-
Posts
5037 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by marra
-
Gutek co z Toba ??
-
Ponadzmysłowe postrzeganie u psów - czyli historie o duchach...
marra replied to Behemot's topic in Wszystko o psach
Ja widziałam kiedyś wisielca, wręcz przechodziłam obok niego ;) Na początku myslałam że coś wisi kolorowego ale mi nie pasowało bo obok jakieś zapłakane kobiety...potem już dojrzałam że to jakiś gościu wisi sobie. Jak szłam spowrotem to już zaroiło się od policji. -
Dziecko zabija kota pod okiem braciszka. Koty i psy wracaja do oprawców!!!!
marra replied to brazowa1's topic in Okrucieństwo
gówniarza uznają za nieświadomego czynu i puszczą do domu, bo przeciez to jeszcze dziecko...a to dziecko odwróci się i zrobi to jeszcze raz z innym kotem/psem bezdomnym przed kolegami żeby im zaimponować. Rodzice to pewnie jakaś patologia no bo w normalnej rodzinie to chyba takie rzeczy się nie dzieją ? Po dupsku by gnojek dostał odemnie tak że przez tydzień by nie siedział, taką karę najlepiej by zapamiętał a rodzicom kara pieniężna... Czy ktoś wie co ze zwierzakami ? -
Chester-lisek wyrwany z łańcucha ma swój Dom!!! :)
marra replied to marra's topic in Już w nowym domu
[SIZE=2][quote name='phase']Może mają poprawiny Nowego Roku. :evil_lol::cool3:[/QUOTE][/SIZE][quote name='phase'] [SIZE=2]Wymiziaj ode mnie Liska. ;)[/SIZE] [SIZE=2]Czy jest tu na wątku jakaś cioteczka, która robi ogłoszenia, czy napisać do kogoś, kto się "tym zajmuje" ?.[/SIZE][/QUOTE] [SIZE=2]Tak, bardzo Was proszę o pomoc w ogłoszeniach. Ten chłopak się nie odzywa a nawet jakby się odezwał to nie wiem czy dostałby Chesa…także trzeba działać dalej i z góry Wam dziękuję![/SIZE] [SIZE=2][quote name='Ingrid44']Biedny Lisek tak mocno wystraszyl sie wybuchow. :( Czas powinien pomoc i zeby nie bylo wiecej wybuchow ![/QUOTE][/SIZE][quote name='Ingrid44'] [SIZE=2]Ja niestety ogloszen nie robie ale moze jest jakis bazarek ogloszeniowy ?[/SIZE][/QUOTE] [SIZE=2]Wybaczcie głupie pytanie ale nie bardzo wiem na czym polega bazarek ogłoszeniowy, można prosić o wyjaśnieie ?:cool3:[/SIZE] [SIZE=2]Rzeczywiście Lisek bardzo przeżył petardy pod innym względem niż moja sunia:roll:[/SIZE] [SIZE=2]Bardzo boi się jeszcze wychodzić na smyczy na spacerek, najgorsze że ciągle jeszcze strzelają:angryy: i tyle co się trochę odblokuje i znowu to samo:-([/SIZE] [SIZE=2]Lisek:cool3:[/SIZE] [SIZE=2]A może dla Pana buda z łańcuchem ?:diabloti::diabloti::diabloti:[/SIZE] [IMG]http://i54.tinypic.com/mvqbs4.jpg[/IMG] [IMG]http://i53.tinypic.com/abrqd0.jpg[/IMG] [IMG]http://i55.tinypic.com/111otw0.jpg[/IMG] [IMG]http://i55.tinypic.com/jhez9f.jpg[/IMG] GOSIARA ZDRÓWKA !!:lol::lol: -
Chester-lisek wyrwany z łańcucha ma swój Dom!!! :)
marra replied to marra's topic in Już w nowym domu
[quote name='phase']Mam nadzieję, że już coraz lepiej z Liskiem...[/QUOTE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Troszeczkę lepiej, już śmielej wychodzi na ogródek ale poza bramę znów ma opory.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3] Cioteeeczki gdzie jesteeeśćie !!? ;)[/SIZE][/FONT] -
Chester-lisek wyrwany z łańcucha ma swój Dom!!! :)
marra replied to marra's topic in Już w nowym domu
[quote name='phase']Mnie nie było na Sylwestra w domu , więc nie wiem jak moja Żaba dała radę wytrzymać Sylwester , ale przed chwilą wróciłam i widzę , że żyje , więc jest Okej. ;) Zdziwiłam się , bo wyjątkowo w tym roku 1.01 już mało słychać petard może przez pogodę... Widzę , że u Liska nie było tak ciekawie a teraz już wychodzi na podwórko??[/QUOTE] Właśnie nie wychodzi :( ostatnio robił siku rano. Kiedy wychodzi na dwór to albo siedzi pod drzwiami, albo zwiewa do domu a gdy jest na smyczy to tylko ogląda się w stronę domu i ciągie. Zaraz idziemy na wieczorny spacerek, może się załatwi:( -
Chester-lisek wyrwany z łańcucha ma swój Dom!!! :)
marra replied to marra's topic in Już w nowym domu
Witam w Nowym Roku;) Nie wiem czy tak sę da, chodzić obok siebie bo Dżok będzie go ciągle zaczepiał, zresztą sama zobaczysz jaki to upierdliwy pies ;) teraz to mam problem z Lisem bo nie chce mi na powórko wychodzić:shake: tak się wystraszył tych petard, nawet na ogródek nie chce wychodzić, rano to musiałam go na smycz wziąść żeby chociaż się załatwił...mam nadzieje że szybko się odblokuje:shake:. Jeszcze Wam nie napisałam co wczoraj nasz lisio zrobił:mad:. To że raz wlazł na stół i wylizywał szklanki to nic:evil_lol:, wczoraj psy zostały same na kilka godzin i troszę narozrabiał, nic nie poniszczył, tzn. zniszczył ale niechcący, poprostu chciał się wdrapać na okno, a to że przy okazji zwala wszystko po drodze to już inna bajka,tym sposobem zbił mamie wazę na zupę:shake:ale powiedziałam że to ja ją stłukłam:evil_lol:. Nigdy wcześniej się to nie zdarzyło więc zwalam to na pełen napięcia i stresu dzień. Widział może że Bobek panikuje to i on spanikował. Dziś też zostały same i wszystko w absolutnym porządku więc myślę że to był jednorazowy wybryk :angryy: A godzinę 12-stą przeżył w miarę spokojnie, na początku siedział w koszyczku i patrzył w okno bardzo zdziwiony, potem trochę pochodził po domu a potem ja zabrałm go do siebie na kanapę i Bobka i już sobie spał:loveu: -
Chester-lisek wyrwany z łańcucha ma swój Dom!!! :)
marra replied to marra's topic in Już w nowym domu
Dziękujemy, wszystkiego dobrego dla Was kochani !! ;) Lisio wykąpany czeka na nowy rok ;) Zaklikam w przyszłym roku :):) -
Chester-lisek wyrwany z łańcucha ma swój Dom!!! :)
marra replied to marra's topic in Już w nowym domu
[quote name='Gosiara']marra a gdzie Ty mieszkasz tam gdzie są koniki w parku?Może spotkamy się na wspólnym spacerku z psiakami?[/QUOTE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Tak, ja mieszkam dokładnie kamienicę obok, całe podwórko i ogród sąsiadują z padokami koni :) Chętnie się spotkam na wspólnym spacerku. Nie wiem jak Dżok zareaguje na Twojego Kapsa, żeby go nie molestował jak Chesa;) ale możemy się kiedyś umówić ;)[/SIZE][/FONT] -
Chester-lisek wyrwany z łańcucha ma swój Dom!!! :)
marra replied to marra's topic in Już w nowym domu
[quote name='__Lara']Ja też jestem zdania, że nie powinnaś dzwonić marra. Już i tak sporo zrobiłaś. Trzeba szukać dalej.[/QUOTE] ehhhhhhh :( A ja gdzie mam spać ? [IMG]http://i55.tinypic.com/r1y0au.jpg[/IMG] Bobek ma wyjątkowy talent do spania wszędzie tam, gdzie nie jest jej miejsce... :D -
Chester-lisek wyrwany z łańcucha ma swój Dom!!! :)
marra replied to marra's topic in Już w nowym domu
[quote name='wiga138']A ja uważam, że to Oni powinni sie odezwać. Coś mi tu nie pasuje.....skoro się nie odzywają tzn że albo mają wątpliwości , albo zrezygnowali, albo sami nie widzą co chcą. To nie jest fajny domek....[/QUOTE] [SIZE=2]Też jestem tego zdania ale zadzwoniłam i… nie odbierają, napisałam smsa i czekam na odpowiedź, nie będę wydzwaniać jak opętana bo nie mi powinno zależeć. Na 80% wydawali mi się takimi ludźmi że gdyby zrezygnowali daliby znać ze względu na dobro psa. Wczoraj też rozmawialiśmy o tym z Piotrkiem że oni chyba chcieli bardziej wesołego pieska i radosnego a Ches taki nie jest tzn. jest ale nie od razu, naprawdę nie wiem co myśleć. [/SIZE] [SIZE=2]Teraz idę nakarmić moje łobuzy może się odezwią w między czasie…petardy strzelają dookoła i to z hukiem bombowym. Moja suka już lata jak galareta i dyszy, nie będzie jadła, piła, sikała przez calutkie dwa dni. [B]Sylwestra czas zacząć[/B] !! :angryy:[/SIZE] [SIZE=2]Chesterek się nie boi, ma stracha tylko na dworze, w domku nic go nie obchodzi.[/SIZE] [SIZE=2]Apropo, Wiga podobno znasz jakieś fajne tablety dla psów na uspokojenie, może pamiętasz nazwę ? Na mojego Bobka nic nie działa :shake:[/SIZE] -
Chester-lisek wyrwany z łańcucha ma swój Dom!!! :)
marra replied to marra's topic in Już w nowym domu
Myślicie żeby zadzwonić ? Gdyby zrezygnowali to też dobrze by się stało bo wiecie że tak nie byłam za bardzo do nich przekonana...ale ok zadzwonie wieczorem bo teraz jestem w pracy i dowiem się na czym stoimy... -
Chester-lisek wyrwany z łańcucha ma swój Dom!!! :)
marra replied to marra's topic in Już w nowym domu
[FONT=Times New Roman][SIZE=3]Właśnie, jaką tabletkę ? może zadziała na mojego Bobka.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Chesterek ma się dobrze, śpi teraz słodko. Na dłuższy spacer wyjdziemy później bo może wtedy dzieciaki z tymi cholernymi petardkami zwiną się do domów. Piotrek dziś ściągnął szwy, mówił że ładnie się zrosło, grzeczny był, przy okazji jeszcze została pobrana krew. Na razie właściciele potencjalni milczą więc myślę że odnowimy ogłoszenia co Wy na to ?? mogę na Was liczyć ?[/SIZE][/FONT] -
Dziecko zabija kota pod okiem braciszka. Koty i psy wracaja do oprawców!!!!
marra replied to brazowa1's topic in Okrucieństwo
Zwierzęta szybko znajdą domki bo jest duży rozgłos a gówniarz dostanie kuratora jak dobrze pójdzie i tak się sprawa zakończy...obym się myliła :( -
A jakże !!! Chartos Italios del Kundelos ;)
-
Dziecko zabija kota pod okiem braciszka. Koty i psy wracaja do oprawców!!!!
