-
Posts
10816 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Everything posted by soboz4
-
Maleńka Pysia ma dom, w którym zakochali się w niej!
soboz4 replied to soboz4's topic in Już w nowym domu
[quote name='Pysia']To ja się w takim razie melduję u imienniczki :)[/QUOTE] super, witam serdecznie! -
Maleńka Pysia ma dom, w którym zakochali się w niej!
soboz4 replied to soboz4's topic in Już w nowym domu
Zmieniłam imię Cebula na Pysia, bo gdyby jej byli opiekunowie ja szukali, to nie chciałabym żeby ja znaleźli po wyzdrowieniu! na razie wiadomo, ze jej nie chcą, ale nie mam pewności czy jak będzie zdrowa to czy im się nie odmieni! -
[url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/240355-Gdy-świat-się-zawalił-czyli-jak-Lena-i-Tytus-odzyskują-życie-Pomóż-i-Ty!?p=20499777#post20499777[/url] [IMG]http://sphotos-b.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/548817_486134414781608_453395004_n.jpg[/IMG] [IMG]http://sphotos-d.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/48158_486137404781309_1914500086_n.jpg[/IMG]
-
Wszyscy wiemy jak cierpimy po śmierci ukochanej osoby. Ale jak bardzo musi cierpieć pies, który nie dość, że traci jedyną osobę z którą przebywał, to jeszcze jego świat , który znał od lat znika. Był opiekun, który głaskał i dbał, a nagle przychodzą obcy ludzie, zamykają na kłódkę znany do tej pory dom i odprowadzają do miejsca, gdzie króluje strach i stres. Tu nie chodzi o warunki, w jakich psy przebywają w schronisku, bo one są coraz lepsze, ale sama atmosfera, ujadaniem, piski, zapach, ogrom zwierząt powoduje, że nawet najbardziej hardy i odważny pies w schronisku się boi. Bohaterzy tego wydarzenia, 4 lutego też zostali przyprowadzenie po śmierci opiekunki. Z rzeczy, które znały zostawiono im jedynie obróżki. Ruda suczka to Lena waży 6,4 kg, ma 29 cm w kłębie (taka nieco powyżej kostki). Ma 7 lat i gdyby nie ogonek (trochę za krótki) to byłaby prawie w typie jamnika szorstkowłosego. Przyszywany brat Leny to Tristan, młodziutki również rudy piesek (1,5 roku), który waży niecałe 9 kg i 40 cm w kłębie, wiec też wzrostem nie grzeszy, jest przed kolano. Lena jest bardzo wystraszona, jest osowiała i bardzo niepewna, potrzebuje spokojnego i pełnego miłości domu, bo stres mocno ją przytłoczył. Mam nadzieje, że u Basi odżyje i przekona się, że życie jeszcze trwa. Tristan, (na oko lepiej znosi warunki w schronisku), ale też nie zrobi kroku bez Leny (spacer na wolontariacie), zapiera się łapami i dopóki nie widzi, że Lena jest w pobliżu to nie pójdzie. Nawet jak boks byłby otwarty to dopóki Lena nie zrobi kroku to on też nie. Oba pieski są gotowe do adopcji, są zaszczepione i przy adopcji dostaną kupon na bezpłatną sterylizację. Ale u Basi na pewno dowiemy się jak się zachowują i czy można im szukać osobnych domów! Przede wszystkim musimy zacząć od kapania, po 2 dniach odpchlenia. Pieski zostaną też przebadane pod kątem kaszlu kenelowego, bo w schronisku ostatnio jest epidemia. Kontakt w sprawie adopcji piesków: Basia: 32-615-50-59; 508-158-544 [EMAIL="basia041260@o2.pl"]basia041260@o2.pl[/EMAIL] Jeżeli ktoś chciałby wesprzeć utrzymanie i leczenie psów to prosimy bardzo dziękujemy: Numer konta bankowego: Fundacja "PRZYSTANEK SCHRONISKO" UL.RYMERA 1A LOK.26, 43-190 MIKOŁÓW 67 1050 1243 1000 0090 3014 0421 z dopiskiem "darowizna na psy Lenę i Tytusa" Wpływy: 0 zł Wydatki: 282 zł Wydarzenie na Facebooku: [URL]http://www.facebook.com/events/144768699017246/144927205668062/?comment_id=144928382334611¬if_t=event_mall_comment[/URL] Lena