Aleksandra Bytom
Members-
Posts
1813 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Aleksandra Bytom
-
już jesteśmy w domku,świństwo wycięte i jutro pojedzie brzydasctwo na badania,wetka powiedziała że to nie za fajnie wyglądało i według niej było to tworotwórcze albo jakoś tak,najdziwniejsze jest to że do tego czegoś prowadziły dwa duże naczynia krwionośne i po jutrzejszym badaniu zostane bankrutem echhhhh,Danter spokojnie śpi
-
nie wiem,ja jej jeszcze nie widziałam,znam ją z opowiadań,tata pracuje jako mechanik przy renowacji zabytkowych samochodów i ona tam przychodziła przez zime się ogrzać,tata jej nosił jedzenie,dzielił się kanapkami i kocica się przyzwyczaiła i tak go tam odwiedza,to jest taki wolnożyjący kot,nie wiem czy dałaby się złapać i nie wiem czy wogóle mogłabym tam wejść i chociaż próbować ja dorwać,na dodatek chyba domyślam się zdania Taty na sterylke ciężarnej kocicy,planuje tam się w przyszłą niedziele wybrać pod pretekstem wybiegania Dantera,bo to jest teren zamknięty i wybadam jak to wygląda aha brzuchol jest już podobno duży :roll:
-
hej dziewczynki,trzymajcie dziś kciukasy za Dantera o 14,zabieg przełożony na dziś bo jutro nie miałabym transportu,Pani wetka nasza ulubiona już uprzedzona będzie na nas czekać,ale u nas leje,mam nadzieje że się wypogodzi choć troszke,aha mój Tata ma w pracy koteczke i koteczka zrobiła się okrąglutka bardzo i tak mi jej szkoda bo u Taty w pracy jest facet który jej bardzo nie lubi i tak się martwie czy jej krzywdy nie zrobi i maluchom,bo to jest pewnie powód nagłego przytycia...
-
ha ja mam teriera rosyjskiego no i nie wiem czy to taka trudna sprawa,niedługo pewna kochana ciocia z dogo to oceni bo się nim mam nadzieje zajmnie,swoją drogą może ktoś wrzucić fotki ctrowych fryzur?
-
rozmawiałam właśnie z naszą panią wet i ona doradza jednak to znieczulenie ogólne hm bo zdarza się że psy się po tym miejscowym głupio zachowują chodzi o tego głupiego Jasia i nie mogę być przy tym zabiegu jakbym chciała miejscowo znieczulać :( bo to jest jednak sala operacyjna,sterylne warunki itd. a ten lacidofil mogę dawać dwa razy dziennie
-
no właśnie Danter też jest we mnie wpatrzony jak w obrazek,na moment został z moim kuzynem w poczekalni bo musiałam iść z Julką do wc to tak strasznie płakał że szok,on wogóle do dzisiaj pilnuje żeby mnie ani na moment nie spuścić z oczu,bo potem szaleje,wolałabym być z nim,na pewno by to sprawniej poszło
-
to jest takie nie wiem 4x4cm,nie małe ale też nie wielkie,czy go aż tak dobrze znam...?,sama wiesz że nie do końca,ostatnio był pod ogólnym i tydzień potem dochodził do siebie,był taki ogłupiały. On jest bardzo spokojnym psem i poważnie myśle o tym znieczuleniu miejscowym,czy ja mogłabym przy tym być?,byłby spokojniejszy. Erio Ty pracowałaś u weta,wiesz jak to wygląda?
-
wlasciciel bijacy psa na spacerach... co robic?
Aleksandra Bytom replied to Mirabella1's topic in Okrucieństwo
[quote name='jamor']bardzo duzo ludzi tak robi, ze jak pies nie chce przyjsc , powrócic , to sie go goni. jak juz złapie a tym bardziej jak jeszcze inni idzą ich nieudolnosc panowania nad psem to reakcje sa zawsze takie same " ja ci dam uciekac , ty pip pip pip pip i w łeb" . Pies jest stworzeniem myslacym normalnie , logicznie i kojarzy fakty. Pan woła, potem goni i w łeb, wiec jak zaczyna wołac to trzeba dac dyla aby uniknąc efektu koncowego. Święta racja moja suńka tak robiła,nigdy nie chciała wrócić do mojego taty i brata bo wiedziała że oberwie w dupke,musieli po mnie dzwonić i do mnie biegła z radością,nigdy mi nie uciekała spacer to była przyjemność a nie walka pt. ja Ci pokaże kto tu rządzi,ona już jest za TM i teraz ojciec w brode sobie pluje że był dla niej zły bo to był taki doooooobryyyyy pies echhh -
co do zdjęcia wyżej to ja się na goomerstwie wogóle nie znam ale jeśli to york to jest to najładniejszy york jakiego widziałam :)
-
aha a antybiotyk Dantego to cefaleksyna,ta rana ma sie po tym obkurczyć tak żeby jak najmniej skóry wokół rany trzeba było usuwać,zobaczymy co to będzie we wtorek a tak wogóle to czy jest sens robienia tego w znieczuleniu miejscowym,wet mówiła że czasem tak robią,ja tego jakoś nie widze ale może pies to lepiej znosi niż znieczylenie ogólne?
-
no i jeszcze pamiętacie jak kiedyś lekarka osłuchiwała serducho Dantego i coś jej się nie podobało,dziś był przebadany na wskroś i jest w bardzo dobrej formie,serducho w porządku,oczka i uszka też,zastrzyków nawet nie poczuł tylko w poczekalni bardzo płakał,potem sobie przypomniałam że przecież ktoś go do lecznicy przyprowadził i z tamtąd trafił do Psitula,może mu się przypomniało i się bał że go chcemy zostawić,a wetka mi jeszcze powiedziała że u nich zdarzyło się że ktoś im wrzucił do poczekalni siatke a w środku były szczenięta,boshhhhhhhhhhhhe co za ludzie :angryy:
-
Dumka na trzy serca, czyli Foxi, Kreon (*) i Duma
Aleksandra Bytom replied to eria's topic in Foto Blogi
erio a jak już umówimy się na salon piękności to zrobiłabyś Danterkowi jakieś cudne fotki? -
no i wróciliśmy,wet spojrzała na Dantera i pyta,ON JEST ZE SCHRONISKA :crazyeye: NIEMOŻLIWE nie mogła uwierzyć że czarne teriery już są w schronisku,aż w książeczce sprawdzała,potem pytała dokładnie jak się w schronie znalazł i wogóle ładnie sie przystojniak zachowywał,zabieg przełożony na wtorek bo Danter dostał antybiotyk bo tam jest jakieś zapalenie,a to co ma na skórze to coś w stanie rozkładu jest rozlane,ona nie wie co to ale po wycięciu pójdzie do zbadania,aha i Danter waży ponad 42kg,czyli go troszke podtuczyłam,no kawał psa :evil_lol:
-
Malutki szczeniak biegał po ulicy!JUŻ W DOMU STAŁYM!;)
Aleksandra Bytom replied to Avilia's topic in Już w nowym domu
kurcze też mam dwa psy w dodatku jeden będzie miał dziś zabieg,one nie są zbyt przyjaźnie do innych psów nastawione,popytam znajomych,może akurat :roll: -
malawaszko to jest jakaś paranoja,logicznie myśląc jak można iść do pracy jak Ci dziecka do przedszkola nie przyjmą? i narzekają potem że za mało dzieci sie rodzi,niż demograficzny :angryy: no trzymać kciuki trzymać,kupiłam mu taki łagodny szampon taki tani żeby go wyprać przed wetem a wet mi już doradzi czy jakiś leczniczy nie jest potrzebny,uczesze go znów na jorecka hehe szkoda że to nie jest dziewczynka :diabloti: aha szampon kupiłam hilton z rumiankiem podobno delikatny,myślicie że dobry? potrzebowałam na już i zoologiczne były już zamknięte a to był jeden z lepszych w realu
-
dziś dzwoniłam do wetki i jedziemy tam jutro po 15 bo wetka chce to jeszcze obejrzeć,echhhhhhhhh ale mam dołka zapisałam moją młodą do przedszkola,poszłam dziś sprawdzić liste a tu nie ma naszego nazwiska :( bo młoda ma tylko 4 latka i ja nie pracuje a jak mam pracować jak nie mam z kim dziecka zostawić,u mnie wszyscy pracują tylko nie ja,zapowiada się że 5 rok przesiedze w domu :angryy: