Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20040
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    53

Everything posted by mari23

  1. [url]http://www.dogomania.pl/threads/188938-Dogocegie%C5%82ka-dla-ps%C3%B3w-pod-Opiek%C4%85-Stowarzyszenia-Help-Animals.-Do-26.07.2010r[/url]. tak Monia pomaga dobrocińskim biedakom - one nie mają deklaracji.... ani domków....
  2. miałam dzisiaj w domu niezwykłego gościa - psiak jakiś młody - wygłodzony, spragniony, bo upał straszliwy... zabrałam biedaka do domu, wrzuciłam zdjęcie na naszą-klasę, na swój prywatny profil - nie minęły 2 godziny, jak zgłosili się po niego właściciele, ależ było radości - potrójnej, bo i ja się cieszyłam.... a z pieskiem - jak się okazało - drugie to było moje spotkanie - jako bezdomnemu szczeniaczkowi robiłam mu fotki do ogłoszeń... urósł, ale śliczny i milutki pozostał oj, żeby Misia domek znalazła..... tak mi jej żal !
  3. [quote name='Ra_dunia']Mari23... ile macie teraz długu w Obornikach? Ostatnia informacja była o około 2000 zł w marcu. Z bazarków i cegiełek tyle nie weszło, a od marca minęło następne 3 miesiące. Czy ktoś Tobie finansowo pomaga? Widziałam, że For Animals nie chciało wziąć na siebie finansów... Czy dług spłaca TOZ Wrocław? A może teraz psy są za darmo? Trochę przeraził mnie ten dług i jestem zdziwiona, że nikt na te psy nie zbiera deklaracji.[/QUOTE] For Animals nie zapłaciło zaległości w Obornikach, TOZ Wrocław też nie deklarował chyba wzięcia na siebie tego ciężaru,więc od dawna utrzymanie piesków obciąża mnie i czerdę czyli nowo utworzone stowarzyszenie z zerowym stanem nowiutkiego konta.... dług jest duży, a faktura jest w trakcie wyjaśniania, poniewaz zbiorcze jej wystawienie spowodowało nieczytelość - czekamy na korektę, na razie płacimy za Maję i Kaję....ale to do Zamościa jak sprawa się wyjaśni - napiszę dokładnie ile i za co - może jakieś dobre dusze wesprą groszem....
  4. [quote name='mmd']Wstawiłam zdjęcia te z allegro. Możesz podesłać inne, jak chcesz, mój mail jest dostępny przez dogo.[/QUOTE] wielkie, ogromne dzięki!!!! zdjęcia właśnie się wysyłają - mam nadzieje, ze wiadomość nie wróci jako "za duża"
  5. [quote name='mmd']A ja tu: [URL]http://wroclaw.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-Misia-mloda-sliczna-suczka-prosi-o-dom-W0QQAdIdZ216234731[/URL] tylko zdjęcia muszę jej dołożyć[/QUOTE] Dziękuję!!!!! mam dużo jej zdjęć, mogę wysłać na maila, tylko poproszę adres na PW zamówiłam zestaw 70 ogłoszeń dla Misi na bazarku ogłoszeniowym, zrobiłam już przelew i wysłałam zdjęcia.... oby miała miała wreszcie szczęście i znalazła cudowny domek - należy jej się po tych wszystkich perypetiach... znajoma z n-k dodała ja do swojej galerii, a to link do mojej: [url]http://nk.pl/profile/25521947/gallery/album/2/214[/url]
  6. cytat powyżej, to to wpis z 18 lutego..... właśnie zamawiam Kreciusiowi pakiet ogłoszeń - przecież jemu też jakiś dobry człowiek do kochania (i gryzienia :evil_lol:) "przysługuje"...
  7. [quote name='Kenzo']Coś trzeba pomyśleć, ona nie może tam siedzieć wiecznie;( Jak to jest z tym hotelikiem Mari?Gdzie mala konkretnie teraz jest? Moze by zalozyc nowy topik? Potrzebne sa pieniadze?Karma? Napisz troszke wiecej, to sie cos zadziala.[/QUOTE] Misia jeden dzień była u mnie, ale psów mam już 7, więc zostać nie mogła, teraz jest w hoteliku w Obornikach Śląskich - dzisiaj dodałam ją na 2 profilach na naszej-klasie i zrobiłam allegro - już na nasze nowe stowarzyszenie [URL]http://www.allegro.pl/item1130880438_misia_wypatruje_domu.html[/URL] (jestem w tym początkująca:oops:) może znajdzie domek..... oby! ona jest taka radosna, kochana..... żal, że nie ma "swojego człowieka"...
