Jump to content
Dogomania

bajk21.

Members
  • Posts

    1205
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by bajk21.

  1. Też trzymam kciuki żeby domek okazał się cudowny, bo jemu to się należy. Cieszę się, że Dżafar ma się w miarę dobrze po kastracji. Sylwija gdyby coś było nie tak z domkiem, dawaj znać, na razie nie zdejmujemy go ze strony.
  2. Karma bardzo się przyda, jeśli możesz napisz PW do JOAPG, ona będzie mogła podjechać w poniedziałek. A to jest nowa sunia Masza, ma około sześć miesięcy, ktoś ją wyrzucił i biedaczka spała w takie zimno na dworze w śniegu, obecnie jest u mnie, mogłam ją wprowadzić ponieważ jest szczeniakiem, niestety nie wychodzi taki numer z dorosłymi psami. [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/84f7d8f0db7fa5ec.html"][IMG]http://images37.fotosik.pl/641/84f7d8f0db7fa5ecgen.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/6c6d8b53b36b9e03.html"][IMG]http://images35.fotosik.pl/502/6c6d8b53b36b9e03gen.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/6c6d8b53b36b9e03.html"][/URL]
  3. bric-a-brac, podawaj nr. tel. do mnie ja tak uzgodniłam z Panią Basią i pies zostanie wyadoptowany na mnie. Jego zdjęcie ma być również u mnie na stronie. Pozdrawiam
  4. [quote name='Gisic87']Dostałam od Paros pw w sprawie sprawdzenia domku dla Klusi czy jeszcze wam potrzebna osoba do przeprowadzenia wizyty? Mieszkam na tym samym osiedlu co chętna pani więc to nie byłby żaden problem[/QUOTE] Dziękuję bardzo, domek sprawdziła XXY, więc Państwo przyjeżdżają po Klusię w piątek, ale jeszcze raz bardzo dziękuję i jeśli można to zapiszę sobie gdyby kiedyś była potrzeba sprawdzenia domku w Katowicach. Tak te większe szczylki, to te które przeżyły po zatruciu. Zostało jeszcze pięć z siedmiu, dwa poszły do adopcji.
  5. Tak jak obiecałam piesek będzie miał ogłoszenia i może podzielę się jakimś workiem karmy, ale proszę o lepsze zdjęcia, te nie nadają się do ogłoszeń. Proszę nie robić zdjęć z góry, czekam na zdjęcia na e-mail
  6. A ja szukam osoby, która sprawdziła by domek dla Klusi w Katowicach. Potrzebna pomoc w wyadoptowaniu szczeniaków i suczki. Znajdują się w DT, w Skarżysku Kamiennej, pod opieką brata mojej koleżanki. Wyadoptowywane będą na mnie. Szczylki mają po sześć tygodni a sunia około 10 miesięcy. Potrzebny byłby nowy wątek dla nich, bo nie mają ani na sterylkę suni, ani na szczepienia dla szczeniorów, to biedni ludzie, ale z wielkim serduchem. Parosku, jeśli możesz to wstaw je do mnie na stronę. [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/6370c93510f481f5.html"][IMG]http://images50.fotosik.pl/674/6370c93510f481f5.jpg[/IMG][/URL] Sunia mamusia [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/66559f49112d8a6f.html"][IMG]http://images39.fotosik.pl/667/66559f49112d8a6f.jpg[/IMG][/URL] Dziewczynki [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/16dd6dcc32430e3f.html"][IMG]http://images46.fotosik.pl/635/16dd6dcc32430e3f.jpg[/IMG][/URL] dziewczynki [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/fd1b8f2dbfece2a2.html"][IMG]http://images35.fotosik.pl/489/fd1b8f2dbfece2a2.jpg[/IMG][/URL] chłopczyk [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/ba339e9c1fedae0f.html"][IMG]http://images49.fotosik.pl/672/ba339e9c1fedae0f.jpg[/IMG][/URL] chłopczyk [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/16dd6dcc32430e3f.html"][/URL]
  7. A może KONDRA, na cześć jednej suczki wyżła, której nie zdążyłam pomóc? Tanitka sprawdzałyście czy niema czipa lub czegoś napisanego na obroży? Pozdrawiam Was i sunię.
  8. Bardzo się cieszę, że Wyżlica trafiła na was, ma już dach nad głową i miskę, a przede wszystkim jest bezpieczna. Jeśli zaś chodzi o kota, to napisałam, że muszę coś wymyślić ze sterylką, a tu chodzi oto aby znalazł się ktoś, kto przewiózł by kota do lecznicy, więc mogłabym tak czekać w nieskończoność na transport, gdyby nie zapytała mnie Paros oco chodzi z tą sterylką. Ja wczoraj byłam w bardzo złym stanie, bo wszystko mnie bolało nie mogłam spać i pisałam bez ładu i składu, więc teraz to naprawiam i czekam, że może ktoś znajdzie chwilę czasu na przewiezienie kocura. Dziękuję również Abrze za behawiorystę, nie bierze ode mnie dużo, a Pani od Fido jest nim oczarowana, bo poświęcił jej i Fido prawie cały dzień i "to nazywa się prawdziwy behawiorysta, ktory chce pomóc psu" jeszcze raz wielkie dzięki, nawet gdyby z tego nic nie wyszło, to mam tę świadomość, że i ja i behawiorysta zrobiliśmy wszystko. Czy ktoś z Was niema do oddania dla Fido kango, albo piłkę na smakołyki? tak zalecił pan, aby w czasie nieobecności właścicielki, pies był zajęty.
  9. Tak myślałam, że ona szybko się przestawi, ponieważ jak tylko zaczęła otwierać oczy, głaskałam ją po głowie i jak wyjmowałam ją z samochodu, nie była jeszcze zupełnie przytomna, ale na tyle, że stanęła na własnych nogach i nie okazywała żadnych oznak agresji. Napewno będzie dobrze. Za to kocór jest nie wykastrowany i będę musiała jak najszybciej coś wymyślić z kastracją, bo mam taki smród w mieszkaniu, nie do wytrzymania. Zastanawiam się jak ta osoba, która zmarła i on po niej pozostał, mogła wytrzymywać te zapachy. Czy mogłabym liczyć na was z przewiezieniem kota na kastrację, jak coś załatwię? Aleksandro jeśli to do mnie było pytanie o zdjęcia, to nie dostałam. Rzeczywiście ten banerek z oczami Białej jet powalający, ale ten Paros też, sylwija czy poznajesz czyje to oczy na tym banerku? Twojego wyadoptowanego ode mnie Aronka, gdyby nie on, pewnie nigdy byśmy się nie poznali, więc ten banerek dla mnie dużo znaczy. Dziękuję Wam za wszystko, za tak duże poświęcenie względem przytuliska, a dziewczynom od Wyżliczki, za szybką reakcję, można na Was liczyć i to bardzo dla mnie się liczy, bez Was byłabym nikim, a psiaki i kociaki, nie miały by się tak dobrze, dzięki. Piszę po nocy bo tak boli mnie kolano, że nie mogę spać, ale nie od tego upadku, ono boli mnie już od dłuższego czsu, no może dzisiaj jeszcze trochę mocniej. Czy zwróciłyście uwagę na to co napisała UlaFeta, bo wydaje mi się że to umknęło uwagi, ja nie bardzo wiem gdzie jest taka strona, ale może to ma sens " [INDENT]pani Jolu powstala nowa str Skrzydlaty Pies tam dziewczyny robia duzo dobrego dla zwierzakow i prosza o przeslanie banerku dane i zgode na publikacje to beda umieszczac na stronie i moze trosze psiakow by poszlo do domku ciotki prosze o zainteresowanie bo ja niewiele moge a wy dzialacie dluzej i jestescie bardzo oblatane " [/INDENT]
  10. [QUOTE Tanitka ma dla niej ds?[/QUOTE] Nie na razie niema ds., ale najpierw sprawdzą czy niema czipa i czy niema na obroży jakiegoś adresu, zrobią jej wątek, to Wam podam, będziemy mogły wiedzieć na bieżąco, co się z nią dzieje.
  11. Wyżlica odłowiona, raz nam uciekła, potem podwóch godzinach, dostała strzałkę na drodze, ale jeszcze uciekła z 500m na rzekę, całe szczęście, że rzeka jest zamarznięta. Przenieśliśmy ją do samochodu, a ja fajtłapa trzy razy złapałam zająca na tym lodzie, więc kolano boli mnie jeszcze bardziej, ale uśmierza ból, myśl o tym że Wyżlica już bezpieczna i zaraz z Tanitką pojedzie do domu, za to przyjadą do mnie dwa koty, potem wstawię zdjęcia kotów. [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/4f6161b306672bfa.html"][IMG]http://images50.fotosik.pl/643/4f6161b306672bfagen.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/c2438d7fe1384ff5.html"][IMG]http://images47.fotosik.pl/644/c2438d7fe1384ff5gen.jpg[/IMG][/URL]
  12. Jutro jestem umówiona na odławianie Wyżlicy, przejmie ją ode mnie tanitka lub Lamia. Sunia ma już u nich zaklepane miejsce, potem będzie trzeba pomóc im w szukaniu adopcji.
  13. [quote name='tanitka']czy może już wiadomo kiedy będzie próba odłowienia wyżlicy?[/QUOTE] NIE MOGĘ DODZWONIĆ SIĘ DO FACETA OD PALMERA, JUTRO ZNOWU BĘDĘ PRÓBOWAŁA. Dzisiaj by la Aleksandra z koleżankami, robiły zdjęcia. Jadąc do mnie też widziały wyżlicę.
  14. [B]RAZEM [/B]188ZŁ + 13 nadpłat = [B][SIZE=5]201zł[/SIZE][/B] [B][SIZE=5]Potwierdzam wpłatę.[/SIZE][/B]
  15. bric-a-brac, dziękuję bardzo, może wtedy znajdą się ludzie chętni zaadoptować zwierzaki, lub pomóc w inny sposób. tanitka, myślę, że to o Tobie mowa, ale na razie nie możemy go odłowić, bo po pierwsze musiałabym mieć go od razu gdzie umieścić, a nie mam już gdzie, a po drugie trzeba by było spróbować sedalinem, a jak to nie pomoże, to wtedy zostaje tylko hycel. Jak już przyjedzież to może się zdzwonimy. Eva dowiedz się dokładnie jak by to wyglądało z jego pobytem i daj mi znać.
  16. Niestety nie jestem w stanie powiedzieć, czy to jest pies czy suka, bo jak tylko idzie się w jego stronę od razu ucieka w pola. Może jakimś cudem uda mi się zrobić lepszą fotkę w co wątpię, bo mam kiepski aparat, taki co to bardzo kiepsko zbliża. Jedyne wyjście to uzbierać na hycla z palmerem, ale musimy wtedy mieć pewność, że ma gdzie pójść. Ten pies jest brązowy, nawet nie jestem w stanie określić wieku, ale może niedługo wróci dziewczyna, która by go przejęła, to wtedy będziemy myśleli jak go wyłapać. [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/415905bc3dc8cae1.html"][IMG]http://images50.fotosik.pl/623/415905bc3dc8cae1gen.jpg[/IMG][/URL] JOAPG, dziękuję bardzo za przywiezienie Norki i zawiezienie Hery do sterylki. Czy ktoś ma jakieś wejścia na darmowe sterylki, ale z pobytem po w lecznicy? Czy ktoś ma jakiś pomysł na znalezienie chętnych, na adopcje, bo na wolne miejsce czekają już następne psy. Ten pies ode mnie ze wsi, którego nazwałam Atos, ma rozwaloną łapkę, gdzieś sobie rozciął, ale bardzo brzydko, bo wisi mu kawałek opuszki, ale nie mam pomysłu co z nim zrobić.
  17. Aleksandro, rację ma i emilia i przyjaciel_koni, ale przede wszystkim jak już kiedyś ci mówiłyśmy, rób w takim przypadku osobny wątek dla takiego przypadku, tak jak robisz szczeniakom, bo na moim wątku bardzo dużo się dzieje poważnych spraw, tak jak w wypadku zatrutych i inne umykają uwadze. Wygląda to wtedy tak, że cierpią wtedy i wypowiedzi dotyczące moich psów i tych o których ty piszesz, bo zaczyna się wielki bałagan na wątku, każdy pisze o czym innym i nic z tego nie wynika, a gdyby wątki były osobne, to na twój weszły by osoby chcące zająć się tą konkretną sprawą. Natomiast jak już założysz nowy wątek to możesz na moim wstawić link do tego założonego przez siebie i zaprosić wszystkich zainteresowanych, tak jak zrobiła to sylwija. U mnie na wsi błąka się Wyżeł od ponad miesiąca, śpi w polu obok siatki sąsiadów, którzy dają mu jedzenie, ale pies boi się wszystkich i gdy tylko ktoś próbuje iść w jego kierunku, nawet z jedzeniem pies ucieka w pola, potem jak już nikogo niema wraca. Może wypadałoby zainteresować kogoś z Wyżłowatych, bo ja nie mam już gdzie go wziąść. [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/44eec942abc50dbe.html"][IMG]http://images50.fotosik.pl/618/44eec942abc50dbe.jpg[/IMG][/URL] Zdjęcie jest słabe, bo mogłam mu zrobić tylko z daleka, jak będę miała jakieś lepsze to wkleję. Pies jest w obroży.
  18. [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/44eec942abc50dbe.html"][IMG]http://images50.fotosik.pl/618/44eec942abc50dbe.jpg[/IMG][/URL] To jest właśnie ten wyżeł, o którym pisze Eva. Postaram się o jakieś lepsze zdjęcie, ale gdy tylko człowiek chce się do niego zbliżyć, ucieka w pole.
  19. Czy ta sunia jest duża czy średnia? bo w Woli została buda, którą zawiozłyśmy tamtej suni z maluchami. Przepraszam że nie piszę ale bardzo zle się czuję.Tatoi jak trzeba to zróbcie te badania i podajcie nr, rachunku na ktory mamy wysłać pieniądze. A BUDA ZAWSZE SIĘ PRZYDA WIĘC CZEKAMY NA TĘ ZROBIONĄ.
  20. Pan Cygana okazuje się, że co roku wyjeżdża do USA na pół roku, o czym nie poinformował mnie przy adopcji. Wyjechał w zeszłym roku i ma wrócić najprawdopodobniej w kwietniu, a pani u której go zostawił nie chce go trzymać bo podobno zdemolował jej całe mieszkanie, więc chce abym go zabrała. Oczywiście, że go zabiorę, ale będę szukała dla niego nowego domu, bo branie sobie psa na pół roku, a drugie pół wygląda tak jakby był psem bezdomnym, to nie jest żadna adopcja. Odpowiadam osobie która napisała o ropowicy, ona zupełnie inaczej wygląda u psów.
  21. Burek i Atos to dwa różne psy, Burek został tam gdzie potruli inne psiaki, jemu jakoś udało się nie otruć, bo dziewczynka dawał mu jedzenie u siebie na klatce schodowej i dawała mu tam spać w nocy, a Atos biega u mnie na wsi i ja go karmię, tak że jak z daleka usłyszy mój samochód, to od razu przybiega na wyżerkę. ATOS jest trochę większy i potężniejszy od Burka, ale bardziej otwarty do ludzi. Pani, która wzięła Fido chce spróbować pomocy bechawiorystki, więc trzymajmy kciuki aby się udało i nie musiał do mnie wracać, bo wtedy są zagrożone koty. Jeszcze ten biedny Cygan, który na pewno do mnie wróci, ale uprosiłam panią, aby go jeszcze zatrzymała kilka dni dopuki nie załatwię mu kastracji.
  22. Tattoi, dziękuję Ci bardzo za pomoc dla tych suczek, ja już byłam załamana, że będą musiały trafić do schronu, bo niema gdzie ich umieścić, to poco była ta cała pomoc w ratowaniu im życia, jak tam nie byłyby dojrzane i może to wszystko na nic by się nie zdało. NAPRAWDĘ TO BARDZO, BARDZO DUŻO CO DLA NICH I DLA MNIE ZROBIŁAŚ. Ja dopiero po Twoim telefonie dowiedziałam się, że my się znamy, bo nie wiedziałam jak nazywasz się na wątku, naprawdę jesteś cudowna i spadłaś nam z nieba. JOAPG, bez Ciebie nie dałabym rady, jesteś zawsze gdy Ciebie potrzebuję, dziękuję Ci "że jesteś"- myślę że to mówi tak wiele, że nie trzeba nic dopisywać. Dziękuję Wam wszystkim za pomoc i proszę nie zostawiajcie mnie samej. Teraz w lecznicy jest Norka, ale zaraz pójdzie Hera na sterylkę i badania z tym podejrzeniem autoagresji. Dzisiaj jadę do lekarza z Gapcią, bo ma rany na ciele i łapach od spodu, bardzo ciężko jej chodzić. Gapcia ma ropowicę, może ktoś z was z tym się zetknął i wie jak to leczyć, bo ona co trochę właśnie ma takie rany, każą ją leczyć enkortonem i zastrzykami, nie pamiętam jakimi, ale to i tak co chwila wraca, a jak wiemy encorton niszczy wszystko. Mamy jeszcze problem z umieszczeniem gdzieś tego psiaka z Woli Rasztowskiej i tego ode mnie ze wsi co go dokarmiam. [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/1dba808d9bf6cd7a.html"][IMG]http://images37.fotosik.pl/547/1dba808d9bf6cd7agen.jpg[/IMG][/URL] To jest pies z Woli Rasztowskiej [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/1442cc4186171464.html"][IMG]http://images45.fotosik.pl/512/1442cc4186171464gen.jpg[/IMG][/URL] To jest ten pies ode mnie ze wsi, nazwałam go Atos.
  23. Ja też szukam DT na cito, dla matki i córki, które trzeba zabrać z lecznicy, a ja już naprawdę nie mam gdzie ich wsadzić, bo one muszą być w pomieszczeniu i dostawać leki.
  24. Norka nie jest wycofana, choć w pierwszym kontakcie, szczeka na ludzi. Norka jeszcze nie bardzo chodzi na smyczy ale już coraz bardziej jej to wychodzi. Jakby tego wszystkiego było mało to obecnie Norka jest w lecznicy na Książęcej, bo któryś z psów oberwał lub odgryzł jej koniuszek ogonka. Norka tak bardzo krwawiła, że musiało to skończyć się u chirurga, a przy okazji uśpienia wysterylizowano ją, za co również będzie dług w lecznicy. Norka ma jakieś 8 miesięcy, nie załatwia się w domu, jest jak na szczeniaka bardzo grzeczna i mądra. Tak wyglądała przed operacją, widać jak pomimo opatrunku krwawi. [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/28303fc04a92e810.html"][IMG]http://images47.fotosik.pl/578/28303fc04a92e810gen.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/09e9651c86e6d1a8.html"][IMG]http://images40.fotosik.pl/559/09e9651c86e6d1a8gen.jpg[/IMG][/URL] Do tego ma wrócić z adopcji Cygan i prawdopodobnie Fido i jeszcze trzeba zabrać dwie suki z lecznicy, córkę i matkę z Woli Rasztowskiej, bo oni już w niczym nie pomogą, a leki, które otrzymują w lecznicy, mogą otrzymywać w domu, a ja przechodzę załamanie nerwowe, bo nie wiem gdzie mam to wszystko zabrać, bo u mnie jest już ponad stan i to bardzo dużo ponad. Potrzebne DT, dla którychś psów, bo ja nie mogę dopuścić, aby zaczęły się gryzć. Na hotel mnie nie stać, proszę pomóżcie.
  25. [quote name='mysza 1']Brak słow na to wszystko, brak słow :-( Na które konto najlepiej wpłacać? Mnie jest wszystko jedno.[/QUOTE] To niema znaczenia na które konto, bo i tak wszystko będzie przekazane na lecznicę, jak uzbiera się większa kwota, bo lecznica nie wyraziła zgody , aby do nich wpłacać małymi kwotami, "bo oni nie będą bawić się w podliczanie ". Przepraszam za wprowadzenie w błąd, ale ja myślałam, że tak będzie najlepiej, jak pieniądze bądą bezpośredno wpływać do lecznicy, niestety jak widać to było tylko moje pobożne marzenie. Można wpłacać na konto Fundacji, na moje konto.
×
×
  • Create New...