to mała, 7-letnia sunia. Waży 6,4 kg, w kłębie ma 29 cm. Ma prześliczne szorstkowłose futerko płowo- rudym futerku.. Do schroniska trafiła po śmierci opiekunki, obecnie przebywa w domu tymczasowym, bo źle znosiła warunki w schronisku. Wraz z nią trafił 1,5 roczny mały piesek, z którym jest mocno związana. To wyjątkowo grzeczna i cichutka sunieczka. Nie wykazuje najmniejszej agresji ani w stosunku do ludzi, ani w stosunku do innych psów. Ale nie przepada za kotami, uważa że świetną rozrywką jest pogoń za nimi! Lena jest bardzo spokojna, gdy opiekunka wychodzi do pracy to Lenka idzie spać na swoje posłanie. Nie zdarzyło się jej coś w domu zniszczyć, piszczeć czy wyć gdy zostaje sama. Bardzo lubi pieszczotki i nie stroni od łóżka, wystarczy chwilka nieuwagi i lubi zagrzebać się pod kołdrę. Nie wiemy czy jest po sterylizacji, ale przy umowie adopcyjnej otrzyma bezpłatny kupon na sterylizację. Nie jest wybredna przy jedzeniu, w domu tymczasowym je suchą karmę. Jest zaszczepiona i odrobaczona. Byłoby cudownie, gdyby Lenka poszła do jednego domu ze swoim przybranym bratem Tristianem (razem trafili po śmierci opiekunki do schroniska i teraz razem przebywają w domu tymczasowym). Kontakt w sprawie adopcji: Basia: 32-615-50-59; 508-158-544 [EMAIL="basia041260@o2.pl"]basia041260@o2.pl[/EMAIL] Tristan to malutki 1,5 roczny rudy psiak, waży niecałe 9 kg, w kłębie ma 40 cm. Do schroniska trafił po śmierci opiekunki, obecnie przebywa w domu tymczasowym, bo źle znosił warunki w schronisku. Wraz z nim trafiła 7 letnia szorstkowłosa malutka suczka Lenka i Tristan jest z nią bardzo mocno związany. Całe swoje psie życie był z Lenką i bez niej jest mocno wystraszony. Tristan jest zaszczepiony, wykastrowany i odrobaczony. W domu jest bardzo grzeczny, bez problemu zostaje sam w domu, jest wówczas cichutko, po prostu idzie spać na swoje posłanie. Pomimo młodego wieku nic nie niszczy, nie gryzie, jest nawet zbyt spokojny jak na swój wiek. Bardzo garnie się do kontaktu z człowiekiem, wpycha się pod rękę do głaskania i chętnie wskakuje na pieszczotki do łóżka. To młodziutki psiak, który potrzebuje spokojnego domu, który pozwoli odzyskać mu radość życia, żeby na nowo nauczył się zabawy i brykania, tak jak inne psy w jego wieku. Tristan je wszystko, w domu tymczasowym dostaje do jedzenia suchą karmę. Byłoby cudownie, gdyby wraz z Krystianem do adopcji poszła też jego przyszywana siostra Lenka, przy niej Tristan jest pewniejszy i weselszy, łatwiej adaptuje się do nowych warunków. Obecnie też przebywają razem w domu tymczasowym. Kontakt w sprawie adopcji: Basia: 32-615-50-59; 508-158-544 [EMAIL="basia041260@o2.pl"]basia041260@o2.pl[/EMAIL] więcej zdjęć: [URL]https://picasaweb.google.com/118380588009733343934/Lena7Lat64Kg29CmTytus15Roku87Kg40CmDomTymczasowyUBasi#[/URL] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-2NvY3q45dUc/USjVgOBYc5I/AAAAAAACsBU/_OrZIKqwETI/s720/IMG_0738.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-QLnmzqP4aco/USjVgLR2vzI/AAAAAAACsBU/Ym8RAPexZJU/s720/IMG_0741.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-MFz065tNRCQ/UR-fi76V0wI/AAAAAAACqdk/hWyBj9sSlvQ/s576/DSC_0298.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-gxEkumrdQrE/UR-fjw5GjoI/AAAAAAACqdw/eEuBo9SLln8/s800/DSC_0300.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-zUx2Cdfa0bY/UR-fz-aANTI/AAAAAAACqgM/ynop6NQWxIs/s800/DSC_0321.JPG[/IMG]
-
Maleńka Pysia ma dom, w którym zakochali się w niej!
