-
Posts
10722 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Lucyna
-
Malutka sunia z obory już w cudownym DS we Wrocławiu.
Lucyna replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Z Frezją coraz lepiej, już częściej załatwia się bez stresu. Spotkanie z pieskami odbyło się, spacerek integracyjny wypadł pozytywnie. Frezja wyskoczyła z koszyczka rowerowego i szła dzielnie do przodu. W domku troszkę pokazała, że to ona tu jest najważniejsza. Na jedzonko zaprosiłam ją na górę, bo była zaniepokojona towarzystwem i broniła miski (delikatnie). Jutro planuję zabrać ją ze sobą do pracy. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Tam ciocie będą ją rozpieszczały ...:-o Dobranoc, pa,pa -
Malutka sunia z obory już w cudownym DS we Wrocławiu.
Lucyna replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj rano postanowiliśmy podjechać na spacerek do Parku Szczytnickiego. Piesio nie wymiotował, lepiej znosi jazdę samochodem, gdy jest u kogoś na rączkach. W parku Frezja była zestresowana, ale szła dzielnie za nami, przechodziła koło obcych ludzi, jej panika na widok piesków była znacznie mniejsza, niż na wałach. Mam wrażenie, że jak jest mniej przestrzeni, to ona czuje się bezpieczniej. Spacerki w parku będziemy kontynuować, jako przerwę w jeździe do pracy. Dopiero wczoraj wieczorem podałam jej specyfik, który dostałam Poker od Ciebie.:p Poszło gładko, mamy nadzieję na "wypędzenie strachów". Dzisiaj po południu spotkanie ze stadem, ja uruchamiam rower i spróbuję powieźć Frezjulkę parę metrów w plecaczku przed sobą, lub w koszyczku z przodu rowerka. Zobaczymy jak to będzie. I dla osłody Frezja w swojej kołdrowej dziurce ...:crazyeye: [IMG]http://i695.photobucket.com/albums/vv314/Lucyna_2009/P1020001.jpg[/IMG][IMG]http://i695.photobucket.com/albums/vv314/Lucyna_2009/P1020006.jpg[/IMG] [IMG]http://i695.photobucket.com/albums/vv314/Lucyna_2009/P1020002.jpg[/IMG][IMG]http://i695.photobucket.com/albums/vv314/Lucyna_2009/P1020003.jpg[/IMG] -
Malutka sunia z obory już w cudownym DS we Wrocławiu.
Lucyna replied to Poker's topic in Już w nowym domu
... i na osłodę sobotniego wieczoru ... Frezja na kanapie [IMG]http://i695.photobucket.com/albums/vv314/Lucyna_2009/P1010989.jpg[/IMG] [IMG]http://i695.photobucket.com/albums/vv314/Lucyna_2009/P1010985.jpg[/IMG] [IMG]http://i695.photobucket.com/albums/vv314/Lucyna_2009/P1010987.jpg[/IMG] -
Malutka sunia z obory już w cudownym DS we Wrocławiu.
