Jump to content
Dogomania

soboz4

Members
  • Posts

    10816
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by soboz4

  1. Pusia jest naprawdę uroczą sunią, gdyby tak udało się znaleźć dla niej dt, w którym ktoś poświęciłby czas na jej socjalizację, bo z tego co piszesz pomimo chęci opiekunki, jak ona ma 100 innych zajęć i zwierzaków to nie jest to dom odpowiedni dla Pusi. Szkoda, że nawet płatnych ale mało jest dt, ludzie za mało wiedzą o takiej formie, poza tym większość psiarzy pewnie juz pozostawiałaby psa, a osoby, którym jest obojętny los zwierząt się nie nadają i tworzy się sytuacja bez wyjścia... Na tych zdjęciach Pusia wygląda ślicznie!
  2. Przede wszystkim Szarik dziś zachowywał się bardzo grzecznie, nie warkotał na inne psy, nawet chciał pobawić sie ze szczeniakami, ślicznie ćwiczył i jest bardzo ładnym psem, ma w sobie tyle uroku, że powinni się po niego w kolejce ustawiać...
  3. Sunia to naprawdę mądra i urocza psinka, nie wiem dlaczego nikt się nią nie interesuje, może spróbujemy przeredagować jej ogłoszenia, Może dobry tekst o jej umiejętnościach i uroku przekonałby do jej adopcji, szczególnie jak juz będą zdjęcia z agilitii Sunia będzie ładnie ćwiczyć!
  4. chyba mu się przytyło! Futro lśni jak lustro! Cudnie o niego dbasz, zupełnie inny pies!
  5. W czwartek 03-02-2011 r. była nawet rozmowa poadopcyjna... Rozmawiałam dziś z opiekunką Kiry, mieszka na Tysiącleciu, oczywiście zaprasza nas na wizytę poadopcyjną! Chyba bym nie poznała Kiry po opisie, jest rozbiegana, wesoła, uwielbia bieganie (biega wraz z córką, która teraz ma kompana do joggingu) Nie ma leku separacyjnego, na początku mila silną biegunkę, musieli leczyć, lubi wszystko co jadalne, ale gotują jej ryż z mięsem, są uprzedzeni do suchego pokarmu, jedynie chrupki royala służą jako nagroda za ćwiczenia. Bardzo ładnie reaguje na wszystkie komendy, za wyjątkiem przywołania. W czasie jedzenia się nie prosi, wie kiedy dostaje swoją miskę, niestety bardzo lubi zacząć ranek od wczesnego śniadania. W nocy śpi w pokoju córki, na dywaniku pod łóżkiem, w dzień chodzi po mieszkaniu, lubi patrzeć jak się szykuje jedzenie, ale nigdy się nie prosi. Jeszcze ani razu nie szczeknęła, ogólnie jest wciąż bardzo wystraszona, boi się dźwięków gwałtownych, ruchów, ale powoli czuje się coraz pewniej. Przez pierwsze dni załatwiała się w domu, jeszcze czasami jej się zdarza, ale już jest na dobrej drodze do nauczenia się załatwiania wyłącznie na dworze. Lubi zabawę, jest przyjazna do wszystkich, psów i ludzi. Ma tabletki na odrobaczenie, ale opiekunka boi się żeby biegunka jej nie wróciła, niestety już ją zaszczepiła, powinno być odwrotnie, najpierw odrobaczenie, potem szczepienie, nie wiem dlaczego tak wet. postanowił. Ogólnie to pani stwierdziła, że nie nadaje się dla starszych osób, bo psiak jest bardzo aktywny, na spacerze biegania nigdy nie ma dosyć, ale może nadrabia czas spędzony w boksie, bo aż się ją zapytałam żeby ją opisała, bo w pewnym momencie myślałam, że mówi nie o naszej Kirze!!! Została wyadoptowana dzięki wizytówce na boksie - tak powiedziała mi nowa opiekunka Kiry!
