-
Posts
7536 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Florentynka
-
[quote name='Dzika_Figa']E, zrobię Ci ładniejszy. Na tym nic nie widać.[/QUOTE] Na to liczyłam...
-
zrobiłam na szybko banerek Skutkowy ( skuteczny?) coby nikt nie mógł się wymawiać, że na wątek nie może trafić: [FONT="][URL="http://www.dogomania.pl/threads/195632-Skutek-uboczny-prosi-o-pomoc-w-plakatowaniu-szukamy-w%C5%82a%C5%9Bciciela%21%21%21"][IMG]http://img543.imageshack.us/img543/3102/skutekbanerek.jpg[/IMG][/URL][/FONT]
-
[quote name='Dzika_Figa']w sumie tu też sobie wszyscy mówimy na Ty... ;-)[/QUOTE] Otóż to...ale ja się bałam odezwać, po tym, jak po raz pierwszy w życiu zostałam panią Florentynką...W każdym razie powtórzę to mojej suce, bo od niej pożyczyłam mój nick forumowy - mam nadzieję, że nie każe się tak tytułować.
-
[quote name='mamanabank']mamanabanka, mamanabankę, mamęnabank, mamęnabani, mamamabańkę, mamanabank :-D łilkom tu Afrika :-D :-D :-D - Skutek Uboczny tak na mnie działa? :-)[/QUOTE] Łomatko! Mamy ofiarę skutków ubocznych!!!
-
No to ja mam coś takiego: Nazywam się Skutek. Skutek Uboczny. Jestem Psem. Nazwali mnie tak dziwnie, ale jak już będę Twój, możesz mnie nazywać jak chcesz. Nie wnikajmy w to czyja to wina – może mój poprzedni pan za to odpowiada, może ja sam – w każdym razie zostałem bezdomnym psem. A przecież jestem dobrze wychowanym psim gentelmanem. Znam polecenia, umiem siadać, warować, dawać łapkę. Wiem, co psu wypada a co nie. Umiem się zachować w każdej sytuacji – bez problemu zostaję sam w domu, nie wydzieram się, nie wyję, nic nie niszczę. Nigdy nie brudzę w domu. Świetnie jeżdżę samochodem. Lubię spacery, chętnie biegam za rzucanym patykiem czy piłką. Lubię się bawić z ludźmi i umiem być przy tym uważny i delikatny. Głaskanie też lubię i przytulanie. Jestem naprawdę bardzo grzeczny! I mogę mieszkać z kotami, zupełnie mi nie przeszkadzają. I z jakimś psem płci żeńskiej też chętnie zamieszkam. Byle nie z drugim samcem, proszę. W każdym razie bardzo bym chciał być czyjś. Jeśli chcesz, żebym zamieszkał z Tobą to po prostu zadzwoń: 506 21 89 81, albo napisz maila: [email]florentynka.psy@gmail.com[/email].
-
Oki, biorę się za tekst...A panią Ewę też prosimy o napisanie tekstu do ogłoszeń Skutka - w końcu jak ktoś książki pisze to machnięcie małego tekściku do ogłoszeń to bułka z masłem, nie?
-
Lotus - grzeje pupkę w nowym domku!!! :D
Florentynka replied to Kociabanda2's topic in Już w nowym domu
Sugeruję jeszcze coś takiego: zlokalizować wszystkie okoliczne lecznice i oprócz obwieszenia plakatami osobiście pytać weterynarzy, czy nie kojarzą psa - może to ich pacjent. Ewentualnie jeśli lecznice mają adres mailowy to można wysyłać mailem zdjęcia i opis psa, ale lepiej też telefonicznie dręczyć. -
W ciągu miesiąca...brzmi dobrze, jak dla mnie. Mój ostatni tymczasowicz był na tyle nieznośny, że musiałam go zesłać do Ulki, gdzie odkiblował trzy miesiące zanim ktoś się zakochał. A hardcorowy tytuł może podziałać - tych "biednych piesków" jest za dużo w ogłoszeniach, niech się Skutek różni trochę.
-
Ech, dobrze mi, że mieszkam na wsi! Tak myślę, że czas spojrzeć prawdzie w oczy i zacząć szukanie Skutkowi nowego domu. A na marginesie - tak wymyśliłam, ze jak będziemy go kastrować ( weterynarz powiedział, że tydzień trzeba odczekać po szczepieniu, więc pewnie jakoś w przyszłym tygodniu) to poproszę przy okazji o wyczyszczenie mu zębów, bo bardziej mi to wygląda na zaniedbanie spowodowane niewłaściwą dietą. Poza tym po co ma straszyć brzydkimi zębiskami ewentualnych zainteresowanych. Zrobimy mu lifting i tuning i będzie jak nowy ( "prawie nówka, lekko stuknięty" - to do niego pasuje jako hasło promocyjne). Sioooostra!!! Allegro i ogłoszenia !!!! Prooooszę!!! I jeszcze pytanie - promujemy go z imieniem Skutek, czy wymyślamy jakieś bardziej oficjalne dla celów marketingowych?