Lucyna replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Jestem, jestem ... brak czasu, goście itp. :razz: U Kwiatuszka wszystko dobrze, rano pomaszerowała dziarsko do lasu na spacerek z Pańciem zrobić co należy. Po powrocie zawsze pytam i co? Małżonek zdaje relację np. siusiu 30 sekund, kupka była, czyli ok.:loveu: Dzięki Limo za miłe słowa. U nas pieski zawsze miały dobrze, jedna z koleżanek jak zobaczyła Frezję i poznała jej historię powtarzała Kwiatuszkowi - do nieba trafiłaś, do nieba ... Pokerku - jeśli chodzi o wczorajszą przejażdżkę, to w drodze powrotnej tj. po przejechaniu około 10 km Frezjuszka niestety zwymiotowała :placz:(ślina i troszkę żółci). Będziemy dalej próbować jazdy bez tabletek. Nie chcę jej szpikować chemią. Od weta dostałam lek Cerenia, działa 12 godzin, zostawiam to jednak na długie trasy. Byłoby super pozbyć się tej choroby, zdaję jednak sobie sprawę, że może pozostać to w niej. Będzie wtedy rzadziej jeżdzić autkiem. W Dobrzykowicach - tam gdzie byłyśmy i Malutka nie widzi domu, zachowuje się jakby odważniej. Ogólnie jest coraz lepiej, kruszynka już jest w domku bardzo rozluźniona, ma dobry apetyt - jak na nią. Suchej karmy nie rusza, tylko gotowane i to makaron, ryż jej nie smakuje. Byłam z nią na spacerku wałami - w jedną stronę na rączkach - za to spowrotem na nóżkach. Jej problemem jest oddalanie się od domku. Jest z niej słodziaczek, w domu bardzo grzeczna i rozumna. Pozdrawiam .... -
Malutka sunia z obory już w cudownym DS we Wrocławiu.
Lucyna replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Maluszek niestety nie jest zainteresowany kostką cielęcą, nie ma apetytu, mam wrażenie, że to efekt szczepienia. Za to spacerek poranny był owocny. Frezja ponoć (relacja małżonka) szła dzielnie (pomijając pierwsze 100 m) i w lesie zrobiła i siu siu i kupkę w innym miejscu niż zwykle. Jak na nią to sukces :multi:.Przemierzyła całą trasę dziarsko ciągnąc do przodu. Kwiatuszek pewnie doszedł do wniosku, że skoro musi codziennie rano iść do lasu (nie wie za jakie grzechy i po co) to zrobi to szybko, aby było "z głowy". My jesteśmy pewni, że to polubi :eviltong: Czekamy na moment, aż stanie rano pod drzwiami machając ogonkiem jak zobaczy, że Pańcio ubiera buty.:p Jedziemy zaraz na przejażdżkę samochodem. Pozdro ... -
Malutka sunia z obory już w cudownym DS we Wrocławiu.
Lucyna replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Witam, Kilka słów o dzisiejszym dniu. Rano spacerek i siusiu w lesie. Rano apetyt Frezji nie dopisywał, wczoraj zjadła dużo, starczyło na dzisiejszy poranek. Nie zdecydowałam się na zabranie jej do pracy, bałam się, że będzie się źle czuła. Nie zdecydowałam się dać jej leku przeciwwymiotnego, będę próbowała powoli przyzwyczajać ją do jazdy samochodem. Dzisiaj była wycieczka na krótki dystans :multi:około 6 km w jedną stronę, do domku w którym zamieszkamy latem. Frezja jadąc autem była zainteresowana światem, zauważyłam, że bardzo lubi takie wycieczki. Nie wymiotowała i dzielnie wszystko zniosła.:loveu: Codziennie wycieczka będzie ciut dłuższa. Proszę trzymajcie kciuki, aby Malutka przyzwyczaiła się do jazdy autkiem, będę zabierać ją do pracy i jej życie stanie się ciekawsze.:roll: Wieczorny spacerek wypadł dobrze, Frezja lepiej spaceruje jak towarzyszą jej dwie osoby. Kupiłam jej kostkę cielęcą (gicz, bez mięsa) i się teraz gotuje. Dam jej do spróbowania. Dostałam od Pokera tabletki na jej "strachy", podam na noc. To tyle, maluszek śpi smacznie na fotelu.:shake: [IMG]http://i695.photobucket.com/albums/vv314/Lucyna_2009/P1010981.jpg[/IMG] Wczoraj tak przywitała Grzesia, spała w jego pokoju. :evil_lol: Staramy przyzwyczaić ją również do takiego rozwiązania, ponieważ wyjeżdżamy na sobotę i niedzielę za tydzień. [IMG]http://i695.photobucket.com/albums/vv314/Lucyna_2009/20090415176.jpg[/IMG] Pozdrowionka ...:crazyeye: -
Malutka sunia z obory już w cudownym DS we Wrocławiu.
