-
Posts
2313 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by pa-ttti
-
dokładnie. w 100% zgadzam się. ostatnio dałam jednego z moich yorków rodzinie, bo im pies zdechł. napalili się na wystawy itp, niestety przeciąganiem zabawek popsuli mu zgryz. stweirdzili, że w sumie to i dobrze że muszą zrezygnować z wystaw, bo to jest pies do kochania, nie na wystawy(tak jakby jedno wykluczało drugie...). i że on jest przecież i tak piękny, najwspanialszy, i napewno znajdą się chętne suczki do krycia nim..................... także to jest przykład ludzi totalnie nieświadomych. nie są źli, kochają psa baaardzo, aż za bardzo go rozpieszczają, ale poprostu są nieświadomi do czego prowadzi rozmnażanie psów bez uprawnień..Chcą nim pokryć np suczkę mieszankę yorka i chihuahua(też jest ta suczka w rodzinie), i maltankę kupioną na giełdzie, bez papierów oczywiście. żeby się piesek "wybzykał", i żeby były piękne maluszki.... podejrzewam, jestem wręcz pewna, że gdybym nie dała im tego psa, to by sobie kupili z jakiejś pseudo, bo po prostu nie są świadomi po co jest rodowód. psa który im zdechł też mieli z giełdy...
- 63 replies
-
- allegro
- może pieska
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Nie pytają, bo wielu z nich myśli że jak ma się psa rodowodowego to TRZEBA jeździć z nim na wystawy. albo kojarzą rodowód z hodowlą, a samo słowo "hodowla" źle się kojarzy-właśnie z klatkami, kojcami, masą psów w złych warunkach. wolą kupić nie z hodowli, tylko od jakiejś miłej Pani która RAZ dopuściła swoją suczkę, albo właśnie ze sklepu- tam psy mają czysto, a kupując w zoologiku mają jakby większe poczucie bezpieczeństwa. bo prywatna osoba może oszukać, a w sklepach przecież kupuje się "markowe" rzeczy, "rasowe" psy.
- 63 replies
-
- allegro
- może pieska
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
wcześniej nie interesowałam się tym punktem regulaminu, ponieważ nie kryłam nigdy suki warunkowo. no cóż, nie pozostaje mi nic innego jak zakończyć rozmowę i "podziękować" za udzielenie mi odpowiedzi na pytanie, w "miłej" atmosferze tego forum. możecie być dumne z siebie, można na Was liczyć:)
-
hmm...nie rozmnażasz suki, a miała szczeniaki? ciekawe. uważasz że jest za dużo psów, nie chcesz żeby Twoje szczeniaki produkowały kolejne młode, to jakim ograniczeniem w tym momencie jest krycie suki? mówisz że kryłaś raz, a czy oby nie o ten raz za dużo? nie uważasz że to było dla suczki męczące, wychowywać tyle dzieci? raz można ją wymęczyć tak...? słuchaj nie piszę tego żeby się czepiać, nie uważam też że zrobiłaś coś złego. chcę Ci tylko pokazać, jak ja się czuję na tym wątku. robię coś co mi wolno, i co uważam za słuszne, nie jest też w jakikolwiek sposób niezgodne z regulaminem hodowli psów, a jednak częśc osób ma do mnie jakieś "pretensje" niewiadomo o co. to że Twoja suka miała raz szczeniaki, a moje mają więcej razy, nie czyni ze mnie gorszego hodowcy. Ty masz takie przekonania, ja inne. jeśli widzę że suka jest np nie za "mocna" fizycznie, że wychowanie miotu to dla niej spory wysiłek i to widać, to nic na siłę. mam taką suczkę, miała tylko raz szczeniaki i jej już nie kryję. mam też yorczkę która ma wypadającą żepkę i nigdy jej nie kryłam i nie będę. A mam też suczki mocne, zdrowe i silne na tyle, żeby ten 1 miot w roku nie był dla nich niczym "nadludzkim". Widzisz, mam wolnośc, a jednak potrafię z niej korzystać.
-
ehh wiecie co, naprawdę nie wiem co ja wam zrobiłam że tak na mnie naskakujecie. panbazyl, Ty też możesz nie rozmnażać swoich psów, nie narażać suk na komplikacje w ciąży czy porodzie, bo czy warto? nikt Ci nie zabrania chyba kryć suk reproduktorami w wieku 3 lat, czy 8 lat,nikt ich za Ciebie nie wybiera. to jest Twój wybór. dlaczego więc masz do mnie pretensje że ja też dokonuję wyboru wedle własnego uznania?
-
[quote name='Asiaczek']Wyjasniam: Pies ma teraz 5 lat. Przy następnej cieczce będzie miał 6 lat. Czyli wg ciebie będzie o pół roku starszy.... Jak dla mnie, to o n będzie starszy o ROK, a nie o POŁ ROKU.... Pzdr.[/QUOTE] ah...to może przeczytaj mój poprzedni post...napisałam,że pies ma 5 i pół roku, specjalnie dla Ciebie to napisałam, żeby sprecyzować moją wypowiedź i żebyś przestała szukać dziury w całym, bo to nie wieku psa dotyczy ten wątek, zadałam tu pytanie na które chciałam zdobyć odpowiedź. panbazyl, wiem o mrożonym nasieniu, słyszałam o tym, wiem że niektórzy praktykują. inseminację przeprowadzaliśmy, niezbyt podobał mi się ten "proceder". oczywiście wiem że inseminacja pozwala na "krycie" psem który nie ma w sobie zbyt ochoty na "seks", pozwala też wyeliminować ryzyko chorób przenoszonych drogą płciową. jestem za naturalnym kryciem, inseminacja też wchodzi w grę, ale, powtórzę się znowu, do mrożonego nasienia przekonana nie jestem. o inseminacji mrożonym nasieniem mogę powiedzieć tyle: pobierane od psa powyżej 7go roku życia traci jakośc. zamrażanie i rozmnażanie powoduje, że część plemników traci zdolność do zapłodnienia. tu już można jakieś wnioski wysnuć, że jednak nasienie mrożone ma słabszą jakość niż naturalne, i przy okazji kolejny wniosek: starszy pies ma gorszej jakości nasienie. literatura podaje ten wiek jako 7 lat, ja wolę być zapobiegawcza i przyjmuję sobie wiek 6 lat. nie mogę? mogę.
-
przeczytałam ze zrozumieniem. nadal nie wiem co źle napisałam?
-
[quote name='Asiaczek']Oj, cos szybko ten czas u Ciebie mija...[/QUOTE] Nie u mnie, tylko po prostu-mija. teraz pies ma 5 i pół roku, czyli za pół roku będzie miał 6 lat. także nie rozumiem za bardzo, czemu szukacie dziury w całym? Vectra, oczywiście że chodzi o jakość a nie o ilośc. ale ja też zauważyłam, że szczenięta u starszych suk są już też gorsze "jakościowo" tzn mają częściej jakieś wady rozwojowe, są słabsze. jednak suka 7letnia nie urodzi już tak mocnych i zdrowych, ładnych szczeniąt jak suka 3 letnia. piszę to na podstawie własnego doświadczenia. dlatego też suczek w tym wieku już nie kryjemy. jeszcze wracając do mrożonego nasienia- mi w tym przypadku nie wystarczy opinia, czy jest wartościowe czy nie. muszę mieć naukowe dowody na to,żeby się do tego sposobu przekonać.
-
słuchajcie dla mnie mrożone nasienie to nasienie mniej wartościowe.... takie mam przekonania i tyle. tak samo co do wieku psa- teraz ma 5 lat, przy nast cieczce mojej suni będzie miał 6. i będzie już o te pół roku starszy. za granicą jest mnóstwo dobrych psów, w sumie mogłabym zamówić mrożone nasienie. ale absolutnie nie jestem do tego przekonana. wiem że moje poglądy może są i "staroświeckie" ale dla mnie najlepiej jak krycie odbywa się "naturalnie". dajcie mi jakieś naukowe dowody na to,że nasienie mrożone jest tak samo wartościowe jak "świeże", to MOŻE się przekonam...
