-
Posts
10816 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Everything posted by soboz4
-
Czarodziejka z Ciebie! Wiem o króliczkach z kapelusza, ale kociaki???? Dela widzę, że lubi też na ławeczce posiedzieć!!!
-
Pysiu nie bardzo lubi dzieci, z tego powodu został oddany, że warczy i potrafi się odgryźć gdy uzna za stosowne (oprócz sporej aktywności ruchowej), poniżej 10 lat dziecko w domu, nie polecamy Pysia...
-
[quote name='AgaDe']Wszystko zgłaszałam Pani Ani, weterynarz już to oglądał, można to Rygusiowi wyciskać. Jakbym to zgłaszała non stop to by zaczęto na mnie mówić, że jestem natrętem. A jest też cicha nadzieja, że Ryguś pójdzie do domu, więc wtedy by wydobrzał. Moim zdaniem to się da dobrze wyczyścić i usunąć.[/QUOTE] Z tego co czytałam u psów tez daje się sączek, żeby ropień się nie zasklepił oczyścił, nie wolno wyciskać, tak przynajmniej czytałam, że to powoduje zasklepienie się ropnia a nie jego wyleczenie i jednak zalecają żeby podać antybiotyk. Nie wiem jak u psów, ale u ludzi to ból bardzo duży, nie da się o niczym innym myśleć, na dodatek środki p.bólowe niewiele pomagają, przy oczyszczaniu płakałam choć bardzo się starałam zacisnąć zęby. Biedny Ryguś, pies ma podwyższony poziom odczuwania bólu, ból musi być naprawdę wielki żeby dawał pies znać, dlatego diagnozy wcześniejsze są takie trudne, bo pies nie sygnalizuje początków choroby. Jutro postaram się zadzwonić do schroniska i dowiedzieć jak był leczony i co miła podane. Bo na pewno powinien dostać antybiotyk, silny antybiotyk. Choć najlepiej najpierw wykonać badanie bakteriologiczne (z antybiogramem) wydzieliny ropnej, a dopiero potem zastosować leczenie i przemywanie środkiem odkażającym. Byłoby świetnie gdyby znalazł dom!
-
mizianki dla solenizantki!
-
Białasy to psy na dziki, osobiście nie przepadam za spotkaniami z tymi zwierzątkami oko w oko. Białasek pewnie był bardzo zadowolony z wycieczki!
-
ARES- mądry, spokojny, czarny pies- wciąż szuka...
soboz4 replied to madzia.uje93's topic in Już w nowym domu
Fajnie by było żeby i Aresikowi się poszczęściło -
Dzięki Kasiu, staram się, choć próbuję nadrobić tyły które mam... Ale w czerwcu przez 3 tygodnie nie będę zaglądać na internet i myśleć tylko o spacerach, Bugu, Paroślach i moich psach. Cały czas myślę o Kice, mam nadzieję że rozsądek zwycięży i nie wezmę jej do siebie, bo jak już wiesz działam impulsem chwili, a myśli jak pioruny mi śmigają od wczoraj i wszystkie wołają Kika. Chyba w schronisku poproszę o zakaz zabrania jej do siebie.. Kłębi mi się w głowie to cały czas, ale w czerwcu jedziemy z mamą jednym samochodem do Parośli. Brat wyjeżdża i musimy zabrać Gają, Roksię, Igunię, Kacperka, Rufusa, a te 2 koty zajmują najwięcej miejsca, bo kontenerki XXL, Gaja też musi mieć przestrzeń, nie wiem jak moje jamniory się wcisną, a jeszcze bagaż??? A jak wiesz samochód mam nie XXL tylko S...