-
Nelson - szorściak, już nie szczeniak po raz drugi znalazł dom!
Florentynka replied to Andzike's topic in Już w nowym domu
Andzike, to on jeszcze U Ciebie? Myślałam, że już go dawno ta kolejka bijących się o niego DS rozszarpała na strzępy. Coś mi się widzi, że się wcale nie starasz tym razem ;) -
[quote name='majuska']Nie trzeba już, wszystko można na tej Twojej doklejce po powiększeniu poczytać, niesamowicie ta laurka jest wzruszająca. Ulka mam nadzieję, że nam tu szczegółowo opiszesz reakcję pana doktora jak ją otrzyma:razz:[/QUOTE] Taaa, mam nadzieję, że masz jakieś przeszkolenie z udzielania pierwszej pomocy, jakby doktoru zaszkodziło?
-
Ojej... nasze kłopoty to nic w porównaniu z tym wszystkim! Pani Ewo - dużo wytrwałości życzę. Skutek właśnie wrócił od weterynarza - zaszczepiono go na wściekłość, dostał papier in blanco, bez imienia. A poza tym okazuje się że nie taki on smarkaty. Ja się jakoś zasugerowałam tymi zębami co je pokazywał, ale tam głębiej to one już nie są takie piękne. Weterynarz mówi, że to dojrzały pies. Z drugiej strony może mieć zapaskudzone zęby, jeśli nigdy nie jadł suchego, więc cholera go wie...
-
Dziękuje za wklejenie , siostrzyczko. Ja byłam u weta ze Skutkiem.
-
Chanel wróciła do Częstochowy!! :) I ZOSTAJE TUTAJ NA ZAWSZE !!!
Florentynka replied to olalolaa's topic in Już w nowym domu
Na tych osiedlach z pewnością jest wiele miejsc, gdzie dokarmiane są koty. A Chanel oprócz jedzenia szuka miejsc zacisznych i spokojnych. Pewnie łazi tez po śmietnikach w poszukiwaniu jedzenia. -
[quote name='Monday']Florentynko - super, dziękuję :) Nie ze mną rozmawiałaś. Podałam numer do osoby, która ustalała adopcję Bandy. Dzięki. Jeżeli masz ochotę to podaj maila, wyślę ci zdjecia Bandy. Hihi, człowiek nawet nie wie z kim gada ;)... Zdjęcia chętnie i jeszcze poproszę jakieś info o suni - chyba, że ma gdzieś swój wątek, to sobie sama zajrzę. Mail : florentynka.psy@gmail.com
-
[quote name='karusiap']Florentynko mozesz sie jakos skontaktowac z Monday?Smsa nawet napisac,zeby zadzwonila do Ciebie ze szczegolami? Bo ja tylko prosbe przekleilam z "naszego" watku.[/QUOTE] Już dzwoniłam wszystko ustaliłyśmy.
-
[quote name='karusiap']Czy ktos moglby pomoc? Monday napisala: Pilnie szukam kogoś na wizytę przedadopcyjną w okolicy krakowa. Dokładnie Owczary - z tego co znalazłam, to 18km od centrum Krakowa na północ drogą 794. Obok są miejscowości Brzozówka, Przybysławice, Niebyła. Jeżeli ktoś mógłby pomóc to błagam o kontakt 606 916 915 - nawet sms. Proszę...mamy szansę oddać psiaka, który już jakiś czas siedzi w schronie!!! ja mogę zrobić wizytę
-
[quote name='zuzlikowa']Acha...i jeszcze jedna uwaga tycząca Natalki...już na Bemowie lekarki sugerowały,ze ma znacznie mniej niż rok...nawet twierdziły,ze mniej niż 10m-cy...i dzisiaj weterynarz potwierdził ten fakt,określając jej wiek nawet na 8m-cy. [B]Potwierdza się więc,że Natalka to jeszcze zupełnie smarkaty dzieciak bernardyna[/B]...aż trudno mi sobie wyobrazić,co ten dzieciuch musiał przeżywać leżąc bezwładnie nocą na polu i w ciemnym garażu...[/QUOTE] Biedna maleńka. Ale z drugiej strony może to szczęście , że taka młoda jest - organizm na pewno łatwiej się będzie regenerował, mi się wydaje, że to zwiększa szanse suni na odzyskanie pełnej sprawności.
