-
Posts
5037 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by marra
-
Chester-lisek wyrwany z łańcucha ma swój Dom!!! :)
marra replied to marra's topic in Już w nowym domu
Do góry malutki pokaż się cioteczkom !!!! ;) -
W mieście pies się męczy. Na wsi są warunki na psa...
marra replied to zebra12's topic in Wszystko o psach
W całej tej dyskusji przeraża mnie fakt bezradności z naszej strony. Jak takie coś widzę to nie raz po nocach nie śpię bo mi się śni taka bida uwiązana tak jak mój tymczasowicz Chester, nie dałam za wygraną i wkońcu go wytargałam z tej przeklętej budy i łańcucha (piesek sięga nieco ponad kostkę) ale co z resztą ? co z tysiącami innych które nie poznają lepszego życia ? Kiedyś będąc w górach w naprawdę świetnej i pięknej miejscowości zachwycałam się krajobrazami ale gdzie nie spojrzałam to psiak na łańcuchu, przy praktycznie każdym domu. Niektóre jeszcze przywiązane na poziomej linie jak to się dawniej robiło nie wiem czy kojarzycie, inne bez budy albo w jakichś prowizorkach a to była ta ostra zima chyba dwa lata temu. Jak tu pomóc takim bezradnym zwierzakom i jak uświadomić ludzi z pradawnymi przekonaniami. -
Ale jaja, rurek ma dom!!!!!! I to świetny!
marra replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
Co tam Rurku Norkowski u Ciebie ? -
RZUĆ GROSIKA DLA KOPCIKA. Wystraszony psiak chce znów ufac człowiekowi!
marra replied to Pinesk@'s topic in Już w nowym domu
Podnoszę:) rysunku nie widzę ale napewno jest piękny :) i pomysł z bazarkiem super pomysł, ja psów rysować nie potrafię ale jak mam wenę to konie jak najbardziej ale też nie wszystkie także rozumię Cię Pinesk@ ;) -
SZCZENIAK z otwarta raną SZYJCE i pokiereszowaną głową MA DOM
marra replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Wiadomo już jak mała ?? -
Chester-lisek wyrwany z łańcucha ma swój Dom!!! :)
marra replied to marra's topic in Już w nowym domu
[quote name='phase']Może przez te święta i dlatego... Jak się nie odezwą to wszystko jasne - to nie jest ten jedyny domek. Mam nadzieję, że Nowy Rok przyniesie także domek dla Chesterka.[/QUOTE] I ja mam nadzieje że wszystko się ułoży :( -
Chester-lisek wyrwany z łańcucha ma swój Dom!!! :)
marra replied to marra's topic in Już w nowym domu
[quote name='danielka92']No to wyszło szydło z worka! Nasz rasowy lisek :) Jak tam przyszli właściciele? Kiedy kolejna wizyta? :)[/QUOTE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Własnie miałam zasiąść i Wam napisać że nie odzywają się do mnie już od czwartku, mieli przyjść właśnie w czwartek ale wcześniej zadzwonić i cisza, w czwartek chłopak miał urodziny więc można mu wybaczyć, potem wigilia no i teraz dwa dni świąt. Może jutro się odezwią zobaczymy…[/SIZE][/FONT] -
Chester-lisek wyrwany z łańcucha ma swój Dom!!! :)
marra replied to marra's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ingrid44']Wczoraj ogladalam w telewizji pokaz pieskow z USA i wyszlo szydlo z worka :Lisek jest RASOWY. Dokladnie byly dwa pieski na pokazie wygladajace jak lisek. Jeden to japonski szpic (moge sie mylic bo dobrze nie zapamietalam) z drugi byl mniejszy i tez pochoszenie z Azji. :) :) :) Roznica doprawdy niewielka:)[/QUOTE] [SIZE=2]Nooo ja zawsze w niego wierzyłam:evil_lol: tylko właścicielka zapomniała mi dać jego rodowodu:mad: A poważnie to do szpica można by go podciągnąć gdyby nie…łapy a Formicy przypimina on Akitę:razz: tylko za malutki:roll:[/SIZE] -
Chester-lisek wyrwany z łańcucha ma swój Dom!!! :)
marra replied to marra's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ingrid44']Dziekuje Pieknie za zyczenia. Sliczne masz psiaki marra. Lisek bez problemu moze robic za Mikolaja:tree1:[/QUOTE] Dziękuje bardzo, to moje dwa szczęścia, teraz doszło roboczo trzecie ;) oj coś czuję że wszyscy przejedzeni śpią bo nikogo nie ma hihihi ;) -
SZCZENIAK z otwarta raną SZYJCE i pokiereszowaną głową MA DOM
marra replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
[B]Będzie dobrze !! :)[/B] -
Chester-lisek wyrwany z łańcucha ma swój Dom!!! :)
marra replied to marra's topic in Już w nowym domu
[quote name='Gosiara']A ja jak wybyłam o 13 do stajni to wróciłam o 19:oops: konie trzeba było poczyścić na święta znasz to marra nie?:evil_lol: [/QUOTE] [SIZE=2]Tak znam to bardzo dobrze !!:razz: Tym bardziej żałuję że nie mogłam pojechać do mojego łobuza przed świętami ale niestety nie wszystko co człowiek sobie zaplanuje da się zrealizować, ale w czasie świąt na pewno tam zawitam a wór marchewek już czeka. [/SIZE] [SIZE=2]Faktem jest ze ja też nie czuję tych Świąt, jakoś straszne zamieszanie i z babcią i Chesem a jeszcze większym faktem jest to ze Świąt po prostu nie lubię, dla mnie to takie sztuczne wszystko. Jednak to nie zmienia faktu ze dziękujemy za bardzo miłe życzenia i również życzę wszystkiego co najlepsze w te dni, spełnienia marzeń w tak magicznym czasie, rodzinnej, miłej atmosfery oraz jak najmniej psich bid i bezdomniaków !!!! wszystkiego Wszystkiego najlepszego życzy Ches, Dżok, Bobek i moja skromna osoba :evil_lol:[/SIZE] [SIZE=2][/SIZE] [SIZE=2][IMG]http://i56.tinypic.com/2qnxt3r.jpg[/IMG][/SIZE] -
Chester-lisek wyrwany z łańcucha ma swój Dom!!! :)
marra replied to marra's topic in Już w nowym domu
[SIZE=2]Ches wita cioteczki przedświątecznie;) dziś przyłapałam lisa chytrusa jak lizał sobie brzuszek ale to raczej miało na celu higieniczne umycie siusiora:evil_lol: bo rana jest nienaruszona…wkońcu nie mył się ze dwa dni:oops: a faceci też się czasem myją hihihi:cool3:. Teraz śpiocha po jedzonku. A jak tam cioteczki przed wigilią ?:roll:[/SIZE] -
Chester-lisek wyrwany z łańcucha ma swój Dom!!! :)
marra replied to marra's topic in Już w nowym domu
[SIZE=2]Na razie chodzi bez klosza, jest cały czas ze mną i nic się nie dzieje, liże tylko czasami wygolone łapki, wcześniej trochę się położyłam bo jakieś choróbsko mnie dorwało ale co chwilę zerkałam na niego, cały czas smacznie spał. Dziś byli też przyszli właściciele, przynieśli smaczki, nie do końca Ches był przekonany do tego pomysłu ale smaczki zjadł w bezpiecznej odległości:evil_lol:. Tłumaczyłam im że nie mogą się nad nim rozczulać, tylko życie musi się toczyć normalnie, żeby on widział że nic złego mu z nimi nie grozi. Po nich przyszła znajoma w odwiedziny i wiecie co ? Ches zachowywał się inaczej, lepiej. Ja od razu jej powiedziałam że Lisek do niej nie podejdzie więc ona właściwie na wstępie dała sobie spokój a Chester spokojnie leżał obok nas jak rozmawiałyśmy i był całkowicie bez stresu więc od razu miałam sprawdzenie mojej metody, to jest chyba kluczyk do jego serduszka:loveu:[/SIZE] -
A ja słyszałam inną wersję, że pies od człowieka może się zarazić ale człowiek od psa nie...nie wiadomo ile w tym prawdy ;)
-
Chester-lisek wyrwany z łańcucha ma swój Dom!!! :)
marra replied to marra's topic in Już w nowym domu
Okropne uczucie, raz to mi się ściany kołysały. Co prawda moje psy nie reagują na to wcale, spały sobie w najlepsze a ja miałam zawał :D ja jak przyjdę do domu też go ściągam, jutro wolne więc też nie będzie go nosił :) gorzej z nocą ;/ -
Chester-lisek wyrwany z łańcucha ma swój Dom!!! :)
marra replied to marra's topic in Już w nowym domu
[quote name='__Lara']A nie ma jak na swoje gabaryty za dużego tego "klosza"?[/QUOTE] Nie wiem za bardzo jakie to ma być, moje psy nie nosiły tego nigdy, moja mama mówi że to za duże ale ona to nawet nie wiedziała po co to :D -
Chester-lisek wyrwany z łańcucha ma swój Dom!!! :)
marra replied to marra's topic in Już w nowym domu
