Jump to content
Dogomania

marra

Members
  • Posts

    5037
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by marra

  1. [quote name='halbina'][URL]http://wiadomosci.onet.pl/regionalne/lublin/lublin-trucizna-na-chodniku-psy-plakaly-krwia,1,3784648,region-wiadomosc.html[/URL][/QUOTE] Zero wyobraźni ;/
  2. życzymy Lejdi wkońcu pełni szczęścia ale jak nie urok to ... ;/
  3. Chesterku czy ktoś cie pokocha ?
  4. Chodź no tu Chesterku podniosę cię ;)
  5. to u kogo wkońcu teraz jest Lejdi i czy już tam zostanie ?
  6. Narazie nie mam kontaktu z Formicą, jak wróci to napewno nam napisze co i jak :) dzięki że jesteście. Póki co zapraszam do kolejnego podopiecznego Fundacji, liska wyrwanego łańcuchowej wegetacji :( [URL="http://www.dogomania.pl/threads/195892-Chester-lisek-z-%C5%82a%C5%84cucha-szuka-prawdziwego-domu"]http://www.dogomania.pl/threads/195892-Chester-lisek-z-%C5%82a%C5%84cucha-szuka-prawdziwego-domu[/URL]
  7. [quote name='Szarotka']I co bedzie z maluchem ??[/QUOTE] ponawiam :(
  8. Działacie widzę dziewczyny, super !!
  9. Murzynku powedz wszystkim że bęziesz grzeczny :)
  10. [FONT=Times New Roman][SIZE=3]A jednak znalazłam patent ;) a więc :[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]Dziś mija tydzień odkąd Lisek przybył w moje skromne progi [/FONT][FONT=Wingdings][FONT=Wingdings]J[/FONT][/FONT][FONT=Times New Roman] z tej okazji wybraliśmy się na spacerek, jego pierwszy w życiu, taki prawdziwy dla przyjemności. Czy był przyjemny ? pewnie nie do końca…nie wiedziałam z kim go mam zabrać, z moją stateczną sucz która robi wielki jazgot na początku czy z moim Onkiem który ma ADHD [/FONT][FONT=Wingdings][FONT=Wingdings]J[/FONT][/FONT][FONT=Times New Roman] padło na ONka z myślą że będzie się go trzymał i go „rozkręci”. Na początku szedł bardzo ładnie, żwawo, dumnie i z podniesionym ogonkiem. Nieco dalej obszczekały nas psiaki zza czyjejś bramy i od tego czasu szedł bardziej wystraszony. Spuściłam go ze smyczy na łąkach(pewnie nie było to za mądre wiem ale zaufałam). Mimo że się bał nie uciekał i trzymał się raczej blisko mnie. Spotkaliśmy drugiego ONka który podbiegł do nas, Chester się wystraszył i uciekł ale tylko kawałek, zaraz wrócił po zawołaniu [/FONT][FONT=Wingdings][FONT=Wingdings]J[/FONT][/FONT][FONT=Times New Roman] swoją drogą nie wiedziałam że takie krótkie łapki mogą tak popylać [/FONT][FONT=Wingdings][FONT=Wingdings]J[/FONT][/FONT][FONT=Times New Roman] Cały czas był trochę przestraszony ale dzielnie szedł i mi nie uciekał. Kiedy zaczęłam rzucać mojemu Dżokowi patyk Chester nagle się używił, zaczął się cieszyć i merdać ogonkiem, zachowywał się jakby dopiero poznał z kim idzie :D podejrzewam że mu się przypomniały zabawy z ogródka i dobrze to skojarzył. Nawet pobiegł raz z Dżokiem za patykiem[/FONT][FONT=Wingdings][FONT=Wingdings]J[/FONT][/FONT][FONT=Times New Roman] Wróciliśmy cali i zdrowi, na podwórku znów się ożywił. Emocje sprzyjają apetytowi więc Chester zjadł dziś prawie całą swoją porcję, odrobinkę zostawił ale już nie obwąchiwał kilka razy tego co ma w misce tylko śmiało jadł ! [/FONT][FONT=Wingdings][FONT=Wingdings]J[/FONT][/FONT][FONT=Times New Roman] z tym że musiałam obok postać.[/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]Aha kiedy przygotowywałam psom jedzenie słyszałam jakieś dziwne odgłosy z podwórka więc wygladam przez okno a tam Chester w roli uciekającego sprintem a Dżok w roli nie umiącego dogonić małego łobuza, aż biedny popiskiwał z bezradnośći. Za to Chester cały w skowronkach [/FONT][FONT=Wingdings][FONT=Wingdings]J[FONT=Wingdings]J[/FONT][/FONT][/FONT][/SIZE]
  11. [quote name='danielka92']no niestety mało nas, ale damy sobie radę. a jak się dzisiaj czuje nasz lisek?[/QUOTE] Lisek czuje się bardzo dobrze :) szczegóły napiszę Wam jutro gdyż z moją klawiaturą nie da się pisać !!
  12. Cos mało osób tu zagląda do Ciebie chesterku :( no i mówią że jesteś słodkim kurduplem...no cóż mają rację:D
  13. Do góry śmigaj mały !! :)
  14. Chwilę mnie nie było a tu takie zmiany !! Azunia już ma swój domek, dziewczyny super !!!! Oby mojemu Chesterowi się poszczęściło :(
  15. [quote name='Szarotka']Co tam slychac u malucha bo juz zima mrozem chucha wylaz z rury hej Norkowski bo masz takie kiepskie wloski Norek siedzi w rurze cicho takie male pieskie licho Wylaz Norek nie rob cyrku bedziesz grzal dupine w wyrku zamiast siedziec w rurze ciemnej bedzie znacznie ci przyjemniej jak wyleziesz po dobroci sluchaj marlenkowej cioci:):) Jamorowy wujek w borze bardzo chetnie ci pomoze:):)[/QUOTE] Świetny !!!! :D
  16. Szkoda że się Blumisiowy nie udało...w takim razie szukamy domku.
  17. [quote name='danielka92']Jak tak patrzę na te jego zdjęcia to mam ochotę go wyściskać, zagłaskać :D[/QUOTE] Ja też:evil_lol: ale jeszcze ma mega stracha przed przytulasami więc zawsze musze się opanować:roll: [quote name='danielka92']Tak myślę, co jeszcze możemy zrobić, żeby świat usłyszał o naszym lisku. Może w któryś dzień zrobię mu allegro? Co o tym myślisz?[/QUOTE] myślę że to świetny pomysł, bardzo dziękuję w imieniu liska :) zanim będzie gotowy do adopcji to jeszcze chwilę potrwa ale świat musi o nim usłyszeć :)
  18. [quote name='danielka92']Może być tak jak mówi wiga138 albo tak jak już wcześniej mówiłam... On się może wstydzić :) Naprawdę dużo zwierząt tak robi. Moja siostra jakiś czas temu miała u siebie w domu na tymczasie kotkę, która zjadała własne odchody, bo jej było po prostu wstyd. Z czasem nauczyła się do kuwety :) Będzie dobrze, na pewno! :)[/QUOTE] Coraz bardziej odnoszę ważenie że to rzeczwiście wstydniś...dziś zjadł trchę więcej jak przy nim sidziałam ale i tak nie dojadł. Za to dowiedziałam się dziś, właściwie moja babcia się wygadała że ona go tam na tym schodku ladnie dokarmia:evil_lol:(babcia mieszka nad nami) stwierdziła że Chester bardzo się jej boi i żeby się do niej przekonał to przekupywała go jakimiś pysznościmi:diabloti:no cóż, jemu trudno się oprzeć:eviltong: [quote name='__Lara']Zapisuję wątek. Ale prześmieszny ten Chesterek :) marra, bardzo dobrze, że go zabrałaś z tego łańcucha, brawo![/QUOTE] a tak, Chesterek baaardzo śmieszny ma ryjek :D Blacky bardzo dziekujemy z Chesterkim za banerek, jak zwykle świety :):) [IMG]http://i51.tinypic.com/2nc1kk9.jpg[/IMG] [IMG]http://i52.tinypic.com/20js6zd.jpg[/IMG] [IMG]http://i53.tinypic.com/29egbo4.jpg[/IMG] [IMG]http://i52.tinypic.com/fok6lk.jpg[/IMG] [IMG]http://i54.tinypic.com/t98k93.jpg[/IMG] wiem że jakość zdjęć fatalna ale niestety mój aparat jest do bani :(
  19. [quote name='wiga138']Ja tez mam doczynienia z takimi psiakami i dokładnie tak jak Chester bardzo ,bardzo mało jedzą. Mam nawet taką sunię w domu :)) Myślę, że to kwestia jakości i ilości jedzenia, które jadły w poprzednich......miejscach pobytu. Lisek wygląda świetnie :) ale jeżeli masz watpliwości czy nie ma kłopotów żołądkowych to poradź się może weta ?[/QUOTE] To pocieszające że Twoi podopieczni mają podobny problem, może Chestuś potrzebuje jeszcze trochę czasu. Psiur rzeczywiście wygląda dobrze ale jak to się śmiałyśmy z Formicą (naszą Fundacyjną weterynarz) chleb moczony w wodzie nie jedną gęś ładnie utuczył ;) to tak pół żartem pół serio. Jesteśmy z wetem w stałym kontakcie więc wszystko jest na bierząco :) Dziękuję nowo przybytym że są :)
  20. ...........złapali ?
  21. [quote name='monika55']Przywitam sie z Liskiem. Faktycznie jest ładniutki. A przypilnuj, czy na jego miejsce nie pojawił sie następny nieszczęśnik. Może jakiś wykładzk dla pani. Może coś zrozumie.[/QUOTE] Dziękujemy za przybycie. Napewno jak pojadę to zajrzę czy tam nikt nie zamieszkał, raczej wątpię bo Pani się zarzekła że jeżeli ja wezmę Chestera to ona nie chce żadnego psa, może mówi prawdę. Edycja nie działa
  22. [quote name='Gosiara']Ten piesek jest fundacyjny?[/QUOTE] Tak ten psiur jest fundacyjny :) [quote name='Szarotka']Tak, mara sobie go zafundowala :):)[/QUOTE] :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Co do kur to hmmm, właściwie nie bardzo wiem jak określić to jego zachowanie. Gdy kura jest daleko to zero reakcji, nikc kompletenie, nawet nie patrzy w jej stronę, ale kiedy kura jest bliżej:diabloti::diabloti: i to też nie zawsze pogoni, nie wiem od czego to zależy. Za pierwszym razem kiedy mu się to zdarzyło wzięłam go na smycz i poszliśmy się integrować:cool3: staliśmy tak sobie dwa metry od kur i nic, gapił się na mnie. Jeszcze nie umię tego wyczuć,nie ma mnie pół dnia i nie mogę go rozgryźć. Martwi mnie jednak fakt że on tak mało je.Cały dzień biega, chodzi po podwórku a nie jest głodny. Dopiero jak mu podsunę pod nos miskę to coś tam wychwyci ale szybko zostawia resztę, jakiś drobny gest, szmer to już ucieka na swój schodek więc zostawiam mu te jedzienie i niech sobie zje kiedy poczuje się pewnie,ale po godzinie niewiele ubywa i reszta zostaje. Raz wydawało mi się że zwymiotował ale nie jestem pewna bo zanim zdąrzyłam podbiec po jego ulubionych schodach do góry już chyba to zjadł:-otak myślę. Czy jego żołądek może być nieprzystosowany do normalnego jedzienia ? Pozatym rzeczywiście jest ciekawy świata ale przy tym bardzo lękliwy, nie zapuszcza się za daleko od człowieka, kiedy widzi że stoję to wraca i robi swoje piruety co jest czasami dość irytujące szczególnie przy ostatnim wieczornym spacerze, woli tańczyć dookoła nóg z radości niż iść sie załatwić.Moja metoda na to jest jedna: olewać, wtedy idzie się załatwić:evil_lol: Wczoraj Chester był u pewnego państwa bo chcieli go zobaczyć, w aucie schował się pod nogi i siedział strasznie wylękniony, potem nie chciał wyjść. Niestety Pani chciała mniejszego psa więc nic z tego. Pozatym został wczoraj odpchlony wkońcu, nie łatwo było go zakroplić bo wije się to małe okrutnie:loveu:obawiam się że jedno zakropelkowanie może mu nie pomuc, ale zobaczymy. Jest okropnie brudny:evil_lol: pogoda jest deszczowa a on na tych swoich krótkich łapkach wygląda jak ziemia:evil_lol: Czy ktoś pokocha Chestusia ?:placz:
  23. [quote name='wiga138']Weszłam na wątek i wiesz co Marra ? Gratuluje Ci !!!! a przywiązanie psiaka do budy na łańcuchu trudno nazwać miłością. Bardzo dobrze zrobiłaś ![/QUOTE] kurcze ale się wystraszyłam jak przeczytałam pierwsze zdanie że coś nie tak zrobiłam :D Dziekuję.
×
×
  • Create New...