Lucyna replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny już po spacerku, było sympatycznie. Frezja była mniej zestresowana i przeszła z nami długi kawałek dotrzymując kroku. Lucy z chęcią pokazywała po co są spacerki, biegała jak szalona, ganiała za kijkami i obwąchiwała wszystko po drodze. Frezja patrzyła na to, czasami rozglądała się po lesie. Teraz po wyjściu gości chodzi po mieszkaniu i obwąchuje wszystkie ślady. Im więcej takich integracyjnych spacerków, tym szybciej Maluszek pozbędzie się stresów. W domu, siedząc przytulona do mnie "gruchała" na zbliżającą się Lucy i z zazdrości szczerzyła na nią ząbki. Została baaaardzo delikatnie skarcona. Nie zrobiło to na niej wrażenia. U weterynarza pokazałam książeczkę ze szczepieniami, a jeśli chodzi o odrobaczenie to zapytam jeszcze raz, czy jest to konieczne. Zdjęcia ze spacerku: w ty miejscu Frezja zawsze robi siusiu, moim zdaniem jest to piękne miejsce:eviltong: [IMG]http://i695.photobucket.com/albums/vv314/Lucyna_2009/20090415134.jpg[/IMG] Lucy w fijołkach :crazyeye: [IMG]http://i695.photobucket.com/albums/vv314/Lucyna_2009/20090415158.jpg[/IMG] Frezja w fijołkach;) [IMG]http://i695.photobucket.com/albums/vv314/Lucyna_2009/20090415162.jpg[/IMG] suńki razem:lol: [IMG]http://i695.photobucket.com/albums/vv314/Lucyna_2009/20090415167.jpg[/IMG] Mój mąż twierdzi, że nigdy w życiu nie widział w lesie tylu kwiatów, ile jest tutaj. Rzeczywiście teraz jest pięknie. Na początku były tylko przebiśniegi, teraz dołączyły białe i żółte zawilce, a pomiędzy nimi od kilku dni pojawiły się niebieskie fijołki. Jest ich mnóstwo, a jak świeci słońce to główki wszystkich zawilców są szeroooooko otwarte i wszystkie zwrócone w tym samym kierunku - do słońca. Bardzo się dzisiaj uśmialiśmy, ponieważ odgadywaliśmy Frezji myśli., np. Po co oni chodzą do tego lasu? Znowu narozrabiałam (ale nie wiem co) i muszę iść do lasu. Z pewnością coś wieczorem źle robię, bo jak tylko się obudzę to wyciągają mnie do lasu. A teraz ciągle warczy i patrzy na taras. Tam w szybie odbijam się ja, natomiast Frezja myśli, że ktoś chodzi na zewnątrz. Wpatruje się tam, warczy i próbuje szczekać. Kończę więc i postaram się jej wytłumaczyć, że to tylko cień. Pozdrawiam z buziakami od Frezulki ... -
Malutka sunia z obory już w cudownym DS we Wrocławiu.
Lucyna replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Jesteśmy po wizycie u weterynarza. Frezja nie dostała rano jedzonka, wymiotowała,ale nie tak dużo. Siedziała obok mnie w koszyku wiklinowym. [IMG]http://i695.photobucket.com/albums/vv314/Lucyna_2009/20090415119.jpg[/IMG] [IMG]http://i695.photobucket.com/albums/vv314/Lucyna_2009/20090415121.jpg[/IMG] W drodze powrotnej było ok. Do pracy nie dojechałam, nie chciałam jej już bardziej męczyć. Ponadto umówiłam się z Agatką na wypożyczenie Lucy, aby pójść na spacerek rehabilitacyjny z Frezją w towarzystwie innego pieska. Jestem umówiona na odbiór Lucy na 16,30, córka ma na Biskupinie dwie godziny zajęć i potem odbierze swojego psiaka. Teraz gotuję jej jedzonko i spróbuję nakarmić małą przed spacerem. U lekarza Frezja została zaszczepiona, dostałam dla niej witaminki i tabletki przeciwko wymiotom w czasie jazdy samochodem. Za dwa tygodnie odrobaczanie i wizyta związana z ząbkami. Za miesiąc powtórka szczepienia. Pozdrawiamy ... -
Malutka sunia z obory już w cudownym DS we Wrocławiu.