-
Moje psy plażują się na wsi, a Gaja wycieczkuje na Dolinie! [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-wyDmtVoed-o/T51lfsHga7I/AAAAAAAAPZo/_QUfhWZsLW4/s720/20120429038.jpg[/IMG]
-
[video=youtube;2v0j0CNnCpc]http://www.youtube.com/watch?v=2v0j0CNnCpc&feature=youtu.be[/video]
-
Nie wiem czy jeszcze pamiętacie Miśka, który gdy był znaleziony nie potrafił stać na łapach z głodu. Przeszedł metamorfozę, taką że nie poznałabym go na ulicy! Jest pięknym psem, sierść mu się błyszczy i jestem w szoku jak bardzo się zmienił. Za swoimi ludźmi świata nie widzi, codziennie jeździ na ogródek, czasami ładuje się do łózka, ale ma tak gęstą sierść, że jest mu za ciepło... Takie zakończenia pozwalają wierzyć, że nasze działania mają sens! tak wyglądał [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-JbDXPgSwr1k/Tu-gctv3BJI/AAAAAAAADMA/1u5J9RIeU5M/s720/P1030686.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-_V97JzFnMY8/Tr5oA_X4PCI/AAAAAAAAMEM/0MVRuaHaaqI/s720/P1030730.JPG[/IMG] [SIZE=4][B]a teraz wygląda tak! [/B] [/SIZE][IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-3IR0D1HE394/T51fGb7VfSI/AAAAAAAAAPM/soAZAjjY9Jg/s720/IMG_0851.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-9snQ5XmoI0s/T51fIuu9-DI/AAAAAAAAAPU/I88Hrs88Pog/s576/IMG_0852.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-7NVd16ec4bQ/T51fqsIwDpI/AAAAAAAAAQc/-JApydBhMJw/s720/IMG_0864.JPG[/IMG] za chwilę prześlę filmik!!! Wciąż jestem w szoku, że tak bardzo się zmienił, jego można było jedną ręką objąć w pasie a teraz to całkiem grubiutki psiak!!! [B][URL]https://picasaweb.google.com/116022521532931922504/MisiekMieszkaWKatowicach#[/URL][/B]
-
Mika maleńka psia iskierka, JUŻ BEZPIECZNA W DOMU!!!! :)))))))))))))))
soboz4 replied to __Lara's topic in Już w nowym domu
widzę, że ślicznotka trzyma linię! :lol: -
[quote name='kiyoshi']czas na oficjalne informacje:)) BUNIA JUTRO JEDZIE DO DOMU! Jaki domek?? ideał dla niej- samotna Pani na emeryturze ma dom z ogrodem, bardzo jest jej smutno samej i wypatrzyła Bunie w Dzienniku Zachodnim. Wczoraj dzwoniła, ale jeszcze dziś miałyśmy szczegóły ustalić...cała noc martwiłam się czy się nie rozmyśli...ale nie:D dziś zadzwoniła, już się Buńki nie może doczekać:) poinformowałam dzisiaj o problemach z wątrobą i diecie niskotłuszczowej dla Buni....pani to nie zniechęciło na szczęście, jutro jeszcze osobiście wszystko wytłumaczę...i wierze, że to będzie ten wymarzony, wyśniony domek Buni na stare lata:D[/QUOTE] To super, czyli jutro wyjazd aktualny? Na wszelki wypadek prześlij mi adres, spróbuję sama na GPS nastawić, ale w zanadrzu lepiej miej mapkę, boi jeszcze nie używałam GPS - to będzie inauguracja!
-
Bardzo dziękuję w imieniu Kiki!
