Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20040
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    53

Everything posted by mari23

  1. jej spojrzenie łamie serce oby się udało, martwi mnie, że on ciągle w tym samym miejscu Przecudne, oby domki wspaniałe szybko znalazły
  2. Powiat średzki ucierpiał, ale Jawor chyba najbardziej, u nas zerwało kawałek dachu na świetlicy wiejskiej, 5 km od mojego domu rozejrzę sie jeszcze, na razie poproszę: nr 60 nr 39 c, d nr 7 krokusy po 5 szt każdego, jakie są
  3. Jestem..... czekałam wczoraj na otwarcie bazarku, a tu straszliwa burza uniemożliwiła włączenie komputera i szkód w ogrodzie narobiła z Legnicy do Wrocławia przeszła nawałnica straszna
  4. Szczęśliwa, uśmiechnięta buzia
  5. Odwiedzam Franciszka zostawiam głaski dla kierownika i pozdrowienia dla kochających go cioteczek
  6. Czekamy na godzinę 20.00 jak kolejkowicze na promocje w Lidlu
  7. Może ten biedny parówek..... on już nawet do siatki nie podchodzi
  8. Ja nawet wyobrazić sobie nie potrafię, jak cierpiał i pies (i kobieta) z powodu tej przypadłości..... spacery 2 razy dziennie..... pewnie biedak trzymał, dopóki dawał radę, a potem.... pani sprzątała.... w końcu oddała Pamiętam, rozmawiałam już z szefową. Córka wyjechała w podróż poślubną, wracają w niedzielę, więc w przyszłym tygodniu może się uda...
  9. Nie zdarzają się często, po prostu Odisiowi nie trzeba dawać zbyt późno kolacji, bo on długo nie utrzyma koopy...i tylko tyle :) zapomniałam o tej zasadzie, no i była "niespodzianka" ... moja wina! :) czasem rano jak "startuje" do wyjścia, to zgubi kawałeczek, "taka jego uroda" po prostu Z tego powodu dla Odisia albo domek z ogrodem, żeby na czas nieobecności swobodnie mógł załatwiać, co trzeba, albo jeśli mieszkanie - to z osobą, która nie pracuje lub pracuje krótko i Odi mógłby wychodzić częściej, niż co 8 - 10 godzin, jak to bywa w przypadku psów mieszkających w bloku z pracującymi domownikami. On nie jest w stanie w 100% panować nad łapkami, ale i nad zwieraczami, to nie jest od niego zależne i to nie jego wina.
  10. Tak, cuda zdarzają się tylko w bajkach i na dogo! Jak zobaczyłam zmieniony tytuł, pomyślałam: malagos uznała, że Kama zostaje u niej na kanapie.... a tu taka "bomba" ! Ależ się cieszę !!! :)
  11. kochana, śliczna jest Jadziunia, oczka jakby troszkę smutne
  12. Odisionek miał poprzedniej nocy cuchnącą wpadkę, o ile np. Majeczka budzi popiskiwaniem przy drzwiach, kiedy chce wyjść, o tyle przy Odisiowej "potrzebie" budzi straszliwa woń.... myślę, że ten specyficzny "zapach" ma związek z jego zwolnioną perystaltyką jelit i niedowładem mięśni tyłu, w tym niemożnością pełnej kontroli nad zwieraczami. Ale to jest jedyny jego "minus", bo jest przy tym tak rozczulającym, kochanym gadułą, że nie da się go nie kochać. Szkoda, że przy pierwszym kontakcie ta jego spontaniczność jest odbierana jako szczekanie "na kogoś".... a to jest "do kogoś" - rozmowa zwyczajnie, radosne powitanie! Odi jest ulubieńcem mojej dawnej wolontariuszki, znów była go odwiedzić, niestety adopcji z tej obopólnej miłości nie będzie... Natalka ma wielką, przesympatyczną staruszkę, labradorkę Hanię i jej mama na pewno nie zgodzi się na drugiego psa. Poza tym to jest mieszkanie w bloku bez windy
  13. Przelałam właśnie cegiełkę - podwoiłam, czyli Nuuka 10 zł i Fuks 10 zł, razem 20 złotych :)
  14. zapisze sobie bazarek dla Tuptusia, później się rozejrzę "po sklepie" :)
  15. Tola napisała, że jest masywny, na krótkich łapach, podobnie jak zamojszczak Pongo, też "kawał psa" na jamniczych łapach :) Tola zapyta przy najbliższej okazji o wiek i schroniskowy staż tego biedaka.
  16. Kiwał się chwilami, ale dzielnie sikał zadzierając obie łapinki :) To było tylko przy dłuższym sikaniu, teren zaznaczał "metodą tradycyjną" :)
×
×
  • Create New...