-
Posts
1519 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Laura1108
-
Przeżył koszmar,kto okaże mu serce??
Laura1108 replied to zwierzaki050591's topic in Już w nowym domu
Na razie tylko zaznaczam ... Biedak :( -
Szorściak Malboro z Łodzi. Buda i strach ? Już nie. Ma własny DOM :).
Laura1108 replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
Odezwała się do mnie Pani na email w sprawie adopcji szorściaczka komu mam wysłać treść wiadomości na PW ( nie chciałabym umieszczać czyjejś korespondencji na publicznym forum ) . -
Szorściak Malboro z Łodzi. Buda i strach ? Już nie. Ma własny DOM :).
Laura1108 replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
Dwie osoby obserwują aukcję Malborcia ale chyba tylko na obserwcjach poprzestanie :placz: -
A czy jakieś rozliczenia na pierwszej stronie będą ;) ? Ogłoszenia w tej sytuacji to priorytet .
-
Tako - Gończy? Mix Goldena? Ostrów - Adoptowany
Laura1108 replied to Paulina87's topic in Już w nowym domu
Trzymam kciuki by domek był tym wymarzonym :) -
Kapsel po ponad 3 latach w hotelu ma swój dom.
Laura1108 replied to asiaf1's topic in Już w nowym domu
[B][SIZE=3][COLOR=Blue]Przepraszam za Offa ale te sunie bardzo potrzebuja pomocy inaczej po sterylce znowu trafią na ulicę wjedźcie proszę : [url]http://www.dogomania.pl/forum/f1161/trzy-sunie-z-ulicy-pomocy-ogloszenia-deklaracje-dt-doslownie-wszystko-potrzebne-146292/[/url][/COLOR][/SIZE][/B] -
Aidunia w niedzielę pojechałą do bezpłatnego DT do Kariny w Jaworznie , chyba była dzielna przez drogę bo Pan nie dzwonił ze skargami . P. Karina powiedziała , że sunia bardzo kochana i łazi za Niż krok w krok . Do dziecka Ok a kota się boi po tym jaki kicia p. Kariny ucapała Aidunie w nosek . Ogólnie wszystko jest OK jak na razie .
-
Więc dla rozwiania wątpliwości Aidunia nie zostanie na stałe w obecnym Dt ponieważ p. Karina jest w trakcie adopcji innej suni [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/bezdomna-wychudzona-sunia-amstafa-sunia-w-dt-u-jaagi-szukamy-ds-145567/index20.html#post13002173[/url] dobrze by było szybko i efektywnie ogłaszać sunię wszędzie gdzie się da priorytetem jest znalezienie domku myślę , że sterylka mogłaby się odbyć już teraz gdyby tylko były deklaracje .
-
Przerażony wyżeł POMOC W OGŁOSZENIACH PROSIMY Ma dom
Laura1108 replied to Laura1108's topic in Już w nowym domu
Na razie niech nasz wyżlik sobie tutaj siedzi bo mam drobne obawy chociaż wiem , że im wiećej dni mija tym większe szanse , że go pokochali i nie oddadzą gnojka szaleńca - Bartusia :loveu: -
Cisza z ogłoszeń cichutko aż się boję bo suczydła taka zaje.... , że zmarnieje w schronie myślę o niej i myślę ale rodzinka z Wawy na razie nie odzywa się , dzowniłą też dziewczyna ze śląska i pisała ktoś na email . W dniu wczorajszym miałam tez jakąs kobietę co to miaął dużo psów , rottk, amstaffy , pitbulle i poumierały ze staroiści albo na raka a rottka musili uspać bo rzucał się na dzieci :shake: no i Pani na tyle fajna , że sobie ze mna smsowała a później napisała , że odezwie sie wieczorem bo jej bateria pada i wieczorem napisałą " I co z psem?" z lekka to niepoważne i olałam tę Panią nie wiem czy zrobiłąm dobrze czy źle ale na razie Wenuska nie jest w niebezpiecześntwie , jest po steyrlce a Celina z Klembowa nie wyda jej byle komu bez przesady więc wole spokojnie znależć jakis bardziej odpowiedzialny domek niz taki w którym było dużo psów i dużo histroii odejścia tych psów .
