-
Posts
1519 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Laura1108
-
Już poniedziałek ... Niebawem czegoś się dowiemy - czekam z niecierpliwością .
-
Wyżeł -labkowaty głodzony ,ściągnięty z łańcucha- ma dom
Laura1108 replied to Basia i Barni's topic in Już w nowym domu
Basiu a gdzie Ty żeś to cudo wynalazła co ?? Co o nim wiemy , jak koty , jak psy , jak ludzie , jak jazda autem , jak smycz , -
Nie ma na co czekać no chyba , że na szczeniaki :shake: Trzy sunie na ulicy to raczej nie jest dobrze naprawdę niedobrze :shake: . Jedna ma coś z uszkiem i łapunią w schronie będą chociaż bezpieczne a przecież nikt ich nie zozstawi . Rozmawiałam z Beata M i dziewczyna jest w stanie im pomóc , skierowac je do schronu , co niedziela tam jest więc będzie się z suniami widywała , zrobi zdjęcia do ogłoszeń . Jeżeli mała ma coś z łapką i jest w gorszym stanie to będziemy się drzeć o pomoc finansową :razz: jakiś DT znajdziemy nie ma co tylko niech kasa będzie wtedy to już łatwiej coś poszukać płąntego ale nie wźmiemy suni bez deklaracji bo skończy to się tak , że kasy nie będzie i sunia wróći do schronu . Na chwilę obecną wiemy , że schron jest przepełniony z resztą jak każdy u nas jest miejsce na około 60 psów a jest około 120 :( masakra jednak psy mają chociaż dach nad głową , mis,kę z jedzeniem i leczenie . Po za tym zaoewne w Radomiu sunie zostaną wysterylizwoane . Wg mnie nie ma na co czekać tylko jutro lub we wtorek zgarniać je z ulicy zastanawiam się tylko czy Beata mnoże zawieźć je sama czy musi to zrobić hycel bo z tego co wiem u nas to można psa samego zawiżć a później schron zgłąsza to do Urzędu Miasta jednak tutaj gdzie ja chodzę do schronu to mogę podrzucić psa i Celina mi zaufa , że sama zgłoszę w UM fakt zawiezeinia psa do schronu tylko muszę podac gdzie znalzałm no i gmina musi mieć podpisana umowę ze schronem inaczej to doooopa nikt nie weźmie psa by z włąśnej kieszeni go utrzymać bo gmina zwraca za psa około 400-450 zł miesiećznie nie wiem dokdanie ile bo nie znam się nic a nic .
-
No co do tego mixa to ja posłuchałam tutaj kogoś :p i tak napisałam w tytule ale już zmieniam , na bullowatych się nie znam ale jeżeli mam być szczera to jak widzę psa w kolorze biszkopta czy małą czarną kluskę to dla mnie już labiszon wieć Aida wydała mi się taka astkowata ale może i pitbullowata :)
-
Wspaniale uszka się goją bardzo się cieszę , ranka co raz lepiej - wspaniałe wieści . Kochana suczydła :loveu:
-
Ehhh domek sie zastanawia a ja już miałam nadzieję , że domek w stu procentach przekonany o adopcji Wenuski no nic czekamy dalej na domki :) Sunia superaśna i dogaduje się z towarzystwem psim więc fajosko ;)
-
[SIZE=3][COLOR=Blue][I][SIZE=4][SIZE=3] Lektura dotycząca pseudoschronu w Wołominie Każdy chyba zna ten schron , nie cieszy sie on najlepszą popularnością . Psy znikają tam w niewyjaśnionych okolicznościach . Mieli kiedys wszczęte postępowania na drodze sądowej , zastanawiający był rekordowy obrót psami . Były tez inne afery związane z "chińczykami" i E. Biedrzycką .[/SIZE][/SIZE][B][SIZE=4] [/SIZE][/B][/I][/COLOR][/SIZE] [URL="http://www.biuro.psianiol.org.pl/mz/wolomin/index.htm"]Schronisko w Wołominie[/URL] [I]"Na czym faktycznie polega "adopcja" nikt jednak nie sprawdza. Najmniej interesuje to gminy, które za "opiekę" płacą z góry jednorazową sumę, po to właśnie, by już się tym nie interesować. Gdy dociekliwe osoby usiłowały poznać los konkretnych wyłapanych zwierząt, zwykle ich w schronisku nie było. Pani Izabeli Banaszkiewicz z Wołomina udało się przed dwoma laty uzyskać kilka adresów "adopcji" w okolicznych wsiach, ale na miejscu zawsze okazywało się, że pies "właśnie uciekł".