dorobella
Members-
Posts
5536 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by dorobella
-
Miły pan przywiózł Cleo (bo to dziewczynka), wspięła się na klatkę i tak jechała. Najpierw wet i przegląd czy wszystko okay, odrobaczenie, zestresowała się maleńka.... a jak tak czułam, ze to laska :) Na razie ma zapewniony spokój , żeby się nie stresowała dziewczynka :) Oczywiście standardowo mam obserwować i jakbuy się coś działo przyjechać. Cleo jak prawdziwa kobieta :loveu: Cleopathra ... zrobiła przemeblowanie na salonach i śpi... [URL=http://img140.imageshack.us/i/s4034956.jpg/][IMG]http://img140.imageshack.us/img140/589/s4034956.th.jpg[/IMG][/URL]
-
Już w DOMKU :)Wrzeszczący smoluch w DS Zbieramy na dług 21,86 zł
dorobella replied to dorobella's topic in Już w nowym domu
Dobranoc wszystkim...ktoś musi nie spać, by spać mógł ktoś ;) -
Ja się za to dowiedziałam, że pamięć bywa ulotna :oops: przyszedł kolega po kasetę i przypomniałam sobie, że kiedyś miał żółwie i co z nimi zrobił :-( dwa "załatwił" doberman, bo ich nie pilnował... Trochę zachodu rzuff ;) wymaga, jak dotrę do domu, to fotnę...czy mu się nowy dom podoba :evil_lol:
-
Już w DOMKU :)Wrzeszczący smoluch w DS Zbieramy na dług 21,86 zł
dorobella replied to dorobella's topic in Już w nowym domu
Rex dostaje pyralginę.. .boli boroka... zalogowanie i napisanie posta, a potem wysłanie...to majstersztyk... wątpię, że naprawią dogo -
Już w DOMKU :)Wrzeszczący smoluch w DS Zbieramy na dług 21,86 zł
dorobella replied to dorobella's topic in Już w nowym domu
Pilnujemy, nie ma rady, jutro kontrola. Kilka kaw, przeżyjemy... raz nie spałam tydzień... jak moje dziecko było w szpitalu, a ja z nim... ale na krzesełku obok. zuzliku 5 razy edytowałam post, żeby dodać twój bazarek, połowa postu nagminnie znikała wrrrrr dopiero podgląd zmian i zatwierdź pomogło .... -
[URL="http://img115.imageshack.us/i/s4034953.jpg/"][/URL][URL="http://img268.imageshack.us/i/s4034953.jpg/"][IMG]http://img268.imageshack.us/img268/184/s4034953.th.jpg[/IMG][/URL] Domek już czeka ;) Prowizorka na szybko. [URL="http://img115.imageshack.us/i/s4034953.jpg/"][IMG]http://img115.imageshack.us/img115/184s4034953.th.jpg[/IMG][/URL]
-
Już w DOMKU :)Wrzeszczący smoluch w DS Zbieramy na dług 21,86 zł
dorobella replied to dorobella's topic in Już w nowym domu
Gametko :loveu: odpukać, ale chociaż trochu :multi: Skorupa ma być w poniedziałek, jutro się zgadam jak odebrać, dom już zrobiłam, ale lało i pozakrywałam... Z dogo się czuję jak z grą w rosyjską ruletkę...ja się nie znam na informatyce, ale jak naprawili miau, to naprawili, jak trwały prace na nk, poprawili... a tu echo.... oczywiście nie wiem czy wyślę posta.... za kastracje 150, 60 zęby, jakieś zakupy, na pewno makaron , kartka z listą rozliczeniową , gdzie indziej... dopiero 10 :roll: -
Już w DOMKU :)Wrzeszczący smoluch w DS Zbieramy na dług 21,86 zł
dorobella replied to dorobella's topic in Już w nowym domu
Ja cuduje na wszelkie możliwe sposoby, kołnierz z kartonu zdjął, bandaż też, zrobiłam mu takie ubranko ze śpioszków zdjął.... pryskanie preparatem z dziegciem się nie powiodło, bo to go chyba szczypie i piszczy... jedynie pilnowanie... powoli można robić mu ogłoszenia.... Wysłało, jutro spróbuję wpisać rozliczenie, mam nadzieję, ze nic mi nie zniknie i w końcu naprawią dogo... -
Już w DOMKU :)Wrzeszczący smoluch w DS Zbieramy na dług 21,86 zł
dorobella replied to dorobella's topic in Już w nowym domu
Liże się, sreberko zlizane, trzeba pilnować, żeby się nie rozlizał. dostał tabletkę p/bólową, zjadł trochę mokrego, porem trochę RC dla szczeniąt... noc nie przespana przed nami... dogo raz jest, raz pomaga odśwież, raz nie... nie wiem czy post wyślę :roll: wysłało, a zęby bez kamienia -
Już w DOMKU :)Wrzeszczący smoluch w DS Zbieramy na dług 21,86 zł
dorobella replied to dorobella's topic in Już w nowym domu
