Jump to content
Dogomania

soboz4

Members
  • Posts

    10816
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by soboz4

  1. Nie sposób nie pokochać Pysi jak się ja pozna i ja tez jestem dobrej myśli!
  2. Oby, oby! Bo musi pokochać aż 3 koteczki! Ale jestem dobrej myśli, zawsze kot rezydent ustawi sobie psa, a tym bardziej 3 koty i maleństwo!
  3. U Tristana w analizie kupki wyszły dwa pasożyty, zastanawiałyśmy się z Basią czy zrobić analizę kału Lenki, czy też podać jej leki, ale postanowiłyśmy od razu podać leki, one są cały czas stale ze sobą, mała jest szansa, że tylko Tristan ma pasożyty. Od dziś rozpoczynają leczenie- niestety koszt leczenia ich obu to przeszło 100 zł, bardzo prosimy o wsparcie! Może wieczorem dostanę nazwę pasożytów, bo nie usłyszałam przez telefon, w każdym razie jakieś dwa gatunki robali... :-(
  4. Kasiu zrobiłam błąd przy ma być [B]Tristan!!!![/B]
  5. Czy ktoś jeździ do Tychów?? Mam lekarstwo dla naszej tymczasowiczki Misi – Tychy ul. Edukacji, czy ktoś mógłby zabrać i podać w dt i odebrać fakturę za leki?
  6. To super, ale żeby darciula nie za bardzo dała w kość synowi i nie daj Boże mężowi!
  7. nie dziwie się Pysi, że w klatce nie chce siedzieć jak tyle ciekawych rzeczy wokoło! Na jednym zdjęciu to tak zalotnie wygląda, że aż nie sposób się do niej nie uśmiechnąć, na innym znowu jak zapaśnik przed walką, pierwsze jest słodkie, taka poważna i mądra Pysia!
  8. Kubusiu, a u Ciebie tak cichutko! Mam nadzieję, że nie zgaśniesz w schronisku i nie pójdziesz za TM za swoim opiekunem...
  9. Ten lek dla Misi to Beta-glukan Jutro Basia przywiezie go do schroniska i da Pawłowi. Niestety jutro mam komisję ekonomiczną po pracy i nie będę mogła przyjechać do schroniska.
  10. [IMG]http://i869.photobucket.com/albums/ab256/edytafala/2299cz1l7-27_zpsaea1d3f2.jpg[/IMG] urocze :loveu::loveu::loveu:
  11. Śliczne zdjęcia malutkiej! Moja pchełka czasami jest upierdliwa do bólu... jak coś chce to tak długo mnie tyrpie łapetką az wreszcie wstanę i zrobię to co chce, a zazwyczaj chce żeby wskoczyć na kolana i popieścić się, o szczekaniu to nawet nie wspominam bo małżonek bardzo mi to wypomina. Ale kocham ją bardzo, pomimo jej malutkich wad. Bo kto ich nie ma?
  12. bardzo dziękuję Kasiu!
  13. Mam nadzieję,że maleńka nauczy się być sama? Takie krzyki w samotności nie najlepiej wróżą przy zdobyciu domku! Zdjęć nigdy nie za dużo! Czekam na zdjęcia z utęsknieniem! No i dlaczego małe, zazwyczaj znaczy "upierdliwe" i szczekliwe? Źle to natura rozwiązała!
  14. Trzeba mieć nadzieję, jak Hugo znalazł swojego "ludzia" to tym bardziej Kama, zdrowa i śliczna!
  15. [quote name='Mia85k']Trzymam kciuki! w marcu znów coś podeślę :)[/QUOTE] Bardzo dziękuję, Basia wczoraj kupiła jakoś lek dla Misi (beta - coś tam), który powoduje wzrost siły organizmu do walki z chorobą. Wczoraj rozmawiałam z Iwoną i u Misi bez zmian, kaszle nadal jak się zmęczy, bardzo Iwona się zmartwiła, jak wet. stwierdziła, że ma nie ograniczać Misi jedzenia, że ma jeść wszystko na co ma ochotę. Odebrała to jak wyrok, że Misia ma policzone dni, ale mam wrażenie, że po prostu nadinterpretowała zdanie wetki, bo sama wet. przecież powiedziała, że w osłuchu jest poprawa i że leczą teraz pod katem grzybiczego zapalenia płuc. Które znowu wcale nie jest takie rzadkie, bo jak bierze się długo enkorton przy infekcji bakteryjnej to może być taki skutek i wet. Basi powiedział, że on dlatego nie podaje sterydu przy infekcjach bakteryjnych. Lek Basia przywiezie do schroniska i pewnie będę prosić Pawła żeby przekazał Iwonie!
  16. W Wielką Sobotę 30 marca 2013 r. nie ma wolontariatu, dostaniemy dodatkowy dzień w kwietniu!
  17. Jeszcze obojgu trzeba dopisać, że utrzymują czystość w domu!
  18. [quote name='mdk8']kurcze, nie można by go było wyciągnąć na jakiś DT? Tylu psom udało się pomóc dzięki DOGO. Przecież on tam długo nie pociągnie:-([/QUOTE] to nie takie proste, nie dość że mało mamy dt to na dodatek Joker nie potrafi sam zostawać w domu, szczeka i niszczy z nerwów... To musi być dom, w którym stale ktoś jest, albo ktoś kto wychodzi na bardzo krótko i ma tolerancyjnych sąsiadów i klatkę kenlową.