  6. Rudy diabełek Iwony czuje się już nieco lepiej, wczoraj rozmawiałyśmy i nie jest tak źle. Iwona przesyła zdjęcia ślicznotki! Zwróćcie uwagę na kocisko za Morcheebą! No i na uszyska Morcheeby - są świetne! [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/590/74500330e18b5809.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images39.fotosik.pl/592/0c1c2c26b5ddd7c8.jpg[/IMG][/URL]
  7. w agiliti ważne są nie tylko umiejętności psa, ale też i forma opiekuna, bierz się do ćwiczeń!
  8. zdolna sunia! Szkoda, że ludzie tego nie widzą, ale jeszcze jej wpiszemy w wizytówkę "mistrz agiliti"
  9. Pręgusek jest na pewno wdzięczny, Jola również!
  10. w sobotę Tajga miała ćwiczyć agiliti? Czy zrezygnowałaś?
  11. Justynko w moim rozliczeniu nie ma stycznia 2011, a mam polecenie stałe i 7 dnia każdego miesiąca, kwota wpływa na Twoje konto! Nie ma możliwości żeby nie wpłynęła Pozdrawiam Bożena
  12. szkoda, ale w sobotę brak zdjęć już nie wybaczymy!!!!
  13. ale ma piękne futerko, zupełnie inaczej wygląda!
  14. zabójca baloników! Bardzo groźny psiur!
  15. niestety zmarł...
  16. bardzo z nim źle, robi krwią, wymiotuje, pojechał do Alma Wet, może uda się go uratować, wtedy dopiero pojedzie do domku, ludzie bali sie zabrać tak chorego, niedawno im zmarł jamniś i ich rozumiem, że nie chcieli znowu tego przeżywać... Trzymajcie za niego kciuki, on chce życ, walczy... Sosnowiec to umieralnia...
  17. te psiaki maja bardzo miękką sierść i powinny być nawet codziennie czesane, inaczej rozczesywanie potem bardzo boli, i łatwiej wówczas obciąć futerko, jak wolicie, taki ślicznotek, na pewno długo nie będzie, jak on w mrozy wytrzymał na dworze??? To takie delikatne psy!!!
  18. taka ślicznota, gdybyście chciały mamy psią fryzjerkę, która obiecała pomóc w potrzebie, no i mamy maszynkę
  19. Tak na pierwszy rzut oka to idealny dom, kobieta nie pracuje, mieli jamniki, chcą otoczyć go miłością, a to jest najważniejsze. Spokojem, cierpliwością i miłością można wszystko, tym bardziej że on jest przerażony. Zresztą to jest decyzja na miarę jego przeżycia...
  20. brzuszek do góry, to najbardziej lubię!
  21. nie bardzo jest inne wyjście, jak zostanie w Sosnowcu to nie przeżyje
  22. niestety, jutro też wyadoptowuję jamniczka z Sosnowca, pomimo że na kwarantannie, nie znam go, nie znam jego reakcji, miałam z nim popracować w sobotę, ale jego życie wisi na włosku, jest kompletnie wychudzony, wycofany w zachowaniu. Gdy go przyjmowano podchodził do człowieka, chciał się głaskać, teraz zamknął się w sobie, zero reakcji na człowieka. Mam mieszane uczucia, nie znam rodziny za krótko z nimi rozmawiałam, a co będzie jak nie spełni ich oczekiwań??? On nie przeżyje następnej zmiany. Nie mówiąc o tym, że to szkielet obciągnięty skórą. Ludzie niby mieli jamniczka, Pani nie pracuje, ale jak będzie chciał gryźć? Czy będą umieli z nim pracować??? Coś ostatnio zaroiło się od jamniczków, mam jeszcze Panią na sunię jamniczą z Sosnowca i prawdopodobnie fajny domek dla szorstkowłosego z Fundacji, oby wszystko wyszło i tak jamnisie trafiły jak Rulonik!!!
  23. dla szorściaka chyba będzie dobry domek, ale nie zapeszam. Na pewno jak tam trafi będzie miał dobre życie, ale na razie nie mam potwierdzenia.
×
×
  • Create New...