Aleksandra Bytom
Members-
Posts
1813 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Aleksandra Bytom
-
dziś będe robić,w sobote idziemy z psicami na to czipowanie bo od stycznia w bytomiu nie czipowane psy mają dostawać kary, siostra była już z tym swoim astem i w sumie to w nim podobno więcej pitbulla jest,jedna wetka to nawet nie chciała go dotknąć,musiała szukać odważnej gdzie indziej hehe, podobno pitbulle są w polsce zabronione,słyszał ktoś coś o tym? :crazyeye:
-
też mnie to dziwi bo moje zwierzęta zawsze jak szły do weta jakiegokolwiek mają badaną temperature a to się wiąże z podnoszeniem ogona,we by tych objawów nie zauważył? pierwszy post był taki dramatyczny a drugi że w sumie pies zdrowy i nie ma sprawy :roll:
-
to ja już nie rozumiem [COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2][/FONT][/COLOR][COLOR=black][FONT=Verdana] ''Sunia ma wyraźne kłopoty z jego podnoszeniem do tego stopnia, że sytuacja kiedy załatwi się nie brudząc się cała przy tym należy do rzadkości. Przy każdej defekacji piszczy...'' tak było w pierwszym poście i co ozdrowiała nagle od czasu pierwszego posta bo nie rozumiem :crazyeye: [/FONT][/COLOR]
-
a ja jestem bardzo ciekawe czy założycielka wątku wypowie się teraz :evil_lol:
-
wreszcie udało mi się dokopać do wątku Fionki,do wątku mojego psa od 3 dni nie umiem się dokopać :mad:podrzuce chociaż młodą na pierwszą, hop sunieczko :loveu:
-
Poszerzona lista ras psów uznawanych za agresywne
Aleksandra Bytom replied to Dina2's topic in Rasy 'agresywne'
a ja się zdziwiłam CTR wśród ras agresywnych? to jakaś koszmarna pomyłka,no nie mogę w to uwierzyć,ja nie słyszałam o agresywnym CTRze,nie żeby takich nie było ale na pewno agresja nie jest cechą tej rasy,ja mam już drugiego i oba bardzo łagodne i zrównoważone :roll: -
M@d ja już widziałam i miałam w mieszkaniu czy są u znajomych rózne psy,serio każdy w naszej rodzinie i u znajomych jest zapsiony, żaden pies nie zachowuje się jak ten,mało tego ten pies mieszkał w moim domu przez tydzień i mimo moich najszczerszych chęci nie mogę z tym psem nawiązać żadnego kontaktu,w sumie nie mój pies i powinnam mieć go w dupie ale siostra nie mieszka sama tylko z moją Mamą a ja z moją małą córcią 3 latką nie wyobrażamy sobie żeby się nie widywać z Mamą przez jakiegoś psa :roll: zulaa ja Ci radzę iść do kogoś kto naprawde ma doświadczenie w tym temacie,bądź mądrzejsza od mojej siostry,pies nie może terroryzować ludzi
-
- "pies "zaatakował nogę", ale chwycił nogawkę" - to znaczy że CHCIAŁ chwycić nogawkę (w nogę latwiej wcelować, nie?) M@d gwarantuje Ci że chciał ugryźć w nogę ale noszę szerokie spodnie i chwycił nogawkę chciał się bardziej wgryźć ale siostra zdążyła go chwycić, ja nie mam tego psa za idiote wprost przeciwnie, uważam że jest piekielnie inteligentny a co do rady z kotem to siostra kota też ma :evil_lol:
-
an1a siostry wina jak najbardziej,reszta ma niewiele do gadania bo siostra dorosła i mówi że to jej pies, to młoda bestia i pewnie do ułożenia ale to trzeba chcieć, mamy znajomego tresera i chciałam żeby siostry pies na szkolenie poszedł ale ona mówi że nie trzeba bo jest grzeczny,tylko na mnie i na mojego tz tak reaguje,ale doszły mnie słuchy że nie tylko nas nie lubi,jak jest z siostrą w domu jej kumpeli to mąż tej dziewczyny nie może wejść do pokoju i siedzi w kuchni a moja siostra na to haha i hihi i itp :angryy:
-
ja to wiem,ty to wiesz a siostra nie rozumie :mad: on jest u niej od 4 tygodni i jak tylko ktoś jej zwróci uwagę to foch,niby wie o co chodzi ale pupilka skrzywdzić nie da,lepiej żeby ugryzł mnie, jak ja miałam problem z moim psem to prosiłam o radę dziewczyny które się zajmowały nim w schronie i pisały na jego wątku na dogo, siostra myśli że jej psu samo magicznie przejdzie, brak mi słów :shake:
-
no tak takie zachowanie rozumiem jeśli ktoś się przemieszcza ale pies siostry atakuje jak siedzimy sobie i gadamy nie wykonujemy żadnych gwałtownych ruchów,nic co mogłoby go sprowokować,ja akurat jadłam ciastko jak mnie złapał,po mieszkaniu mamy chodzimy swobodnie ale czy tak będzie zawsze to nie wiem,ja mam CTRa i też nie wszyscy goście mu się podobają ale ja go przypinam do części barowej w pokoju i on sobie leży spokojnie nie jest nigdzie zamknięty a i goście nie muszą się go bać,takie sytuacje są sporadyczne bo nie lubi wszelkiego rodzaju elektryków,monterów itp a Ci nie są u nas zbyt często :roll:
-
ja co niedziele mam koszmar z psem mojej siostry,mix asta,już przy wejściu na nas szczeka i się rzuca,teraz to na początku ma kaganiec i wydawało się że skutkuje to potem mu siostra ściągała, a wczoraj ugryzłby mnie w nogę jakbym szerokich spodni nie miała,tak to złapał za nogawkę,nigdy nie spotkałam się z takim psem :angryy: chyba przestane z córcią do mamy w niedziele chodzić skoro ta bestia tam jest :shake: