-
Posts
20040 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
53
Everything posted by mari23
-
[quote name='Ingrid44']Ciesze sie nawet z malenkiej poprawy.[/QUOTE] poprawa? nie uwierzycie, co zrobiła ta zawsze skulona i przerażona sunia wczoraj wieczorem... szarlotkę mojej siostry uwielbiają wszyscy, ale Tiarunia przeszła samą siebie... ściągnęła ze stołu kawał ciasta, który przywiozłam dla męża od mojej siostry.... reszta jej "asystowała", więc nie miałam innego wyjścia, jak nadgryziony przez Tiarcię kawał szarlotki podzielić pomiędzy wszystkich chętnych.... największy kawał dostała oczywiścia ta, która heroicznie go zdobyła sięgając na stół.... ależ wcinała - nie myślałam, że tak lubi ciasto... a rano.... miła niespodzianka ;)... kupka w pokoju - ale już bez krwi !!!!! hurrrrrrraaaaa!!!!!
-
[quote name='lika1771']Cieszko mi to wszystko pojac,czemu te sprawy sadowe tak długo trwaja to bezsensu rok czasu.[/QUOTE] sąd lubi takie sprawy i trwają długo, bo za każdą sprawę dostają i obaj adwokaci, i sędziowie kasę niemałą.... to się może wlec latami.... dlatego muszę znaleźć sposób, aby nie cierpiał na tym niewinny więzięń pazerności ludzkiej :( Ingrid ma rację - w schronisku miałby towarzystwo innego psa i spacery z wolontariuszami, no i szansę na adopcję... a na co on tu czeka????? przecież i tak dom sprzedadzą, nikt z nich mieszkać tam nie chce - walczą tylko, komu ile kasy przypadnie.... a nowy własciciel, jak dom kupi - może wcale nie chcieć zdziczałego psa...
-
[quote name='mari23']muszę zdobyć opinie prawna, że to pani Elżbieta jest odpowiedzialna za Misia i razem z tą opinia dostarczyć jej (do rąk własnych - pod sadem!) pismo ostrzegające przed karą za jego porzucenie.... może to coś da, choć będą też tam ci :angryy:"właściciele wszystkiego", co kazali mi się psami w schronisku zajmować, bo głodują, a Misiowi jest dobrze przecież.... ech, ludzie.....:-([/QUOTE] byłam dzisiaj u Misia, a raczej przy jego posesji.... Misia nie widziałam - albo leżał za domem w kojcu, albo gdzieś pobiegł... za to ogrodzenie zastawione teraz jakimiś płytami wygląda okropnie, jak zasieki :(
-
POGRYZIONY, ślepnacy Staruszek Bruno-JUŻ W DOMKU
mari23 replied to Pianka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Aimez_moi']Moze reszte uda nam sie zaplacic z jednorazowych, z bazarkow, kurcze moze czas juz Go zabrac.......[/QUOTE] i ja tak myślę... a może ktoś jest zalogowany na facebooku i zrobiłby mu "wydarzenie"..... tam zawsze można na jakąś jednorazowa pomoc liczyć, a w międzyczasie może się i stałe deklaracje znajdą -
Stare, niepotrzebne - a jednak:):):)3 ma domy:)Tylko jeden za TM:(
mari23 replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
45 złotych wpłynęło dla psiaków od moca 35 za marzec -
[quote name='Iljova']Też fakt :-) Trochę czasu to zajmie :-) mam taka nadzieję że spotkanie będzie kiedyś możliwe :) Dziękuję Wam z całego serca !!!!! Za to że jesteście i za to że takie wspaniałe jesteście. Przyszłam do Argusia z bardzo smutnego wątku. Tu mogę oderwać myśli od wielkich dramatów i uspokoić się trochę.[/QUOTE] a ja weszłam, żeby podać wpłaty.... i ryczę... bardzo mnie wzruszyłaś, piszę przez łzy wpłaty: 50,- od mtf zalesie 40,- od Marinki
-
Biała Diana, ON, aklimatyzuje sie w ds, czekamy
mari23 replied to kora78's topic in Już w nowym domu
z patykiem nie próbowałam, bo nie chcę jej straszyć, ona taka jeszcze lękliwa jest, psich ciasteczek i zabawek nie zna, umie tylko bawić sie z człowiekiem chyba, ale spróbuję ją trochę nauczyć :) co do czystości.... dwa razy nasikała w domu, choć mogło to być spowodowane zapachem - wcześniej zrobił to starunio Charlie (oj, podłogę ciągle myję,a efektów nie widać) mąż, a szczególnie syn - próbują się z nią zaprzyjaźnić, ale albo to jest pies "jednego pana" - pani raczej;)), albo jednak boi się mężczyzn, bez paniki, ale się cofa a jak ona szczeka, kiedy słyszy, że ktoś się zbliża (oczywiście leżąc koło mnie;)) po domu to wciąż za mną łazi, ale po pewnym czasie idzie na swoją ukochana kanapę do pokoju, zostawia mnie w kuchni :) jak jestem w pokoju - leży obok i na mój ruch też wstaje... myślę, że i w mieście byłoby jej dobrze - nie boi się samochodów przejeżdżających ulicą, spokojnie idzie obok ludzi, jak idzie na smyczy -wącha różne miejsca, ale nie załatwia się podczas spaceru -
Biała Diana, ON, aklimatyzuje sie w ds, czekamy
mari23 replied to kora78's topic in Już w nowym domu
[quote name='kora78']latus jest piekny!! :) mari, a kasa doszla ode mnie? a od matrix? zawsze grosik sie liczy, bedzie Ci latwiej z innymi psami, dziel jak chcesz. ja chce czystsze sumienie miec, ze Ciebie tak nie obciazylam :) moze trzeba jakies podsumowanie Diany zrobic: 1. dzieci- boi sie, ucieka 2. koty- toleruje 3. psy- zazdrosna lub obojetna 4. chodzenie na smyczy- troche ciagnie, ale bez tragedii, jednak nauki wymaga? 5. komendy- ? 6. zdrowie- ok 7. odrobaczenie, wscieklizna- ok 8. jazda autem- ? tragedia? a mozecie ja kiedys osobowym przewiezc i zobaczyc, przy znanych osobach, czy bedzie spokojniejsza w aucie? czy bedzie lezec na kolanach? czy ma chorobe lokomocyjna nadal? 9. zachowanie w domu- ok, kanapowiec, nie skacze po meblach i stole? kradnie jedzenie ze stolu, z kuchni? chyba nie, skoro sobie sama jedzenie dozuje 10. strozowanie- slabo? nie jest, jak sznaucerki, co tylko by buzie darla na wszystko, co sie rusza 11. zostawanie w zamknieciu- kojec odpada, bo ucieka. a w domu sama? sama w jednym pokoju? bedzie wyc i niszczyc? lek separacyjny? 12. posluszenstwo- ?? jak sie czegos zabroni, cos nakaze to slucha sie? np smakolyk pod nosem, uslucha i nie zje? 13. lekliwosc- ? jak sie krzyknie to panikuje, chowa sie, przywiera do ziemi? 14. zabawy- umie sie bawic, zacheca do zabawy a tak ogolnie to taki pies, co w domu wiecej spi, czy wiecej sie bawi, lazi za czlowiekiem po domu, domaga wciaz glaskania, ze az reka boli. czy idzie sie polozyc i lezy spokojnie pol dnia? czy wstaje nadal za kazdym razem, gdy sie mari ruszysz z krzesla? i jakie przymiotniki na jej okreslenie bys wybrala? kontatowa, towarzyska, lagodna, ufna, ulegla, przyjacielska, przymilna, radosna, spokojna, aktywna, delikatna, zrownowazona, posluszna, cicha, ugodowa. Z tych pozytywnych. uff, ale sie napisalam...[/QUOTE] zacytuję, żeby po kolei odpowiadać... pieniążki doszły - 105,50 od Kory - dziękuję, jakoś nieswojo się czuję z tym...:oops: wydałam wprawdzie 20 zł na tabletki odrobaczające i 45 zł na Hexoderm, ale i tak bym kupiła, bez tego przelewu... aż mi jakoś słów zabrakło, choć gaduła jestem... to lepiej na pytania odpowiem: 1. od dziecka rzeczywiście uciekła, a raczej cofnęła się, ale trudno powiedzieć, czy nie lubi dzieci, czy tylko obcych, bo i na dorosłych tak reaguje 2.koty - toleruje (olewa;)) 3.psy - zazdrośnica, ale też boi się, nie rzuca się z agresją, raczej straszy, kiedy do mnie podchodzą 4.chodzenie na smyczy- trochę ciągnie, ale bez tragedii, jednak nauki wymaga, jest posłuszna, no i lubi spacery na smyczy, cieszy się, jak do niej idę ze smyczą 5. siada i daje łapę, ale jak jej się w tym trochę pomoże ;) 6 i 7 - ok 8. w osobowym aucie spokojnie przelazła na tylna kanapę i grzecznie jechała wyglądając przez tylną szybę( wprawdzie 600m i to nie trasa, a Cinquecento to nie samochód, ale jakaś próba jednak była - do wetki jechałyśmy) 9. zachowanie w domu- ok, kanapowiec, nie skacze po meblach, ale na stół zagląda lekko tylko podnosząc głowę do góry (duża jest) nic jeszcze nie ukradła, ale zaglądać lubi, a najśmieszniejsze - nie umiała sobie poradzić z plastrem szynki - chyba nigdy wcześniej takiego nie dostała 10. stróżowanie-mysle, że jak nabierze odwagi, to będzie szczekała na obcych (w domu przy mnie - szczeka, w kojcu przy Łatku raz dopiero dzisiaj) ona jest niepewna, lękliwa trochę, ale nie tchórzliwa -dużo odważniejsza od Tiary, która jest u mnie ponad pół roku, a wciąż się kładzie płasko, kiedy się do niej schylam ona samymi gabarytami odstraszy, szczekać nie musi :) ma cudny, gruby głos, piękny! 11. zostawanie w zamknięciu- ona ucieka nie dla samej ucieczki, chce do mnie.... ucieka rano, po wyjściu z domu, ucieka, bo pewnie chce wrócić, zaprowadzona z powrotem po ucieczce drugi raz nie uciekła, hoc obrożę zdjęła w domu zostawiłam ja samą, ale z psami - było ok, spróbuje ja zamknąć w pokoju.... myślę, że będzie drapała w drzwi, choć kto wie... 12. posłuszeństwo- jak się czegoś zabroni, coś nakaże to słucha się, np smakołyk to raczej nie da się sprawdzić, ona tego nie zna i nie jest łakomczuchem, ale jak zagląda na stół albo warczy na psy i powiem "nie wolno" to posłucha za to jak mówię "zejdź" żeby móc pościelić łóżko.... wywala się go góry brzuchem machając długimi łapskami i do zabawy zaczepia, nie chce zejść (nie dziwię jej się, bo ja się śmieję, nie potrafię twardo jej nakazać) 13. lękliwość... krzyknąć na nią nie mam serca, ale jak warczy na psy to może wtedy troszkę krzyknę, ona nie przywiera do ziemi, jak Tiara, tylko sie cofa obserwując, tak samo, jak do domu wchodzi ktoś obcy - cofa się i ucieka (najpierw szczeka!) 14. zabawy.... uwielbia! ze mną tylko oczywiście - wywalając brzuszek, machając łapskami i lekko mnie gryząc - bardzo to lubi i chyba to jedyna jej zabawa, dzisiaj patrzyłam z okna, jak parę sekund bawiła się z Łatkiem, ale tylko chwilkę... co do przymiotników - wszystkie chyba bym jej przypisała i podsumowała tak - jest kochana !!!! a do szczęścia potrzebuje tylko dwóch rzeczy: człowieka i... kanapy!:evil_lol: uff, ale się napisałam.... też ;) -
Biała Diana, ON, aklimatyzuje sie w ds, czekamy
mari23 replied to kora78's topic in Już w nowym domu
