Jump to content
Dogomania

marra

Members
  • Posts

    5037
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by marra

  1. Chester znów dziś pogonił kury, trzch brakuje, ktoś musiał ni zamknąć furtki, w sumie to siedze tak i czekam aż tata wróci i będzie wrzeszczeć...
  2. Mało nas tu u Chestera, zaprosiłam wiele osób ale coś mały odzew :(
  3. [quote name='danielka92']Wiadomo, że chciałabyś mu pomóc. Nie masz serca z kamienia. Możesz jedynie dowiedzieć się w jakiś sposób gdzie mieszka i porozmawiać z właścicielami lub po prostu schron. Co do Liska... To widzę, że się nieźle rozpanoszył :diabloti: Jak na razie możemy tylko czekać na jakiś odzew... :shake:[/QUOTE] Mniej więcej wiem gdzie mieszkają i napewno ich nawiedzę ;/
  4. Witajcie, przypadkiem weszłam na to forum i chyba już zaczynam żałować :D Niektóre historie są powalające, przecztałam pół wątku i powolutku będę czytać dalej. Coż mnie podkusiło żeby to czytać :D ja taki cykor, w nocy już mam jakieś zwidy i się boję :D Miałam jedną historię związaną z moją psicą. Otórz mój dziadek zmarł 3 października a to wydarzyło się 1 listopada. Byłam sama z psem w domu bo wszyscy poszli na cmentarz. Oglądam sobie TV spokojnie, cisza w domu i nagle zerwał się mój pies, ale zerwał się takim będem że szok, zaczął szczekać ile sił w gardle, ujadać, warczeć i biegać z pokoju do pokoju aż wkońcu przystanął na progu i tak jeszcze chwilę szczekał najerzony. Od razu pomyslałam "dziadek przyszedł" i zwiałam szybko do babci (babcia mieszka nad nami). Mój pies czasami ma podobne fazy ale nie tak gwałtowne i tylko jak za oknem coś się dzieje a nie było nic słychać, kompletnie, do dziś jak o tym myślę to ciarki przechodzą. Swoją droga podziwiam coniektórych że chodzą spać na działki, ja w życiu bym nie poszła, choćby mi obiecali złote góry, co to to nie;) Pozatym to moje psy chyba nie pokazują że np. czują czyjąś śmierć. Kedy umarł dziadek to byłam w szkole i nie wiem jak się zachowywały ale np. przechodzimy na spacerach obok miejsca gdzie facet się powiesił (nawet widziałam jak wisiał) to nie widzę jakiejś dziwnej reakcji z ich strony. Mój Onek bardzo wyje jak karetka jedzie albo policja, z tym że on nie przepuści rzadnej więc wątpie że za każdym razem ktoś umiera ;) mój tata krzyczy zawsze żeby przestał bo kojarzy mu się to ze śmiercią. Znam jeszcze kilka historii związanych z duchami autentycznych ale nie koniecznie z psami więc nie wiem czy nadaje się to na ten wątek :)
  5. Ważne że w razie czego opiekę zapewni jej stowarzyszenie Rota i nie zostanie na lodzie sama sobie. Myślę że czeka ja lepszy los mimo wszystko ;)
  6. Hej Hej :) Tuptuś ma się dobrze, tylko nie ładnie zaczepia Dżoka a ten nie ładnie mu oddaje, wciąż ustalają hierarchię między sobą albo są zazdrośni jeden o drugiego. Nie pozwala mi się pobawić z Dżokiem bo ciągle go podgryza i obszczekuje a on już nie jest taki tolerancyjny. Trochę się boję zostawiać ich samych. Pozatym to uśmiałam się wczoraj trochę z tego małego potworka bo... zobaczył siebie w lustrze, wstraszył się chłopak nieziemsko:evil_lol: Jeszcze nie widziałam u niego takich wielkich oczu:crazyeye: był bardzo zdziwiony tym co widzi. Tłumaczyłam mu że przecież nie jest tak źle, że wygląda całkiem dobrze:diabloti: nie chciał słuchać, wyrwał się i skoczył mi przez plecy na ziemię:evil_lol: Pocieszne zwierze naprawdę, i ten jego ryjek, obojętnie jak by nie spojrzał jego pysio zawsze wyraża znak zapytania ;) jakby ciągle pytał: a co to jest? a dlaczego tak? a do czego to ? :loveu::loveu: Gdzie ten jego domek się podziewa bo kolejka psich bid mi się wydłuża:placz: Wczoraj wracając z pracy zobaczyłam psiaka, często go widuję ale teraz jakoś bardziej to we mnie uderzyło. Malutka kruszynka, taki podobny do pinczerka, trochę większy, łapeczki jak zapałki, sierść króciuteńka bardziej niż u jamnika i w dodatku...łysy na grzbiecie a w niektórych miejscach wygryziony aż do krwi. bezradność jest najgorsza, pozostało mi kupienie puszki w sklepie ale jak wyszłam to go już nie było. wysypałam jedzienie w trzech miejscach, może sobie zje a jak nie to koty. Piesio napewno tam gdzieś mieszka, chodzi po tym mrozie cały dzień. Chciałabym mu pomuc ale co robić ? gdzie ja go dam ? :shake::shake::-(
  7. [quote name='danielka92']Czekamy na powrót z pracy i wieści o Lisku :D[/QUOTE] O tak, dziś niestety trzeba było się poświęcić pracy...chociaż raz w tygodniu ;) jutro napisze co u Liska bo dziś padam, dobranoc Wam i dzięki że jesteście ;)
  8. [quote name='ataK']Poszukaj może w swoim profilu "znajdź wszystkie posty", jeśli brałaś udział, to powinnaś znaleźć.[/QUOTE] Dokładnie, wejdź na "Twój profil" i "znajdź wszystkie posty". Jak nie będzie to chyba tylko poszukać forum, albo możesz też spróbować wejśc na "co nowego". Może tam będzie :)
  9. Dobre wieści :) a ci obecni opiekunowie to Ci sami ? czy to tylko tymczas ?
  10. [quote name='Gosiara']Dobranoc Tuptusiu,może ze zmiana ksywki nie będziesz polował na kurki?[/QUOTE] Chester wita wszystkich kolejnego ranka :) Kurki narazie poszły w odstawkę bo nie wychodzą za swoje ogrodzenie bo nie mają po co, do trawy się nie dokopią a i tak grzeją te małe dupska w swoich domkach :)
  11. Lisek już w swoim posłanku :) dobranoc Chester vel Lisek vel Tuptuś :D
  12. [quote name='Shetanka']Śliczny lisek <3 Szkoda że nie mogę pomóc :( ale zaznaczam sobie wątek, będę wpadać i podnosić temat co jakiś czas...[/QUOTE] Dziękuję :) Czes dostał wczoraj nowe przezwisko od mojej mamy "tuptuś" i rzeczywiście pasuje do niego idelanie, bo on naprawdę ciąglę tupta :D czasami tak powolutku podkulony przychodzi że prawie się nie posówa a jednak tupta tymi krótkimi łapkami :D kto pokocha ?
  13. Proszę zajrzyjcie czasem do Chestera- liska wyrwanego z łańcuchowej wegetacji, szuka swojego prawidziwego domu :( [URL="http://www.dogomania.pl/threads/195892-Chester-lisek-wyrwany-z-łańcucha-szuka-DS"][COLOR=#4444ff]http://www.dogomania.pl/threads/1958...cucha-szuka-DS[/COLOR][/URL]!!!!!!!!
  14. Proszę zajrzyjcie do Chestera- liska wyrwanego z łańcuchowej wegetacji, szuka swojego prawidziwego domu [IMG]http://www.dogomania.pl/threads/189541-Trzyłapek-Oskar-ma-swoją-Panią-i-kochający-dom!!/images/smilies/icon_frown.gif[/IMG] [URL="http://www.dogomania.pl/threads/195892-Chester-lisek-wyrwany-z-łańcucha-szuka-DS"][COLOR=#4444ff]http://www.dogomania.pl/threads/1958...cucha-szuka-DS[/COLOR][/URL]!!!!!!!!
