-
Posts
10816 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Everything posted by soboz4
-
Nie sposób na niego nie zwrócić uwagi!!!
-
jestem u przystojniaka
-
7 lat w szczęściu, potem schronisko, a teraz NOWY, lepszy dom:)
soboz4 replied to saphira18's topic in Już w nowym domu
widzę, że woda nieco juz w fazie płynnej na stawie! Na Dolinie jeszcze sam lód. -
Maleńki, niekochany przez nikogo pinczerek. Jeszcze tydzień temu było ciepło, jeszcze tydzień temu miał kanapę, jeszcze tydzień temu czuł się bezpieczny i kochany. Jeden incydent (a może nie powiedzieli wszystkiego) zburzył wszystko! Dziś zimne, twarde i mokre deski, jazgot, piski, zapach strachu, ale przede wszystkim samotność. Piesek był prezentem dla babci, nie wiem czy chcianym czy przypadkowym. Niestety ugryzł i postanowiono go przyprowadzić do schroniska. Ciekawa jestem czy przed podjęciem decyzji jego byli opiekunowie byli na boksach, oglądali pyszczki pełne nadziei i radości na widok człowieka, czy usłyszeli ten przejmujący szczekot, który towarzyszy każdemu psy przez całą dobę w schronisku. Widać nie, skoro oddali takie maleństwo, delikatne i na pewno nie zaszczepione na kaszel kenelowy, ciekawe czy martwili się, że nie będzie jeść z tęsknoty, że będzie leżał w bezruchu w klatce, czekając na? Właśnie na co? Czy wie że jego opiekunka nie przyjdzie już po niego! Wiele o Tofiku nie wiemy. Jest bardzo przestraszony i zestresowany. Kompletnie na razie nie zwraca uwagi na człowieka, sam wyznacza trasę spaceru, sam decyduje ile będzie wąchać liścik od innego psa. Nie przepada za dotykiem, przynajmniej na razie, boi się reki, nie lubi, woli z pewnej odległości widzieć „ludzia”. Może wie, że nic dobrego go ze strony człowieka nie spotka, a może za dużo nowych rąk i twarzy. Bardzo chciałabym napisać, że piesek przytulaśny i miziasty, ale nie tym razem, to psi indywidualista, który potrzebuje czasu by okazać uczucie, jest nieufny wobec obcych i odsuwa się na widok wyciągniętej do niego ręki. W klatce jest całkowicie „niewidoczny”, nie zwraca uwagi na gości, nie szczeka, leży… Tofik potrzebuje domu tymczasowego, boimy się, że nie da rady długo być w schronisku. Na razie oprócz stresu mu nic nie dolega, ale to może być kwestia dni. Oczywiście szukamy tez dla niego domu stałego, ale warunkiem jest brak dzieci i cierpliwość, spokój i morze miłości, nawet jak piesek nie będzie wylewny to nie można zapominać, że on tez czuje! Kontakt w sprawie domu tymczasowego albo stałego: Bożena Sobieszek: [EMAIL="soboz4@gmail.com"]soboz4@gmail.com[/EMAIL], 503-364-290 [B]Wydarzenie na facebooku [URL]http://www.facebook.com/events/432793440132203/[/URL][/B] [IMG]http://sphotos-f.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/482354_489063127822070_1804248689_n.jpg[/IMG] [IMG]http://sphotos-b.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/67361_489063074488742_696682990_n.jpg[/IMG] [IMG]http://sphotos-d.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/601600_489063831155333_1124600402_n.jpg[/IMG] [IMG]http://sphotos-e.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc6/225441_489063781155338_1560438786_n.jpg[/IMG] [IMG]http://sphotos-a.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/421966_489063761155340_1966896506_n.jpg[/IMG]
-
Wczoraj z Anią byłysmy odwiedzić Darmę! babcia ma się dobrze, przywitała nas gorąco, bardzo nie lubi pozowania do zdjęć, a błysk fleszy ją peszy do reszty... Moje zdjęcia poniżej krytyki, może Ania zrobiła lepsze! [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-wgJ1U8MAfBM/UTEc0gZ-lCI/AAAAAAACsjM/U4DLgisaCqg/s720/IMG_0803.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-XC0O8V6APqU/UTEc3aYzxzI/AAAAAAACsj8/6J6v8yrgViE/s720/IMG_0806.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-A-9AGZmXvpo/UTEc3w6rsKI/AAAAAAACsjs/gdVR6ah2z-E/s720/IMG_0811.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-hE8z8fzqX2g/UTEc4h8CrmI/AAAAAAACsj0/mZmk7C3Yi-g/s720/IMG_0812.JPG[/IMG][IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-WUYAlcsAngw/UTEc5JBFSWI/AAAAAAACsj4/o52PKGTXazw/s720/IMG_0813.JPG[/IMG]
-
Bardzo kochana sunieczka!