  8. "Jest piękny i kochany, zdjęcia nie oddają rzeczywistości. " TE SŁOWA CYTUJĘ I POTWIERDZAM ! ...i kocham Czarliego....
  9. dom, jak widać na zdjęciu - jest wyżej, więc obaw raczej nie było, choć bliziutko nam rzeka "podpłynęła"... a stres ogromny, bo żal tych, których zalało... no i trzeba było pomóc w sypaniu i ukladaniu worków z piaskiem, dużo było dobrych ludzi do tak ciężkiej pracy - nawet nasz ksiądz wikary całą noc pomagał ratować wodociągi (z przeciwległej strony miejscowosci) - aby było lżej - mój pomysłowy synuś woził usypane worki.... na auto-lawecie
  10. [quote name='ketunia']Szkoda Malutkiej.. Może uda Wam się znależć jakiś domowy hotelik.[/QUOTE] jedyny domowy hotelik, jaki znam to.... mój dom....jaki hotelik- one wszystkie tu po kolei zostają, stąd stan "zapsienia" wysoki, jak niedawny stan Odry pod domem :) Misia nie ma żadnych deklaracji, stąd odpłatny pobyt jest nierealny
  11. [quote name='mmd']Czy ona ma ogłoszenia? Dwa razy już miała dom i znów porzucona:( Biedny psiak[/QUOTE] duży komplet ogłoszeń robił jej Borys ostatnio... pierwszy dom miała okropny - była bita, na sugestię kolegi właściciel ją oddał w końcu, trafiła do fajnego, lubiącego zwierzaki domu z małymi dziećmi - niestety sytuacja rodzinna nie jest tam najlepsza, mieszkaniowa też się zmieniła, zabierałam ją "natychmiast" - no i..... sunieczka po 1-dniowym pobycie u mnie trafiła do hoteliku....u mnie piesków juz tak dużo, ze TZ nie pozwala na ani jednego wiecej kochana jest, naprawdę świetna.... ech....biedactwo...
  12. Zastosuję się, Kasieńko kochana do Twoich rad, bo zdrowie Charliego jest najważniejsze, nie martw się, on jest bardziej puszysty (futerko:evil_lol:) niż gruby...:cool3: Kasia widziała, gdzie mieszka Charlie, fotki dla pozostałych (powodziowe)....powódź.... była tak blisko.... to duże okno widoczne za drzewem - to od kuchni (patrz: poprzednio dodana fotka z TZ :)) - i mój dom (kawałeczek:)) widziany z nurtu Odry.... a tu - dzień później - ten sam - pierwszy budynek, "wał" z worków nie pomógł, sąsiadów zalało, woda sięgała do tego drzewa widocznego na zdjęciu u góry, a wodowskaz zniknął pod wodą całkowicie teraz Odra wróciła do swojego koryta, mamy gdzie spacerować z pieskami, ale i tak się nie da.... "zjadają" nas chmary komarów - krwiopijców.... edit: tylko druga fotka jest moja, pierwsza zrobiona chyba przez strażaków...
  13. [U][URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images46.fotosik.pl/311/ed37c5326a540d77med.jpg[/IMG][/URL][/U] Misia wciąż czeka, wygląda domku....
  14. [quote name='asiulek-85']Ludzie mają swoje wymagania. To nawet lepiej ze Czarli nie trafi do takiego domu. Zrobiłam allegro szału nie robi, ale jest. [URL]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=1113679493[/URL] W miare mozliwości i wolnej chwili bede go ogłaszać gdzie się da[/QUOTE] i ja też tak myślę... i jeszcze... ciągle myślę, co tu zrobić, żeby adoptować Czarliego.... ja go pokochałam od pierwszego (i jedynego) "wejrzenia"... dzwoniła pani z Gdańska - chce adoptować owczarka, może być starszy... ponieważ nr tel. to chyba tzw. dane osobowe - podam ten kontakt autorce wątku na PW numer telefonu pani Doroty.... może to TEN domek?
  15. [quote name='giselle4']mari,Ada dzisiaj zrobiła całą serie fotek Ralfowi...... prosze o ogłoszenia:)[/QUOTE] to proszę o fotki na maila... i o namiary na opiekuna "pierwszego nieszczęścia" z tego wątku - czyli Diany.... jest pan chętny....
  16. dziewczyny, kto zajmuje się Uciechowskimi psami? mam chętnego na Dianę - z kim się kontaktować? Ralfowi zrobię ogloszenia oczywiście, czekam na fotki :)
  17. [quote name='Ingrid44'] Kochane cioteczki, czy ktos wie gdzie mozna kupic chuste dla psiaka z napisem "Szukam domu" albo "Do Adopcji " ?[/QUOTE] ja też proszę o taka informację.....