Lucyna replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Witam nocną porą, spacerki dzisiaj wyglądały tak samo jak zwykle tzn. Frezja była zestresowana. Kiedy ta dziecinka nie będzie ciągnęła do domu? I czy kiedykolwiek to nastąpi? Te spacerki to dla niej jedyna rozrywka i przecież nie możemy z nich zrezygnować, bo wtedy jej życie będzie składało się jedynie z leżenia na fotelu i jedzenia. Przecież tak nie może być. Jutro zrobię eksperyment. Pojadę do weterynarza, przed wizytą mały spacerek, ale nie koło domu, tylko w parku. Zabiorę ją też do pracy i zobaczymy jaki będzie wynik. W domu maluszek jest bardzo grzeczny, jednak nie może siedzieć całymi dniami w "czterech ścianach". Jutro napiszę co z tego wyszło ....:crazyeye: Buziaczki od kwiatuszka Pa pa;) -
Malutka sunia z obory już w cudownym DS we Wrocławiu.
Lucyna replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Tak oczywiście Pokerku, dobrze czułaś z tymi odwiedzinami. Nie chciałam tego potwierdzać, abyś się nie stresowała. Jestem przekonana, że Frezji brakuje psiego towarzystwa, ale jak spotyka pieski na spacerku to się ich boi. Z pewnością potrzebuje takiego domowego koleżeństwa, ale potrzebny byłby piesek, który nas zna i będzie jak przewodnik. Pisałam od wakacji dzieci będą mieszkały blisko i towarzystwo będzie częstsze. Jestem z córcią na etapie ustaleń co do Lucy. Może jakiś dzień w tygodniu będzie ją przywoziła właśnie jako przewodnika dla Frezji. Pozdrawiam jeszcze raz ... do usłyszenia -
Malutka sunia z obory już w cudownym DS we Wrocławiu.
Lucyna replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Dalszy ciąg ... Wychodząc na spacer Frezja chętnie podbiegła z wszystkimi pieskami pod drzwi i nie stawiała oporu przechodząc za nimi przez odcinek do wałów (jak jest sama, to trzeba tutaj przenosić ją na rękach). Poszłam z nią pierwsza wałami i przeszłyśmy około 100m. Za nami ruszyło pozostałe stadko. Maluszek widząc z daleka zbliżające się pieski zachował się jak zwykle tzn. padła na ziemię i "ani rusz tylko trzęsawka". Wygląda to tak [IMG]http://i695.photobucket.com/albums/vv314/Lucyna_2009/IMG_1711.jpg[/IMG] Odczekałam, jak zorientowała się, że to swoi, podniosła się i o dziwo powędrowała ze stadkiem kila kilometrów przez las, z zainteresowaniem i bez stresu przemierzała ścieżki. Jak jest sama to się ogromnie boi i ciągle rozgląda. Wynika z tego, że takie wspólne spacerki są jej potrzebne. Tak się cieszę z dzisiejszego dnia. Nasze dzieci od wakacji będą mieszkały blisko nas i wtedy integracja będzie już baaardzo częsta. Kilka fotek ze spaceru [IMG]http://i695.photobucket.com/albums/vv314/Lucyna_2009/P1010957.jpg[/IMG] [IMG]http://i695.photobucket.com/albums/vv314/Lucyna_2009/IMG_1743.jpg[/IMG] [IMG]http://i695.photobucket.com/albums/vv314/Lucyna_2009/IMG_1825.jpg[/IMG] [IMG]http://i695.photobucket.com/albums/vv314/Lucyna_2009/IMG_1828.jpg[/IMG] Po przyjściu do domu pieski zostały same na około dwie godziny, spały smacznie, zastaliśmy je całe i zdrowe po powrocie. Frezja coraz chętniej przebywała między nimi. W momencie pożegnania również była pod drzwiami, została ubrana w szeleczki i odprowadziła gości na parking do samochodu. SSSuuupppeeerrr :loveu::loveu::loveu: Śpi teraz smacznie po fascynującym dniu. Pozdrawiam wszystkich serdecznie, Pokera i jej rodzinkę w szczególności ... Jestem też zmęczona, ale jaka szczęśliwa :lol: -
Malutka sunia z obory już w cudownym DS we Wrocławiu.