Po schodach znosimy, wnosimy i pilnujemy...chyba odczuwa brak czegoś :roll: -
Już w DOMKU :)Wrzeszczący smoluch w DS Zbieramy na dług 21,86 zł
dorobella replied to dorobella's topic in Już w nowym domu
Zalogować się nie dało, raz mi się udało, to się otwierają białe strony, postów nie da się wysłać :cool3: Rex dobrze [URL=http://img145.imageshack.us/i/s4034853.jpg/][IMG]http://img145.imageshack.us/img145/8168/s4034853.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img269.imageshack.us/i/s4034852.jpg/][IMG]http://img269.imageshack.us/img269/1303/s4034852.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img229.imageshack.us/i/s4034855.jpg/][IMG]http://img229.imageshack.us/img229/8923/s4034855.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img193.imageshack.us/i/s4034856.jpg/][IMG]http://img193.imageshack.us/img193/2396/s4034856.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img140.imageshack.us/i/s4034854.jpg/][IMG]http://img140.imageshack.us/img140/819/s4034854.th.jpg[/IMG][/URL] troszkę dużo mi pawi na podłogę puścił, pewnie , żeby sobie pobiegały ... dałam mu trochę jedzenia , bo na pijanych nogach do michy lazł -
Jestem :) Z niepokojących objawów to zmiękczenie skorupy, czyli skorupa nie jest twarda, zmętnienie oczu, zmiany w zachowaniu, obserwacja kału, skóry, tarczek skorupy, zachowania zwierzaka.Na szybko nie przychodzi mi nic do głowy. Z pokarmów można dawać też liście malin, jeżyn, porzeczki, mlecz, białą koniczynę, niektóre zioła.
-
Już w DOMKU :)Wrzeszczący smoluch w DS Zbieramy na dług 21,86 zł
dorobella replied to dorobella's topic in Już w nowym domu
Nie wiem jak będzie, moja Casia miała zaniki pamięci... nie powinno się podawać jedzenia po zabiegu, bo zwierzę może wymiotować. Casia jadła i jadła...dobrze, że koniec nie jest i pękła ja wawelski smok. Ale wynikało to chyba z tego, że były okresy głodu w jej życiu. Ale był taki mały kryzys...Casia była na antybiotyku , a psy w około dostały jakiegoś wira, wymioty, drgawki... moja Casia też.... no i mam za każdym razem stracha.... Chciałam fotki baldachimu poodwracać, ale cos się dogo nie chciało otworzyć. Trzymajcie kciuki. Bela51 szybkiego powrotu do zdrowia, Piromanka jakąś fotkę poprosimy z owego urlopu :) Zuzliczku ciekawe co myslą psy w takich sytuacjach :roll: plamy po jajacach zniknęły ....:evil_lol: Buziaki :) -
BALBINKA - czarna pudelka - smutna, BEZ SZANS? JUŻ W NOWYM DOMU!
dorobella replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
A ja mam pytanie, czy nowe nabytki Fioletki to kotki czy kocury, bo chyba obojga płci...a jak z antykoncepcją, kastracja i sterylizacją ? -
Już w DOMKU :)Wrzeszczący smoluch w DS Zbieramy na dług 21,86 zł
dorobella replied to dorobella's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj kastracja i zęby, około 13. Rozmawiałam z wetem o tych bakteriach, ale kłaść dwa razy w krótkim czasie psa na stół..tym bardziej, że narkoza wcale nie jest taka fajna :shake: Może mieć schizy, być agresywny, nie poznać kogoś ...psy reagują na narkozę indywidualnie. Tu link do bazarku [url]http://www.dogomania.pl/forum/f99/na-kastracje-rexa-pomoc-zanderowi-ubrania-do-20-07-a-142201/[/url] -
Qrde miałam tego nie pisać, ale napiszę... dziewczyna daje ogłoszenie, że ma do adopcji skorupę i nic o niej nie wie. Każe mi wysłać foto terrarium, ale wymiarów żółwia mi nie podała. Piszę co wiem i czekam... olała mnie, dała ogłoszenie gdzie indziej. Przecież mogłam ściągnąć fotkę z neta...:shake: Skóra mi cierpnie, na myśl...co się z nim stanie :( Ale gametko, ja biorę tylko tyle zwierzów ile mogę...Rex ..cóż nikt nie chciał dać mu DT...umarłby, albo w schronie zafundowaliby mu bilet za TM...pers... wgryzał się do kości.... A jaki ma charakter? I na kiedy możecie go przetransportować, bo jak nie był u weta, to mu wizytę zamówię.