  18. [quote name='_Goldenek2']Zaglądają.... ale czasem nic nie zdążą napisać, bo mają tyle wątków :([/QUOTE] oj, tak...:-(:-(:-( zaraz zrobię przelew, przepraszam, że dopiero dzisiaj, za to będzie "nieco" większy niż deklaracja :loveu:...
  19. [quote name='zuzlikowa']Dzięki bico!Jak zawsze spolegliwa i dokładna!!!Dzięki! Negruś zamieszkał z młodziutką astusią,która od pierwszego momentu zakochała się w chłopaku...mam nadzieję z wzajemnością! Negruś wczoraj zwiedzał okolice i zachowywał się spokojnie,choć wyraźnie widać,że jeszcze nie pewnie.Odpoczywał po gonitwie z asteczką(bomba ruchowa nuklearna...5-miesięczny żywioł!!!). Po powrocie z targu wklejam fotki Negrusia...jeszcze z wczoraj![/QUOTE] wspaniała wiadomość !!!!!!:multi:
  20. [quote name='mmd']Dobrze, że ma dom, szkoda, że ta wiadomość w takiej atmosferze, ale tak wyszło. Wizytę trzeba zrobić, nawet dla świętego spokoju.[/QUOTE] i dlatego pojadę Miszę odwiedzić, żeby nikt się nie martwił, przeglądam wątki "obornickich" psów i bardzo, bardzo mi smutno....:-(
  21. [quote name='mmd']Zdjęcia są z 15 czerwca. Też mi coś przemknęło przez głowę, ale to już udzielanie się zbiorowych emocji. Jaki interes mieliby, żeby zatrzymać ją po cichu dla siebie? Chyba żaden. Liczę na to, że dowiemy się czegoś o domu. I przy okazji o pozostałych dwóch psiakach. Xmatrix wróci 14 lipca z wygnania.[/QUOTE] dom Misza ma tuż pod Wrocławiem, na wsi - jak tylko temperatura będzie nieco mniej "wykańczająca" (upały są dla mnie prawdziwą zdrowotną tragedią) - obiecuję zrobić wizytę poadopcyjną i zdjęcia, żebyśmy przestały się martwić, wiedziałam o wyjeździe Miszy do domu, to było całkiem niedawno, przed tym "obornickim zamieszaniem", szkoda, że jakoś nie przyszło mi do głowy napisanie tej informacji na wątku.... dwójka pozostałych dobrociniaków - Leda i ślepcio Łatek - wciąż są w Obornikach
  22. [quote name='giselle4']Mari ,damy rade ale pomoz z ogloszeniami bo padam na twarz:)[/QUOTE] ja w ogłoszeniach najlepsza nie jestem, na naszą-klasę dodam Ralfa i allegro mogę zrobić - tyle potrafię Borysowi wysyłałam zdjęcia, to super-chłopak - robi ogłoszenia na zlecenie czerdy, ja dostarczam fotki
  23. [quote name='IVV']lepiej teraz niz pozniej . Czarli juz raz stracil dom przez ignorantow!:angryy: jak facet sobie wyobraza stara kobiete i mlodego Onka ????? ktory ma tyle energii.:shake:Onki nie sa dla wszystkich ,zwlaszcza mlode ktore potrzebuja dojrzalego przewodnika,a nie staruszki . skad sie biora tacy i...???:angryy:[/QUOTE] dokładnie tak samo pomyślałam ! czasem egoizm i bezmyślność ludzi tak mnie denerwuje, że :angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy: mój staruszek Czarli to zwrot z adopcji.... chcieli starego, a po 3 miesiącach oddali - żeby do schroniska nie odwieźli - wzięłam na tymczas..... ja i "tymczas" - efekt z góry wiadomy - pies został na zawsze
  24. pan zadzwonił, że będzie później, bo ma jakichs gości, przełożył na poniedziałek.... nie mogłam się poniedziałku doczekać, więc zadzwoniłam przed chwilą i mówię mu o Czarlim, jaki cudny, mądry, rasowy.... same wiecie, jak potrafi opowiadać zakochana kobieta o obiekcie miłości.... a facet tylko.... "mieszkam ze starą matką i nią się opiekuję, pies ma być młody"..... :angryy::-( właśnie szykujemy ogłoszenia na Slot Art Festiwal - Czarli też na nich będzie
×
×
  • Create New...