soboz4 replied to soboz4's topic in Już w nowym domu
Powinnam jeszcze napisać, że w klatce Pysi jest piesek, który dziś był zwrócony przez opiekunkę i Cebula akceptuje wszystkie psy! [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-broi-tTOpeM/USjH5rJ7lZI/AAAAAAACrpQ/pxmjZe8ZsNA/s800/IMG_6740.JPG[/IMG] [IMG]https://picasaweb.google.com/118380588009733343934/Cebula1941334Lata5Kg25Cm16022013R#5848143913984086898[/IMG][IMG]http://sphotos-a.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-frc1/419193_486271101434606_1682178309_n.jpg[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-I8FoA_FShjc/USjH-s-5ANI/AAAAAAACrpo/ZHQV-urC2qU/s512/IMG_6744.JPG[/IMG] -
Pysia, jak cebula, której los zmusza do płaczu! Na razie od 16 lutego 2013 r. Pysia jest wyłącznie numerem 194/13. Wcześniej była zabawką, przedmiotem, który można było różnie traktować, bo przecież nie czuje i nie myśli… Niestety doszło do wypadku, nie wiem czy została kopnięta,czy potracił ją samochód, ale ma pękniętą miednicę i musi być bez ruchu przez 3 tygodnie. Dom tymczasowy musi być na tyle odpowiedzialny, żeby wiedzieć, że to jedyna szansa dla Cebuli na dalsze, normalne życie. Sunia jest nam znana i wiem, że wcześniej nie była dobrze traktowana, osoby u których była są poinformowane że suczka ma pękniętą miednicę, ale obecnie jej nie chcą,dlatego musi pilnie znaleźć dt, żeby p wyleczeniu z powrotem do nich nie trafić. Sunia jest przeurocza, osobiście uwielbiam takie maleństwa! Jest ufna i spokojna, lubi pieszczotki i zachowuje czystość w domu. Nawet obecnie w klatce nie załatwia się, tylko trzeba ją wynieść na dwór żeby zrobiła siku. Ani razu przy nas nie szczęknęła, leżała grzecznie na kocyku i patrzyła z nadzieją,że ją zabierzemy! Ma odrobinę nadwagi, ale może to tez jej budowa, waży około 5 kg i ma nie więcej niż 25 cm w kłębie. Futerko ma bardzo gęste i mięciutkie. Ma przezabawną mordeczkę, ze sporym przodozgryzem.Ma kilka lat – tak między 3 a4 lata. Kontakt w sprawie dt albo adopcji: Bożena: 503-364-290, [EMAIL="soboz4@gmail.com"]soboz4@gmail.com[/EMAIL] Wydarzenie na Facebooku: [URL]http://www.facebook.com/events/415130668578281/415132508578097/?ref=notif¬if_t=plan_mall_activity[/URL] więcej zdjęć [URL]https://picasaweb.google.com/118380588009733343934/Pysia1941334Lata5Kg25Cm16022013R#[/URL] [IMG]http://sphotos-b.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/427291_486271058101277_816587548_n.jpg[/IMG] [IMG]http://sphotos-a.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/29035_486271038101279_146775859_n.jpg[/IMG] [IMG]http://sphotos-g.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/521369_486271031434613_1812339805_n.jpg[/IMG] [IMG]http://sphotos-h.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/58796_486270884767961_417403775_n.jpg[/IMG]
-