  15. Proszę zajrzyjcie do Chestera- liska wyrwanego z łańcuchowej wegetacji, szuka swojego prawidziwego domu http://www.dogomania.pl/threads/1958...cucha-szuka-DS!!!!!!!!
  16. Proszę zajrzyjcie do Chestera- liska wyrwanego z łańcuchowej wegetacji, szuka swojego prawidziwego domu :( [URL]http://www.dogomania.pl/threads/195892-Chester-lisek-wyrwany-z-łańcucha-szuka-DS[/URL]!!!!!!!!
  17. [quote name='xxxx52']co do tych wymienionych org.prozwierzecych to moj optymizm w uratowaniu tego psiaka jest na poziomie piwnicy.[/QUOTE] Szczerze powiem-nie wiem, poprostu znalazłam w necie i chciałam pomóc, byc może masz rację. Kurcze najlpesze rozwiązanie, pojechać zabrać, uciekać i tyle.
  18. [quote name='xxxx52']Macia moze nie znac fundacj w poznanskim,ja tez nie znam za wiele ,moze Ty wiesz do kogo Macia powinna napisac .Jakie org.czy schroniska sa w poblizu Srody?[/QUOTE] TOZ Poznań (61) 868 92 33 , Fundacja "Zwierzęta i My" (61) 814 28 19, 847 62 85, Oddział Terenowy Fundacji Emir Poznań: tel. 785 03 03 03 [EMAIL="poznan@fundacja-emir.pl"][I][FONT=Times New Roman][SIZE=5][COLOR=#00669e]poznan@fundacja-emir.pl[/COLOR][/SIZE][/FONT][/I][/EMAIL] , schronisko w Poznaniu : [B]tel. 061 868-10-86, 061 868-10-87[/B] [B]schronisko w Środzie Wlkp. tel. 0 691 365 757[/B]
  19. Może zadzwonić po jakąś organizację chociaż może być tak że nie będa mieli podstaw do zabrania go, jak ma bude, ma jedzenie ma wode i nie jest wychudzony to mogą nie pomóc. Miałam ten sam problem, właścicielka nie chciała mi wydac malucha z łańcucha, ale zrobiłam jej taki cyrk, popłakałam się i nagadałam trochę bzdur że babka pękła. Z drugiej strony można by go uprzejmie zabrać, nie koniecznie własciciele muszą o tym wiedzieć. Musisz wymyslec jakiś sposób, ja też wiele czasu poświęciłam na wyciągnięcie małego Chestera (który zresztą czeka na dom) z tego okropnego miejsca. Nie zawsze wszystko idzie zgodnie z myślą. Powodzenia i będę zaglądać !!
  20. Zajrzyjcie proszę do Chestera-liska wyrwanego z łańcuchowej wegetacji który szuka ciepłego kąta i swojego pana :( [URL]http://www.dogomania.pl/threads/195892-Chester-lisek-wyrwany-z-łańcucha-szuka-DS[/URL]!!!!!!!!
  21. I ja dołączę się do pytań :)
  22. [quote name='Ingrid44']O rany ile u was sniegu ! Lisek Polarny jest przeslodki i widac jaki szczesliwy :) :) :)[/QUOTE] Dzisiaj w nocy napadało drugie tyle więc Lisek polarny chodzi tylko tam gdzie odgarnięte bo niestety trochę mu się zapomniało urosnąć ;) ładny numer mi wczoraj wywinął, zostawiłam sobie garnek z resztkami dla kur i położyłam go na taki dosyć wysoki murek przy schodach, wróciłam na chwilę do domu ale później to za bardzo nie miałam z czym już iśc do tych kur :D Nie wiem jak tam ta mała gadzina wskoczyła, wyjadł wszystko i posprzątane :D
×
×
  • Create New...