[quote name='Basia1244']Trzeba ją intensywnie ogłaszać z naciskiem, że dom bez innych psów, ale koty mogą być i preferowane osoby bez małych dzieci - bo uważam, że szkolne dzieci będą już ok - Diana boi się zwyczajnie maluchów, dlatego piszcie, że super kontaktowa suka towarzyska, kochająca ludzi, jednak nie nadaje się do mieszkania z innymi psami , za to może mieszkać z kotami. Marysiu nie płacz! Tak trzeba - trzeba Diance dom szybko znaleźć! A jeśli chodzi o Łatka - czy on miał robione zeskrobiny? Bo może to jest świerzb lub dzrożdżyca - na wiosnę mogą się nasilać objawy , oczywiście to też może być alergia, ale....zwyczajnie Dianka mogła mu sprzedać coś ze schroniska - ja zaraz wykapałabym go w tym hexodermie i po 3 dniach jeszcze raz dokładnie, bo może ona mu sprzedała coś, na co sama nie reaguje a on bidul się zadrapie na śmierć! Ja zawsze uważam, ze schroniskowce trzeba porządnie wykąpać po przyjściu w nowe miejsce, bo w schronie warunki sa jakie są, o higienę trudno i takie drobiazgi jak grzybki i pierwotniaki przenoszą się szybko z psa na psa.[/QUOTE] Miał zeskrobiny, miał profilaktycznie p. świerzbowcom.... od ponad 2 lat walczymy z jego drapaniem się prawie do krwi... to nie od Diany teraz - jemu się to zawsze nasila, jak się robi cieplej, najprawdopodobniejsza hipoteza to alergia i trzeba znaleźć na co - ja stawiam na kurz, bo wetka mówi, że pokarmowa raczej nie.... to tak z moich obserwacji, ale dopóki nie będzie miał tych testów - nie pomożemy mu skutecznie, to jakieś testy robione w USA aż, chyba dlatego takie drogie ( w ubiegłym roku kosztowały 450 złotych, nie wiem, ile teraz) a Diana wciąż siedziała w budzie, dopiero teraz troszkę się z nim bawi :) -
Biała Diana, ON, aklimatyzuje sie w ds, czekamy
mari23 replied to kora78's topic in Już w nowym domu
bez psów to chyba tak, ale kot.... nie istnieje dla niej.... raz tylko zerknęła, jak go na ręce wzięłam, ale też zignorowała Ślepcia dzisiaj "kłapała" jak go na smyczy prowadziłam, jest zazdrośnicą - cóż się dziwić - dotąd nikt jej nie kochał i nie przytulał czule oprócz pana opiekuna ze schroniska od Kasi ucieka, za to zaszczekała dzisiaj (jaki ona ma gruby, basowy i potężny głos!) - wprawdzie asekuracyjnie z daleka za Łatkiem, ale mu zawtórowała, psy biegły chodnikiem, cieczkowy sezon mamy ;) właśnie od nich wróciłam...Łatek..... tragedia, tak się drapie z rozpaczy zrobiłam mu (pierwszy raz to robiłam) aukcję cegiełkowa na te testy, on się zadrapie albo jakiejś infekcji dostanie, nie wiem, czy to wiosna, czy nowe towarzystwo tak na niego wpływa.... potwornie się biedak drapie... :( mam prośbę.... możecie go trochę "promować" np. na facebooku? bo na naszej-klasie to już chyba nie ma sensu... [URL]http://allegro.pl/show_item.php?item=1506796877[/URL] a dom dla Diany.... ech,:-( -
[quote name='Iljova']Ale nam się smakowicie i pysznie zrobiło u Argusia. :-)[/QUOTE] i jak ten biedak domek znajdzie, kiedy przyszły właściciel ma w perspektywie... wizyty poadopcyjne tylu żarłocznych cioteczek ???:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: bo przecież chłopaka odwiedzać będziemy:cool3:
-
Biała Diana, ON, aklimatyzuje sie w ds, czekamy
mari23 replied to kora78's topic in Już w nowym domu