[quote name='phase']Trochę mnie nie było... Wiele opuściłam, ale doczytałam tą stronę. ;) Moja Saba po narkozie też nie żyła jeden dzień, wymiotowała i siusiała. Oj na pewno ciężko mu w tym kloszu. :( No to teraz chłopak musi zdrowieć, jak dobrze, że Ciebie marra Lisek ma.[/QUOTE] Dziękuję :) [quote name='Ingrid44']Nie moglam zagladnac wczescniej a tu takie atrakcje. Ciesze sie bardzo ze Lisek juz po kastracji i powolutku dochodzi do siebie. Jesli chodzi o te klosze to juz wymyslili juz cos lepszego ale narazie jest tylko w sklepach w Kanadzie I USA. Jest to poprostu taki gruby miekki kolnierz . Cos w rodzaju bardzo duzej i lekkiej ale grubej obrozy.Cos jakby poduszka na szyji psiaka .Zabezpiecza przed skretami szyi ale piesek moze dosc normalnie funkcjonowac i nie musi odsniezac. :)[/QUOTE] I bardzo dobrze, mam nadzieje że to szybko przyjdzie do Polski !!!! Wczoraj jak przyszłam do domu to przywitał mnie chłopczyk przy drzwiach, ściągłam to mu cholerstwo i poszliśmy na siku. Nie za duże było ale zawsze coś ;) Potem przyszli właściciele odwiedzili Liska, oczywiście mały wcisł się w kąt i tam siedział, niby go głaskali ale oczy miał jak 5 zł:crazyeye: Cały wieczór chodził bez klosza, patrzałam na niego cały czas i raczej nie miał zapędów do wygryzania, przynajmniej na razie. NIestety na noc mu założyłam, obudził mnie chyba z 10 razy w nocy jak szura tym po ścianie albo wędruje po pokoju, nie wiem czemu taki niespokojny. Do tego przeżyłam w nocy tąpnięcie, nienawidze tego i umieram zawsze na zawał wtedy. Że też to nie mogło się stać jak spałam tylko akurat jak się przebudziłam. Dziwne uczucie kiedy dom się rusza w środku nocy:shake: Wieczorny spacer już był obfity w siki:evil_lol: teraz czekamy na kupę. Dziś rano wyszłam też z psiakami oczywiście Ches bardzo chciał sikać ale klosz którym ciągle ora po ziemi zawsze go od tego odwiedzie. Tak więc siku nie było:-( Nie dobrze bo teraz musi czekać aż wrócę. On niestety ma za któtkie łapi do tego urządzenia i naprawdę sobie nie radzi :( -
Chester-lisek wyrwany z łańcucha ma swój Dom!!! :)
marra replied to marra's topic in Już w nowym domu
[quote name='wiga138']jak tam dzisiaj ????? siusiu było ????[/QUOTE] Nie było:( mama dzwoniła że z nim wyszła ale nic :( jeszcze tylko godzina i lece do niego, ściągnę mu klosz z głowy i pójdziemy zrobic porządne siku :) trochę go podpuszczę bo posawię go tam gdzie moja suka nasika:diabloti: instynkt każe mu zasikać:cool3: -
Chester-lisek wyrwany z łańcucha ma swój Dom!!! :)
marra replied to marra's topic in Już w nowym domu
Witajcie, byłam wieczorkiem wczoraj z lisiem na podwórku ale nie chciał siku, dziś rano też nie :( ciągle przysiadał biedaczek. Nie dałam mu jeszcze jeść choć Piotrek pozwolił ale wieczorem jak dałam mu pić to w nocy trochę mu się zwymiotowało więc nic mu nie będzie jak zje wieczorkiem. Ta narkoza ciągle jeszcze w nim siedzi. Piotrek chyba się zemścił za to ugryzienie:evil_lol::evil_lol::evil_lol: hehe. Ten cholerny klosz na głowie jest naprawę przekleństwem dla psów, nie dośc że nie może się z tym ułożyć to jeszcze jak chodzi to ora po ziemi albo jak to Piotrek stwierdził...odśnieża:cool3::cool3: serce mi się kraje jak na niego patrzę, mam nadzieje że kiedyś jakiś mądry człowiek wymyśli coś innego niż klosz:roll: tak jak suczki moga nosić wdzianka:cool3: Jak wrócę to zaraz mu to sciągam bo będę mieć go na oku, chociaż na chwilę co wygodnie się ułoży. Już nawet wzięłam urlop na czwartek dla niego. Oby było z każdym dniem lepiej. -
SZCZENIAK z otwarta raną SZYJCE i pokiereszowaną głową MA DOM
marra replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
[quote name='Gosiara']kciuki oczywiście!:painting::kciuki:[/QUOTE] Wiadomo !! :D -
RZUĆ GROSIKA DLA KOPCIKA. Wystraszony psiak chce znów ufac człowiekowi!