Dziś ogrom psiego nieszczęścia mocno mnie przytłoczył! Do schroniska po kolei przeprowadzono 3 psy… Trzyletnia suczka Kida (210/13), którą przyprowadzono bo urodziło się dziecko i pani uznała, że ma za małe mieszkanie żeby pomieściło i dziecko i psa. Sunia strasznie przerażona, nie wychodzi z kąta, miałam wrażenie,że oddychać się boi! Niestety musi przejść kwarantannę, bo pani powiedziała, żejej książeczka zdrowia jest u teściów, a ona się boi od nich ją zabrać! Może teściowie normalnie myślący nie pozwolili jej oddać Kidy??? Sunia o pięknym długim i jedwabistym włosie, średniej wielkości – na oko około 12 kg. [URL="https://picasaweb.google.com/118380588009733343934/21013SuczkaKida3Lata22022013"]https://picasaweb.google.com/118380588009733343934/21013SuczkaKida3Lata22022013#[/URL] Piesek, dziś rano oddany przez młodą dziewczynę, która stwierdził że awansowała i nie może mieć psa, jakoś nie potrafiła zrozumieć dlaczego nie cieszymy się wraz z nią z jej awansu i dlaczego w ogóle tak ją wypytujemy o psa, zamiast natychmiast go zabrać.Piesek na pamiątkę dostał kocyk i obróżkę z chusteczką. Podobno ładnie zostaje sam w domu (na początku trochę popiskiwał), utrzymuje czystość i jest bardzo grzeczny, wystraszony strasznie, wczepiał się w nas łapkami, żeby go nie wkładać do klatki, potworne!!! Podobno w XII miał 5 miesięcy, więc wynika z tego, że teraz ma 8-9 ale nie wiem dlaczego dziewczyna twierdziła, że rok. [URL="https://picasaweb.google.com/118380588009733343934/21213Pies9Miesiecy23022013R"]https://picasaweb.google.com/118380588009733343934/21213Pies9Miesiecy23022013R#[/URL] Po chwili przyszedł facet z pięknym spanielowatym, czarnym psem, też oczywiście rozmowny nie był, zostawił psa i zmykał aż się kurzyło. Piesek bardzo rozpacza w klatce, długo szczękał, zanim się uspokoił. Jest piękny, ma dłuższą,bardzo miękką i jedwabistą sierść, przyjaźnie macha do wszystkich ogonem i w marcu będzie miał rok. Ma na imię Murzynek! [URL="https://picasaweb.google.com/118380588009733343934/Murzynek213131Rok23022013R"]https://picasaweb.google.com/118380588009733343934/Murzynek213131Rok23022013R#[/URL] Będę też chciała zrobić wątek, bo pilnie szukam domu tymczasowego dla maleńkiej 4-5 kg suczki – 25 cm, mieszkała u cyganów, nie wiemy czy ktoś ją kopnął, czy uderzył ją samochód, ale ma pękniętą miednicę. Ma na imię Pysia (194/13) i musi przez 3 tygodnie być w małej klatce, żeby się nie ruszała. Sunia ma super charakter, jest wyjątkową przylepą, zachowuje czystość i jest spokojna, mało szczekliwa i miła. Jak ją na chwilę postawiłyśmy na śniegu od razu zrobiła siku, w klatce się nie załatwia. Dom musi być na tyle odpowiedzialny, żeby nie brać jej nawet na pieszczotki przez 2 tygodnie, tylko na postawienie do siku i kupki i z powrotem do klatki. Bo miednicy w gips się nie wstawi… Sunię znał jeden z pracowników i była bardzo źle traktowana,niejednokrotnie zwracał na to uwagę, dlatego tak bardzo mi zależy na zabraniu jej do dt, żeby (teraz wiedzą i się zrzekli) po wyleczeniu Pysi nie chcieli jej ponownie zabrać! Może ktoś może nam pomóc??? [url]https://picasaweb.google.com/118380588009733343934/Pysia1941334Lata5Kg25Cm16022013R#[/url] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-I8FoA_FShjc/USjH-s-5ANI/AAAAAAACrpo/ZHQV-urC2qU/s512/IMG_6744.JPG[/IMG]
-
Bardzo fajny jest!
