-
Posts
2313 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by pa-ttti
-
No niestety, aparat już spakowany :) powiem Wam tylko że są 4 pieski (czarne- podpalane), i 1 sunia czarno-biała. Jak na razie tylko tyle, na zdjęcia jeszcze poczekajcie :) idę spać, krótki sen przede mną, Zakopane czeka, wrócę za kilka dni :hand:
-
oczywiście:) zawsze jest nadzieja, że jak pies dojrzeje, w wieku około 2-3lat, ten charakter się zmieni. jeśli się nie zmienia- to dla dobra psa, lepiej znaleźć mu nowy dom. Oczywiście że lepiej zrobić to jak najwcześniej, ale niestety nie każdy tak robi...
-
ja jeszcze nawet nie wyjechałam, a już mam wracać? :) dziś o 3ciej wyjeżdżamy (w zasadzie to już jutro). Miałam dziś zrobić kilka fotek i wstawić, ale stwierdziłam że będę konsekwentna :eviltong: wstawię jak tylko wrócę. Zuzia zaczęła bardzo bronić swojego "gniazda", odgania Lilę, która nie może sobie miejsca znaleźc, boi się zejść z posłanka żeby zjeść czy się napić...poza tym chodzi i się trzęsie, batrzy na mnie błagalnie, mam wrażenie że czuje że wyjeżdżam bo kręci się za mną cały czas, widzi że jest zamieszanie, walizki...biedactwo moje kochane :(
-
[quote name='arielka186'][B] Fauka[/B] i [B]Marako[/B]- całkowicie się z Wami zgadzam, wd mnie jest to po prostu jedyne słuszne, uczciwe i odpowiedzialne podejście do naszych psów. [B]Patti[/B], oczywiście to co piszesz rozumiem, ale przecież Wy nie oddaliście Orki kiedy przestała rodzić ;) I nie wierzę że w takiej sytuacji oddałabyś Lilę :p Chociaż psy z tzw rozmnażalni- jeżeli po okresie kiedy przestają rodzić, trafią na kanapę- po prostu wygrały los na loterii życia...[/QUOTE] no nie, dlatego piszę że to też zależy od konkretnego psa. Orka świetnie czuje się w stadzie, Lilka jest wypieszczona do granic możliwości i ma stado "gdzieś" bo ona ze mną tworzy swoje stado:) to samo nasza Gracja, czy Tośka, też już starsze sunie, Gracja dawno wysterylizowana, nie rodzi, a ma u nas emeryturę do końca swych dni. Ale rozumiem hodowców którzy mają np sunię czy psa bojaźliwego, zastraszanego przez inne, schowanego ciągle w kącie. Taki pies nie powinien być w hodowli, tylko być oddany na kolanka, to lepsze dla niego.
-
co nie zmienia faktu że jeśli jest dobrze zsocjalizowana, to szybko przywiąże się do drugiego właściciela :) a jeśli jeszcze na dodatek lubi przesiadywać całymi dniami na kolankach, na co u hodowcy z racji często dużej ilości psów jest ograniczone, i jeszcze do tego źle się czuje w stadzie, bo inne psy ją dominują, to myślę że ta kupka futra będzie szczęśliwa z nowego właściciela :) nie piszę tu oczywiście o hodowcach którzy nagminnie oddają starsze suki, bo już nie rodzą. Hodowca powinien wiedzieć która suka dobrze czuje się w stadzie, i może w nim zostać na emeryturze, a która będzie szczęśliwsza u kogoś jako jedyny psiak. Oddawania KAŻDEGO starszego psa nie pojmuję, dla mnie taki hodowca który nie ma u siebie weteranów nie kieruje się miłością do psów.....