-
Ja go chyba spiorę na kwaśne jabłko! Wczoraj wystrzelił spod stołu i Gjalpa udającego się na balkon znienacka użarł w tyłek. Dziś znów podskakiwał. Gjalpo póki może to ignoruje - dziś na przykład leżał brzuchem do góry i kompletnie ignorował tańczącego mu nad głową Skutka. W pewnym momencie chyba zastanawiał się czy nie złapać Skutka żartobliwie za łapkę, ale zrezygnował i zamiast tego użarł mnie w łydkę - widać uznał, że mam więcej poczucia humoru niż Skutek. A Skutek dureń ni stąd ni zowąd rzuca się na moje psisko i skubie. Gjalpo ryczy i depcze, ja go ściągam ze smarkacza i tłumaczę, żeby nie bił głupka. Tylko nie wiem, czy w ten sposób głupka nie zachęcam, bo wychodzi na to, że może sobie bezkarnie skubać a ja go obronię. Z drugiej strony tez nie mam pewności, że jak Gjalpo go raz spierze porządnie to Skutkowi przejdzie ochota na głupie zaczepki, czy wręcz przeciwnie - będzie szukał okazji do zemsty?
-
Chanel wróciła do Częstochowy!! :) I ZOSTAJE TUTAJ NA ZAWSZE !!!
Florentynka replied to olalolaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='AMIGA']A dalabyś radę jakoś do południa je podrzucić? Florentynko, czy Ty kontaktowałaś się jeszcze z ta "karmicielką kotów"? Czy ona nadal widzi naszą uciekinerkę? Bo znowu zapadła jakaś cisza - oby to była cisza przed burzą[/QUOTE] Czy do południa nie wiem, TŻ wróci to będę wiedzieć. Karmicielce kotów zostawiłam moje namiary z prośbą o kontakt w razie pojawienia się Chanelki - nie odezwała się, a odniosłam wrażenie że to osoba wrażliwa nie tylko na koty i ogólnie była przejęta całą sytuacją. Chanelka mogła się gdzieś przenieść - te wszystkie osiedla to masakra, jeśli chodzi o szukanie psa - krzaki, zieleń, duża ilość kryjówek... -
Chanel wróciła do Częstochowy!! :) I ZOSTAJE TUTAJ NA ZAWSZE !!!
Florentynka replied to olalolaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='AMIGA']Zginął mój post, dogo świruje? Ja się mogę przelecieć np jutro, ale niestety nie mam plakatów. Pierwsze drukowałam na swojej prywatnej drukarce, ale mi sie zbuntowała i niestety teraz nie mam jak sobie wydrokować[/QUOTE] Mogę Ci podrzucić plakaty jakoś jutro - ja mam, tylko z kolei nie mam jak i kiedy rozwieszać. -
BALBINA - odnalazła swoje miejsce na ziemi - MA DOM
Florentynka replied to mamanabank's topic in Już w nowym domu
[quote name='Dzika_Figa']Nono... siostrzyco... nie spodziwałam się... Rozumiem, że trzymanie kciuków za akcję SKUTEK i akcję KOT jest dozwolone?[/QUOTE] Trzymaj trzymaj, zawsze dozwolone. Ja tylko myślę, póki co, a jak będziesz mi insynuować, że się po mnie nie spodziewałaś myślenia, to się obrażę. -
Chanel wróciła do Częstochowy!! :) I ZOSTAJE TUTAJ NA ZAWSZE !!!
Florentynka replied to olalolaa's topic in Już w nowym domu
Ja już nie mam pomysłów...Liczę na to, że jak jej wreszcie da w kość samotność i głód, to się zwróci jednak do człowieka o pomoc. -
Lotus - grzeje pupkę w nowym domku!!! :D
Florentynka replied to Kociabanda2's topic in Już w nowym domu
Zaglądam do Lotuska - mam ten sam problem w postaci Skutka Ubocznego: [url]http://www.dogomania.pl/threads/195632-Skutek-uboczny-prosi-o-pomoc-w-plakatowaniu-szukamy-w%C5%82a%C5%9Bciciela[/url]!!! Zadbany, dobrze wychowany, młody, ładny i jakoś nikt go nie szuka:shake:. Chyba przyjdzie nam poszukać nowych ludzi dla Skuteczka. -
Ulka, możesz uprzedzić Puckowych ludzi? Nie zaraz tam że wizyta kontrolna poadopcyjna, tylko że tu cala kupa bab przebiera nogami, bo się z Puckiem emocjonalnie zdążyły związać, więc że tak niezobowiązująco Kociabanda jako nasz reprezentant wpadnie się z Puckiem zobaczyć i fotki zrobić?