-
Dam może zdjęcia, które pokazują Nanuka w rzeczywistości i pełnych proporcjach, żeby na pierwszej stronie zawsze były zdjęcia które ukazują psa takim jakim jest, według wskazówek Ani, ona od kilkunastu lat robi zdjęcia zawodowo psom, wskazówki sa na naszym forum, pierwsze zdjęcia niech będą bez żadnych artystycznych efeketów [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-cIr_qCyhLtQ/T5Qj5zf_G2I/AAAAAAAB9Y8/WzeMT9zGh4w/s800/_MG_6647.jpg[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-VZuaEUgSHzk/T5QjjgIHoTI/AAAAAAAB9Xo/Oy3CJgcPvBE/s576/_MG_6595.jpg[/IMG][IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-Wm1kW3ZZaGk/T5Qjn_kYB0I/AAAAAAAB9X0/hZFOVftJ88k/s576/_MG_6599.jpg[/IMG]
-
Chora Blanka ze schroniska w Katowicach przebywa w dt
soboz4 replied to kimiji's topic in Już w nowym domu
Mam świetne wieści!!!! Blanka czuje się lepiej, ogonek się goi, sunia mniej się drapie! Płyn na skórę, przepisany w piątek przez weta. pomaga i skóra jest o wiele lepsza, prawdopodobnie alergia pokarmowa nie wchodzi w grę bo pannica podkrada cichcem jedzenie kotów, tylko jednak było to zaparzenie pod skorupą z dredów! U Blanki idzie ku lepszemu!!!! :multi: Można prosić o zmianę tytułu na jest w dt??? -
Kika trafiła do schroniska w wyniku interwencji, została zabrana ze złych warunków razem ze swoją koleżanką Kulą, która już dawno wyleguje się na swojej kanapie. Pomimo, że Kika jest przemiłym psem, ślicznym, posłusznym i wpatrzonym w człowieka nikt się nią nie interesuje. Przyczyną są oczka Kiki. Najprawdopodobniej kiedyś albo przechodziła zapalenie nerwu wzrokowego, albo ktoś ją kopnął i zrobił się krwiak, w każdym razie jej źrenica nie reaguje na ilość światła, jest nieruchoma. Kiki widzi, ale nie powinna być w miejscach nasłonecznionych, albo powinna chodzić w okularach. Nie ma chyba człowieka, który po zapoznaniu się z Kiką nie byłby nią zachwycony, potrafi ująć za serce jak mało który pies. Niestety jak na razie nie przełożyło się to na jej dom tymczasowy czy stały, a czas goni. W schronisku nie ma możliwości izolować ją od światła i stan oczu uległ pogorszeniu, jeżeli chcemy uratować jej zdrowie i życie to czasu w przypadku Kiki mamy nie za dużo… Jeżeli chodzi o charakter to Kika jest bardzo spokojną sunią, skończyła szkolenie podstawowe, ma certyfikat, sporo potrafi. W stosunku do ludzi przylepa, uległa do granic możliwości. Zresztą życie ją nauczyło, że człowieka trzeba słuchać bezwzględnie, bo inaczej kopnie czy uderzy. Kika jest ideałem na spacerach, nie ciągnie na smyczy, z nikim się nie wadzi (psy), zero reakcji na koty (sprawdzone w kociarni).Suncia nie miła życia usłanego różami, a teraz grozi jej ciche odejście w samotności i za kratami! Prosimy o pomoc dla Kiki! W miarę możliwości gdyby potrzeba było jakiś leków dla Kiki to na pewno będziemy starali się je zapłacić, ale w schronisku dalsze leczenie Kiki, jeszcze teraz kiedy jest tak dużo słońca, nie jest możliwe. Obecnie Kika dostaje steryd (miała go dostawać przez 4 miesiące), nie wiem czy można jej podać jeszcze jakiś lek, raczej chodzi o izolację od słońca i chodzenie w okularach, co w boksie nie jest możliwe, a boksy są mocno nasłonecznione. Kontakt w sprawie pomocy dla Kiki: [email]soboz4@gmail.com[/email], 503-364-290 Pomóżcie i udostępniajcie na facebooku, odwiedźcie wątek Kiki, może ktoś zna osobę, która ją przygarnie? To niewielka suczka, ma około 7-8 lat i świetnie sprawdzi się ze starszą osobą. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/223086-Malutka-Kiki-bez-szybkiego-dt-zgaśnie-w-schrosniku!/page8[/URL] [URL]http://www.facebook.com/events/266303523466485/[/URL]
-
jestem u Bambiego, śliczny jest!