Witaj, :loveu:Gosieńko u Dianki! Dziękujemy za odwiedziny :) te Twoje brytany to może tak rozrabiają z zazdrości o Ciebie, żeby zwrócić na siebie uwagę... Dianka nie bardzo lubi inne psy, toleruje je i lekceważy (domowe maluchy) dopóki nie próbują mi na kolana albo na łóżko wskoczyć - wtedy szczerzy do nich zęby i powarkuje... chyba uznała, że jestem tylko jej ;) Charliego nie zauważa, a Ślepcia... chciała dzis rano "zjeść".... co w niej siedzi ???:shake: z Łatkiem to się nawet dzisiaj przez chwilę bawiła, ale raczej nie jest radosna i wylewna do niego, przylepa Łatulina cierpi biedak, bo Misia to był wulkan radości i miłości... Łatus, że mniejszy - to się podlizuje - tak dosłownie !- od dołu liże Diankę po buźce - podlizuje się, zaczepia do zabawy.... rzadko mu się udaje, ale są postępy ;) Łatuś niestety znów strasznie się drapie....aż się boje powiedzieć wetce (wczoraj mówiła, że koniecznie testy musimy mu zrobić, ale to aż 450 zł) dzisiaj zapięłam Dianie obrożę na ostatnia dziurkę, naprawdę ciasno..... zdjęła! ślady pazurów obok wcześniej uszkodzonego miejsca w furtce (zabezpieczone już;)), czyli próbowała sie wydostac... gdybym była pewna, że nie pójdzie na ulicę - puściłabym ją swobodnie na podwórko, ale po ucieczce Tiary już chyba nigdy spokojna nie będę... wystraszony pies potrafi z byle powodu wpaść w panikę i biec przed siebie.... a jak potem wróci? może przesadzam, ale naprawdę się boję... a co do ogłoszeń i adopcji Diany.... wczoraj z 5 razy wchodziłam tu na wątek, czytałam (jak zawsze słuszne) rady Basi.... dlaczego nic nie napisałam? bo przez łzy nie widziałam klawiatury.... i znów to samo -
POGRYZIONY, ślepnacy Staruszek Bruno-JUŻ W DOMKU
mari23 replied to Pianka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Pianka']Pojedzie jak będą deklaracje, narazie mamy za mało[/QUOTE] dopisz mnie do stałych...... przecież serce mi pęknie.... -
[quote name='marmosia']oby wreszcie coś drgnęło...[/QUOTE] muszę zdobyć opinie prawna, że to pani Elżbieta jest odpowiedzialna za Misia i razem z tą opinia dostarczyć jej (do rąk własnych - pod sadem!) pismo ostrzegające przed karą za jego porzucenie.... może to coś da, choć będą też tam ci :angryy:"właściciele wszystkiego", co kazali mi się psami w schronisku zajmować, bo głodują, a Misiowi jest dobrze przecież.... ech, ludzie.....:-(
-
Młody,mały Azor z ok.Pułtuska - już w DS
mari23 replied to Ania i Kajber's topic in Już w nowym domu
[quote name='PACZEK']:shake: nie nikt :-( Ale pewnie jego domek jeszcze go nie wypatrzył:crazyeye:Azorek baaaaaaardzo dziekuje Cioci Awit za pamiec i troske:lol:[/QUOTE] Saba tak długo na domek czekała, to w nagrodę super-domek dostała.... może i Azorkowi się taki wspaniały dom trafi.... -
[quote name='Zosia123']I co u malutkiej?[/QUOTE] jest niewielka poprawa, nie wymiotuje, ale apetyt słabiutki.... wciąż dostaje encorton, dziurki powoli maleją, wczoraj na jednej z nich był śliczny strupek.... był - jęzorkiem go zerwała chyba, bo dzisiaj go nie ma, jednak jeśli chodzi o dziurki, to jest troszkę lepiej, z jelitami także, a badania poziomu mocznika i kreatyniny zrobimy w przyszłym tygodniu
-
1,5kg z łańcucha - PO OPERACJI MÓZGU - ODESZŁA [*]
mari23 replied to Yorija's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='adamo1974']juz ci wysyłam link http://allegro.pl/show_item.php?item=1499585611 dziękuję, już lecę na allegro, ale najpierw tu "zacytuję" link, niech ktoś jeszcze go wykorzysta :) bardzo się cieszę z dobrych wiadomości!:multi::loveu: -
Saba z lasu - została sama - Katastrofa Finansowa - POMÓŻ!!!
