-
Posts
5037 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by marra
-
Nierefolmowalny uciekinier czyli pies który jeździ autobusami!
marra replied to marra's topic in Wychowanie
[quote name='Sybel']Tak co do tych kostek greenies - słyszałam, nie wiem, czy potwierdzone, teksty, że w USA na przykład są zabronione, bo zapychają psom jelita. Mają składnik, który się lubi w psie odkładać, nie jest ani trawiony, ani wydalany, a potem pies cierpi, a moze nawet umrzeć :| Z zabawek to widziałam ostatnio taki fajny bajer, z gumy, której moje psy już dwa lata nie pokonały. To się składało z dwóch części, które sie rozkręcało, napełniało wodą i zamrażało. Dobry pomysł dla psów niszczących, z wrażliwymi dziąsłami. Kongi są dobre, a jak szukasz czegoś, co pies będzie lubił, a będzie na maksa twarde, polecam pierniki miodowe domowej roboty - mi wychodzą takie, że młotkiem się je dzieli :|[/QUOTE] :grin::grin::grin: nie przejmuj się, mi tak wychodzi wszystko...nie tylko pierniki:roll: Przy okazji przeproszę i poproszę o zajrzenie :( Mix Goldena czeka na pomoc: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/195454-Właściciel-wyjeżdża-pies-na-bruk...goldenka-czeka-na-pomoc!?p=15635675#post15635675[/URL] -
Własna matka chciała go zagryźć. Błękitny amstaff ma wymarzoney domek!
marra replied to halbina's topic in Już w nowym domu
Proszę o zajrzenie, Mix Goldena czeka na pomoc: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/195454-Właściciel-wyjeżdża-pies-na-bruk...goldenka-czeka-na-pomoc!?p=15635675#post15635675[/URL] -
Murzynek/Muffi już w nowym domu, kciuki za wyleczenie! :)
marra replied to pinkmoon's topic in Już w nowym domu
Świetnie ! :) będzie dobrze, wiadomo że chłopaki muszą go na początek "ustawić" a potem będzie coraz lepiej ;) Trzymam kciuki, nie jest na łańcuchu ufffff ;) Przepraszam także i nieśmiało proszę o zajrzenie :( [URL]http://www.dogomania.pl/threads/195454-Właściciel-wyjeżdża-pies-na-bruk...goldenka-czeka-na-pomoc!?p=15635675#post15635675[/URL] -
Kolejna bieda która po wielu dobrych latach zostaje zwyczajnie oddana, tak poprostu, jak rzecz...bo właściciel wyjeżdża... Taka sobie Kropka, piękna sunia mix golden retirievera została oddana. Sunia ma 7,5 roku, waży ok. 30 kg. Charakter, głowa i sierść bardziej owczarkowata, wielkośc i aportowanie goldena. Kropka jest wysterylizowana i na bieżąco pod opieką weterynaryjną. Charakter: Z początku jest lekko nieufna, ale po czasie zaczyna się przyzwyczajać do nowych miejsc i ludzi (zresztą nie ma co się dziwić, ona poprostu nie wie co się dzieje) Bez problemów wychwawczych, nie skacze łapami na spodnie, nie "leci z zębami" co najwyżej szczeka z ogonkiem do góry;) Jest usłuchliwa choć nigdy nie szkolona profesjonalnie. Rozumie komendy : czekaj (zamiast stój), nie wolno, chodź, siad, łapa, idź na miejsce, szukaj patyka i inne. Jak wiele psów boi się huku. Śmiało może przebywać w mieszkaniu, nic nie niszczy jak również w kojcu na dworze.Je pokarm suchy R.C. adult. Kropka tak naprawdę miała zostać uśpiona, na znalezienie domu dostaliśmy kilka godzin i dzięki Formicy udało się, niestety sunia musiała go opuścić gdyż prawdopodobnie boi się czteroletniej córki opiekunów, jest w jej towarzystwie bardzo spięta i obszczekuje ją. W tej sytuacji awaryjnie zabrała ją do siebie Formica, która ma kilkanaście tymczasowych kotów na głowie, chorych, zdrowych małych i dużych, nie wspominając już o rodzinie dlatego średnio sobie z tym radzi. Tak więc szukamy dla Kropki tażke DT. W całym tym zamieszaniu okazało się że Kropka ma łagodnego, nieoperacyjnego guza pochwy który niestety podkrwawia od czasu do czasu, oprócz tego zaczynają się u niej problemy ze stawami i wymaga podawania leków przeciw bólowych które zjada bardzo chętnie;) Na kota nie zareagowała wcale, autem jeździ bezproblemowo. Aktualnie Kropka znajduje się pod opieką Fundacji "Szara Przystań"(www.szara-przystan.pl) w Zabrzu (woj.śląskie). Szukamy dla niej DT i jednocześnie DS. Oto ona: Kontakt w sprawie Kropki; tel; 502311695 GG: 6540278 E-mail:szaraprzystan@op.pl Jej życie się nagle zawaliło.Prosimy o pomoc w imieniu KROPKI!