  19. [quote name='Pysia']Jak? Każde sprawdzenie jak ona jest w klatce jest bez sensu. Na dworze mogę ją sprawdzić za płotem, ale 99% psów biegnie za kotami na wolności nawet jak kocha te swoje w domu.[/QUOTE] Tak właśnie myślałam, że zakocona to chyba nie jesteś... Trudno, taki test na kotach poza domem to nie ma zbytniego sensu, bo mało psów jest takich co nie pogonią intruza!
  20. Wygląda ślicznie, taka błyszcząca i czyściutka
  21. te biegunki poschronsikowe strasznie mnie denerwują, jakoś w schronisku w Zabrzu sobie poradzili i z żadnego psa tak nie leci jak z naszych, bo to przenosi się nawet na potem (w domu), co możemy zrobić??? Według mnie lepiej nic nie dać do jedzenia niż jakieś świństwo po którym wysiada trzustka, czy wątroba! zdjęć nie ma
  22. Pysiu, jest Pani zainteresowana adopcją Pysi, wiadomo że na razie jest jeszcze za wcześnie, ale czy masz możliwość sprawdzić Pysię jak reaguje na koty??? Pani ma stafika 14 letniego i chyba 3 koty, o ile ją dobrze zrozumiałam.
  23. Lena to mała, 7-letnia sunia. Waży 6,4 kg, w kłębie ma 29 cm. Ma prześliczne szorstkowłose futerko płowo- rudym futerku.. Do schroniska trafiła po śmierci opiekunki,obecnie przebywa w domu tymczasowym, bo źle znosiła warunki w schronisku. Wraz z nią trafił 1,5 roczny mały piesek, z którym jest mocno związana. To wyjątkowo grzeczna i cichutka sunieczka. Nie wykazuje najmniejszej agresji ani w stosunku do ludzi, ani w stosunku do innych psów. Alenie przepada za kotami, uważa że świetną rozrywką jest pogoń za nimi! Lena jest bardzo spokojna, gdy opiekunka wychodzi do pracy to Lenka idzie spać na swoje posłanie. Nie zdarzyło się jej coś w domu zniszczyć, piszczeć czy wyć gdy zostaje sama. Bardzo lubi pieszczotki i nie stroni od łóżka, wystarczy chwilka nieuwagi i lubi zagrzebać się pod kołdrę. Nie wiemy czy jest po sterylizacji, ale przy umowie adopcyjnej otrzyma bezpłatny kupon na sterylizację. Nie jest wybredna przy jedzeniu, w domu tymczasowym je suchą karmę. Jest zaszczepiona i odrobaczona. Byłoby cudownie, gdyby Lenka poszła do jednego domu ze swoim przybranym bratem Tristanem (razem trafili po śmierci opiekunki do schroniska i teraz razem przebywają w domu tymczasowym). Kontakt w sprawie adopcji: Basia: 32-615-50-59; 508-158-544 [EMAIL="basia041260@o2.pl"]basia041260@o2.pl[/EMAIL] Tristan to malutki 1,5 roczny rudy psiak, waży niecałe 9 kg, w kłębie ma 40 cm. Do schroniska trafił po śmierci opiekunki, obecnie przebywa w domu tymczasowym, bo źle znosił warunki w schronisku. Wraz z nim trafiła 7 letnia szorstkowłosa malutka suczka Lenka i Tristan jest z nią bardzo mocno związany. Całe swoje psie życie był z Lenką i bez niej jest mocno wystraszony. Tristan jest zaszczepiony, wykastrowany i odrobaczony. W domu jest bardzo grzeczny, bez problemu zostaje sam w domu, jest wówczas cichutko, po prostu idzie spać na swoje posłanie. Pomimo młodego wieku nic nie niszczy, nie gryzie, jest nawet zbyt spokojny jak na swój wiek. Bardzo garnie się do kontaktu z człowiekiem, wpycha się pod rękę do głaskania i chętnie wskakuje na pieszczotki do łóżka. To młodziutki psiak, który potrzebuje spokojnego domu, który pozwoli odzyskać mu radość życia, żeby na nowo nauczył się zabawy i brykania, tak jak inne psy w jego wieku. Tristan je wszystko, w domu tymczasowym dostaje do jedzenia suchą karmę. Byłoby cudownie, gdyby wraz z Krystianem do adopcji poszła też jego przyszywana siostra Lenka, przy niej Tristan jest pewniejszy i weselszy, łatwiej adaptuje się do nowych warunków. Obecnie też przebywają razem w domu tymczasowym. Kontakt w sprawie adopcji: Basia: 32-615-50-59; 508-158-544 [EMAIL="basia041260@o2.pl"]basia041260@o2.pl[/EMAIL]
  24. Świetnie się czyta takie dobre nowinki!
  25. Postaram się coś napisać świeżutkiego, na razie najnowsze wieści Basi! Jest lepiej .Tristan zrobił dzisiaj tylko jedną kupkę o dosyć zwartej konsystencji z niewielką domieszką krwi (poszła do badania ) . Antybiotyk ma jeszcze przedłużony na pięć dni . Kaszel u Lenki nie nasila się . Apetyt im dopisuje . Chyba bardzo smakuje im karma Gastro Intestinal , bo od wczoraj wieczór zjadły cały kilogram . Dzisiaj kupiłam drugi . Maluszki poza tym są bezproblemowe , w domu zachowują czystość , niczego nie niszczą .Bardzo lubią gdy się je przytula i głaszcze . Fakturę odebrałam dzisiaj do zapłaty przelewem - 166.00 W tej fakturze jest też badanie kału , 2 kg karmy i leki wydane przez lekarza z lecznicy .
×
×
  • Create New...