Jump to content
Dogomania

dorobella

Members
  • Posts

    5536
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by dorobella

  1. Czyli będzie wyłudzać, aż do skutku.....
  2. Mam dość.... nie dość, że kłamie w sanepidzie...to pewno u lekarza też.... właśnie do mnie dzwoniła, ze ma fakturę na 73 zł i mam jej o 14 przynieść kasę. Bo tam jest preparat na opuchliznę i surowica, ta która NIE JEST KONIECZNA...
  3. Te dwie dawki tej szczepionki, nie są konieczne w procesie leczenia, nawet pani z sanepidu to potwierdziła. Kobieta kłamała w rozmowie telefonicznej.... we wtorek wzięła mój numer, bo jej był potrzebny do sanepidu, ale sanepid mojego numeru nie ma. W środę powiedziałam kobiecie, że pies zostanie poddany obserwacji weterynaryjnej, na 0,5,10,15 dzień. Ponieważ wcześniej powiedziała mi, że lekarz ma coś wysłać do sanepidu. Więc o tym, że jadę do weta w czwartek z psem na obserwację wiedziała.... i że obserwacja to są koszty. W rozmowie z sanepidem udawała, że o tym, że psa trzeba poddać obserwacji nie wie i że ma mi o tym powiedzieć, a kobieta ma dzwonić do sanepidu o 16 i powiedzieć czy wyraziłam zgodę.... Może ona chciała , żeby ją użarł :roll: Ale tak kłamać :shake: i w niedzielę do kościoła :diabloti: nowy wymiar moralności katolickiej :angryy:
  4. No i jeszcze, że szczepienie na wściekliznę nic nie daje i mimo tego pies może mieć wściekliznę...i ewentualnie zarazić człowieka i to wyjdzie potem.... podobno tak w sanepidzie jej powiedzieli :eviltong:
  5. Zuzliku koszt przejazdu dwoma autobusami do Katowic w jedną stronę za mnie i Rexa to ok. 14 zł, IC dla mnie 107 zł w 1 str i 15 pies , to daje kwotę ok. 140 zł plus powrót czyli ok. 240 zł. A nie wiem czy on się nie....:oops: w pociągu.... To tyle samo wyniesie paliwo...ale kolega musi policzyć... Rozmawiałam z panią, w poniedziałek idzie do sądu. Bo jej się należy i dowiedziałam się, że mam agresywne psy..... bo szczekaja i rzucają się na smyczy.... i że dzwonił do pani sanepid i kazał mi powiedzieć, że mam doprowadzić psa do weta na obserwację, że to jest prośba, bo jak nie to będzie postępowanie z urzędu... Powiedziałam pani, żeby mi przyniosła zaświadczenie od chirurga, że kolejne dwie dawki są niezbędne, bo rozmawiałm z innym chirurgirm, a on mi powiedział, ze są po to by mieć odporność przez 5 lat. I ona powiedziała, ze mi nie przyniesie. A fioletka chciała zawieźć Rexa do Warszawy i tyle, a pies ma jutro kolejną obserwację.
  6. Dostałam propozycję od pani, która ma obecnie Daszkę...i oczywiście odmówiłam transport. Iza dzięki za wpłatę, jak zrobię bazarek pozmieniam te kwoty.....ale aż mnie ciarki przechodzą....
  7. A zapomniałam dopisać, że mam takie legowisko dla niego, to na zdjęciu z kastracji, to mu dam i miskę metalową. Sfocę później. Szukam rzeczy na bazarek.
  8. Doszłam do wniosku, że nie będę go stresować podróżą z obcymi... żeby nie było z nim psychicznie gorzej.... to, że mu u weta sierść wyłazi ze stresu...to wiem, że zawsze przed lecznica musi się załatwić też..... Dzwoniłam do kolegi, mógłby mnie zawieźć za koszty paliwa, nie wie dokładnie , ale około 200 zł.... Ale dopiero w przyszłą sobotę bo ma coś z oponami :roll: i musi wymienić...Wystawię bazarki, uzbieram. U kobiety byłam, ale nie odebrała, pewnie jej nie było. Ja mandatu nie zapłacę, będzie sąd grodzki, a komornik nie ma mi co zabrać. Więc się nie przejmuję.... może tak być, że kobieta nie poprzestałaby na tej kwocie i byłyby kolejne...a po co.... W sobotę jadę do weta na 2 obserwację, a potem na 3...to tylko tydzień....
  9. No i klops..... koleżance stuka coś w kole i zawozi kota pociągiem.... Czyli rozpoczynam poszukiwania transportu do Warszawy....