[/I]" [I][B]"27.07.2009:[/B] I znów się udało - EMIR i ARKA wywęszyły kolejne - piąte już (po Starej Wsi, Krężelu, Maciejowicach i Kociołkach)- miejsce, gdzie nasza niezawodna Ewa (choć to nie jest prawdziwe imię) zapewnia bezdomnym psom "opiekę" i "szczęśliwy los". Tym razem to Małe Boże, gmina Stromiec, powiat białobrzeski. Ponieważ to ta gmina łamała prawo odpisując z nią umowy w latach 2007-2008, dobroczyńca zwierząt Ewa B. stwierdziła widocznie, że klimat będzie dobry. Zwróciła się nawet o wydanie pozwolenia na prowadzenie legalnego schroniska. Oczywiście nie dopuścimy do tego i sądzimy, że powiatowy wet i gmina zgodzą się z nami. Usilnie nad tym pracujemy. Nad tupetem tej pani przeszliśmy już do porządku dziennego. Serce rośnie, że nasze starania coś dają - zaledwie po dwóch tygodniach radosnej twórczości naszej ulubienicy, mieszkańcy wsi pod przewodnictwem kapitalnego sołtysa, odnaleźli informacje w internecie, zmówili się, protestują w gminie i obiecali nam, że pozbędą się takiego sąsiedztwa. Trzymajcie kciuki, kto powiedział, że do trzech razy sztuka - może do pięciu? Oficjalnie przyznaje się do 90 psów, ale wiemy, że pani z gminy niefrasobliwie poinformowała ja o naszej wizycie, a ona gorączkowo porządkowała obejście od rana. Psy, które są na widoku w większości są przypięte łańcuchami (krótkimi) do bud. Reszta pozamykana w stodołach. Stan zwierząt ogólnie nie najgorszy, ale jak uczy doświadczenie, te w gorszych stanach są gdzies schowane, a raczej nieżywe. Generalnie odbiera ciągle psy z Wołomina, od swojego serdecznego przyjaciela doktora K. - choć jego działalność wskazuje, że powinien się raczej nazywać doktor M..... Poniżej kilka fotek, niepokojąco kojarzących się z Krężelem. "[/I]
-
[SIZE=6][COLOR=#1f004d][B][I][U][COLOR=Red]Potrzebna pomoc we wstawianiu ogłoszeń PILNE nie chcemy by ten słodki łaciatek przepadł bez wieści lub został poddany "fachowemu" zabiegowi słynnego dr K z Wołomina. Liczymy na Waszą pomoc . Łatek na Was liczy .[/COLOR] Łatek[/U][/I][/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=#1f004d][I]Ma ok. 1,5 roku . Jego dom to schronisko niestety u dr K , którego wszyscy znają ze swych barbarzyńskich czynów : [/I][/COLOR][/SIZE][SIZE=4][COLOR=DarkSlateGray][U][B]ZOBACZ CO ROBI SCHRONISKO W WOŁOMINIE Z PSAMI [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/bernardyn-umiera-pomocy-drastyczne-146603/"]bernardyn umiera!!!! POMOCY!! drastyczne![/URL][/B][/U][/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=#1f004d][I] Tęskni ... [IMG]http://lh6.ggpht.com/_vevZa-R8kKc/SrtSGrbwtiI/AAAAAAAAArQ/t6_B4KTGzAY/%C5%82atek.JPG[/IMG] Łatek jest bardzo przyjacielskim psiaczkiem , który najbardziej na świecie potrzebuje miłości i kontaktu z człowiekiem . Im dłużej zagrzewa miejsce w schroniskowym kojcu ty bardziej zacznie zamykać się w sobie . Na chwilę obecną jest bardzo wesołym , rozlatanym chłopcem , który na widok człowieka po prostu dostaje kręćka , podskakuje , kręci się , wariuje całkowicie traci głowę tak bardzo chce by go stamtąd zabrać . [/I][/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=#004d1f][I]Kto go porzucił ??? Dlaczego ??? Co zrobił nie tak , że zasłużył na tak okrutny los jakim jest schroniskowy kojec ??? Na te pytanie i wiele innych dotyczących przeszłości Łatka niestety nie znajdziemy odpowiedzi . Pozostaje nam liczyć na rewanż losu , na to że kiedyś ten co go porzucił pozna też smak porzucenia . [/I][/COLOR][/SIZE] [COLOR=#00004d][I][SIZE=4]Kocha...i całuje :)[/SIZE][/I][/COLOR] [IMG]http://lh6.ggpht.com/_vevZa-R8kKc/SrtSGSx1uJI/AAAAAAAAArM/M0KJibNG34I/%C5%82atek1.JPG[/IMG] [SIZE=4][COLOR=#1f004d][I]Biorąc psa podejmujesz decyzję na kilkanaście lat , stajesz się odpowiedzialny za tę wspaniałą , kochającą i wierną istotę jaka jest pies . Psa nie można wziąć od tak bo mam kaprys a za chwilę go porzucić . Łatek mógł być takim kaprysem , kiedy była mały był słodkim szczeniaczkiem , którego ktoś sobie wziął jednak piesek dorósł i mógł stać się niewygodny . Rzeczywistość jest taka , że mnóstwo psów w wieku od roku do dwóch lat jest porzucanych ponieważ w tym właśnie czasie przestają być słodkimi , kluskowatymi szczeniorkami . Jeżeli chcesz mu podarować swoje serce to już na zawsze , do ostatniego jego tchnienia