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='funia']Jeśli pasuje wam taki dom dla niego ,to tak ....[/QUOTE] ryczę jak bóbr.... z radości oczywiście... ledwie widzę klawiaturę... funiu:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:.... nie znajdę słów właściwych, brak takich... weszłam na wątek, żeby napisać, że poszedł wczoraj przelew za sterylkę Saby, a tu taka niespodzianka:multi::multi::multi::multi::placz::multi::multi::multi: -
Biała Diana, ON, aklimatyzuje sie w ds, czekamy
mari23 replied to kora78's topic in Już w nowym domu
trochę się zestresowała dziewczynka, kiedy mąż wziął smycz, ale widziała mnie obok, więc nie było tak źle... [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images46.fotosik.pl/671/bc8e8433f4f6c0b0med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images37.fotosik.pl/663/7ae9616fca47d665med.jpg[/IMG][/URL] "siad" zrobiła, ale chyba bardziej ze strachu, niż na komendę "pana" ;) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images45.fotosik.pl/711/92ad0212ac99fd9emed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images37.fotosik.pl/663/b526606574bbaa6bmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images45.fotosik.pl/711/69c639f9d742f147med.jpg[/IMG][/URL] zapomniałam napisać..... pani wet już nie tylko wie o Dianie, ale widziała ją nawet dzisiaj.... Diana ma już książeczkę zdrowia, była ważona - wynik 29,1 kg (myślałam, że waży więcej) -
Biała Diana, ON, aklimatyzuje sie w ds, czekamy
mari23 replied to kora78's topic in Już w nowym domu
[quote name='Basia1244']Za 3 dni możesz Marysiu znowu wykąpać Diankę w Hexodermie :) Ale z niej spryciula jest rzeczywiście :) , przecisnęła się, lecz nie uciekła!!! To mądra suczka! A do szczotkowania psów idealny jest furminator, dość drogi, ale obsłużysz nim wszystkie psy i przez długie lata - a roboty oszczędzisz sobie o 80% - tak tak i czasu i roboty z czesaniem mniej o 80%! Polecam![/QUOTE] Dokładnie taki miałam zamiar - i z Hexodermem, i z furminatorem - dziękuję, Basiu, że tu zaglądasz - zawsze stosuję się do Twoich rad i zawsze efekty są świetne! Dianka oczywiście spała ze mną w łóżku, a rano dokładnie pół godziny zajęło jej ściągnięcie obroży i wyjście przez tę samą - uszkodzoną już wczoraj furtkę.... troszkę podrapała sobie nos na tej różowej plamce... i dzisiaj wcale się nie ubrudziła - jest lśniąca, czyściutka, po długim czesaniu... byłyśmy na spacerku nad brzegiem Odry - oto efekty sesji zdjęciowej: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images39.fotosik.pl/703/7aa363db0fbc3e62med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images35.fotosik.pl/525/3ac35198c0555f13med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images46.fotosik.pl/671/5ce44c7b66d97a3emed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images45.fotosik.pl/711/da1a823c00644735med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images50.fotosik.pl/710/ca92d04980b97267med.jpg[/IMG][/URL] ładnie idzie na smyczy, widać, że lubi spacerować, choć trochę ciągnie, to jest posłuszna i nie trzeba za nią biegać, zatrzyma się, albo zwolni, kiedy trzeba :) -
[quote name='kikou']....akurat jak zaczęłam pisać coś na dogo .... MAjeczka sie pochorowała... wymioty, najpierw standardowo dostała antybiotyk. To jednak nie była infekcja, musiałam jej zrobić morfologie bo kiedy to tak sie utrzymywało to już myslałam że może wątroba czy nerki ale nie, wyniki wątroby i nerek są w porządku wygląda raczej na podrażnienie żołądka z powodu długiego przyjmowania sterydów które dostaje na jej problemy z oskrzelami. Tak wiec ostatecznie mała dostała zalecenie diety, odstawienie innych leków na jakis czas, nospe i venter.... Jak może pamiętacie powinna też brać karsivan lub jego odpowiedniki... Już od dawna nic takiego nie mamy...[/QUOTE] Kasiu, podaj mi nazwy "ludzkich" leków - jeśli takie są potrzebne - postaram się szybko załatwić i wysłać dla Majeczki
-
1,5kg z łańcucha - PO OPERACJI MÓZGU - ODESZŁA [*]
mari23 replied to Yorija's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Juldan']adamo dzięki ludziom takim jak Ty nasz podły świat jest piękniejszy... trzymamy kciuki z Tinkę, lecimy kupić cegiełki...[/QUOTE] podpisuję się pod tym !!!! nie zginie ten świat, jeśli są tacy ludzie! i jeszcze pytam - gdzie te cegiełki kupujecie? gapa ze mnie, nie zauważyłam..... mogę prosić o link (może i inni skorzystają) -
[URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images41.fotosik.pl/701/a0ef6b9056c3615dmed.jpg[/IMG][/URL] [U][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/689/27ce8e4813b12f5amed.jpg[/IMG][/URL][/U] oto porządek według Saby - każdy kot na swoim drzewie ;) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images41.fotosik.pl/701/559354ef09fddb11med.jpg[/IMG][/URL] słoneczko zaświeciło, sennie jakoś... i znów to samo pytanie: kto pilnuje domu????:evil_lol: czy odpowiedź brzmi: koty ze swoich drzew maja dobry widok, więc niech pilnują...:cool3:;)