Jump to content
Dogomania

soboz4

Members
  • Posts

    10816
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by soboz4

  1. Z oczami Kiki jest gorzej, :shake: nie wiadomo czy nie grozi jej ślepota, obym się myliła, ale zaczęły zmieniać kolor i blask, jednak to że źrenica przyjmuje zbyt dużą ilość światła ma znaczenie. Zgłosiłam ją do weterynarza w poniedziałek, ale postawiono mi w biurze pytanie co dalej? Niestety nie mam dla niej dt, paru osób już pytałam aż strzygę uszami jak usłyszę zainteresowanie kogoś, ale jak dowiaduje się o oczkach Kiki to zmienia temat... Muszę napisać, że nie wiem co dalej zrobić. Nie mam pomysłu, w schronisku w okularach być nie może, jak straci wzrok też nie, bo nie da sobie rady, nie wiem co robić. Na razie czekam na opinię weterynarza, ale mocno mnie ściska w dołku, to taka miła i kochana sunia, ma jeszcze przed sobą ładnych parę lat. To mała sunia i ma około 7 lat, drugie tyle przed sobą...
  2. czas by było żeby ruszył na swoje...
  3. Ala tylko zmień tą border coli, bo nie umniejszając urody Hondy z border coli chyba nawet przez telefon się nie widziała, jedynie kolorek ma zbliżony...
  4. Dziś w schronisku odwiedził nas Ludwik, obecnie Roki,śliczny psiak Adoptowane zostały: Cari 136/12 [img]https://lh6.googleusercontent.com/-VhR4sqekMsk/T4ndhJSkxjI/AAAAAAAB7Lg/aymU0klgepY/s576/IMG_7718.JPG[/img] Laki 282/12 [img]https://lh6.googleusercontent.com/-xl6if0DRrZw/T24jrpbtgMI/AAAAAAAB1LM/KRwxc4Gt3yk/s576/_MG_5627.jpg[/img] Arsa 408/12 [img]https://lh6.googleusercontent.com/-4HklwVMEJ8Q/T5JSOdYuEgI/AAAAAAAB8TA/KoBizm22wYY/s800/_MG_6219.jpg[/img] Zołi (382/12; 433/12) [img]https://lh6.googleusercontent.com/-05PFVPiZ4DM/T33uia0zd2I/AAAAAAAB33A/Kueaq_2E_bI/s576/IMG_0187.JPG[/img] Tajson 167/12 [img]https://lh3.googleusercontent.com/-I-lpM9fxZUA/T3IF0Ws3_WI/AAAAAAAB1eE/2eoKGXpjS38/s800/_MG_5190.jpg[/img] Grot 202/12 [img]https://lh5.googleusercontent.com/-5zidOIIReQQ/T1tvKMa5HrI/AAAAAAABvb8/f4nyEUOBG-c/s640/IMG_0284.JPG[/img]
  5. Śliczna sunia i imię czadowe! Może i by się fajnie prezentowała na jakimś motocyklu, w kasku i w googlach, u boku kochającego opiekuna!
  6. Pieniądze otrzymałam, 6 zł przelałam z rozpędu na katowickie konto, Kasia przeleje 12 zł na konto Ani, 6 zł z poprzedniej tabletki - wet. nie miał jak wydać, wrzucił resztę do puszki w schronisku. Lek to Trocoxil (Mavacoxib, Mawakoksyb) - bierze 2 tabletki jako dawkę leczniczą [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-svg6OT5Tx-Y/T5wFhP3bLnI/AAAAAAAB-sQ/LnjPvQMZY88/s512/wolontar36.jpg[/IMG]
  7. Uchwała nr LIII/1098/06 Rady Miasta Katowice z dnia 23 stycznia 2006 r. w sprawie regulaminu utrzymania czystości i porządku na terenie miasta Katowice Rozdział 7 Obowiązki osób utrzymujących zwierzęta domowe, mające na celu ochronę przed zagrożeniem lub Uciążliwością dla ludzi oraz przed zanieczyszczeniem terenów przeznaczonych do wspólnego użytku § 9. 1. Właściciele zwierząt domowych zobowiązani są do: 1) dbania by zwierzęta nie zakłócały spokoju, nie stanowiły zagrożenia oraz uciążliwości dla otoczenia; 2) bezzwłocznego usuwania z miejsc publicznych, zanieczyszczeń i odchodów własnych zwierząt domowych; [B] 3) wyprowadzania psów na smyczy i w kagańcu; [/B] 4) rejestracji psa poddając go ustalonemu przez Prezydenta Miasta Katowice sposobowi identyfikacji. 2. Zezwala się na zwolnienie psów ze smyczy jedynie w miejscach mało uczęszczanych przez ludzi i tylko w przypadku, gdy właściciel psa ma możliwość sprawowania bezpośredniej kontroli nad jego zachowaniem. 3. Zabrania się wprowadzania psów do budynków użyteczności publicznej i obsługi ludności, piaskownic, na wydzielone place zabaw dla dzieci, boiska, kwietniki i fontanny itp. Zakaz wprowadzania psów do budynków użyteczności publicznej i obsługi ludności nie dotyczy psów będących przewodnikami dla inwalidów. 4. Pies bez właściciela znaleziony na terenie miasta może być zabrany i przetrzymany w schronisku dla bezdomnych zwierząt przez okres 14 dni. Odbiór zwierzęcia ze schroniska będzie możliwy po zapłaceniu przez jego właściciela kosztów transportu i pobytu w schronisku - wg cennika przechowywania zwierząt. 5. Właściciele psów zobowiązani są do okazywania dowodów płacenia podatku od posiadania psów i zaświadczeń ich szczepienia oraz okazywania tych dokumentów na żądanie osób działających z upoważnienia Prezydenta Miasta Katowice. 6. Właściciele i administratorzy budynków oraz terenów wymienionych w § 9 ust. 3, zobowiązani są do oznaczenia terenów, na których obowiązuje bezwzględny zakaz wprowadzania psów. 7. Właściciele i administratorzy budynków wielomieszkaniowych zobowiązani są do postawienia na swoim terenie odpowiednio oznakowanych i zabezpieczonych koszy na psie odchody oraz regularnego opróżniania i dezynfekowania tych pojemników. 8. Dopuszcza się utrzymywanie zwierząt domowych w budynkach wielorodzinnych po zapewnieniu odpowiednich warunków bezpieczeństwa i higieny, o ile nie powoduje to nadmiernej uciążliwości dla współlokatorów. Wskazane jest przy tym zamieszczenie odpowiedniego zapisu w regulaminie porządku domowego zatwierdzonego przez zarządcę lub właściciela.
  8. Jest w dt, dziewczyna z Jaworzna ma się umówić z dt żeby zrobić jej zdjęcia, tylko powoli nie widzę sensu, zbyt długie przebywanie w dt na dodatek tak wystraszonego psa i potem zmiana domu nic dobrego nie wróży...
  9. Milva pojechała do opiekuna Hektorka, mieszka niedaleko Ojcowa. Mam w związku z tym i dobre i złe wieści, zacznę od złych, bo lepiej przeczytać lepsze na koniec. Milva to uciekinierka, dziennie idzie sobie na zwiedzanie terenu jak tylko zobaczy, że opiekun gdzieś wyszedł. Sąsiedzi ja już znają, sama wraca po spacerze. Przechodzi gdzieś przez płot, chyba przeskakuje bo pan był zdziwiony że Hektorek nie potrafi a Milva umie... W nocy śpi w domu, ale z rana od razu leci na dwór i nie chce wchodzić do domu, dopiero wieczorem. Pana martwi, że jest zbyt szczupła, ale powiedziałam że pewnie szybko nadrobi. W ciągu dnia jest raczej samotnikiem, przychodzi na głaskanie, macha do opiekuna ogonem, czasem zainteresuje się Hektorkiem (byle jej do miski nie zaglądał, bo wtedy pokazuje kto silniejszy!). Cały dzień jest w ruchu, mam nadzieję, że kiedyś w końcu nauczy się że jest u siebie i że ma na stałe teren do biegania i nie musi na siłę z tego korzystać przez 24 godziny. Ale najlepsze na koniec, każdy kto zna Milvę zna jej miłość do wody. Pan ma obecnie 14 stawów rybnych, Milva regularnie co godzinkę (czasem częściej) idzie trenować do maratonu pływackiego, ale nie tylko że robi kółka i to dłuższą chwilę, ale polubiła skoki z grobli na główkę!!!(chyba z grobli o ile dobrze zrozumiałam - Szymon będzie wiedział, bo widział). Poszła też raz pływać do rzeki, ale weszła, popływała krótką chwilkę i chyba stwierdziła, że woda jest zbyt zimna i rwąca, bo od tamtego momentu do rzeki nie wchodzi.