-
Już zmieniami tytuł :oops: Wybaczcie , że tak się ociągam z tymi zmianami w tytułach ale jakoś tak nie zwracam na to uwagi dopiero jak ktoś da znac na wątku , że pora zmienić tytuł to to robię. [B]Gos[/B] portret przepiękny :lol: . Dziękujemy. Sylwia K muszę powiedzieć , że fotki suni poprawiły mi nastrój i powiem Wam cioteczki moje kochane , że Mała jest zdecydowanie weselsza w tym Celestynowie kiedy była u tego słynnego dr K to miała strasznie przerażone oczka a ze zdjęć Sylwii nie wygląda na taką przerażoną no i podchodzi do człowieka i merda ogonkiem w Wołominie tego nie było czyli dziewczynka zaczyna powoli być psiakiem :) Chyba w środę zabieramy kokoszkę już ustaliłam z Megi , że maleńka na pewno do Niej jedzie tylko wszystko skomplikowała nam ta cieczka. Aha no i tak się zastanawiam bo chyba Negrii rozmawiałam z szefową w Celstynowie i stąd wiemy o tej cieczce i planowanej na tę środę sterylce tylko czy to możliwe , że sterylka odbędzie się natychmiast po cieczce ??Proszę o wypowiedź bardziej doświdczone osoby bo jak moja sucz miała cieczkę to dopiero po dwóch miesiącach od cieczki mogłam ją ciachnąć .
-
Pogryziony Nowofunland u dr K w Wołominie POD OPIEKĄ EMIR
Laura1108 replied to Laura1108's topic in Już w nowym domu
Zarobić dziś da się na wszystkim - niestety a zwierzę ma ograniczone możliwości obronne . -
Tak sytuacja jest kryzysowa bardzo pilnie poszukujemy środków finansowych na zapłącenie za transport .... jakiś pech nas prześladuje bo co tydzień mamy ten sam kłopot tydzien temu zabrakło tych cholernych 130 zł i teraz :-( co jest . Isadora7 dziękuję za słowa :oops: ja nie przywykłam do takich pochwał :oops: Długo nie mogłam się przekonać by pójść do tego miejsca trwało to około 12 lat jednak teraz wiem , że dla psów poszłabym do samego diabła gdybym tylko wiedziała , że one czekają na moja pomoc a mi uda się choć jednemu pomóc ten jeden uratowany to zawsze o jeden więcej .
-
Wiesz w tym miejscu o zdrowe psy to raczej ciężko , tony pcheł , kilka albo kilkanaście kleszczy , uszy podjadane przez muszycę już odbierałąm psy w takim stanie więc opinia weta na pewno nie zadowoli nas wszystkich niestety. Z resztą o czym tu gadać każdy wie jak to wszystko wygląda skoro postronni ludzie idący oglądać psa informują opiekunów schroniska o tym ,że pies słania się na nogacvh to sorry wolę tego nie komentować i mam nadzieję , że całą reszta psów zostałą wyrwana w porę na ratunek . :angryy: Ehhh Boże punkt przejściowy , schron czy cholera wie jako to się zwie a pies w czasie dwóch tygodni może zejść ze świata niezauważenie . Brak słów .
-
Gagata czy ja coś przeoczyłam czy ktoś tu znowu rozchorował psa :evil_lol: po swojemu nie czekając na diagnozę weta Ja po obserwacji psów na odległość czyt. przez kraty niestety nie moge powiedzieć nic o ich chorobach , Edi wykazywał w środę objawy choroby co widac na zdjęciach w pierwszym poście ([SIZE=1] jednak "weci" przyschroniskowi niestety nie zauważyłi , że piesio chory a może nie chcieli widzieć[/SIZE] ), teraz czekamy na infromacje od EMIR o stanie zdrowia psów . Dla jasności dobrze by było gdyby w sprawie choroby czy zdrowotności psów wypowiadali się weci czy też ludzie bezpośredniego kontaktu z psem przez kraty nie da się psa zdiagnozować ani go też leczyć . Wierzyć pseudowetom z tego schornu też nie zamierzam bo wg nich chory pies=umierający pies . Wydając opinię przez kraty możemy tylko zaszkodzić .