-
Doczytałam tylko o salmonelli, tak...mogą mieć i salmonellę i inne choroby. Pewnie, że chcę tylko rozmiar kolegi muszę znać, bo dom tworzy się pięć długości na trzy szerokości. A wystrój dobiera się pod kątem charakteru, anie trendów, i żółw basenik musi mieć. Znajoma tak załatwiła żółwia, że mu nogi odpadły jak podniosła jego skorupę :-( A jak z transportem ? I czy był u weterynarza ? Tak mieszkają moje wodno-lądowe...za nim nie przemeblują po swojemu [URL=http://img199.imageshack.us/i/s4034892.jpg/][IMG]http://img199.imageshack.us/img199/5538/s4034892.th.jpg[/IMG][/URL]
-
Już w DOMKU :)Wrzeszczący smoluch w DS Zbieramy na dług 21,86 zł
dorobella replied to dorobella's topic in Już w nowym domu
Podejrzewam, że nawet jakbyś napisała... no co ty głupia jesteś.... też by nikt się nie obraził... może trochę pośmiał :evil_lol: Gametko, ja miałam przygarnąć żółwia lądowego, ale dziewczyna mnie ubawiła nieziemsko, bo zdjęcie tego terrarium chciała... z neta mogłam ściągnąć... ale wymiarów mi nie podała, a terrarium dobierasz do wymiaru...:shake: Moja koleżanka miała stepowego, mówiłam nie masz czasu się nim zająć wezmę, żółw musi mieć basenik z wodą.... nie wiem jak oni to zrobili :-( ale pewnego dnia Justyna go podniosła i odpadły mu nogi (dosłownie cytuję). Ja mam wodne już 10 lat, wodne mam w sumie od 20 lat, ale te wcześniejsze osobniki bardzo chorowały. Jak mi się uda to wam pokaże ich mieszkanie na balkonie. -
Już w DOMKU :)Wrzeszczący smoluch w DS Zbieramy na dług 21,86 zł
dorobella replied to dorobella's topic in Już w nowym domu
Z tym się zgadzam...ale oprócz tego, tak jak z ludzkimi lekarzami mamy prawo do wątpliwości i możemy się skonsultować. Ja 8 lat żyłam w przeświadczeniu, że moja dobermanka ma słabe serce, wtedy nie robiono EKG (przynajmniej u mnie)... przy eutanazji (z powodu raka) okazało się, że serce ma silne i to bardzo. Gameciu posyłam moc pozytywnej energii, fajnie, że będziesz miała skorupkę :) -
Już w DOMKU :)Wrzeszczący smoluch w DS Zbieramy na dług 21,86 zł
dorobella replied to dorobella's topic in Już w nowym domu
Kupę pozytywnej energii posyłamy, nie mylić z kupą innego rodzaju, niech moc będzie z Tobą, będzie dobrze :) Kciuki trzymamy Gameteczko i buziaków miliony posyłamy i delikatnie przytulamy, w końcu kurturarne jezdeźmy :loveu: -
Już w DOMKU :)Wrzeszczący smoluch w DS Zbieramy na dług 21,86 zł
dorobella replied to dorobella's topic in Już w nowym domu
[quote name='Asior']ja nie chciałam nikogo dyskredytować, tylko chciałam poradzić, bo też nie wiedziałam do tej pory, ze mogą być jakieś powikłania.. :roll: a odnoszę wrazenie, ze odniosłyscie to jako atak.. OK nie bede się udzielać ;) sory jak ktoś poczuł się urażony... :roll:[/quote] Ja się nie poczułam urażona :roll: tylko ładnie się starałam wytłumaczyć jak sprawa wygląda. Wiesz, ze zgodnie z teorią od zakończenia antybiotyku powinien upłynąć minimum tydzień do kolejnego "czegoś" powodującego obniżenie odporności. Myślę, że reszta też twój post odniosła jako poradę. Wcale mnie nie dziwi ta ilość bakterii... mój kot po usunięciu kamienia nie dostał antybiotyku, w sumie i tak go dostał na zapalenie ucha i myślę, że jak organizm osłabiony to po czyszczeniu zębów może "wyjść" coś innego. Zapytam weta czy wie o tym, jeden z wetów pracował we Wrocławiu. Także Asiorku mylne wrażenie odniosłaś, ale post długi odwaliłam, to może dlatego ... A mówiłam wam, że przy antybiotykach dobrze jest podać probiotyk i nie powinno się podawać witamin (ale nie pamiętam dlaczego). -
BALBINKA - czarna pudelka - smutna, BEZ SZANS? JUŻ W NOWYM DOMU!