  10. Mało ludzi pyta o starsze pieski, niestety. Bardziej liczę na płatne dt, jak zbierzemy kasę. Co do usg Buni, na razie nie trzeba, wychudzenie w schronisku to zupełnie co innego niż z serdelka robi się szkieletor w domowych warunkach, gdy pies nie ma stresu i nic sie nie dzieje. Najpierw trzeba zaobserwować czy rzeczywiście tak zmiata wszystko z misek i co zmiata... Poza tym jak będzie trzeba to wszyscy się zbierzemy, nie może być tak, że tylko nieliczni robią bazarki albo ponoszą koszty. To trudny problem ale jakoś trzeba go rozwiązać, bo nawet 2 złote na miesiąc x wszyscy wolontariusze dają kwotę na leczenie 1 psa...
  11. [B]Dzień otwarty organizacja[/B] Potrzeba paru osób do organizacji dnia: 1/ [B]jedna osoba odpowiedzialna za złożenie do kupy informacji marketingowych[/B], czyli, gdzie powieszone są plakaty, na jakich forach są zamieszczone informacje, czy są w jakiś gazetach (do tego potrzebna jest kasa, której nie mamy!), ewentualnie ułożenie treści informacji by można je wklejać na fora, powiadomieniu prasy, lokalnego radia, telewizji, itp. 2/ [B]jedna- dwie osoby odpowiedzialne za aprowizację[/B], czyli określenie co będzie potrzebne z artykułów spożywczych, wyznaczenie i przypilnowanie co kto ma przynieść z artykułów spożywczych 3/ [B]jedna osoba odpowiedzialna z dopilnowanie żeby każdy pies miał opis[/B], żeby wiadomo było z kim wystąpi i co potrafi 4/ [B]jedna osoba odpowiedzialna za organizację czasową,[/B] co po czym jest i o której 5[B]/ jedna osoba odpowiedzialna za psią modę,[/B] dopasowanie ubranek, wyznaczenie psów do psiej mody (to musi być już wcześniej wiadomo, mogę zabrać maszynę i dopasować ubranka wyznaczonym psom, opiekun weźmie do domu ubranko, wypierze żeby było świeżutkie na występy, można z białego płótna porobić chusteczki dla paru psów, można pisakiem napisać „szukam domu” 6[B]/ jedna osoba odpowiedzialna za występy na agiliti,[/B] tu najlepiej Magda Bednarczyk i Marta Rodzik 7/ [B]jedna osoba odpowiedzialna za listę wolontariuszy[/B], którzy na pewno będą w tym dniu 8/ [B]jedna osoba odpowiedzialna za wyznaczenie paru osobom poszczególnych ról[/B] w tym dniu (porządkowa – ustawianie aut, zmycie głowy jak ktoś nie sprzątnie kup itp., osoba do opieki nad ewentualnymi dziećmi itp., przygotowanie terenu – podium, chodnik do podium itp.) 9/ [B]jedna osoba do zrobienia dokumentacji fotograficznej – tu bardzo bym prosiła Adama[/B], który robi fajne zdjęcia a nie ma psa stałego 10[B]/ jedna osoba do złożenia do kupy informacji o organizacji kociarzy [/B]– ich prezentacja kotów 11/ [B]jedna osoba do ewentualnej dekoracji[/B] – tu nie mam pomysłu – baloniki?, serpentyny?, firmówki?
