Jump to content
Dogomania

Lucyna

Members
  • Posts

    10722
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Lucyna

  1. Depi jest przepiękny, musi znależć domek ...
  2. Ja nie jestem przeciwna, wszystkie suczki jakie miałam były sterylizowane. Frezja ma coś z serduszkiem i głęboka narkoza może tragicznie się dla niej skończyć. Przy zabiegu potrzebuje asysty anestezjologa i płytkiej kontrolowanej narkozy. Tak więc muszę umówić się ze specjalistą i omówić zabieg. Bardzo bym chciała, aby Frezja była wysterylizowana. A co do samego pieseczka to wyznaję jej miłość kilka razy dziennie:oops::oops::oops::oops::oops: w domku zachowuje się wzorowo, zaczęła lepiej jeść, szczekać, już dawno wie, że jest nasza, a my jej:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Czekamy na chwilę kiedy pozbędzie się strachów na spacerkach i wiemy, że to nastąpi. Pozdrawiamy wszystkich serdecznie ....
  3. Ralfiku znajdź domek :shake::shake::shake:
  4. Pokerku, ja myślę o tym. Próbowałam się do Ciebie dodzwonić, ale nie wyszło. Zanim podejmę decyzję, będą konsultacje. Byłam u innego weta i mam kilka informacji. Chcę to z Tobą omówić. W przyszłym tygodniu (a może jutro) wybieram się do doktora Skrzypczaka pokazać mu suńkę. Pozdrawiam ...
  5. Dziękuję za piękne zdjątko siostrzyczki i pozdrowienia. Śliczna sunia :lol:. Czy podobnie jak Frezja ma problem ze spacerkami? Frezja panicznie boi się obcych psów i spacerki tylko z właścicielem (bez stada psiaków) to dla niej jeden stres :cool3::placz:. U Kwiatuszka wszystko dobrze Pokerku (próbowałam się do Ciebie dodzwonić). Okazało się, że Maluszek nie ma cieczki :loveu:. Chciałam to potwierdzić w 100% (szykujemy się do sterylki), więc udałam się do weta. Zrobiono jej wymaz i lekarz stwierdził, że jest "daleko od cieczki". Przymierzamy się zatem do zabiegu. Dzisiaj mieliśmy odwiedziny dzieci i ich piesków:multi::multi::multi:. W domku Frezja trzymała dystans, ale na spacerku poszalała. Pozdrowionka pa,pa :p
  6. Pokerku, co tam słychać u Twojej słodziny? Opowiadaj ....:cool1: ... proszę ... :oops:
  7. [IMG]http://i695.photobucket.com/albums/vv314/Lucyna_2009/IMG_1889.jpg[/IMG] [IMG]http://i695.photobucket.com/albums/vv314/Lucyna_2009/IMG_1891.jpg[/IMG] Całuski od Frezjuszki ...:loveu::loveu::loveu:
  8. Tak, tak Pokerku. Frezjunia ma już lepszy humor, tak jak pisałam cieczka na 100 %. Zachowywała się jak prawdziwa kobietka ...:evil_lol: Już lepiej, macha ogonkiem, troszkę zjadła, a więc wet nie potrzebny. Idziemy spać z moją słodkością kruchutką:oops::oops::oops:. Dobrej nocki, pa, pa ...
  9. Damulka trochę zjadła,:loveu: cieczkę ma na 100%:razz:, musimy przesunąć zabieg na ząbkach i ewentualną sterylkę.:placz: Pozdrowienia ...:lol:
  10. Malutka sunia z obory odchudza się:mad:. Widocznie stwierdziła, że brzydko wygląda 20 deko grubsza:angryy:. Prawie nic nie je drugi dzień.:placz: Mam pewność, że to początek cieczki, ale czy to może być przyczyną braku apetytu? Jest rozdrażniona i czasami szczerzy ząbki na obcych (i nie tylko), którzy chcą ją pogłasiać. :diabloti: Teraz biega do miski coś skubnie i ze wstrętem odbiega. Nie wiem co dawać jej do jedzenia. Próbowałam wszystkiego, chrupki psie nie wchodzą w grę - odwraca się ze wstrętem. Mięsko z ryżem - nie ma mowy - ryż kłuje w ząbki. Surowe mięsko - beeeeee, gotowane nie za bardzo ... Parówka - owszem, ale nie mogę karmić jej parówkami !!! Ile ja już wyrzuciłam żarełka, które jej nie podeszło :cool1: Co ja mam zrobić, żeby ona coś zjadła ... Jutro jadę z nią do weta ..... i tyle .... Mam nadzieję, że się nie zagłodzi.
  11. Kwiatuszek miewa się dobrze i apetycik dopisuje. Niestety nie mam za dużo czasu dla niej, gdyż przygotowuję dom dla gości. Przyjadą w sobotę na około 1,5 tygodnia. Zobaczymy jak Frezja zareaguje na nowych ludzi w domu. Jutro zadzwonię do weta umówić się na ząbki.Waży 4,921 na wadze kuchennej. Jak nigdy. Waga w górę, a czekają ją ząbki i zapewne problemy z jedzeniem. Damy radę ..... Pa, Pa ..
  12. Przeczytałam wątek i łezka szczęścia popłynęła, jak dowiedziałam się, że kochana Pani przyjechała po Nikusia. Drugi raz łezka popłynęła, jak dowiedziałam się co to za ludzie. Okropne ... Również mogę zadeklarować 50 PLN, zabierzcie je z tego domu, jeśli się da ...
  13. Gratuluję Pokerku Tobie i nowej rodzince Merlinki wielkie dzięki. Cały czas myślałam o Was, ale nie miałam odwagi pytać, aby nie zapeszać. Jaką nową bidę masz u siebie? Całuski dla Merlinki i będę ciepło myślała przez najbliższe dni o jej nowej rodzince. Pozdrawiam ...
  14. O, dzięki Poker za podpowiedź. Może nie wszyscy wiedzą, ale Lucy urodziła się w końskim boksie i tam wychowała. Wzięliśmy ją, aby uchronić maluszka 5-cio tygodniowego od schroniska.:p Dzisiaj córcia przyjechała po Lucy, była zaskoczona odwagą Frezji. Wybiegły psinki jej na spotkanie razem poza ogrodzenie i Frezjlka cieszyła się bardzo machając ogonkiem i dopraszała się o pieszczoty. :crazyeye: W domku musiała byś leciutko skarcona, ponieważ wyskoczyła z ząbkami na Lucy. Było to w momencie jak Pańcio zawołał Lucy do siebie w celu pomiziania. Kwiatuszek wystartował z kanapy i wyszczerzył do niej ząbki.:diabloti: Lucy zdziwiła się leciutko, ale nie kontynuowała zaczepki. To wszystko z zazdrości. Tak bardzo kocha swojego Pańcia. Córcia miała potem do niej ciepłą przemowę, że przecież nikt jej Pańcia nie zabierze. Taka to Frezjulka zrobiła się odważna. Chyba troszkę przytyła, w towarzystwie Lucy nie chciała jeść, musiałam miseczkę wynosić na górę i tam w spokoju ją karmić. Pozdrowionka i buziaczki od Kwiatuszka ...:oops::oops::oops:
  15. Tak sobie dziewczyny odpoczywały po wspólnym spacerku ... [IMG]http://i695.photobucket.com/albums/vv314/Lucyna_2009/P1020532.jpg[/IMG] Wizyty Lucy wpływają cudownie na Frezjunię. Stanowią one wspaniałą parę pod względem wyglądu (wiele osób pyta co to za rasa) jak i charakteru. Frezja czuje się bezpieczniej i chce dotrzymywać kroku Lucy. Biegnąc za rowerkiem pędzi do przodu w leciutkim tylko stresie i koniecznie chce byc pierwsza. Dzisiaj przeszła obok Labradora co nas zaszokowało, ponieważ zazwyczaj trzeba ją przenosić na rękach, bo trzęsie się jak listek na wietrze. Nie będę się rozpisywać jaka to metamorfoza nastąpiła u Kwiatuszka, ale jest znacznie lepiej. Oby tak zostało jak Lucy pojedzie do domku. Pozdrowionka ...
  16. Lucy już jest u nas ... i tak sobie śpią księżniczki ... [IMG]http://i695.photobucket.com/albums/vv314/Lucyna_2009/P1020443.jpg[/IMG] Dobrej nocy dla Pokera i innych ...
  17. Dzisiaj mieliśmy odwiedziny i spacerek poranny z Lucy. Potem dziewczyny pojechały ze mną do moich rodziców. Dzień pełen atrakcji, bieg za rowerkiem po lesie. Z apetytem skromnie, Przed chwilą maluszek słodziutki nie pozwolił wejść kotu na nasz teren, warczała bojowo na niego, a kot większy od niej. Na weekend Lucy będzie u nas, bo córcia z małżonkiem wyjeżdżają. A więc atrakcyjne dni przed nami. A tak dzisiaj tak wylegiwały się na naszym łóżku [IMG]http://i695.photobucket.com/albums/vv314/Lucyna_2009/P1020427.jpg[/IMG] Pozdrowionka ...
  18. Lucynka zakochana w kwiatuszku i cała rodzinka również. Sen z powiek spędza mi tylko to, że jak idę z nią na spacerek na nóżkach to Frezjunia się bardzo boi. A z domu wyjść trzeba i nie tylko na rączkach. Mam wtedy wrażenie, że robię jej krzywdę i że ona ma do mnie o to żal. Ale cierpliwie czekamy na poprawę. Pozdrowionka ...
  19. Dzisiaj byłam z Frezjuszką u weta. Zaszczepiona, pazurki obcięte, zatoki przy pupci opróżnione. ząbki za dwa tygodnie, pytałam lekarza. Pojechałyśmy później do pracy. Była bardzo grzeczna, w samochodzie nie wymiotowała i dzielnie znosi jazdę samochodem :loveu: Za to nie jadła dzisiaj nic:placz:zapewne przez szczepienie...taaaaka wrażliwa:cool3: Mam nadzieję, że jeszcze dzisiaj coś pomemla Kwiatuszek mój ukochany:oops:. Pozdrowionka i całuski od Frezjulki:-o:-o:-o
  20. Tak, tak Pokerku. I czuję się z Frezjulką w torbie jak kangurzyca :razz: Nie wiedziałam, że to takie przyjemne ;) A Kwiatuszek szczęśliwy, że ho ho :loveu:
  21. Dzisiaj była wycieczka rowerowa. Ponadto Frezja rano przy śniadanku uganiała się za wędzoną rybką oraz wędlinką z indyka. Pierwszy raz zjadła coś innego ze smakiem. Jak tak dalej pójdzie to będę miała dla nie nagrody na spacerku - wszystko odrzucała do tej pory - żadnych smakołyków psich itp. Lubi jeszcze jajko na miękko, dałam jej troszeczkę i wylizała talerzyk z apetytem. Zdjątka z wycieczki - troszkę za rowerkiem na nóżkach i troszkę w plecaku. [IMG]http://i695.photobucket.com/albums/vv314/Lucyna_2009/P1020420.jpg[/IMG] [IMG]http://i695.photobucket.com/albums/vv314/Lucyna_2009/P1020424.jpg[/IMG] [IMG]http://i695.photobucket.com/albums/vv314/Lucyna_2009/P1020425.jpg[/IMG] Pozdrowionka ...
  22. Jaka ona jest śliczna ... i kochaniutka ... Przy Lucy nauczyła się reagować szczekaniem na dziwne odgłosy i broni domku jak należy [IMG]http://i695.photobucket.com/albums/vv314/Lucyna_2009/P1020398.jpg[/IMG] [IMG]http://i695.photobucket.com/albums/vv314/Lucyna_2009/P1020399.jpg[/IMG] [IMG]http://i695.photobucket.com/albums/vv314/Lucyna_2009/P1020406.jpg[/IMG] Byliśmy dzisiaj w nowym domku i nie wiem dlaczego, ale tam jest szczęśliwa i wyluzowana. [IMG]http://i695.photobucket.com/albums/vv314/Lucyna_2009/P1020414.jpg[/IMG] [IMG]http://i695.photobucket.com/albums/vv314/Lucyna_2009/P1020416-2.jpg[/IMG] Ganiałyśmy wokół domku i FREZJA pierwszy raz była tak radosna i zabawowa. Pozdrowionka ...
  23. Dzisiaj Lucy pojechała do swojego domku. Zdjęcie z pożegnania ... i moja frotowa niebieska skarpetka ... [IMG]http://i695.photobucket.com/albums/vv314/Lucyna_2009/P1020395.jpg[/IMG] Kwiatuszek zjadł dzisiaj dwa razy małe porcje:loveu::loveu: Miała dwa dni problem z brzuszkiem i dlatego nie chciała jeść, zdarzyło jej się załatwić w domu. Ja głuuuupia :mad::mad::mad: myślałam, że ro bi to z zazdrości o Lucy, a ona się źle czuła. Dzisiaj robiłam porządki na stryszku i weszłam po drabinie do góry. Frezja troszkę piszczała na dole. Była tam ze mną wcześniej, pokazałam jej jak wygląda strych. Postanowiłam zejść na dół, a ta cyrkówka siedzi na drabinie w połowie drogi i skrabie się wyżej. Przeraziłam się, że spadnie i poprosiłam Grzesia o pomoc. Widząc mnie i zanim synek się zjawił, ona sprytnie zeszła dwa stopnie niżej. Bałam się, że spadnie, ale wszystko zakończyło się dobrze. Do tej pory żaden mój pies nie potrafił, ani nie chciał chodzić po drabinie:cool3::cool3::cool3: Cieszę się, że już je i załatwia się na zewnątrz. Pozdrowionka ...
  24. Z Frezjuszką nie jest za dobrze. Nie jadła dzisiaj nic. Generalnie dobrze się czuje, ale odmawia jedzenia. Pierwszego dnia z Lucy zjadła normalnie, a nawet wyjątkowo dobrze. Wczoraj nakarmiłam ją ręką, bo nie była za chętna żeby cokolwiek przekąsić. Dzisiaj ręka z jedzeniem działa jak straszak. Nie ma sposobu, żeby wzięła coś do pysia. Martwię się. Jutro córcia ma zabrać Lucy i zobaczymy, czy się coś zmieni. Dziewczyny się tolerują, Frezja pozwala nawet Lucy na powąchanie Pysia i nie warczą, ani nie gruchają na siebie. Jednak spacerki wyglądają tak, że Lucy biega, a Frezjunia rozgląda się, czy aby coś jej nie zaatakuje. Jeden piesek do towarzystwa na spacerku to dla niej za mało. Chyba w większym stadzie czuje się lepiej. Mam nadzieję, że jeszcze dzisiaj coś zje mała chudzinka. Frezja [IMG]http://i695.photobucket.com/albums/vv314/Lucyna_2009/20090515279.jpg[/IMG] Lucy [IMG]http://i695.photobucket.com/albums/vv314/Lucyna_2009/20090515283.jpg[/IMG] [IMG]http://i695.photobucket.com/albums/vv314/Lucyna_2009/20090515284.jpg[/IMG] [IMG]http://i695.photobucket.com/albums/vv314/Lucyna_2009/20090515298.jpg[/IMG] Pozdrowionka ...
  25. Cieszę się Pokerku z tego domku i trzymam kciuki. Ta Frezulka to taka śmieszna, żal mi jej, bo musi to bardzo ją stresować. Cóż zrobić, z tym też musi się zmierzyć, Lucy natomiast ma "luza". Pozdro ...
×
×
  • Create New...