dorobella replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Rozumiem Fioletko, ze nie masz zamiaru udzielić informacji w stylu, nie wiadomo , albo może to to, czy, ze dopiero powtórka czegoś... powie więcej. Fioletko na razie wiem tyle, ze Daszka ma problem ze śledzioną i jest na sterydach, które mają zostać odstawione... a diagnoza ? Chyba wet wie co jest Daszce .... :roll: Bo na razie moje pytania pozostają bez odpowiedzi. -
Już w DOMKU :)Wrzeszczący smoluch w DS Zbieramy na dług 21,86 zł
dorobella replied to dorobella's topic in Już w nowym domu
Asior wet dał mu leki, ale też nie wiedzieliśmy co będzie, potem szybko wścieklizna, żeby nie użarł kogoś, potem wirusówki, znowu leki... wszystko w krótkim czasie... na zasadzie coś za coś.... plusem było to, że dostawał dobre jedzenie i witaminy. Dylematy mieliśmy, gdy brałam moją sunię ważyła ok. 1400g , miała 8 miesięcy, wścieklizna, odrobaczenie....dożywianie RC.... przytyła do 2750 g i wtedy na stół usunięcie przetrwałych mlecznych, wilczych pazurów.... był antybiotyk, rozwaliła szwy na łapie...bolało ją to miejsce przed i po, do dzisiaj coś tam kombinuje czasami. Nazwijmy to wyższą koniecznością. Moja suczka waży 3400 g -3100 g, nie urosła wzwyż.... dochodziła do siebie długo. Nie wiem czy wiesz, ale narkoza bardzo obniża odporność organizmu, zależy to również od wieku i ogólnej kondycji zwierzaka. Ryzyko powikłań wzrasta jeśli zwierzę liże ranę. Ja z wetem rozmawiałam na ten temat, osobiście wolę za jednym położeniem zrobić obie te rzeczy. Kamień ma przy dziąsłach na kłach, zażółcenia do połowy, średni kamień na tylnych zębach. Wiesz Asior ja myślę, że dobry wet analizując morfologię, zleci badanie moczu i dopiero wtedy będzie oceniał. Mojemu kocurowi zrobiono w Warszawie morfologię, wyczyszczono mu zęby i przepłukabno uszy. Parę dni później pojechałam do weta bo podejrzewałam zapalenie uszu, miałam rację. Wet miał ocenić czy kot jest w formie do odbycia podróży z Wawy na Śląsk. Pomimo, iż zmiana miejsca wiąże się ze stresem, który ma wpływ na obniżenie odporności, w tym wypadku proces chorobowy rozpoczął się wcześniej. Tak jak struwity, do których ma skłonność mój kot. Gdybym nie miała zaufania do wetów... chyba nie ciachała bym Rexa. W czwartek rano będę wiedziała kiedy. A najbardziej mnie wkurza jak napiszę post, kliknę zatwierdź i kolejne logowanie, nieudane wrrrrrrrr -
Już w DOMKU :)Wrzeszczący smoluch w DS Zbieramy na dług 21,86 zł
dorobella replied to dorobella's topic in Już w nowym domu
Ja je chyba w trumnie odeśpię, ale tez nie bo chcę być skremowana..... Na pewno nie w tym tygodniu, bo w czwartek, albo piątek kastracja i zęby. Załatwiłam transport. Mam też trochę zaległych papierkowych spraw dotyczących mojego dziecka. Dzisiaj po rachunku za wodę widać, że lał i trzeba było i automat puszczać i sprzątać. I ta pogoda... umrzeć od tej duchoty można :roll: Niedawno wróciłam, trochę ogarną wpiszę rozliczenie... dobrze, że podkreśla literówki :roll: chociaż niektóre.... Maszaberlo, a ja adresy pomyliłam, że one Warszawę zwiedzały :roll: czy mają turystyczne zapędy:cool3: -
Już w DOMKU :)Wrzeszczący smoluch w DS Zbieramy na dług 21,86 zł
dorobella replied to dorobella's topic in Już w nowym domu
Rex ma dzisiaj ostatnie tabletki, tzn. jeszcze pół wieczorem. Nie wiem czy wam pisałam, ze kolega Rex się wycwanił i muszę mu gotować tylko tyle ile zje, bo z lodówki na drugi dzień nie ma mowy :shake: i wykorzystuje sytuacje.... co zrobić, żeby ktoś mnie zniósł i wniósł....:eviltong: