-
Posts
2313 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by pa-ttti
-
Człowiek a pies - wartość życia i dylematy moralne
pa-ttti replied to behemotka's topic in Wszystko o psach
niee Arvilla, to nie Ty jesteś ograniczona...Nawet nie użyłabym tu słowa "ograniczona", bo ono ma się chyba nijak do sytuacji, bardziej chodzi tu o priorytety i szacunek do życia człowieka, do poczucia jego wartości której nie przewyższy nigdy wartość życia psa, choćby tego najbardziej ukochanego.... i o ile mogę jeszcze zrozumieć sytuację którą ktoś tu opisał, czyli trudny wybór między ratowaniem tonącego obcego człowieka i tonącego własnego psa, tak nie mogę zrozumiec, jak można mieć trudny wybór między wybieraniem między życiem swojego psa a życiem własnej matki...............To jest chore i tyle.... -
Cztery Gremlinki i ich mały/wielki świat.. <3 ... ;)
pa-ttti replied to ChiqDeeWikiXenia's topic in Galeria
przykro mi....co to za maleństwo? chorowała na coś? współczuję... -
bobroska, to może być powód ale nie musi, być może hodowca napisał to po prostu dla informacji, aby od razu wyeliminować z grona chętnych osoby którym zależy tylko na rozmnażaniu suczki. jakbyś napisała do tego człowieka, czy zadzwoniła, dowiedziałabyś się co jest powodem oddania (chociaż nie wykluczam oczywiście że właśnie niezdolność do rozrodu). Pozostaje też kwestia, czy hodowla naprawdę szuka dobrego domu i będzie dokładnie sprawdzał każdego chętnego na suczke, oraz podpisze jakas umowę, czy to szukanie dobrego domu jest tylko w treści ogłoszenia, i odda ją pierwszej lepszej osobie. to różni hodowcę któremu zależy na dobrym domu od tego któremu zależy na pozbyciu się psa, i to jak najszybciej. szukanie odpowiedniego domu może zająć długo, kilka tygodni czy miesięcy, albo i dłużej.
-
[quote name='shila1404'][url]http://allegro.pl/labrador-suka-6-lat-z-rodowod-czeka-na-nowy-dom-i1731661241.html[/url] co myślicie o hodowlach , które oddają starsze psy nie nadające się do rozmnażania ?[/QUOTE] to zależy od psa. jeśli dobrze czuje się w stadzie, i jest mocno związany z właścicielem, powinien zostać w hodowli. natomiast jeśli jest to pies który lepiej czuje się mając indywidualną opieke, na kolanach cały dzien niańczony przez swojego pana, czy np inne psy w stadzie atakują go bo jest stary- wtedy decyzja o oddaniu go jest najlepszą decyzją jaka odpowiedzialny, kochający psy hodowca powinien podjąć.
-
[quote name='cockermanka']Ja też od wielu lat rozliczam się z US. Te ok. 30 zł za psa/sukę to podstawa obliczenia podatku. Za 5 "sztuk stada podstawowego" płacę rocznie ok. 25 zł.[/QUOTE] jejuuuu no tak:) sorki, pomyliło mi się....30zł to podstawa obliczenia podatku, masz rację:)
-
Człowiek a pies - wartość życia i dylematy moralne
pa-ttti replied to behemotka's topic in Wszystko o psach
Na mnie również:) i masz rację Arvila trzeba być czasem trochę egoistą:) co do Niemczech, czy innych miejsc gdzie schroniska są czyściutkie, schludne, nie przepełnione. W polsce też tak będzie ale wiecie kiedy? Jak stare czy schorowane psy, jak i również agresywne, jak i te które przez określony czas nie znajdują nowych domów, będą usypiane. Ja rozumiem leczyć zwierzę, dawać mu szansę. Ale wybaczcie, nie rozumiem trzymania w schronisku przez kilka lat agresywnego psa, czy psa kilkunastoletniego, czy np leczenia jakiegoś psa kiedy fundusze na leczenie mogłyby pokryć koszty nowych kojców, obsługi, karmy, szczepień dla psów itp... I wydaje mi się bo pewności nigdy mieć nie mogę, że mam w tym przypadku absolutną rację. -
Dobrze liczę podatek, bo rozliczam się z US od jakiegoś czasu, podobnie zresztą rozliczają się inni, wieloletni hodowcy których znam. masz rację, w US rejestruje się psy/suki HODOWLANE, a hodowlane mogą być psy z tytułami zk. ALE w US pracują "zwykli" ludzie, dla ktorych hodowlany to po prostu taki, którego się rozmnaża...więc to nie jest sprecyzowane, zawsze jest się do czego przyczepic...
-
Volley, nie wiedziałam że rozmnażasz psy bez rodowodu. jakbym wiedziała, nie byłabym taka przychylna:) i nie chodzi o to czy zarabiasz czy nie, ja nikomu do portwela nie zaglądam. chodzi o to że rozmnażasz kundelki, jakkolwiek rasopodobne by one nie były... jeśli masz pasję, kochasz psy, chcesz je hodować, rozmnażać, czemu nie pomyśleć o tym poważnie i odłożyć kasę na rasowego, rodowodowego psiaka? wiesz ile frajdy sprawiają wystawy? naprawdę, założyłabyś swoją hodowlę, zobaczyłabyś jakie to fascynujące:) ale nie rozmnażaj już więcej suczki bez uprawnień.... a co do pytania, czy można to zarejestrować- w zk nie zarejestrujesz hodowli jeśli psy nie mają rodowodu. możesz zarejestrować w urzędzie skarbowym, co jest tylko formalnością bo podatek od jednej "sztuki" wynosi około 30zł/rok, więc jeśli ktoś ma powiedzmy 4 suczki i psa, to płaci podatek 150zł rocznie, nieważne ile sprzeda szczeniąt i za ile.
-
racja, jakieś takie mało "rasowe" się wydaja, ale ja się w ogóle nie znam na husky... voley, czemu mamy Cię zjechać? ja się z Tobą zgadzam:) ja też dbam o każdego malucha który się u mnie urodzi, wybieram przyszłych właścicieli, i nie przeszło mi nawet przez myśl wyrzucic czy uśpic jakieś szczenię. Czasem maluch siedzi kilka miesięcy, pół roku, rok, zanim znajdzie nowy dom, ale każdy w końcu znajduje idealnego właściciela.
-
[quote name='Mopsik1']Berneńczyki wyglądają przyzwoicie... ...na zdjęciach . A jak jest w rzeczywistości to tego nikt nie wie . Mogą być trzymane na "słomie" ... Ale pies bez rodowodu to pies bez rodowodu i kropka .[/QUOTE] Ale chyba bez sensu jest wstawiać tu linku do wszystkich ogłoszeń psów bez rodowodu, bo są ich tysiące... wiadomo, że berneńczyki mogą być takie do zdjęcia, a po sesji z powrotem do brudnej klatki....ale tu wyglądają na zadbane, futerko puszyste, musieliby je wykąpać do zdjęcia a niewielu pseudohodowcom by się chciało...
-
[quote name='Mopsik1'][url]http://allegro.pl/bernenski-pies-pasterski-szczeniaki-i1709732148.html[/url] [url]http://allegro.pl/owczarek-owczarki-niemieckie-dlugowlose-i1725234561.html[/url] A o to moje znaleziska ... ; //[/QUOTE] a co co chodzi z berneńczykami? poza tym że nie mają rodowodów to wyglądają chyba przyzwoicie:) a co do czarnych goldenów, mam przyjemność zajmować się takim...jak to łatwo ludzie dają się nabrać...
-
Człowiek a pies - wartość życia i dylematy moralne
pa-ttti replied to behemotka's topic in Wszystko o psach
[quote name='omry']No wybacz, ale nie są one dla mnie mniej ważne tylko dlatego, że są psami :) Tak, miałabym. Już to pisałam. Nie wiem, co bym wybrała i mam nadzieję, że się nie dowiem.[/QUOTE] no cóż....nie wiem co napisać w tej sytuacji szczerze mówiąc. więc nie pozostaje mi nic, jak tylko się pożegnać i po cichu wycofać z tej dyskusji.. -
Człowiek a pies - wartość życia i dylematy moralne
pa-ttti replied to behemotka's topic in Wszystko o psach
mam teraz stos innych książek które zamierzam przeczytać przez wakacje, także dzięki ale zrezygnuję... -
Człowiek a pies - wartość życia i dylematy moralne
pa-ttti replied to behemotka's topic in Wszystko o psach
Omry, tzn Twoja mama jest równie ważna jak Twoje psy, dobrze rozumiem? jakbyś miała wybierać: ona albo pies, miałabyś problem z tym wyborem? jeśli Twoja odpowiedź będzie twierdząca, to ja już nic nie napiszę w tym temacie, bo to w takim razie zupełnie nie moja bajka. -
Człowiek a pies - wartość życia i dylematy moralne
pa-ttti replied to behemotka's topic in Wszystko o psach
..........Amen:) -
Człowiek a pies - wartość życia i dylematy moralne
pa-ttti replied to behemotka's topic in Wszystko o psach
[quote name='bezag']Zjada "dla ich dobra" zwierzęta robią to gdy szczeniaki są chore itp. lub samica nie jest wstanie je wykarmić. Ja też traktuje psa jak psa, a nie jak człowieka lecz wiem, że zwierzęta czują, a jak ktoś tego nie widzi to trudno, moim z daniem jest ślepy. Uznaje zwierzęta jako osobna kulturę, którą nigdy nie zrozumiemy. Co do Hitlera- chyba lubił psy, a na jego czasy można powiedzieć, że był psiarzem, szkoda tylko, że potem je zabił. Do obozów zagłady można porównać fermy przemysłowe, rzeźnie i pseudohodowle...[/QUOTE] naprawdę? porównujesz pseudohodowle do obozów? to jest naprawdę przesada, i to baaaaardzo duża i bijąca po oczach. nie wiem jak czułaby się w tym momencie osoba której rodzina zginęła w takim obozie. co do suki która zjada "dla ich dobra" swoje szczenięta- czy suka która warczy i chce gryźć swoje szczeniaki do tego stopnia że trzeba ją od nich odizolować, albo zagryza każdy swój miot, też robi to dla ich dobra? albo suka która pójdzie do posłania innej suki i zagryzie jej szczenięta, jak myślisz dlaczego to robi? ja myślę że działa instynktownie, Ty pewnie zaraz powiesz że z zazdrości, albo może z żalu że jej ukochany pies wybrał inną sukę a nie ją..... skończcie może temat Hitlera, to jest nie do pojęcia jak można w tym temacie rozgrzebywać temat tego człowieka i tysięcy osób które okrutnie zabito......I jeszcze porównywać to do cierpienia psów, ogarnijcie się ludzie, trochę szacunku.,.. -
będą, tyle że później:) arielka, Zuzia się trzyma, myślę że na dniach powinna się oszczenić. W nocy śpi pod łóżkiem żebym miała na nią oko. Dziś wypada 58 dzień. Mam nadzieję że jeszcze ze 2-3dni je potrzyma:)
-
Cztery Gremlinki i ich mały/wielki świat.. <3 ... ;)
pa-ttti replied to ChiqDeeWikiXenia's topic in Galeria
Ciquita, masz pełne prawo do zachwytu nad swoimi maluszkami:) Dla każdego właściciela jego pies jest najpiękniejszy, ale muszę też powiedzieć że Twoje są naprawdę urocze:) -
Człowiek a pies - wartość życia i dylematy moralne
pa-ttti replied to behemotka's topic in Wszystko o psach