Lucyna replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Cały dzień spędziliśmy z naszymi dziećmi i ich psim stadkiem. Byliśmy wszyscy ciekawi jak pieski zareagują na siebie, przede wszystkim, czy Frezja nie zestresuje się zbytnio. Ku naszemu zdumieniu wszystkie zdały egzamin, zarówno Kwiatuszek jak i pozostała trójka :loveu: Na początku schowałam się z Frezją w sypialni, aby pieski przywitały się z domownikami i nie rzuciły się z impetem witać z nią. Potem wzięłam ją na ręce i zeszłam na dół. Pozwoliłam im ją obwąchać i zaspokoić ich ciekawość, co do nowej żywej istoty w naszym domu. Frezja była sztywna siedząc mi na rękach, na szczęście stres minął i za chwilę umieściłam ją pod schodami zastawiając wejście krzesłami przed pozostałą trójką. Maluszek siedział tam skulony i ze strachem obserwował sytuację. Pieski przyzwyczaiły się do jej obecności i już nie były napastliwe. Po jakimś czesie Frezja sama wyszła spod schodów i szybciutko wbiegła na schody. Wzięłam ją na ręce i nadal próbowałam zapoznać ją z przybyszami. Zeszła z moich kolan, pobiegła na półpiętro z tego miejsca obserwowała sytuację... Frezja i Atos [IMG]http://i695.photobucket.com/albums/vv314/Lucyna_2009/IMG_1699.jpg[/IMG] Frezja i Bari [IMG]http://i695.photobucket.com/albums/vv314/Lucyna_2009/IMG_1693.jpg[/IMG] Lucy dużo czasu spędziła w swojej plastikowej budce, do której już ledwie się mieśi, ale widać stęskniła się za nią... [IMG]http://i695.photobucket.com/albums/vv314/Lucyna_2009/IMG_1689.jpg[/IMG] Jeśli jakiś piesek chciał się do nie zbliżyć warczała na posłanku (gruchała) i szczerzyła ząbki. Przybysze zrozumieli i nie wchodzili jej w drogę. Po pewnym czasie zdecydowała się zejść z góry i nieśmiało kręciła się po pokoju pilnując, aby nie przesadzały z jej obwąchiwaniem. Wszystkie pieski zdały egzamin celująco, widać, że będą mogły ze sobą funkcjonować:loveu: - powiem więcej - mam wrażenie, że Frezji brakuje towarzystwa. Wybraliśmy się na spacer, baliśmy się, że Frezja spędzi go u nas na rękach. Relacja za chwilę ... -
Malutka sunia z obory już w cudownym DS we Wrocławiu.
Lucyna replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Witam Poker, goście wyszli, a ja przygotowuję sprawozdanie. Na początek zdjęcie ...:razz: [IMG]http://i695.photobucket.com/albums/vv314/Lucyna_2009/P1010969.jpg[/IMG] będzie więcej ...;) -
Malutka sunia z obory już w cudownym DS we Wrocławiu.
Lucyna replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Witam, dzisiaj był dzień pełen wrażeń, ale i z sukcesami. Moi rodzice poznali Frezję. Ja nie mówiłam im o tym, iż mamy nowego pieska, chciałam zrobić im niespodziankę. Po wejściu do domu mama zapytała jak długo Lucy u nas będzie, musiałam im udowadniać, że to nowy piesek. Kwiatuszek bardzo im się podobał, miała dystans, ale nie uciekała. Apetyt dzisiaj jej bardzo dopisywał, zjadła dwa razy tyle co zwykle i zrobiła siusiu poza naszym terenem na trawce. Sukces :loveu: Byłam z nią na spacerku pomiędzy domami i wypadło całkiem dobrze. Śpi teraz twardo na swoim posłanku. :oops: Jutro też będzie dzień z atrakcjami. I na osłodę kilka fotek ... Frezja jak baranek [IMG]http://i695.photobucket.com/albums/vv314/Lucyna_2009/Obraz051.jpg[/IMG] w swoim posłanku na półpiętrze [IMG]http://i695.photobucket.com/albums/vv314/Lucyna_2009/Obraz054.jpg[/IMG] Śpi smacznie ... [IMG]http://i695.photobucket.com/albums/vv314/Lucyna_2009/Obraz057.jpg[/IMG] Dobranoc pa, pa ... -
Malutka sunia z obory już w cudownym DS we Wrocławiu.
Lucyna replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Jeszcze raz :crazyeye: Radosnych Świąt Wielkanocnych dla Dogomaniaków, a w szczególności dla Szami i mojej poprzedniej Kochanej Rodzinki z DT życzy Frezja - Milka. [IMG]http://i695.photobucket.com/albums/vv314/Lucyna_2009/P1010902.jpg[/IMG] :oops::loveu::lol::cool3::multi::shake:;):roll: Mam się dobrze, męczą mnie codziennymi spacerkami, ale daję radę. Chyba już ich kocham, biorą mnie do łóżeczka na noc. Uwielbiam to. Dają mi dziwne rzeczy do jedzenia, to samo co moja poprzednia rodzinka. Jest to zjadliwe, ale muszę się przyzwyczaić. Jest całkiem ok ... Buziaczki ... pa, pa Frezja - Milka -
Malutka sunia z obory już w cudownym DS we Wrocławiu.
Lucyna replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Witam, Frezja ma się dobrze, ugotowałam jej skrzydełko kurczaczka i biegała w kółko z radości. Z kości dostała chrząstki. Mogę spokojnie iść spać, bo maleństwo ma pełny brzuszek. Życzenia zdrowych i radosnych Świąt Wielkanocnych dla Dogomaniaków od Milki-Frezji i jej rodzinki. Pa, pa :oops: Ps. oprócz żonkili do bukietu wielkanocnego dodałam frezje. Pachną pięknie :lol: -
Malutka sunia z obory już w cudownym DS we Wrocławiu.
Lucyna replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Nakarmiłam ją z ręki, jak stwierdziła, że ma dość pobiegła na górę. Zeszła i pokręciła się pod drzwiami tarasu. Wyszłyśmy i zrobiła siusiu :loveu:. Czekamy jeszcze na kupkę ... :placz: Pa, pa -
Malutka sunia z obory już w cudownym DS we Wrocławiu.