-
Człowiek a pies - wartość życia i dylematy moralne
pa-ttti replied to behemotka's topic in Wszystko o psach
jak już pisałam, nie nazwałabym tego uczuciami, ale raczej instrynktownym działaniem. że pies się przywiązuje, to oczywiste. kiedyś jak moja siostra wyjechała na kolonie, jak była jeszcze mała, nasza labradorka zaniosła sobie jej ulubionego pluszaka do posłania i nosiła go kilka dni po całym mieszkaniu. mogę się mylić oczywiście- nikt nie wie co tak naprawdę dzieje się w głowie psa, czy myśli, jak myśli, a jeśli- to o czym. wydaje mi się natomiast że innymi "uczuciami" pies darzy innych członków stada, a innymi właściciela. pies może i pozna właściciela po dłuższym czasie- ale pozna też innego psa, szczególnie np swoje szczenię. widzę to po zachowaniu naszych suczek jak czasem odwiedzają nas właściciele z psiakami z naszej hodowli. jest też tak że matka broni szczeniąt swojej córki, jakby były jej:) czuje że jest babcią? czy może po prostu traktuje je jak swoje stado, bo jest jego przywódcą, i działa instynktowanie- broni przed resztą psów, których nie "uważa" za członków stada. myślę że to drugie:) -
Człowiek a pies - wartość życia i dylematy moralne
pa-ttti replied to behemotka's topic in Wszystko o psach
[quote name='ulvhedinn'] Ciutkę się myslisz i chyba nigdy nie widziałas np kotki broniącej małych.... ;) Mama wrażenie, że również nie miałas okazji zobaczyć, jak zwierzę po utracie ukochanego opiekuna umiera "ot tak" w krótkim czasie- nie, nie mam na mysli "opowiesci dziwnej tresci", ani fikcji literackich- ale konkretne psy i koty, które spotkałam. [/QUOTE] a czy Ty widziałaś kotkę zjadającą swoje młode? albo rodzącą i porzucającą kociaki od razu po narodzinach? albo sukę która pójdzie do innej suki i zagryzie jej szczenięta? a co do psów które umierały po stracie właściciela- chodzi mi o te psy które widziałaś. pod jaką opieką były po stracie właściciela? czy trafiły do schronu, czy do domu jakiegoś innego opiekuna? schronisko jest takim stresem dla zwierzęcia, że może przestać jeść i "uschnąć", rzeczywiście. Jeśli jeszcze połączyć to ze zmianą warunków zamieszkania, karmy, znajomych zapachów, właściciela... Tak działa sam stres, nie sądzę żeby pies umierał z samej tęsknoty. Bo miałam okazję wielokrotnie zajmować się psami które pierwsze 2 dni nie chciały jeśc i tęskniły, ale potem, po wypieszczeniu ich, wybawieniu, wybieganiu, karmieniu z ręki- zaczynały jeść i czuły się całkiem dobrze. Sądzę że pozostawione same sobie w jakimś schronie, mogłyby po prostu przestać jeść i po jakimś czasie odejść. To jest kwestia poradzenia sobie ze stresem zwierzęcia, a nie jego jakaś bezgraniczna "miłość" do właściciela. -
Człowiek a pies - wartość życia i dylematy moralne
pa-ttti replied to behemotka's topic in Wszystko o psach
również pozdrawiamy, i cieszymy się że w końcu "ucięłaś" rozmowę :multi: -
moje chi prawie wcale nie szczekają. Zuzia i Lila to spokojne psiaki. Za to nadrabiają yorczki, jedna szczeka jak tylko usłyszy jakiś najmniejszy szmer, jak ktoś wchodzi po schodach, otwiera drzwi, jak coś ktoś nagle powie po jakimś czasie ciszy....ogólnie nie do wytrzymania. druga w domu jest w miarę cicho, za to jak tylko otwieram drzwi to wybiega z jazgotem na dwór, biegnie pod bramę i tam może sobie stać i szczekać godzinami, to dla niej najlepsza rozrywka.....Ale mamy też yorczkę która nie szczeka WCALE, żeby nie było że zwalam na rasę:) Każdy pies jest inny, niezależnie od rasy.
- 851 replies
-
- bianca pociechy agniechy
- chihuahua
- (and 3 more)
-
pewnie ma to w takim razie po mamie:)
- 851 replies
-
- bianca pociechy agniechy
- chihuahua
- (and 3 more)
-
Człowiek a pies - wartość życia i dylematy moralne
pa-ttti replied to behemotka's topic in Wszystko o psach
Każdy głupi może i wie. -
Człowiek a pies - wartość życia i dylematy moralne
pa-ttti replied to behemotka's topic in Wszystko o psach
hmmm a czy my się znamy? skąd możesz wiedzieć jak ja się zachowuję? -
[quote name='xxxx52']co za roznica czy targowisko ,czy handel przed wystawa,czy ulica ?.Poza tym co robia wystawcy przed wystawa?myslalam ze tylko wystawiaja na wystawie psy ktore maja rodowody i metryki ,a nie handluja psy bez rodowodow przed bramami wystaw itd[/QUOTE] strasznie generalizujesz. Twoje uwagi mam wrażenie odnoszą się do wszystkich wystawców. kiedyś jak byłam mała :) lubiłam jeździć na wystawy bo zawsze przed bramą stali handlarze i sprzedawali psy z kartonów, takie małe, słodkie, pamiętam że kiedyś chciałam namówić rodziców na jednego małego chihuahua, kosztował 300zł. Teraz kiedy jeżdżę na wystawy z moimi psami, od paru ładnych lat już nie ma handlarzy przed wystawami. i jeszcze dodam, że Ci handlarze to nie byli wystawcy, tylko w 90% sprzedawcy psów bez rodowodu.
-
Człowiek a pies - wartość życia i dylematy moralne
pa-ttti replied to behemotka's topic in Wszystko o psach
[quote name='omry']Pa-ttti, Twoje niedouczenie w kwestii tego tematu nie upoważnia Cię do takich uwag :)[/QUOTE] omry, nie zamierzam się do Ciebie zgłaszać po upoważnienia :) -
nie, spokrewnione to nie są wcale. Orka to jest "odkurzacz", ona zje WSZYSTKO. karmę wyjada w pół sekundy, poza tym chodzi sobie na ogród na jabłka, maliny, poziomki :) Ostatnio spróbowałam dać jej cytrynę z ciekawości czy zje, wypluła, ale jak podbiegał inny pies- połknęła...:) wytrzymaj jeszcze kilka dni, jak wrócę z wczasów to wstawię zdjęcia i poinformuję dokładniej o maluchach. No i tak jak pisałyśmy, zapraszam potem do nas :)
- 851 replies
-
- bianca pociechy agniechy
- chihuahua
- (and 3 more)
-
Człowiek a pies - wartość życia i dylematy moralne
pa-ttti replied to behemotka's topic in Wszystko o psach
jejj, macie wiedzę z tak obszernych tematów czy może sprawdzacie na bieżąco w google? :) -
Na tym ostatnim zdjęciu Chicca kojarzy mi się z Bambim, takim jelonkiem z bajki (on był chyba jelonkiem? :) ) Coco jest bodajże po naszej Fidżi i po krótkowłosym białym piesku z hodowli znajomej mojej mamy, jego imienia nie pamiętam, musiałabym poszukać w rodowodach u mamy. U nas jest trochę tych psów, jeśli chodzi o moje psiaki to wiem wszystko, a z mamy psiakami to już moja pamięć nie daje rady:) właśnie mi się przypomniało, tata to Cyprio z hodowli Helvetius.
- 851 replies
-
- bianca pociechy agniechy
- chihuahua
- (and 3 more)
-
no i bardzo dobrze. zawęzi się krąg możliwości dla pseudóchów.
-
Człowiek a pies - wartość życia i dylematy moralne
pa-ttti replied to behemotka's topic in Wszystko o psach
aż jak? kto lepiej rozwinął cywilizację, niż człowiek? -
Też tak może być, ale dokarmianie jej i smakołyki na pewno nie służą zachowaniu dobrej kondycji :)
-
nie smakuje, bo skoro ma do wyboru karmę i smakołyki ze stołu, to wiadomo że wybierze to drugie.
-
[quote name='Balbina12']10 letni pies z nadwagą?:-oDziewczyno,zastanów się co ty robisz.Po co tak utuczyłaś sunię? I jeszcze na stare lata?Nie zdziw się jak zaraz będziesz miała kłopoty z sercem czy stawami.Ludzie-chcecie to tuczcie się sami-wasza wola,wy za to poniesiecie odpowiedzialność ale dajcie spokój psom! Jak widzę te toczące się po chodniku stare psy to mnie aż krew zalewa![/QUOTE] dziwi Cię 10letni pies z nadwagą? a myślisz że nadwaga zawsze wynika z winy człowieka? tak się składa że nie. ja mam sunię 2 letnią z nadwagą. zawsze była grubsza, karma light, mniejsze porcje a częstsze, dużo ruchu- i nadwaga wciąż jest. mnie zalewa krew jak widzę otyłych ludzi objadających się frytkami, a potem narzekających na swoją niedolę.
-
Człowiek a pies - wartość życia i dylematy moralne
pa-ttti replied to behemotka's topic in Wszystko o psach
[quote name='ojasia']chciażby myślenie abstrakcyjne[/QUOTE] a to teraz się słowotwórstwem zajmujecie? mityczny=abstrakcyjny ciekawe......... -
post mi się zdublował....
- 851 replies
-
- bianca pociechy agniechy
- chihuahua
- (and 3 more)
-
Człowiek a pies - wartość życia i dylematy moralne
pa-ttti replied to behemotka's topic in Wszystko o psach
widzę że rozwinęła się tu bardzo rzeczowa rozmowa.......... można będzie niedługo zrobić ranking zwierzę kontra człowiek. zobaczymy kto wygra......