marra replied to brazowa1's topic in Okrucieństwo
Filmiku nie obejrzałam bo się boję :( domyślam się co tam jest i życzę autorowi filmiku żeby go żywcem szczury zeżarły. Trzymam kciuki za dobre rozwiązanie sprawy !!! -
Ponadzmysłowe postrzeganie u psów - czyli historie o duchach...
marra replied to Behemot's topic in Wszystko o psach
Musiałam wsprawdzić w goglach co to jest boruta :D i stwierdzam przerażenie !!!!! :D -
Chester-lisek wyrwany z łańcucha ma swój Dom!!! :)
marra replied to marra's topic in Już w nowym domu
[quote name='danielka92']Żeby tylko się nigdy do żadnej petardy nie dobrał, bo nic dobrego może z tego nie wyniknąć. Czekamy na wieści po wecie :)[/QUOTE] Nie w tym sensie ;) My nie odpalamy petard w sylwestra, on na te wszystkie kolorki na niebie szczeka i biega w miejsce gdzie usłyszy huk, znowu poszczeka i leci dalej. [quote name='phase']Ja także nie lubię tego okresu, moja Żaba kiedyś została przez 5 min. sama, bo zeszłam na dół zobaczyć fajerwerki... Niestety jak wróciłam dom był do góry nogami. Kwiaty wszystkie leżały na podłodze, po prostu jedne wielkie tornado... Szkoda mi także tych psiaków, jak one muszą to przeżywać. :( A swoją drogą, sama boję się tych petard. :p[/QUOTE] Mój Bobek za to wciska się w najmniejszy kąt, przeważnie jest to miejsce pod wanną. Raz myslałam że dostała tam zawału, przez całą noc i pół dnia nic nie było słychać, totalna cisza ale ktoś niechcący szturchną miskę i pies wyłonił swój zacny łeb :D ciężko jej było z tamtąd już wyjść. Gdyby mi teraz tam wlazła nie wyszłaby już. Pilnujemy jak oka w głowie;) Jak sobie pomyślę o psiakach które też się tak boją a sa tam gdzieś samotne albo na łańcuchach to aż serce boli:shake: -
Ponadzmysłowe postrzeganie u psów - czyli historie o duchach...
marra replied to Behemot's topic in Wszystko o psach
Tak trochę z innej beczki Wam napiszę co mnie jeszcze przeraża, otórz tąpnięcie, mieszkam na śląsku i to przeważnie zdarza się w nocy. Niesamowicie okropne uczucie kiedy ściany domu się kołyszą i ma się wrażenie że dom się wali. Momentalnie jestem zlana potem i przeżywam to tak samo jak duchy :D:D:D:D -
Oczywiście nie mogę tam wejść bo mam zablokowane ;/ a ktoś sie po Gutka zgłosił ??