-
do Głogowa nie dam rady dojechać, ale tak pomyślałam że spróbuję do Katowic, to by już miała normalną hodowlankę. i będę liczyć że jej się cieczka spóźni miesiąc:)
-
te przypadki które znam, to typowe pseudo, także regilaminu nie łamią, bo ich nie obowiązuje. a że pies 5 letni jest "stary"...no coż, nie w pełni słowa znaczenia:) stary to jest pies 15letni, ale ja poprostu mam tak zakorzenione w głowie, że pies 6, 7 letni ma już "gorsze" nasienie, już bym takim psem w tym wieku kryć nie chciała. mam rację czy nie, nie wiem, bo nie potrafię tego naukowo wytłumaczyć. suczki w tym wieku też już gorzej znoszą ciążę, poród itp, rodzą mniej szczeniąt, dlatego ja wolę jak suczka wcześniej idzie na emeryturę niż w regulaminowym wieku 8 lat. jeszcze odnosząc się do regulaminu-dokładnie tak jest jak piszecie, celowo dopuszcza się wcześniejsze krycie ras wielkogłowych. podkr4eślam, CELOWO, właśnie dla zdrowia suki. ale cóż, widać Gioco wie najlepiej.
-
i bardzo dobrze, ale szczerze to mało mnie obchodzi że Twoje suczki miały szczeniaki 1,5 roku temu. Regulamin dopuszcza krycie suczek raz w roku, i jeśli uznam że to odpowiednie, że są w dobrym stanie fizycznym, a krycie jest przemyślane i wniesie coś dobrego do rasy, to mogę kryć suczkę co roku. Nikt nie ma prawa mi tego zabronić. zarzucam prowadzenie pseudohodowli i to nie jednej osobie, może nawet kilka z nich jest na tym forum. dla mnie suka kryta co cieczkę, a mało teg- nie szanowana jako żywa istota, niekochana, karmiona byle czym, trzymana po jakiś piwnicach, to nie są warunki dla psa. człowiek powinien zasłużyć sobie na oddanie jakim obdarza go pies. i dlatego będę wybijać z głowy kupowanie szczeniąt z takich miejsc. A fakt że chcę suczkę kryć w wieku 18 miesięcy, suczkę która jest zdrowa jak ryba, zrobiła już część wystaw i na każdej z nich jest doskonała, że krycie to pozwoli mi "dorobić" się pięknych mam nadzieję szczeniąt, i oczywiście jest zgodne z regulaminem, nie jest żadnym grzechem także proszę Cię daruj sobie.
-
nie rozumiem za bardzo. z tego co sobie przypominam to nikt mi nie zarzucał popierania pseudo, ponieważ ja nie popieram pseudo.
-
taaak, produkcję. nie wiem czy wiesz po co regulamin dopuszcza krycie ras wielkogłowych wcześniej? jeśli nie, to proszę nie pisz mi tu o zdrowiu. suczka w chwili krycia, o ile cieczka wystąpi w terminie, będzie miała dokładnie 18 miesięcy, nie jest to więc taka znowu "gówniara". Każda ciąża, podkreślam każda, może się wiązać z problemami i dla suki i dla szczeniąt. I żaden hodowca mi nie zaprzeczy.
-
maluszek już od jakiegoś czasu w nowym domu, trzymałam go aż do ostatniego szczepienia, bo taki mały:) w wolnej chwili wstawię zdjęcia przysłane przez nowego właściciela. teraz to już nie Czarne Uszy tylko Rude Uszy:) w rodowodzie oczywiście zostaje Czarne
-
o proszę, a jaki nick ma Twoja mama?:) a jeśli chodzi o klub- wystawy klubowe(czyli wystawa samych chihuahua:)), jakieś zmiany w sprawie z rasą np wprowadzenie badań na rzepkę itp
-
przemyślałam w 100%. tego psa miałam upatrzonego już zanim kupiłam suczkę. a tak mi się on podobał, że kupiłam suczkę w tym samym kolorze co on. daje super szczenięta, a moja suczka też brzydka nie jest. a druga część pytania- czy krycie będzie dobre dla suczki...no cóż, każda ciąża obciąża organizm, może się wiązać z komplikacjami itp. ale ja prowadzę hodowlę i muszę być przygotowana na takie sytuacje. zresztą co ja się będę tłumaczyć, chyba rozmawiam z hodowcami?