  12. Nowy opis Pysia (433/12) oddanego z powodu zbyt dużej aktywności i nieporozumień z dziećmi Pysio to średniej wielkości piesek, waży 12 kg i 38 cm w kłębie. Ma gęstą, dłuższą sierść z przewagą białego koloru, wstawki czarno – brązowe. Jest bardzo towarzyski dogaduje się z każdym psem. Sam zaczepia do zabawy. Uwielbia ganiać się i bawić z innymi psiakami. Bardzo ładnie skupia się na opiekunie i szybko się uczy. Reaguje na imię i potrafi siad. Nie przeszkadzają mu zabiegi pielęgnacyjne myślę, że jest już do nich przyzwyczajony i cierpliwie czeka aż opiekun go wyczesze. Jest małym łakomczuchem, za smaczka jest gotów zrobić wszystko. Jest bardzo wesoły. Podskakuje do góry jak mała piłeczka. Dom, który zdecyduje się na adopcję Pysia musi być świadomy aktywności pieska. Pysio jest bardzo ruchliwy, przez cały dzień może się bawić, jest niezniszczalny jeżeli chodzi o zmęczenie. Został oddany z adopcji właśnie z powodu aktywności oraz tym, że potrafi odwarknąć na dziecko. Polecany dom bez małych dzieci. Pysio jest zaszczepiony, odrobaczony i wykastrowany. jego galeria [URL]https://picasaweb.google.com/118380588009733343934/Pysio433122Lata12Kg38Cm26042012R[/URL] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-BMGaUKHyWIA/T5ook_ALkuI/AAAAAAAB-HM/MjzF9V7EnkY/s576/PICT0169.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-FalbT3l5CpI/T5oorVyIHwI/AAAAAAAB-IE/1yv5j7ARnU4/s720/PICT0186.JPG[/IMG]
  13. Najlepiej przelać całość do Kasi, a ona niech prowadzi rozliczenia Kidy (bazarek i wpłaty na Kidę), ja nie wnikam kto dał na co, tylko ile na razie wydano na leczenie. Najlepiej Kasia wie na jakie psy kto wpłaca, wiem że na Kikę też była wpłata na leczenie, lepiej żeby prowadziła to jedna osoba Dla mnie - wcześniej napisałam 100 zł za dzisiejszą wpłatę, Kasia zna moje konto
  14. Odpowiadam, uważam że zarówno badania i tabletki powinny iść z tych pieniędzy, które Kida nazbierała, szczególnie że chorych psów przybywa. czyli: badania i leki dla Kidy - 110 zł (35 zł - badania Buni) tabletki - pierwsza porcja 100 zł tabletki - druga porcja 100 zł [B]razem 310 zł[/B]
  15. Misia mojej mamy, która zmarła na nowotwór wątroby, przez pierwsze pól roku miała jedynie lekko zmienione wyniki wątrobowe, ale od lutego 2010 roku zaczęła spadać na wadze, początkowo wet. mówił że jest wszystko w porządku, dopiero jak Misia była bardzo szczupła zaczęto się niepokoić, miała co miesiąc od II 2010 roku robione usg wątroby, guz można było zobaczyć dopiero pod koniec czerwca, zmarła pod koniec listopada. Nie wiem czy nie trzeba by było zrobić Buni usg watroby, o ile rzeczywiście je dużo. Z drugiej strony w schronisku mało który pies tyje, za duży stres, więc to nie to samo co u domowych. Niemniej ma podwyższone wskaźniki wątrobowe, nie wiem czy nie warto by było dokładniej to zbadać...