Lucyna replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Tak, tak Pokerku, zajęcia przedświąteczne i brak czasu. Sorki za opóźnienie. Z Frezją wszystko dobrze. Była na spacerkach, rano zrobiła siusiu. Pół dnia spędziła z Grzesiem w domku, wylegiwała się na jego łóżku :razz: Ja po powrocie do domu poszłam z nią na spacerek wałami. Cały czas jeszcze stresuje się pobytem poza swoim terenem. Najlepiej czuje się w domku. Pokazałam jej okoliczne uliczki, cały czas na rączkach. Poszła sama, jak zorientowała się, że wracamy i domek nie jest daleko. Myślę, że jeszcze trochę czasu upłynie, zanim osiągnie lepszy stan na spacerkach. Znowu było spotkanie z rudym kotem, Frezja była zainteresowana. W domu jest bardzo grzeczna, ostatnio przebywa często na piętrze, wylegując się na łóżku. Jak ją zawołam to radośnie zbiega machając ogonkiem, po czym znów leci do góry :-o może to chwilowe. Zjadła dzisiaj nie za dużo, miska z kurczakiem, marchewką i makaronem stoi. Może jeszcze się zdecyduje. W domu jest pachnąca wędlina, surowe mięsko - nic jej nie wzrusza, powącha po czym odchodzi. Chyba rzeczywiście chce zostać modelką. Po świętach pójdę do weta, będę rozmawiać o tym. Dla Pokerka dla osłody zdjątko ślicznotki wylegującej się koło Pańcia [IMG]http://i695.photobucket.com/albums/vv314/Lucyna_2009/P1010879.jpg[/IMG] Buziaczki dla Was od kwiatuszka ... od nas serdeczne pozdrowienia ...:roll: -
Malutka sunia z obory już w cudownym DS we Wrocławiu.
Lucyna replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Kilka słow na dobranoc. Dzień pełen wrażeń. Na spacerku w lesie Frezja załatwiła się w swoim ulubionym miejscu, a przy powrocie na wałach spotkałyśmy dwie dziewczynki jadące na koniach i wyżełka. Maluszek był nawet zainteresowany. Robiłam porządku od frontu domu i przy zamkniętych bramkach Frezja towarzyszyła mi mając możliwość obserwowania biegających dzieci, piesków i innych atrakcji. Pomimo, że drzwi do domu były otwarte siedziała ze mną. Odwiedził nas osiedlowy kot, który był nią zainteresowany pozytywnie i ona też się go nie bała. Może zostaną przyjaciółmi. Byłam pozytywnie zaskoczona jej zachowaniem. Ponadto mieliśmy gości, w sumie 6 osób. Frezja trzymała dystans, ale nie uciekała na górę i towarzyszyła nam cały czas. Podbiegła nawet do drzwi tarasu i poszła pod jałowiec zrobić siusiu. Wynika z tego, że nie była w stresie.:loveu: Super. Dlatego nie mogłam Pokerku przyjechać po ten środek, spróbuję jutro. To tyle. Zaraz idziemy spać. Pozdrowionka ...:crazyeye: -
Malutka sunia z obory już w cudownym DS we Wrocławiu.
Lucyna replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Wychodzę, Frezja nawet nie schodzi z góry, aby się pożegnać. Wołam, nic. Idę do góry i proszę ... Oto co robi: [IMG]http://i695.photobucket.com/albums/vv314/Lucyna_2009/P1010875.jpg[/IMG] [IMG]http://i695.photobucket.com/albums/vv314/Lucyna_2009/P1010876.jpg[/IMG] w sypialni, na łóżku w promieniach południowego słońca, ma wszystko w nosie :cool3: i to, że wychodzę też :angryy: -
Malutka sunia z obory już w cudownym DS we Wrocławiu.
Lucyna replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Dzięki Poker, zjawię się, może nawet dzisiaj pod wieczór, wcześniej zadzwonię. My też próbujemy ją pociągać na smyczce i to działa. Jednak są sytuacje kiedy zaprze się ("zarzuci kotwicę" ) i pociąganie może się skończyć jazdą na plecach lub brzuchu. Ale będziemy do niej przemawiać i próbować. W nocy było spokojnie, rano spacerek i siusiu w stałym miejscu. Jestem w domu, a ona wyleguje się na górze, tak jakby czekała na moje wyjście i spokój przez cztery godziny. Spróbuję dać jej jeść około 17-18 może lepiej wtedy zje. Ma chrupki rozmoczone i doprawione masełkiem dla lepszego zapachu, ale ich nie rusza. wylizała i na tym koniec. Do zobaczenia ... -
Malutka sunia z obory już w cudownym DS we Wrocławiu.