-
a i dodam że za swoje klocki nie zapłaciłam 600zł tak jak Happy Legs, mam je za darmo, wygrzebałam gdzieś w piwnicy 4 drewniane podłużne klocki:)
-
mi znajoma od yorków poleciła ustawianie na klockach. moja chihuahua wyginała się na wszystkie strony jak ją ustawiałam kiedy była młoda. i te klocki naprawdę baaaardzo dużo dały! pouczyłam ją stania na klockach przez jakiś miesiąc raz na kilka dni, a od tamtego czasu minęło już kilka miesięcy, nie powtarzam stania na klockach a ona po prostu nauczyła się pięknie stać. i będę ten sposób napewno stosować w przypadku bardziej opornych psiaków:)
-
o kurczę jaka dziwna rasa! taki chuuuuudzielec, i jaką ma głęboką klatkę piersiową! widziałam chyba jednego takiego na wystawie, naprawdę robi wrażenie..
-
Pies który urodził się bez oczu - ciekawy film
pa-ttti replied to ACTINA's topic in Wszystko o psach
pies radzi sobie super. a koty...piękne są, ale moim zdaniem się męczą, a właściciel nie powinien skazywać ich na dalsze cierpienie... -
no proszę jak włoski ładnie jej urosły:) teraz ma ich więcej niż moja Lilka (ale ona po ciąży...). Casablanca jesteś może na chiportal.pl? to jest forum dla miłosników i hodowców chihuahua. bardzo ciekawe, zapraszam:) nie wiem czy wiesz, ale powstaje też(o ile da radę zebrać ludzi) klub chihuahua w P[oilsce. na chiportalu się o nim dowiesz więcej, możesz się zgłosić jako chętna:)
-
z Lilą w otwartej chi długowłose, z Zuzią pośrednia chi krótkowłose, i z Coco młodzież albo pośrednia chi krótkowłose:) będziemy też z yoreczką w pośredniej:) więc chyba konkutencji sobie nie robimy, bo Ty w młodzieży chi długowłose:)
-
no tak, suczki idą na emeryturę wcześniej, ale ja nie kryję psami starszymi, takie mam przekonanie. piesek którego wybrałam dla suczki ma 5 lat. napiszę podanie, ale jak mi go nie rozpatrzą pozytywnie to się przejadę do nich, bo to by było po prostu złamanie regulaminu z ich strony. a może cieczka jej się spóźni miesiąc, wtedy zdąrzę też zrobić międzynarodówkę i będzie już miała normalną hodowlankę.
-
nie ma w rodowodzie miejsca na wpis "nie nadaje się do hodowli". w metryczce niby są "uwagi" ale co z tego....każdy pies, hodowlany czy nie, ma prawo do rodowodu na podstawie metryki. co więc da wpisanie do metryki "niehodowlany"? ja rozmawiałam na ten temat z hodocami, co zrobić żeby dane szczenię nie było wystawiane czy rozmnażane. niektórzy przekreslają metrykę, robią wpis. w każdym razie spora ich część po prostu dopisuje w umowie, że szczenię ma w określonym wieku zostać wykastrowane. ale wiadomo jak to jest z przestrzeganiem umów. wiec część hodowców poszła jeszcze dalej: sprzedaje szczenię niehodowlane z wpisem w metrykę "niehodowlane", w cenie wystawowego psa. a w umowie jest zaznaczone, że część pieniędzy zostanie zwrócona kiedy pies w określonym w umowie wieku zostanie wykastrowany. są też i tacy, którzy poprostu sprzedają już wysterylizowane psy.