  10. [URL=http://img39.imageshack.us/i/s4030613.jpg/][IMG]http://img39.imageshack.us/img39/7746/s4030613.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img35.imageshack.us/i/s4030612.jpg/][IMG]http://img35.imageshack.us/img35/4101/s4030612.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img329.imageshack.us/i/s4030614.jpg/][IMG]http://img329.imageshack.us/img329/4795/s4030614.th.jpg[/IMG][/URL]
  11. W prawie istnieje pojęcie "sprzeczne z zasadami współżycia społecznego", a takie działanie ma znamiona wyłudzenia, bo jakby nie było jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Do tego muszę pokryć koszt obserwacji, bo ci państwo będą musieli iść jeszcze 3 razy do weta, co by z sanepidem był spokój. Na 99,9 % jadę w sobotę do Warszawy. Powinnyśmy być około 11-12 w Warszawie. W sumie może zgłaszać na policji pogryzieniem, ale na zaświadczeniu od weta mam napisane skaleczenie.
  12. Okay, powiem jej, bo podobno w polskim prawie nie ma odszkodowania za straty moralne, tylko uszczerbek na zdrowiu....
  13. Tak myślałam, że mili ludzie :) Taki instynkt :loveu: Mili ludzie, pani zresztą byłą konkretna i zdecydowana. Może to miłość od pierwszego wejrzenia. Ja pani powiedziałam wszystko co wiem, mówiłam też, że w sobotę najprawdopodobniej (jeśli kot, którego mamy zawieźć będzie w dobrej formie i przeżyje, ale myślę, że chłopak ma wolę życia). Nie byłam jeszcze u tej kobiety od ugryzienia bo od rana załatwiam różne rzeczy. Byłam u weta mam pismo o rozpoczęciu obserwacji, procedury wyglądają ta, że następne obserwacje muszą odbyć się 8,13 i ostatnia 18. Po tym okresie wydaje się zaświadczenie, że pies nie ma wścieklizny. Mój wet powiedział, ze Warszawa może to skończyć i odesłać tutaj.tak to wygląda proceduralnie. Natomiast, w czasie jak byłam w lecznicy wszedł pan od wywozu śmieci i pies zaczął warczeć i szczekać....pan miał na sobie pomarańczową kamizelkę. Ugryziona kobieta miała pomarańczową reklamówkę.... może dostał kilka kopów od panów wywożących śmieci, albo naprawiających nawierzchnię jezdni. Kupiłam kaganiec, troszkę większy, ale skórzany i Rex może otworzyć pysk i ziajać, będziemy uczyć nakładać i chodzić. Nylonowy u weta zdjął bez problemu, metalowym mógłby uderzyć. Rex nauczył się już, że nie leży się na ziemi ...permanentnie. Leży na legowiskach, albo łóżku, ale jak czuje się zaniepokojony wchodzi pod łóżko. Z moich obserwacji wynika, ze niektóre yorki wzbudzają w nim niechęć.... nawet warczy. Może ktoś go wymienił na nowszy model. Dziewczyny jest chętna dobra dusza, żeby pokryć te 140 zł dla tej kobiety i żeby podpisała, że zrzeka się pozostałych roszczeń w tym zakresie, zeby mieć z nią spokój. Jakieś pomysły? Bo mam dzisiaj tam iść....:roll:
  14. Piromanka i jak wizyta przedadopcyjna ?
  15. Jutro odbiję na xero to zaświadczenie o antytoksynie...i dwóch kolejnych szczepionkach, żeby miała odporność na 5 lat.I dowiem się w aptece o koszt. Rozmowa była polubowna. Załatwiłam auto na jutro do weta. Pani ma ślad po ugryzieniu, krwiaka... coś jak ugryzie mocno małe dziecko...tak to wygląda i wbije dwa kły. Dobrze, że jej nic nie wyszarpał... Szycie i brrrrr Dopiero dzisiaj mi powiedziała, że lekarz wypisał druk do sanepidu.Ale wiecie zastanawia mnie.... a gdyby Rex uciekł, auto go potrąciło to co będą szukać do obserwacji.... wet mi powiedział, że obserwację skończy Warszawa.... Mnie pogryzł kot na tymczasie, wgryzał się do krwi, nawet nie byłam u lekarza :oops: chyba sama od siebie powinnaz zarządać zwrotu kosztów :oops: To jednak miałam układ, że pogryzł mnie nieszczepiony na wściekliznę pies moich teściów (byłych) i nawet sanepid nie wiedział, a ja nie dostałam zastrzyków. Moja teściowa stwierdziła, że psiur zdrowy.... Wystawię bazarek...muszę ochłonąć....
  16. Może pani myśli, że mam fabrykę pieniędzy :roll: Wiesz ma kobieta żylaki, miała nawet usuwane, martwiła się bo noga wygląda na opuchniętą, poradziłam jej żel z arniki. Ja myślę, ze ona nie rozróżnia psa bezdomnego od psa, który ma właściciela. Tłumaczyłam jej, że za obserwację trzeba zapłacić, że kaganiec, że koszty podróży... Ale pani uparła się, że chce odszkodowanie..... nawet fakt, że dałam jej kasę przeznaczoną na zapłacenie rachunku z zeszłego miesiąca :oops: ... nie przekonał jej....