Lucyna replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Wróciłam do domu od rodziców, maleństwo przywitało mnie cudnie :lol: Była z Panem na krótkim spacerku wałami, oczywiście część trasy na rączkach. Dzisiaj było wielu spacerowiczów, generalnie Frezja boi się tych z pieskami. Chodzić trzeba, czy [I][B]kwiatuszek[/B][/I] chce, czy nie. To taka rehabilitacja na jej obawy. Nie zjadła jeszcze nic wieczorem, teraz wyleguje się na moich kolankach. Jeszcze jedno. Jak jest ciemno, nie chce wychodzić na taras. Ale za to powarczała trochę pod drzwiami. Ja nie słyszałam, ale mąż mi powiedział. Wynika z tego, że jest coraz odważniejsza. Śpi i śni, bo się tak śmiesznie rusza. Pozdrawiam serdecznie, Do jutra ... -
Malutka sunia z obory już w cudownym DS we Wrocławiu.
Lucyna replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Oczywiście, że śpi pod kołderką :lol: przynajmniej teraz. A co będzie później to się okaże. Dzisiaj pisałam o szczekaniu i proszę. Przed chwilą wylegując się swoim foteliku, wpatrywała się w taras i zaszczekała 3 razy :multi: Rano zjadła troszkę rozmoczonych chrupek z mięskiem, teraz nie ma ochoty. Około 16 byłyśmy na spacerku w lesie. Planowałam przechadzkę wałami, ale Frezja zobaczyła tam dwa wilczury i "zarzuciła kotwicę", gdy chciałam pójść w tamtym kierunku:placz: Wobec tego poszłyśmy starą trasą w las. Tam, zaraz na początku ma swoje miejsce na siusiu - zrobiła :loveu: Po przejściu lasu, szczęśliwe wyszłyśmy na łąkę. Gdy byłyśmy w otwartym terenie, nagle z lasu wybiegł wilczur i leci w naszym kierunku. Zobaczyłam go tylko dlatego, że jego właściciel go zawołał. Psisko było około 5m ode mnie. Chwyciłam Frezję na ręce, nie była wcale blisko mnie. Byłam ogromnie przerażona, psinka też. Okazało się, że pies miał kaganiec, jego właściciel krzyczał z lasu, że on nic by nie zrobił. Próbowałam zachować spokój, żeby ukryć swoje przerażenie przed Frezją. Na rękach doniosłam ją przez łąkę do wałów, tam ją postawiłam. Zna to miejsce, wie, że już do domku wracamy, więc nie było problemu. Idąc przodem i rozglądając się na boki doprowadziła mnie do domu. Byłam wściekła, bo Frezja zestresowała się ogromnie. Ale cóż, takie sytuacje też musi zaliczyć. :placz::placz::placz: Zastanawiam się, czy podawać jej jedzenie 1 raz po południu. Z pewnością będzie musiała tak jeść, jak będę zabierała ją do rodziców lub do pracy (aby nie wymiotowała w samochodzie). Myślę, że pierwszą [I][B]próbę[/B][/I] zrobimy po świętach. Pozdrowionka :oops: -
Malutka sunia z obory już w cudownym DS we Wrocławiu.
Lucyna replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Dla Ciebie Pokerku te zdjęcia wklejam, wiem jak tęsknisz. Mała po spacerku i pierwszym jedzeniu, wychodzę na 4 godzinki. W nocy byłam czujna, jak stanęła na łóżku, zeszłyśmy na taras i była kupka. Czekam, aż zrozumie, że spacer nie jest od tego, aby ją zestresować, ale należy się też załatwić. Z niecierpliwością oczekuję pierwszego szczeknięcia, Pa, pa ... buziaczki od kwiatuszka ...:oops: -
Malutka sunia z obory już w cudownym DS we Wrocławiu.
Lucyna replied to Poker's topic in Już w nowym domu
hurrra :loveu: było siusiu na tarasi, kochana malizna ...