-
Pilnie szukam tymczasu dla pinczera miniaturowego, którego oddano do schroniska bo ugryzł babcię, która go zresztą dostała w prezencie, postaram się zrobić mu na szybko watek ia potem naskrobie jakiś tekścik o chłopaczku. Jest mocno zestresowany i nie zwraca uwagi na człowieka, nawet na Anię, która go karmi co się rzadko zdarza, ale to chyba stres. Na jutro są potrzebni doświadczeni wolontariusze do wyprowadzenia psów, które nie wychodzą i na razie nie wyjdą na wolontariat, żeby je opisać i obfotografować! Otwieram tez nabór na nowych wolontariuszy psich i kocich, ale pełnoletnich i solidnych, takich którzy mają ochotę chodzić nie tylko przez 1 miesiąc... [IMG]http://sphotos-b.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/382257_538836049470058_1198076749_n.jpg[/IMG]
-
Maleńka Pysia ma dom, w którym zakochali się w niej!
soboz4 replied to soboz4's topic in Już w nowym domu
Fajnie się czyta o Pysi! O tym, że ma teraz życie jeszcze przed sobą a nie za sobą! To Twoja zasługa Pysiu! -
Jestem Kuba, kosmaty, rozczochrany ale nie bezdomny!
soboz4 replied to soboz4's topic in Już w nowym domu
Bardzo Ci dziękuję Aniu w imieniu Kubusia! Może wreszcie się do niego los uśmiechnie! -
Lenka i Tristan odyskali życie - mają wspaniałe domy!
soboz4 replied to soboz4's topic in Już w nowym domu
[quote name='RudziaPaula']Znalazlam psich przyjaciol ma fb i tak dotarlam tu :)chyba nie ma wiekszej milosci jak zwierz i czlowiek- w tej kolejnosci- oraz przyjazni pomiedzy czworonogami:)[/QUOTE] dziękujemy za obecność, nie ma! -
Libra po 2 latach za kratami znalazła DT! Szukamy domu stałego!
soboz4 replied to Ojcik's topic in Już w nowym domu
Niestety, zawsze psiaki przejmują to co złe, jakoś z tych dobrych zachowań to mniej chętnie korzystają... -
Lenka i Tristan odyskali życie - mają wspaniałe domy!
soboz4 replied to soboz4's topic in Już w nowym domu
Wieści od Basi, w komentarzu tylko sie nasuwa, że Tristan to prawdziwy facet! Jak to dobrze, że mieszkamy w swoim domu. Po dzisiejszym zastrzyku u Tristana na pewno zostalibyśmy oskarżeni o znęcanie się nad zwierzętami. Pani doktor poinformowała nas , że ten zastrzyk troszkę szczypie . Lenka , jak przystało na ,,kobitę", zniosła go bardzo dzielnie. Biedny Tristan przez pięć minut chodził do tyłu jak rak i wrzeszczał wniebogłosy jakbyśmy go obdzierali ze skóry. Przewidywaliśmy podobny scenariusz, bo już wcześniej w przychodni podobnie się zachowywał. Dzisiaj jednak przeszedł sam siebie. Taki jest nasz Tristan. -
Jestem Kuba, kosmaty, rozczochrany ale nie bezdomny!
soboz4 replied to soboz4's topic in Już w nowym domu
tekst chciałabym trochę nietypowy: Jestem Kuba, kosmaty, rozczochrany, bezdomny… Jeżeli chcesz psa rozrabiakę, to nie ten wątek… Jeżeli chcesz psa, który szczeka, to nie ten wątek Jeżeli chcesz psa, który nie toleruje innych psów, to nie czytaj dalej…. Mam teraz 7 lat, do tej pory moje życie było szczęśliwe. Niestety zmarł mój opiekuna i zostałem przywieziony do schroniska. Wszyscy mówią, jaki jestem grzeczny i miły i jak dobrze znoszę warunki schroniska, ale to nieprawda! Po prostu jestem zbyt dobrze wychowany żeby gryźć, szczekać czy oburzać się na swój los. Przyjąłem zmianę tak jak potrafię, i tak jak się zachowuję, czyli spokojnie, bez gniewu z rezygnacją… Potrafię sam zostawać w domu. Odkąd zmarł mój pan nie zaszczekałem. Utrzymuję czystość w domu. Nie gryzę już zabawek, tylko leżę spokojnie. Ale – ale mam 7 lat i choć to dopiero połowa mojego życia, to każdy mówi, że jestem stary. Czasami myślę, że lepiej mi było odejść z moim panem za tęczowy most… Jaki jestem? Trochę gapa, ale nie lubię jak inne psy szczekają na mnie, wolę się odsunąć i schować. Jestem bardzo spokojnym psem, uwielbiam pieszczotki, ładnie siadam na komendą i baaardzo lubię jeść parówki! Ładnie chodzę na smyczy, rzadko zdarza mi się pociągnąć. Ładnie jeżdżę samochodem i nie mam choroby lokomocyjnej. Lubię bawić się z innymi psami i zaczepiać je do ósemek. Kocham wszystkich ludzi i nigdy na nikogo nie warknąłem, nawet jak dwukrotnie mnie kąpali, czesali i obcinali… No i nie mam nabiału... jestem wykastrowany, zaszczepiony i odrobaczony! Kontakt w sprawie adopcji [email]soboz4@gmail.com[/email] 503-364-290 -
Lenka i Tristan odyskali życie - mają wspaniałe domy!