  17. A więc tak, pierwsza faktura na kwotę prawie 42 zł, dałam kasę pokwitowała. Za spodnie zwróciłam 60 zł i dowiem się ile szczepionki dwie, ale około 20 zł. Teraz pani chce odszkodowanie za straty moralne jeszcze 140 zł, bo powiedziała mi, ze nie wezwała policji, żebym nie miała kłopotów, bo bym dostałą mandat. Jestem po 1,5 godzinnej sesji, myślę, ze państwo byli mili, okresowo zajmują się yorkiem syna (bez papierów). Mam jej jutro dać znać co z odszkodowaniem za straty moralne.
  18. Najgorsze, że ludzie wierzą w cudowną moc tego smalcu.... Oni te osy zabijają jak świnie ....
  19. Wiecie, założyłam na miau wczoraj temat, żeby zapytać o straty moralne, pełna kultura chodziło o informacje, jak to wygląda z punktu prawa. Jotpeg mi udzieliła niezbędnych wskazówek.... za to dowiedziałam się, że jestem wypalonym (chyba moralnie:diabloti:) DT i oczywiście jestem nieodpowiedzialna. A ponieważ wq ... mnie ich nic nie wnoszące pisaniny, napisałam, że jak przepadnie Rexowi szansa na dom to go uśpię... Wzruszają się niektórzy. Wiecie ja wychodzę z założenia, że trzeba mówić prawdę. Na miau robią niektórzy tak, że wyadoptowują kota nie miziaka jako miziaka, itd. Myślę, że czasem robią to celowo. Najprawdopodobniej w sobotę jadę do warszawy, jutro jadę do mojego weta, założyć kartę obserwacji. Ja stosuję zasadę ograniczonego zachowania ...do ludzi. Dostałam kiedyś kilka razy metalowym kagańcem, pan mnie przeprosił i tyle, Pogryzł mnie pies byłej teściowej, nie szczepiony, pies nawet nie był na obserwacji, a ja nie dostałam zastrzyków. Bo była długa kolejka w szpitalu zakaźnym...mowy nie było o zwrocie kosztów za leki.... Nie zdziwiłabym się, gdyby Rex miał jakieś doświadczenia, typu zawiązany worek na śmieci.... wczoraj szelesty reklamówek napawały go przerażeniem. Nawet przyszło mi do głowy, że pies mógł być świadkiem morderstwa czy rękoczynów. A swoją drogą silne ma paszczęki, aż zwątpiłam :-o Ale pisałam , że potrafi stanąć w czyjejś obronie. Porozmawiam na spokojnie z panią i wyjaśnię jej jak sprawa wygląda. A jak nie to pozostaje jej sąd. Dobrze, że nie powiedziała, ze za straty moralne....
  20. Obserwacja kosztuje 60 zł 1,5,10, 15 dzień i po tym czasie wystawiają zaświadczenie. Powiem jej, że muszę mieć faktury na wszystko. Wiem, ze to naciągaczka.... Jutro pojadę do weta. Najwyżej ktoś w Warszawie skończy tą obserwację. Nie wiem jak z podróżą, bo chciałam się dokoptować do kota, ale nie wiemy jak będzie, bo nie je od soboty......
  21. Ona ma, albo podała mnie do sanepidu i są jakieś procedury. Może poproszę zaświadczenie od lekarza o konieczności rivalu, nurofenu, plastra i tych dwóch szczepionek :roll:
  22. rivel żel 12.50 zł, plaster 5.99 zł i [COLOR=Red]20 szt [/COLOR] nurofen 22.99 zł.... po odliczeniu razem wyszło 38.77 zł ale nie wiem ile szczepionki....może jej powiem, że za leczenie zwrócę koszty, a resztę do sądu niech mnie poda
  23. Nie mam ubezpieczonego mieszkania :shake: Rozmawiałam dzisiaj z jej sąsiadką z tej klatki, ona jest ze wszystkimi pokłócona, dziwni ludzie....
  24. Pani dałam 20 zł, do tego chce 60 za spodnie, 40 za faktur i 100 na jakieś dwie szczepionki. Czyli oprócz tego 20 zł jeszcze 200 zł. Zapytam u mojego weta, jak to jest ze zgłaszaniem do sanepidu, ze pies pogryzł, i tą obserwacją na 0 dzień, 5, 10, 15. A pani chce pieniądze dzisiaj o 17- 18.
  25. Transport jest kwestia tej obserwacji, bo dom chce psa dalej...a transport byłby w sobotę
×
×
  • Create New...