-
Oaza spokoju - zaniedbany, chudy Miśko, już w swoim domku!
soboz4 replied to saphira18's topic in Już w nowym domu
Wiemy, wiem, tylko czasu nie mamy! Misko pięknie się zaadoptował w nowym domku, dziczy na podwórku z nastolatkiem, w ciągu dnia przebywa ze starszym panem, podobno ryje mu się do łóżka, ale jest wypraszany, bo ciasnota wówczas spora... Miśko jest bardzo chwalony, to pies bez wad, jedyną to złodziejstwo, nawet sucha bułka ściągnięta z blatu jest smaczniejsza niż własne jedzenie. Ma zmienioną karmę bo prawdopodobnie jest uczulony na drób, jak będzie zielono i weselej to dostaniemy zdjęcia Acha i ma piękny, duży identyfikator z dwoma telefonami! W każdym razie wszystkim już skradł serca! -
Merci po długim oczekiwaniu znalazła cudowny dom!! :]
soboz4 replied to kamil19201's topic in Już w nowym domu
świetne zdjęcia, miło się je ogląda! -
Ulubione posłanie Igi do dłuższego spania, wypchane przepikowaną poduszką z pierza i naokoło wałeczkiem z gąbki, Iga wtula się jak w kokon naokoło. Niestety spacer niedługi, bo Iga sie przewracała, łapki się jej plątały i nie chciała iść, dopiero jak zobaczyła, że się wracamy to ruszyła do przodu. Za to Viki i Roksia szaleją na śniegu , aż miło patrzeć. Iga z uwagi na serce musi chodzić, ale często się zastanawiam czy ciągnąć ją na spacery z Viki i Roksią... Jutro ściągnięcie szewka, kondycja Igi różna, wczoraj świetna, dziś beznadziejna... Ale oczko ładnie się zagoiło, jest suche i nie podrażnione! [IMG]http://sphotos-h.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/58450_552445574789699_896222684_n.jpg[/IMG] [IMG]http://sphotos-b.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/542771_552445561456367_625608464_n.jpg[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-j3FqKgwY4BM/USef7F4IK7I/AAAAAAAAU8U/XHKrOOR22SE/s800/IMG_0656.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-2hnB-uX8u_k/USef3odheTI/AAAAAAAAU7o/nT-UtrlFQyc/s800/IMG_0650.JPG[/IMG][IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-MjhI8uqHUqs/USefvVxC6xI/AAAAAAAAU7A/emRSvplmH7A/s800/IMG_0645.JPG[/IMG]
-
Saga wróciła do Gosi, zostanie już u Gosi na stałe! Tamci ludzie, nie chcieli już sagi, podobno załatwiała im się w domu! Żeby pomóc Gosi w okiełznaniu "potwora" na spacerze, poproszę o poradę naszą behawiorystkę Beatę Leszczyńską! Saga musi też polubić pieski od mamy i teściów Gosi! Ale jestem dobrej myśli, Gosia ma rękę do psów i Saga chyba ją sama wybrała!
-
Jamnik Norek (czarny - podpalany) odebrany przez właściela!