[quote name='bezag']Zwierze będzie do ostatniego bronić swojego młodego. Oragutanica ginie za młode, często kłusownicy muszą obcinać ręce żeby odebrać małe. i co teraz powiesz? Nie wiem jak można mówić tak o zwierzętach, one kochają, a kto tego nie widzi według mnie wie strasznie mało na temat zwierząt. Mogę wiele przypadków poświecenia zwierzęcia podać, ale Ty jesteś uprzedzona, masz dziwne wyobrażenie na temat zwierząt. Zwierzęta kochają tak samo jak człowiek, boi on w końcu jest tylko gatunkiem ssaka.[/QUOTE] tzn mówić JAK o zwierzętach? że działają pod wpływem instynktu, a nie uczuć? że nie potrafią czuć w takim słowa znaczeniu jakie odnosi się do ludzi? nic w tym złego, psy to psy, pies to dla mnie nie "tylko" pies, ale "aż" pies, co jednak nie zmienia faktu że nie traktuję go jak człowieka, a jak psa ( i też nie odbierajcie tego negatywnie, bo ja traktuję psy jak psy ale w pozytywnym słowa znaczeniu). "zwierzę będzie do ostatniego bronić swojego młodego"....bezag, a jak suka zjada szczenięta albo zagryza je, to też nazwiesz miłością? a może robi to z nienawiście do psa, ojca szczeniąt, który ją krył wbrew jej woli, bo kochała innego? wiem że jestem ironiczna, ale podejście niektórych mnie po prostu śmieszy. tyle ode mnie w tej sprawie... -
Człowiek a pies - wartość życia i dylematy moralne
pa-ttti replied to behemotka's topic in Wszystko o psach
Arvila, Twoje wypowiedzi są bardzo trafne:) Psa POWINNO się traktować właśnie jak psa, a nie jak konia, człowieka czy mysz. Czy to jednak znaczy że źle? absolutnie nie! jeśli pies szczekał na ludzi, i z tego powodu piszesz fragile że był agresywny, to powiem Ci że ja mam w takim razie w domu całkiem liczne stado agresywnych psów, yorków i chihuahua.....i jakoś z nimi żyję. -
lepiej, o dużo. wodę wczoraj wynieśliśmy, dziś będę doprowadzać wszystko do porządku. chi rodziła od 22giej do 5tej, także długi poród, przy świeczce ale na szczęście bez komplikacji. Ma 3 bardzo ładne maluszki, sunię i 2 pieski. zdjęć jak narazie nie wstawię, bo moja siostra wzięła aparat na wczasy, ale na pewno pokażę Wam maluszki jak tylko wróci:)
-
Człowiek a pies - wartość życia i dylematy moralne
pa-ttti replied to behemotka's topic in Wszystko o psach
[quote name='bezag']\ Jestem przeciwko usypianiu psów np. ze starości czy agresji. Pies czy człowiek odczuwają tak samo ból, samotność, cierpienie psychiczne, najgorzej by było gdyby rozumiały nasze słowa- jakie by wtedy miały zdanie o niektórych ludziach?[/QUOTE] a jeśli stary pies jest chory i cierpi, to co? skazujesz go na dalsze cierpienie? gratuluje, "miłośniczko" zwierząt. a agresja- i to nieważne czy wynika z wychowania czy chorób, jest nie do wypaczenia przez behawiorystów- to co wtedy? lepiej skazać takiego psa na siedzenie w schronisku do końca życia, czy może wydać go rodzinie w której pogryzie kogoś? psy agresywne, z którymi nie da się nic wypracować (od razu mówię że nie jestem behawiorystą więc nie wiem jakie są szanse dla takich psów), najlepiej jest uśpić- takie jest moje zdanie i tyle. a co do cierpienia psychicznego człowieka i psa- nie zgadzam się, chyba że piszesz to na podstawie siebie i swojego psa. W takim przypadku albo Twój pies jest NADpsem, albo Ty masz wyjątkowo słabo rozwiniętą psychikę. -
nie mogę.....do "rozpłodu" się nie nadaje...no co za wieśniaki....
-
fajny psiak w dobrej kondycji, waga jest ok:)
-
dzięki dziewczyny, ale powiem szczerze wolałabym trochę przytyć, przez to że jestem taka chuda i mała ludzie mi dają 17lat, a mam 23...:) moje psiaki jak narazie widziały doga tylko przez siatkę, może dziś je sobie przedstawię:) to duży ale spokojny i łagodny pies. wczoraj mieliśmy dzień pełen przygód....zalało nam garaż, dopiero co wyremontowany, wyłączyli prąd i pompa nie mogła działać....wynieśliśmy ponad 80 wiader wody (25 litrowych).... potem około 22giej zaczęła się szczenić chihuahua mojej mamy- przy świeczkach, bo prąd włączyli dopiero nad ranem...Naprawdę nieciekawie.....