Jump to content
Dogomania

dorobella

Members
  • Posts

    5536
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by dorobella

  1. Nie wiem czy wiecie, że w okolicach Kłobucka, okoliczne wsie, to był normalny proceder, w kilku miejscach zabijano psy na smalec. Podobno na okolicznych bazarach sprzedawano go jako gęsi, alei tak wszyscy wiedzieli co kupują, ale jak dalej jechali to jako psi. Ojciec tej kobiety skupował zwierzęta, np. konia na wykończeniu, psy, i inne. "Rozbierał je ", a część sprzedawał jako padlinę na fermy. To smalcem pewnie też handlował. Z tego co wiem , to wszyscy z okolicznych wioch o tym wiedzieli.
  2. Albo Piromanka umówi się na sesję zdjęciową naszego VIPa Rexa :p
  3. Zula wpłaciła 20 zł na rzecz mandatu. Mam trochę rzeczy na bazar to wystawię, tylko muszę zakończyć te 3 bazarki, bo mi się pokićka :roll: Może będą jutro wiadomości z domku,a nawet fotki :)
  4. Z 12 godzin, mamy już zagospodarowane 2. Czekamy..... Pani "pogryziona" mnie wq..., mój syn powinien mieć lekcje dzisiaj, ale wiecie jak jest zmiana planów itp. A ona mi dzwoni na domofon, że chce kopię ostatniej obserwacji..... zadzwoniłam do sanepidu, żeby z nią pogadali, mam zadzwonić znowu i dopytać. Policja w terenie to nie wiem czy poszło to do sądu już czy jeszcze.
  5. Powinnaś wezwać policję, pies był na terenie twojego mieszkania/domu i nie ma obowiązku w takim miejscu noszenia kagańca, a co za tym idzie płacenia mandatu za brak kagańca w miejscu publicznym. Przepis mówi, że każdy pies, który ugryzie, skaleczy człowieka musi zostać poddany obserwacją weterynaryjnym. Jeżeli kobieta udała się do lekarza, lekarz ma obowiązek zgłosić ten fakt do sanepidu, a właściciel, osoba - u której pies przebywa udać się z psem do weterynarza na obserwacje weterynaryjne na 0,5,10,15 dzień po ugryzieniu. Pytanie zasadnicze brzmi w jakim celu kobieta, bez pukania wtargnęła do twojego mieszkania i jakie miała zamiary, np. mogła mieć zamiar zagarnięcia twojego mienia, czy porwania dziecka, chęci zemsty - to są dywagacje. Policja spisuje protokół, wszystko jest w aktach. Można przypuszczać, że nawet osoby znane mogą mieć w pewnych okolicznościach wrogie zamiary. Często cyganki naciskają delikatnie klamki w mieszkaniu i sprawdzają czy w środku panuje cisza, po to, żeby zabrać torebkę z pieniędzmi itp. Byłam kiedyś w takiej sytuacji, gdy moja dobermanka zareagowała, a cyganka wyrodna złodziejka zasłoniła się dzieckiem... pies oczywiście zareagował na wydaną komendę, nie była to era komórek i nie mogłam zadzwonić na policję... Od tego zdarzenia zamykam drzwi na klucz. Zupełnie inaczej jest , gdy sytuacja ma miejsce w miejscu publicznym, gdzie pies powinien mieć kaganiec , a nie miał. Konsultowałam się w tej materii z prawnikiem. Powinno się wezwać policję, uiścić mandat (u mnie taryfikator to 200 zł) od razu bądź kredytowy- w ratach. Aby np. uniknąć sytuacji szantażu czy wyłudzenia pieniędzy, jak było (a sprawa się jeszcze nie zakończyła) w moim przypadku. Roszczenia tylko po spisaniu umowy w obecności prawnika, albo po prawomocnym wyroku sądu.
  6. super forum o królikach jest info, ale nie mogę zamieścić linku Nie dobrze, ze mają wyciek, żeby to nie było zapalenie płuc :-(
  7. Szczepienia królików - Króliki - ZWIERZAKI - bloog.pl Piszę, że to wodniste guzy, to myxo wtórna...to może jednak są szanse :roll:
  8. List przyszedł :) Wysłałam do sanepidu.
  9. Jeśli dobrze obserwuje, to widzi, że ostał mi się jeden...ale może nie rozróżnia kolorów i pies - to pies, kit, że nie czarny....:ekmm: Często pali na balkonie... Najlepsze, że zaczepiła moją kumpelę z jej teściową....uwaga....przed pójściem do kościoła (prawdziwa :mad: katoliczka :evil_lol:)....i ona mi wszystko powiedziała. Może widziała jak z nią rozmawiam. Los ma to do siebie, że potrafi oddać...