soboz4 replied to soboz4's topic in Już w nowym domu
Rozliczenie Norka razem wpływy 440,88 zł Danuta Waleczek – Wiatrak (Gliwice) 10 zł/ deklaracja stała Bożena Sobieszek (Katowice) 5 zł/deklaracja stała Beata Żeglicka (Wrocław) 40 zł Joanna Jung (Milanówek) 15 zł/ deklaracja stała Barbara Przebindowska (Jaworzno) 5 zł Agata Anna Kowalczyk (Katowice) 7,30 zł Małgorzata Karoń (Zabrze) 30 zł/deklaracja stała Aleksandra Błaszczyk (Warszawa) 20 zł Dorota Woźniak (Warszawa) 10 zł Ewelina Sulima Zielińska (Toruń) 30 zł Jakub Nowakowski (Łódź) 100 zł Sonia Kopyto (Bytom) 15 zł Dorota Dolata (Gniezno) 5 zł/deklaracja stała Agnieszka Kasprzyk (Warszawa) 10 zł/deklaracja stała Anna Seweryn (Tarnów) 15 zł/deklaracja stała Danuta Kozioł (Słupsk) 10 zł/deklaracja stała Bernadeta Rogowska (Tarnów) 10 z/deklaracja stała Beata Kielesińska (Bytom) 30 zł Łukasz Zygmunt (Dąbrowa Górnicza) 33,58 zł Joanna Niedzielska (Lelów) 20 zł Dominika Jabłońska (Gdańsk) 10 zł Janusz Sztyber (Piaseczno) - 10 zł Wydatki: 08-02-2013 - 130 zł 07-02-2013 - 17 zł 09-2-2013 r. - 42 zł 21-02-2013 - 90 zł 21-09-2013 - 55 zł - leki razem: 334 zł Bardzo dziękujemy za pomoc w uratowaniu Norka/Dyzia!! Różnicę 106,88 zł przeznaczymy na leczenie i utrzymanie następnych piesków u Basi w dt -
Jamnik Norek (czarny - podpalany) odebrany przez właściela!
soboz4 replied to soboz4's topic in Już w nowym domu
Wczoraj pan wyszedł ze szpitala i od razu poszedł do schroniska po psy. Jest bardzo zrozpaczony, że jeden z nich nie żyje, ale dwa pozostałe dziś Basia zawiozła do schroniska, skąd odebrał je właściciel. Bardzo gorąco Wszystkim dziękuję za pomoc i deklaracje! Wasze pieniądze pomogły nam wyleczyć Dyzia i jego przybranego brata! Mam nadzieję, że zostaniecie uczestnikami następnego wydarzenia, piesków które zostały przywiezione po śmierci opiekunki. Starsza suczka bardzo źle sobie radzi w schronisku, młodszy psiak, robi to co ona, na pewno jest mu raźniej i trochę lepiej znosi warunki schroniskowe, ale boimy się je na razie rozdzielać i Basia zgodziła się na oba pieski! Ruda suczka to Lena waży 6,4 kg, ma 7 lat i jest całkiem malutka, gdyby nie ogonek (trochę za krótki) to prawie w typie jamnika szorstkowłosego. Tytus toi młodziutki, również rudy piesek (1,5 roku), waży niecałe 9 kg i 40 cm w kłębie, jest też mały. Tytus nie zrobi kroku bez Leny, zapiera się łapami i dopóki nie widzi, że Lena jest w pobliżu to nie pójdzie, ale ogólne oba są przerażone. Nie wiem czy mają kaszel kenelowy, bo ogólnie u nas jest teraz epidemia, na pewno były w schronisku zaszczepione. [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-gxEkumrdQrE/UR-fjw5GjoI/AAAAAAACqdw/eEuBo9SLln8/s800/DSC_0300.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-LCLHnYmECRw/UR-fygn1X8I/AAAAAAACqgA/AIhFaUWuPfE/s800/DSC_0320.JPG[/IMG] -
Libra po 2 latach za kratami znalazła DT! Szukamy domu stałego!
soboz4 replied to Ojcik's topic in Już w nowym domu
jak dobrze, że pannica coraz grzeczniejsza! -
[quote name='Gosia.']Wydaje mi się że osoby chcące pomagać zwierzętom powinny ze sobą współpracować a nie rywalizować w jakiś sposób.[/QUOTE] To na pewno nie jest rywalizacja, po prostu część osób jak nie ma nic ciekawego do powiedzenia to siedzi cicho, rozumiem to, bo tez długo nie mogłam zrozumieć tych dziwnych postów "hoopsa do góry..", które dla mnie nic nie wnosiły. Z jednej strony to zwiększa widoczność danego psa, ale z drugiej, to nudne potem przez całą stronę czytać o hopsaniu, jak chce się czegoś nowego dowiedzieć o psie!
-
ciekawa jestem kto robi te sprzątanie na picaso, teraz juz zdjęcia na stronę fundacji daję na serwer, ale mocno mi to parę razy namieszało... Przecież Alfa nie poszła do domu???