soboz4 replied to soboz4's topic in Już w nowym domu
Kokcydia Warto również wyróżnić kokcydia, do których należą dwa rodzaje pierwotniaków: Cystoisospora i Sarcocystis. Pasożyty kosmopolityczne. Rozwój przebiega w komórkach nabłonka błony śluzowej jelit cienkiego i grubego. Okres prepatentny inwazji wynosi ok. 5-10 dni, a okres patenty trwa do 28 dni. Cystoizosporoza atakuje głównie młode zwierzęta. Pierwotniaki wpływają niekorzystnie na kondycję zwierząt. Powstające w jelitach cienkich, w miejscach rozwoju pasożytów, małe wrzody, jak też stany nieżytowe błony śluzowej są przyczyną biegunek. Objawy chorobowe zwykle ustępują po kilku dniach. Wydalanie oocyt przez szczenięta lub kocięta trwa jedynie kilka-kilkanaście dni. U dorosłych zwykle występują krótkotrwałe, przemijające biegunki. Ze względu na częsty subkliniczny przebieg zarażenia czynnik etiologiczny nie jest identyfikowany. W wycinku dwunastnicy widoczne nacieki komórkowe w blaszce właściwej i błonie podśluzowej, rozrost krypt jelitowych, zanik kosmków. Leczenie W wielu przypadkach podawanie leków nie jest konieczne, dochodzi bowiem do samowyleczenia. Przy długotrwałych biegunkach zaleca się podawanie amprolium, preparaty sulfonamidowe i nitroimidazolowe ( np. toltrazurkil, klazuril). Ten drugi robal to nicień, nie znalazłam zbyt wiele na jego temat... -
7 lat w szczęściu, potem schronisko, a teraz NOWY, lepszy dom:)
soboz4 replied to saphira18's topic in Już w nowym domu
Biedny Gucio, człowiek by się załamał a co dopiero psiak, który nic nie rozumie że juz go nie chcą... -
Jestem Kuba, kosmaty, rozczochrany ale nie bezdomny!
soboz4 replied to soboz4's topic in Już w nowym domu
Aneta F., mówi że nie ma internetu... -
Lenka i Tristan odyskali życie - mają wspaniałe domy!
soboz4 replied to soboz4's topic in Już w nowym domu
Wieści od Basi: Podczas badania kału u Tristana znaleziono dwa pasożyty. Są to: Capillaria putorii, oraz cystoisospora spp. Jeden z nich jest sprawcą nawracających biegunek. Ponieważ u Lenki też występują luźne stolce lekarz podjął decyzję o przeleczeniu obu piesków. Jednorazowo w iniekcji otrzymały Ivomac, a przez kolejne trzy dni doustnie otrzymają Procox. Po dwóch tygodniach kurację trzeba będzie powtórzyć. Koszt dzisiejszych leków to 116.00. Do zapłaty przelewem. Wykupiłam też Beta Glukan dla Misi -36.12 zł ( za 60 kapsułek ). Mam wrażenie, że jestem sama na wątku, to bardzo przykre... -
Jestem Kuba, kosmaty, rozczochrany ale nie bezdomny!
soboz4 replied to soboz4's topic in Już w nowym domu
Kubuś ma bardzo silne zapalenie przestrzeni miedzypalcowych, jedną łapkę ma aż brązową, musi go bardzo boleć... Był zgłoszony do weta, ale lekarstwo to suche podłoże, na deskach absolutnie nie ma szans wyzdrowieć. dziś był na spacerku z Niną a potem z nową wolontariuszką, cieszył się i brykał jak szczeniaczek, to taki pogodny pies, który niewiele potrzebuje by się uśmiechać całym pyszczkiem.