  10. Z wieści to pani "pogryziona" zaczepia ludzi i opowiada, że mają uważać bo mam psa, który ją capnął ...bo prowadzę schronisko :evil_lol: Coś się boksów doliczyć nie umiem :diabloti: Dowiedziałam sie, ze mam to olać , bo.. "nie rusza się gówna...." Dzwoniłam do domku, pani w zeszłym tygodniu wysłała mi listem 4 obserwację weterynaryjna.... i jeszcze nie dotarł ów list ....a wysłała go w środę, albo czwartek :roll: trochę się martwię,bo muszę ją do sanepidu odesłać.... Rex zostawiony pod sklepem umiała się szelek wyswobodzić i czekał pod sklepem :lol:, pani mu kupiła obrożę i dodatkowo na obroży go zapinają. rex magik :evil_lol: przywiązał się do państwa, jest grzeczny, ale szczeka na inne psy :mad:.
  11. Jutro zadzwonię, dziś było za późno już :oops:
  12. Wieści będą , bo muszę zadzwonić m.in. w sprawie Rex'a i sanepidu, czyli kiedy państwo wysłali obserwację. Sama jestem ciekawa jak po tygodniu :lol:
  13. Ja na ostatnim urlopie kilkudniowym byłam naście lat temu :placz: Monitor mi zaszwankował, najpierw myślałam, że biedak umarł :placz:, ale okazało się, ze to problem z wtyczką i działa :loveu:
  14. Bico :loveu: To ja jestem kasiasta i mam fabrykę kasy w domu ;) i pewnie pani nie spocznie dopóki nie wyciągnie ode mnie ostatniego papierka :diabloti: z mojej domowej fabryki :czytaj:W poniedziałek każe mnie ukarać kwota 200 zł, w czwartek chce kasę, wcześniej tez brała.... A tak poważnie, nawet policja kazała trzymać mi papiery..... nie mogę zakładać , że baba nie złoży pozwu z powództwa cywilnego. Może kalkuluje ile wyciągnie.... w końcu jest poszkodowana....i jej się NALEŻY...Cytat "Bo mi się należy ". Dobrze, że Rex bezpieczny :) Żadnemu psu nie życzę spotkania takiej baby.....
  15. [quote name='bela51']To i tak idzie na skarb państwa a nie dla babsztyla.[/quote] Żałuję, ze dałam jej jakiekolwiek pieniądze, trzeba było dać skarbowi państwa, a nie jej...nie było warto. Podziwiam jej brak taktu i bezczelność. Uczmy się na błędach innych. Lepiej zapłacić mandat, niż kasę dać komuś takiemu, który kłamie, oszukuje, zmienia wydarzenia, udaje, ze lubi zwierzaki, wywiera presję, szantażuje. A niech tylko spróbuje podać sprawę do Sądu, pożałuje tego.... bo zostanie oskarżona o składanie fałszywych zeznań.
  16. Mandat zapłacę na bloczkach kredytowych ( w ratach), po posiedzeniu niejawnym czyli bez mojej obecności. W aktach sprawy, w Sadzie Grodzkim będzie protokół mojego przesłuchania z komendy policji. To też forma dowodu. Nikt nie zagwarantuje, że kobieta odpuści. Na razie słucham prawnika, ze jeśli chce kasę, to musi iść do sądu. Wiecie, to biedna, niekumata kobieta, nastawiona na dojenie. Ona myśli, że jak Rex był szczepiony na wściekliznę, to może ją mieć, a o o tym czy ją ma zdecyduje ostatnia obserwacja..... o inaczej dostanie zastrzyki na wściekliznę. Ja byłam miła, nie doceniła tego. Ma pecha. Pani Rexa była na obserwacji, ma zaświadczenie,wyśle mi, ja wyślę do Sanepidu z prośbą o odesłanie kopii na adres domowy tej ...... kobiety. Rex dobrze, łasi się, cieszy się na widok państwa, szuka pana na dworze, czeka pod drzwiami. Państwo zadowoleni :) :multi::multi::multi:
  17. Bico, ona zgłosiła zdarzenie na policję, że chce, aby ukarać mnie mandatem. Przepis jest taki, że za psa bez kagańca 200 zł. To pójdzie do sądu, wystawią mandat. Sprawa załatwiona. Z ostatnią obserwacją weterynaryjną z 18.08, muszę wysłać do Sanepidu, państwo mięli wysłać pocztą. Same widzicie, że w poniedziałek żąda ukarania mnie mandatem, a w czwartek przychodzi po kasę......ani słowa o policji. Same widzicie...to taki typ ludzi.
  18. Na posiedzeniu niejawnym nie ma stron, Sąd mi przywali mandat bo zgodnie z taryfikatorem należy się 200 zł. Dowód w postaci przesłuchania strony przez policję , pójdzie do Sądu. Tam również jest częściowy opis sytuacji. Zawsze to dowód. Dzisiaj dzwoniła na domofon, że chce kopię ostatniej obserwacji weterynaryjnej. Bo biedna nie wie co jej lekarz powie i czy będzie musiała brać zastrzyki na wściekliznę. Kopia obserwacji z 18.08 musi iść do Sanepidu, a ja nie 2wiem czy państwo byli. Zadzwonię dzisiaj to się dowiem. Jeszcze nie odpowiedzieli na mojego maila.
  19. No...:oops: przytył troszkę u mnie :oops: ze 3 kg .... Powiem wam tak, nie wiem jakim tokiem rozumowania próbowała iść ta baba. Ale 10 podała na policję, że chce , aby ukarano mnie mandatem, a 13 chciała kasę za fakturę. Zobaczymy bico, czy cholerze będzie się chciało, muszę czekać , aż dostanę mandat z Sadu Grodzkiego, za około 1, 2 miesiące. 200 zł na raty. A powództwo cywilne, to wyjdzie w praniu.
  20. No i wet jak ustalał dawki leków , to mógł wpisać jego wagę.
  21. Rex waży 9 kg, więc się nie kwalifikuje. Policja de facto nie mogła go zważyć. Dla nas istotne są zapisy w protokóle przesłuchania, m.in., ze proponowałam pai zwrot za leki jeśli przyniesie zaświadczenie od lekarza , że są one konieczne w procesie leczenia, a kobieta odmówiła. Nie wiadomo czy złoży sprawę czy nie. Policja kazała mi trzymać wszystkie kopie dokumentów.
  22. [quote name='Asior']ale jak to możliwe!!!????????? Skoro nie trzeba mieć psa w kagańcu takiego małego!!![/quote] Asiorku , pies do 5 kg nie musi być w kagańcu, Rex nie spełnia tych kryteriów. Ale lepiej zapłacić mandat niż takiej wrednej, złośliwej i perfidnie działającej kobiecie. Gdybym nie zgodziła się go zapłacić sprawa poszłaby do sądu i nie na posiedzenie niejawne, ale z wzywaniem. Napisałam wniosek o zwolnienie z kosztów w Sądzie Grodzkim.
  23. Dzięki kochany Zuzliczku :) Policja naprawdę miła, starała się pomóc, doradzić. Prawnik z miau poradził mi to samo , wezwać policję, nie dawać nikomu kasy bez wyroku sądu albo umowy sporządzonej w obecności prawnika. Niestety nie możemy zakładać, że trafimy na uczciwego człowieka. Dla przykładu, gdybym znała personalia tej kobiety i wezwała policje, zapłaciłabym mandat 200 zł (kredytowany, rozkładany na raty). Kobieta, żeby ściągnąć coś ze mnie musiałaby podać sprawę do sądu. Zwróćcie uwagę na jej perfidię, daj kasę to nie zgłoszę na policję. 10.08 w poniedziałek zgłosiła to na policję, żeby obciążono mnie mandatem w wysokości 200 zł...a 13 jeszcze chciała ode mnie 73 zł za fakturę. Jutro zadzwonię do państwa Rexa, dowiem się jak Rex.
  24. Nie mieliśmy prądu. Policja miła, psiolubna. Wykroczenie z art.77 kw. Mandat 200 zł, przyjdzie po posiedzeniu niejawnym w Sądzie Grodzkim. Za około 1, 2 miesiące. Można na raty rozłożyć. A baba jak chce może mnie do Sądu oddać. Pani od Rexa jeszcze mi nie odpisała na e-maila.
×
×
  • Create New...