-
wiem, że na Kościuszki pisała do mnie Pani i skarżyła się, że jej pies szczeka, sąsiedzi podają na policję i cvo chwilę ją mandatuja, ale nie pytałam w jakich godzinach. Dziewczyna z dt pracowała w piekarni w systemie 3 zmianowym, więc nocami tez jej nie było, to był akurat okres kiedy był Dzień Babci i Dziadka i pracowała nocą Poza tym, ona mieszkała w podnajętym mieszkaniu, a właściciel nie chciał mieć nieprzyjemności
-
Aza - aktywna suczka w typie owczarka niemieckiego ZNALAZŁA DOM
soboz4 replied to aeriel's topic in Już w nowym domu
Super, bardzo się cieszę!- 22 replies
-
Jamnik Norek (czarny - podpalany) odebrany przez właściela!
soboz4 replied to soboz4's topic in Już w nowym domu
Basię chyba "zamkną", za zamykanie dzieci w klatce! Ku naszemu zaskoczeniu Dyzio bardzo chętnie wszedł do klatki, ba nawet sam tam wchodzi jak jest w pokoju i kładzie się w niej do spanka! jak widać Gabriel tez wszedł dla towarzystwa! Dziś Dyzio i Tiger byli na wizycie kontrolnej u weta. Antybiotyki u obu piesków utrzymane jeszcze przez tydzień, potem kontrola. Osłuchowo u Dyzia jest duża poprawa. Tiger też został dokładnie zbadany. Opis lekarza: Węzły chłonne podżuchwowe niepowiększone. Wypływ ropny obustronny z worków spojówkowych, mocne przekrwienie spojówek. Centralne obłoczki na powierzchni rogówki na prawej i lewej gałce ocznej, test z Fluoresceiną - ujemny. Kanaliki nosowo - łzowe drożne. Osłuchowo - zaostrzony szmer oskrzelowy. Brzuch miękki, niebolesny. Zalecono odpchlenie i odrobaczenie. Zalecono leki: Enrobioflox, Prazital plus, Fiprex. Krople do oczu: Cilexan, Naklof. Zmiany w oczach powstały już dawno i są spowodowane jakimś urazem mechanicznym. Faktura do zapłaty na 90 zł. Z Dyziem Basia czekała na wizytę na dworze, bo w przychodni czekały 2 owczarki, a on chyba ze strach cały czas na nie szczekał, zresztą do Basi owczarka tak samo się rzuca. Najadła się Basia wstydu za zachowanie Dyzia, bo on uważa się za jedynego samca na świecie a im któryś pies jest większy tym bardziej się na niego rzuca! Dyzio waży 11 kg (przytył 95 dkg), Tiger waży 10,80 kg. [IMG]http://sphotos-c.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/528119_551567014877555_670397029_n.jpg[/IMG] [IMG]http://sphotos-e.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/64590_551567008210889_1674266266_n.jpg[/IMG] [IMG]http://sphotos-g.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/539791_551566994877557_1176826823_n.jpg[/IMG] [IMG]http://sphotos-a.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/551281_551566988210891_1461667346_n.jpg[/IMG] -
[quote name='kiyoshi']o Boże:( dopiero teraz doczytałam:( :( biedny Tobik:( :( jak on sobie teraz radzi w schronisku??? czytam ten wątek...i przez 10 dni pobytu w DT nie było ani jednego wpisu o wyciu psa...[/QUOTE] bo dziewczyna dowiedziała się dopiero jak przyszli do niej sąsiedzi z petycją. Tobik radzi sobie całkiem nieźle, po wyleczeniu uszu ma lepszy apetyt. Próbowałam go ulokować gdzie indziej (w dt za 150 zł). ale on nie zgadza się z psami, toleruje jedynie suczki. Pewnie by się zgodził i z psami, ale to wymaga pracy, a dt chce psy bezproblemowe niestety, a innego dt nie mam
-
to bolączka wielu psów, do Darmy która potrzebuje pomocy tez nikt nie zagląda, takich psów mamy sporo niestety. Z naszych wolontariuszy sporo nie jest zapisanych na dogo, a część uznaje tylko swój watek...