-
Chester-lisek wyrwany z łańcucha ma swój Dom!!! :)
marra replied to marra's topic in Już w nowym domu
[quote name='Gosiara']To lepiej go trzymaj na smyczy...Biedne te zwierzaki w okresie po świątecznym przed sylwestrem o sylwku nie wspomnę:([/QUOTE] Tak, teraz już będzie na smyczy, byliśmy wtedy w parku więc uznałam że przecież mogę go spuścić trochę a za chwilę huk. [quote name='Ingrid44']Moze im podac cos na spanie zeby nie slyszlay tego halasu w Sylwestra albo na uspokojenie ? Moj pies (Ogromny Dog) ma gleboko pod ogonem wszystkie halasy na zawnatrz(nawet okiem nie mrugnie) wiec nie znam sie nad tym . Bardzo mi zal tych biednych wystraszonych pieskow .[/QUOTE] Zapytam dziś o to Piotrka przy ściąganiu szwów, na mojego Bobka nic nie działa, już sprawdzałam kilka leków ale może na Chesterka zadziała, z kolei Dżok jest bardzo agresywny na petardy, szczeka i próbuje je pogryźć ;) -
Chester-lisek wyrwany z łańcucha ma swój Dom!!! :)
marra replied to marra's topic in Już w nowym domu
[quote name='danielka92']Dajmy im czas. Były święta. Ludzie są wtedy zabiegani.[/QUOTE] Ja też tak myślę dlatego jeszcze nie podejmuję żadnej akcji ;) Dziś przeżyłam chwilę grozy na spacerku bo Cheser mi zwiał, zwiał praktycznie prawie do domu, a to wszystko za sprawą wystrzelonej petardy niedaleko nas z ogromnym hukiem i błyskiem,zawinął ogon i pognał przed siebie z prędkością światła,przebiegł dość spory kawałek i dłuższą chwilę go szukałam aż do niego dotarłam. Mój stopień paniki sięgnął zenitu, już w głowie miałam wizje jak wpada pod auto, jak wywieszam ogłoszeina o zaginionym psie i szukm go całą noc...koszmar. znalazłam go nidaleko domu, wyglądał zza rogu domu sąsiadki. Jak go przywołałam to dziwnie się zachowywał, przyszedł do mnie ale wogóle się nie cieszył,był badzo przybity. Musiał strsznie to przeżyć, ja zresztą też, na wiczornym spcerze bał się iść w kierunku tego miejsca. Nienawidzę czasu między świętami a sylwestrem ani samego sylwestra, nie dość że mam sukę która przeżywa już od rana ten dzień mimo że jeszcze nic się nie dzieje, dyszy i chodzi jak galareta to jeszcze boje sie żeby Ches się przez ten wieczór nie "zablokował" :( -
Chester-lisek wyrwany z łańcucha ma swój Dom!!! :)
marra replied to marra's topic in Już w nowym domu
[quote name='phase']Nie lubię jak tak ludzie robią, może im głupio zadzwonić i powiedzieć, że jednak psiaka nie wezmą, ale powinni trochę użyć umysłu i mimo wszystko powiadomić, by dalej szuka odpowiedzialnego domku dla psiaka. A właśnie, jak z ogłoszeniami dla Chesterka? Są aktualne czy nie? a tak na marginesie z miłą chęcią zobaczę Lisia, gdy już będzie się bardzo dobrze czuł. : D[/QUOTE] Apropo ogłoszeń, wczoraj i przedwczoraj poprzychodziły mi meile że powygasały, myślałam ze nie będzie trzeba odnawiać no ale w tej sytuacji sama nie wiem co robić. Lisio się oczywiście pokaże juz niedłygu ;) nagram filmik, możesz też przyjechać zobaczyć go osobiście hihihi, drzwi mego domku są otwarte ;) -
Chester-lisek wyrwany z łańcucha ma swój Dom!!! :)
marra replied to marra's topic in Już w nowym domu
Nie odzywają się wcale, nie wiem co się stało. Nie dzwonię bo to oni powinni wyść z inicjatywą i poinformować mnie co i jak. Obiecali w razie rezygnacji mnie poinformować żebym mogła dalej szukać domku z Waszą pomocą ;) . Wczoraj był u nas vet, rana sie pięknie goi mimo że mały już wogóle nie nosi klosza, nie interesuje się szwami wcale. Pobrał mu też krew, był bardzo grzeczny a w środę przyjedzie ściągnąć szwy i będzie jak nowo narodzony !! Powiem Wam że robi się z niego niesamowicie wesoły, otwarty i świetny pies !! Biega radośnie, skacze, cieszy się ze wszystkiego, coraz mniej się boi. Szczeka na obcych co prawda jak ten potencjalny obcy wejdzie to zwieje :D ale liczą się chęci ;) -
Chester-lisek wyrwany z łańcucha ma swój Dom!!! :)
marra replied to marra's topic in Już w nowym domu
Czy ktoś jeszcze kocha Chesterka ?:-(