marra replied to Pinesk@'s topic in Już w nowym domu
Witam pięknego psiaczka :) -
Chester-lisek wyrwany z łańcucha ma swój Dom!!! :)
marra replied to marra's topic in Już w nowym domu
[quote name='wiga138']no i co u liska ??????[/QUOTE] [SIZE=2]Lisek już w domu;) biedny taki, dostał dosyć sporo narkozy i cały czas śpi. Odwołałam wizytę przyszłych właścicieli bo to nie miało w ogóle sensu. Zrobiłam małemu posłanko obok mojej suki, chwilę poleżał, potem trochę podreptał z pokoju do kuchni i wrócił do siebie…przynajmniej tak myślałam:roll: ale skubany wiedział gdzie będzie wygodniej:evil_lol: wlazł mojej suce do legowiska i tam śpi aż do teraz:diabloti:. Nie mam serca go ruszać a suka tylko chodzi i wącha go, chce się położyć ale zawsze rezygnuje jak go zobaczy:cool3:, no nic dziś przeniesie się do mojego łóżka:loveu:to i tak cud że go nie atakuje, może dlatego że jest taki nieprzytomny.Dałam mu trochę wody ale nie chce, a zaraz wytargam go na chwilę na podwórko na jakieś małe siku. Dodam że Ches ugryzł weta…dosyć solidnie, mały cwaniaczek z niego:mad: a przed wyjazdem odemnie szukali kagańca mojej suki a miałam go w …torebce:shake:…no jak można nosić kaganiec w torebce :shake:? Ogólnie dzień pełen wrażeń, w dodatku te zepsute drzwi z auta. Mój tata pojechał po małego do przychodni i przy okazji pojechał z Piotrkiem po córkę do przedszkola i odwiózł ich do Formicy, jeszcze umówiliśmy się na pobieranie krwi od liska. To tak w wielkim skrócie, oby jutro już odżył.:loveu:[/SIZE] [SIZE=2][/SIZE] [SIZE=2]Jeszcze u siebie:[/SIZE] [IMG]http://i55.tinypic.com/jsezbn.jpg[/IMG] "Mnie tu nie ma" [IMG]http://i51.tinypic.com/9huyqc.jpg[/IMG] I już bez pardonu:loveu: [IMG]http://i56.tinypic.com/690wmh.jpg[/IMG] Proszę nie zwracać uwagi na burdelik ;) -
Własna matka chciała go zagryźć. Błękitny amstaff ma wymarzoney domek!
marra replied to halbina's topic in Już w nowym domu
[quote name='halbina']Marro, Blumiś ma domek, mamy iść na wizytę poadopcyjną, ale póki Panda jest u mnie, nie mogę się wybrać. A zdjęć aktualnych na razie nie ma, ale wieści super! Pan był kilka razy u Formicy, ona widziała psa, moja koleżanka, która znalazła mu dom też go widziała już ze dwa razy. To Panda szuka nadal domku.[/QUOTE] aaa to w takim razie przepraszam, i ciesze się oczywiście, jestem pewna że Pandzie też sie uda !!!! :) -
RZUĆ GROSIKA DLA KOPCIKA. Wystraszony psiak chce znów ufac człowiekowi!
marra replied to Pinesk@'s topic in Już w nowym domu
Witajcie, jestem na zaproszenie ;) piękny psiaczek ;) -
Ale może w tych stertach ofert bez przyszłości będzie TEN dom !!