by nigdy więcej nie zaznał smaku rozstania z ukochanym właścicielem , psie serce też może pęknąć z rozpaczy , żalu i tęsknoty . Uśmiecha się właśnie do Ciebie ... [IMG]http://lh5.ggpht.com/_vevZa-R8kKc/SrtSHOrho6I/AAAAAAAAArY/2Tw7H4xqdW8/%C5%82%C4%85tek3.JPG[/IMG] [/I][/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=#00004d][I]Dlaczego ... Znowu zostaję sam :( [IMG]http://lh5.ggpht.com/_vevZa-R8kKc/SrtSHCW9jhI/AAAAAAAAArc/L3bXvA37lD0/%C5%82%C4%85tek4.JPG[/IMG] [/I][/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=#00004d][I]Nie pozwól by ten wspaniały , cudowny i bardzo kochany psiaczek został na wieki w schroniskowym kojcu . [U][B]Ogłoszenia: [/B][/U][URL="http://www.allegro.pl/show_item.php?item=747937907"]Piesek w łatki jak beagle BARDZO POTRZEBUJE DOMKU (747937907) - Aukcje internetowe Allegro[/URL] [URL]http://www.eoferty.com.pl/id142844.html[/URL] [/I][/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=#b10000] [/COLOR][/SIZE]
-
No cudo jak nic :loveu: Nienawidzieć psa ?? Takiego kcohanego , słodkiego , ślicznego szczeniorka :angryy::-(
-
Negrii dziękuję za fotki . Rusti vel Rasta jest wspaniałą sunią , taka kochana kundliczka :loveu: Ucałuj ją ode mnie proszę , szepnij do uszka że o niej pamiętam i że pojedzie do najlepszego domku na Ziemi :)
-
No właśnie u Klamki to i z kwarantanna chyba nie obowiązuje :shake: Doddy bardzo Ci dziękuję , cieszę się że wyszło jak wyszło chociąz Wy i tak macie trochę tych futrzaków na głowie ale przynajmniej choć tochę się o suni dowiemy :) Zdjęcia śliczne będą jak znalazł do ogłoszeń :loveu: Co do suni to z psami raczje nie będzie szczęśliwa ponieważ zdecydowanie woli towarzystow człowieka nic czworonoga , na moje psiaki powarkiwała i kłapała zębami więc ja odpuściłabym dom zkotami i psami . Po za tym sunia jest cudowna , mega spokojna u weterynarza kiedy pojechaliśmyu na przegląd ogólny stanu zdrowia to podczas czyszczenia uszu ( zapalenie uszu ) , które bywa bolesne leżała spokojnie jakby sprawiało jje to przyjemność tylko raz pisnęła przy jednym uszku i raz przy drugim ale to było tylko piśnięcie , nie zerwałą się ,. nie kłapała zębami kochana na maxa . Leżała grzecznie w oczekiwaniu na kolejne zabiegi . Jest też karna wystarczy jej zwrócić uwagę "nie wolno " "fe" i sunia odpuszcza . Smaczki to jest to sama grzebała mi noskiem w kieszeni a jak jej dawałam to grzecznie siadała przede mną i czekała aż jej dam i na dodatek tak delikatnie z ręki bioerze smaka , że szok ! :) Jest wspaniała naprawdę ja nie mogę się do niej przyczepić to milusińska psinka , nieprawdopodobne że trafiła do schronu . Samochodem jak wspomniałą Doddy jeździ pięknie po otworzeniu bagażnika wystarczy jej powiedzieć by skoczyła i od razu bryknęła do klatki nie bałą się ani nic . Zachowuje sie tak jakbny miała dobry kotnakt z człowiekiem , nie zauważyłam żadnych zachowań świadczących o złym traktoaniu jej . Sunia kontaktowa , ufna tak więc prosto domku. Robimy jakiś fajny tekścior i hoop do domku :) Co do wydatków to : weterynarz 78 zł
-
*NADINE* - prosi o dom i o grosik na hotel i spłatę długu!
Laura1108 replied to Ra_dunia's topic in Już w nowym domu
Oj matko dlaczego to wszystko tak marnie idzie ... Nadziejce czas leci a doświadczonego domku jak nie było tak nie ma :shake::-( -
Olga wiesz co tutaj to zależy od Negrii ( u której obecnie jest Rasti )i Magdy , któa ma po sunie wyjechać . Nie będę też ukrywała , że Magda która zabiera sunię na DT już ma pewnie tak namotane w głowie , że nie zdziwiłabym się gdyby wreszcie mnie opierniczyła bo wiozę do niej sunię już jakiś czas i wciąż przekłądam transport . Rozumiem , że nie każdy może jechać już teraz to normalne . Dobrze poczekamy co powie Negrii ale umawiałyśmy sie na DT max do niedzieli , zobaczymy też jak ustosunkuje się do tego Magda . Transport ma być : Warszawa - Chodzież 397 km Planowane połączenie Warszawa - Toruń 220 km Toruń - Chodzież 180 km To jedyne połąćzenie jakie mi przyszło do głowy .