-
Murzynek/Muffi już w nowym domu, kciuki za wyleczenie! :)
marra replied to pinkmoon's topic in Już w nowym domu
Murzynku odezwij się do nas ;) -
Własna matka chciała go zagryźć. Błękitny amstaff ma wymarzoney domek!
marra replied to halbina's topic in Już w nowym domu
[quote name='halbina']bardzo dziękuję! mały został dziś zaszczepiony... jego siostra idzie jutro, ale chyba ma nużyce...[/QUOTE] Kurde tylko nie to !!! [quote name='halbina'][URL]http://picasaweb.google.pl/halbinac/ToIOwoJesiennie[/URL]# ja tam wolam na nią Panda... a może Panida... :p[/QUOTE] Dzięki Halbina, mi się bardziej podoba Panda :) -
Nierefolmowalny uciekinier czyli pies który jeździ autobusami!
marra replied to marra's topic in Wychowanie
No tak, te filety to na kilka sekund, hmmm te penisy to jednak odpadają :D -
[quote name='Jasza']Decyzję powinny chyba podjąć przede wszystkim Shania i Ula. Ale każdy, kto jest na wątku i każdy komu los Azy od początku nie był obojętny - powinien się wypowiedzieć.[/QUOTE] W takim razie jeżeli moje zdanie jest coś warte (los Azy nie ejst mi obojętny) jestem ZA.
-
O matko co za biedactwo:shake: aż się wystraszyłam jak zobaczyłam to zdjęcie:placz: Czekamy na decyzje co do Azuni :)
-
Tak Koleś jest rzeczywiście masywniejszy i tłusty :D on ma apetyt za pięciu ale to nie jedyny jego problem, historia Kolesia: http://www.dogomania.pl/threads/192291-Nierefolmowalny-uciekinier-czyli-pies-który-jeździ-autobusami! z kolei mój ONek też niejadek, trzeba stać nad nim żeby coś zjadł, chociaż teraz już się bardzo poprawił...w grę wchodzi tylko ryż+kurczak bo po wszystkim innym biegunka :(
-
Jamniczka mama Klara- cała rodzina szczesliwa !! :)
marra replied to marra's topic in Już w nowym domu
Oooo będziemy pamiętać ;) -
Jamniczka mama Klara- cała rodzina szczesliwa !! :)
marra replied to marra's topic in Już w nowym domu
Nie pojechała, nadal szukamy transportu. Zgłosiła się do mnie dziewczyna z transportem płatnym łączonym ale niestety Fundacji ni bardzo stać na takie coś dlatego czekamy do 10, jeżeli nikt nie się nie zaoferuje to Formica pojedzie do Lublina sama bo i tak musi tam pojechaś właśnie 10 :) więcchyba nie jest tak źle ? -
Twój psiak jest podobny do psa moich sąsiadów :) Kolesia :) może na tym zdjęciu tak teg nie widać ale uwierz mi na słowo ;)
-
Jamniczka mama Klara- cała rodzina szczesliwa !! :)
marra replied to marra's topic in Już w nowym domu
Podniosę Ci jeszcze mała:) -
Trzymam kciuki za Azę, Tosce i Ibisa ;)
-
ehhh wiem co znaczy się tak rozstawać, do dziś jak sobie pomyślę to aż serce ściska...i taka myśl "jak mogłam ją tak poprostu oddać,była takim cudnym psem" mam jakby trochę wyrzuty sumienia choć sucz ma raj na ziemi. Na początku chciałam żeby ją oddali:oops::oops: żeby im się coś nie spodobalo, cokolwiek:roll: Nawet dziś nie moge powiedzieć że mi przeszło choć to już ponad rok. Tęsknie do niej strasznie:placz: ale nie ma co się łamać, kolejny psiak na łańcuchu czeka w kolejce:shake:
-
A mój Bobek ? cóż...walczymy z sikaniem pod siebie;/ a Dżok przeszedł na ścisłą dietę(ryż+kurczak) pozatym pełnia radości ;)
-
Nierefolmowalny uciekinier czyli pies który jeździ autobusami!
marra replied to marra's topic in Wychowanie
[quote name='filodendron']Możesz też rozejrzeć się w bogatej ofercie suszonych obrzydlistw typu penisy wołowe, chrapy wołowe, uszy, ścięgna i inna anatomia ;)[/QUOTE] o mamo ! ja tego nie wezmę chyba do rąk :D brzydzę się tego. Pozatym mój Onek jest od niedawna na ścisłej diecie (ryż+kurczak) czy to mu nie zaszkodzi ? Pozatym o myślicie żeby samemu ususzyć skórę np. kurczaka ? ktoś tu chyba o tym wspominał... -
Własna matka chciała go zagryźć. Błękitny amstaff ma wymarzoney domek!
marra replied to halbina's topic in Już w nowym domu
Halbina podaj mi link do fotek siostry Blumisia, ładnych, wyraźnych :) wstawię ja na photobloga bo Blum już widnieje. Może nazwijmy ją jakoś roboczo ? co myślicie ?:) -
Kubuś Ty ciapkowany łobuzie zostaw łapkę ;)
-
Murzynek/Muffi już w nowym domu, kciuki za wyleczenie! :)
marra replied to pinkmoon's topic in Już w nowym domu
Moja deklaracja poszła dzisiaj :) powinna być za dzień lub dwa ;) dajcie znać ;) -
[quote name='malagos']Tuśka jest tak pogodna i kochana, ze aż sie do niej czlowiek śmieje mimo woli. Taka scenka: Wychodzimy na spacer całą czwórką niewielkich dziewczyn, wszystkie czarne podpalane, gładkowłose, pogodne, rozbawione. Tuśka biegnie w parze z Dalią, trącaja sie barkami, pyszczki otwarte, bo w biegu się podskubują, poszczekują do siebie - no takie psie przyjaciółki. Ogon Tusi jest wysoko nad grzbietem, nie miedzy nogami. Tylko że Tusia odwraca sie do mnie co chwila, ogon jej mało sie nie urwie, uszy uciekają na tył głowy, uśmiecha sie szczerzac zęby i biegną z Dalią dalej. No, sama do siebie się smieję widząc tę jej radośc. Wieczorem zajmuje miejsce w nogach łóżka, bo już wie, że blizej poduszki zajeta miejscówka od 7 lat przez Nutkę ratlerkę, a z nią nie ma dyskusji. Tak jazgocze na przeciwnika, ze każda nowa twarz w naszym domu to szanuje i wycofuje sie na inne pozycje. Znim się połozyłam, taka rozmowa z sypialni dobiegła (Tomek i Tuska) : - a kto tu się położył na moim miejscu? -.......... - to się posuń, bo pańcio sie nei zmieści. - ........ to chodź pod kołdrę, bo zimno. -.... (i westchnienei szczęśliwego psa). no kocham takie momenty :)[/QUOTE] Wzruszyłam się ale ze mnie głupek ;) Szkoda że ona nie może zostać z Wami, byłaby najszczęśliwsza ! Kiedy patrzy się na radość psa wyrwanego z beznadziejnego życia,jak powoli się przełamuje to ejst coś wspanialego i jak uskrzydla !!:)