-
[url]http://www.facebook.com/events/266303523466485/?context=create[/url]
-
Zaproście kogo się da forum Kiki, za chwilę zrobię jej wydarzenie na facebooku, wtedy proszę o udostępnianie Kika trafiła do schroniska w wyniku interwencji, zostałazabrana ze złych warunków razem ze swoją koleżanką Kulą, która już dawno wylegujesię na swojej kanapie. Pomimo, że Kika jest przemiłym psem, ślicznym, posłusznym iwpatrzonym w człowieka nikt się nią Inie interesuje. Przyczyną są oczka Kiki.Najprawdopodobniej kiedyś albo przechodziła zapalenie nerwu wzrokowego, alboktoś ją kopnął i zrobił się krwiak, w każdym razie jej źrenica nie reaguje nailość światła, jest nieruchoma. Kiki widzi, ale nie powinna być w miejscachnasłonecznionych, albo powinna chodzić w okularach. Nie ma chyba człowiek,który po zapoznaniu się z Kiką nie byłby nią zachwycony, potrafi ująć za sercejak mało który pies. Niestety jak na razie nie przełożyło się to na jej domtymczasowy czy stały, a czas goni. W schronisku nie ma możliwości izolować jąod światła i stan oczu uległ pogorszeniu, jeżeli chcemy uratować jej zdrowie iżycie to czasu w przypadku Kiki mamy nie za dużo… Jeżeli chodzi o charakter to Kika jest bardzo spokojną sunią, skończyła szkolenie podstawowe, ma certyfikat, sporo potrafi.W stosunku do ludzi przylepa, uległa do granic możliwości. Zresztą życie jąnauczyło, że człowieka trzeba słuchać bezwzględnie, bo inaczej kopnie czyuderzy. Kika jest ideałem na spacerach, nie ciągnie na smyczy, znikim się nie wadzi (psy), zero reakcji na koty (sprawdzone w kociarni). Suncia nie miła życiausłanego różami, a teraz grozi jej ciche odejście w samotności i za kratami! Prosimy o pomoc dla Kiki! W miarę możliwości gdyby potrzeba było jakiś leków dla Kikito na pewno będziemy starali się je zapłacić, ale w schronisku dalsze leczenieKiki, jeszcze teraz kiedy jest tak dużo słońca, nie jest możliwe. Obecnie Kika dostaje steryd (miała go dostawać przez 4miesiące), nie wiem czy można jej podać jeszcze jakiś lek, raczej chodzi oizolację od słońca i chodzenie w okularach, co w boksie nie jest możliwe, aboksy są mocno nasłonecznione. [U]Kontakt w sprawie pomocy dla Kiki: [/U]soboz4@gmail.com, 503-364-290
-
Pysio - mały kudłaty bystrzak znowu szuka nowego domu!!
soboz4 replied to KaroXen's topic in Już w nowym domu
Dla Pysia wymarzony byłby dom z ogrodem, ten wiecznie uśmiechnięty psiak nigdy się nie męczy, może startować w maratonie! -
A czy weterynarz nie proponował wycięcia? Nie wiem czy to tak jak czyrak u ludzi? Czy miał robiony wymaz z wysięku? U ludzi to gronkowiec złocisty, bardzo trudny bakcyl do wyleczenia, który na dodatek w momentach spadku odporności powraca, a na większość antybiotyków oporny. Miałam swojego czasu, nawracające co 2-3 miesiące, jedyny na który był wrażliwy byłam uczulona. Ale u ludzi się rozcina, czyści, daje leki na wzrost odporności, a co z psami, czy był zgłoszony do weterynarza? Dlaczego nie powiedziałaś, na wątku mi umknęło? Coś trzeba z tym zrobić, przecież to boli i osłabia organizm.
-
Zapisuję wątek Iskiereczki, śliczna psina, ale rządzić się lubi! Wczoraj była bardzo gadatliwa i chciała ustawiać psy naokoło! Bardzo terierowaty charakterek!
-
tak Murzyn też pojechał, nawet rozmawiałam z jego opiekunem, przez tydzień miłą haskiego, ale nie potrafił pokochać kotów trzeba było bardzo uważać, bo gonił i był cały czas pobudzony. Mam nadzieję, że Murzyn pokocha koty,m był na kociarni i obojętne podchodził do kociarstwa... Wątku Ludwika chyba nie ma, mieliśmy założyć jak go oskubiemy z dredów, szkoda że nie wiem gdzie są zdjęcia łysola Ludwika, wydziabanego nożyczkami z dredów. Wiem, że w sobotę razem z kotami było 12 wypisów, ale nie kojarzę czy jeszcze ktoś poszedł...