  16. [SIZE=2]Szkolenie z fotografii z Anią Csernak! [/SIZE]schronisko w Katowicach godzina 12:30 [SIZE=2] [/SIZE][SIZE=2]Proszono mnie żeby przekazać, osobom chętnym na szkolenie z fotografii[/SIZE][SIZE=2] [/SIZE] [B][SIZE=2]Ci którzy mają aparaty niech przyjdą z aparatem, mają wiedzieć gdzie się ustawia: [/SIZE] [SIZE=2]- przesłonę [/SIZE] [SIZE=2]- czas [/SIZE] [SIZE=2]- ISO [/SIZE] [/B][B][SIZE=2]- balans bieli [/SIZE][/B] [SIZE=2] [/SIZE][SIZE=3]Młodzież niech przyjdzie wyjątkowo na 11 na spacer ze szczeniakami[/SIZE]
  17. Dziś zapłaciłam 100 złotych za następną tabletkę dla Kidy codziennie dostaje zastrzyk p.bólowy
  18. Ostrze przyszło, dziś zapłaciłam 100 zł za następną tabletkę dla Kidy - do przelania paragon z ostrza - pieniądze otrzymałam, ale nie miałam paragonu [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-mFx638968XA/T5mTOxQiCaI/AAAAAAAB91k/tqnstiQY5lc/s512/wolontar35.jpg[/IMG]
  19. gryzł dzieci, jest bardzo aktywny, więcej niż przeciętnie
  20. Wiadomości o Kidzie (26.04.2012) Kida jak wczoraj dostała leki, była na wybiegu, wygrzała się na słońcu. Stan bez zmian. Widać że ją boli. Czekamy na dom. Aleksandra Molnar - kierownik schroniska.
  21. obawiam sie, że mogą to być jakieś zmiany w mózgu, nie wiem czy wywołane atakiem padaczki czy atak padaczki był wywołany np. guzem w mózgu, na pewno jest to niepokojący objaw...
  22. dzwoniłam do weta, najwcześniej można za 2 tygodnie ją sterylizować, zrobią wówczas wszystko, sterylkę, wycięcie guza, obcięcie ogonka (o ile będzie konieczne), czyszczenie zębów! Za 1,5 tygodnia zadzwonię żeby ustalić termin zabiegu!
  23. Mam świetnie wieści! Fiodor jest cudownym psem, Pan nie może się go nachwalić! Bał się jedynie, bo spał aż do 21:00, aż zadzwonił do weterynarza. Położył go na posłaniu przykrył kołdrą żeby się nie wyziębił. Gdy się obudził machał do wszystkich ogonem, to misiak, który uwielbia przytulanie, głaskanie, czochranie, macha ogonem do wszystkich i chodzi do każdego na pieszczotki. Opiekun wyczesał z niego 2 wiadra kłaków i zmienił teraz kolor, na białej sierści ma parę czarnych lat i malutkie brązowe wstawki. Nie potrafi chodzić na smyczy, ale jest wyszkolony, bez smyczy na komendę chodzi jak przyklejony do nogi, na komendę natychmiast staje, na komendę siada. Jest niebywale posłuszny. Jest bardzo wychudzony i na razie dopóki nie nabierze ciała Pan wstydzi się go puszczać na ogród graniczący z chodnikiem, powiedział, że musi przytyć bo inaczej palcami by go wytykali, a po wyczesaniu mocno stracił z figury i sterczą mu kości, określono go jako szkieletora. Cała rodzina jest nim zachwycona, pies tez bardzo wszystkich polubił i cały czas macha ogonem. Ma cały czas dostępne jedzenie, ale nie jest łakomy. Obecnie biega na ogrodzie połączonym z kojcem, ma na razie 4 ary, ale jak przytyje cała posesja będzie należała do niego i teren będzie miał dość rozległy. Z suczką wyżlicą się polubili i są do siebie bardzo przychylnie nastawieni. Gdy dzwoniłam bawił się z sunią i opiekunem w ogrodzie. Zdjęcia dostaniemy za 2 tygodnie, bo opiekun powiedział, że takiego szkieletora fotografować nie będzie!:cool3:
×
×
  • Create New...