-
Posts
2180 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by muzzy
-
Dziś na popołudniowym spacerku spotkaliśmy malutkiego kolegę, którego mamy nadzieję, że będzie dużo w kolejnych dropkowych opowieściach :) Jest to trzynastotygodniowy terierek. Już raz się wcześniej spotkaliśmy, ale wtedy szliśmy w przeciwne strony, więc spotkanie było krótkie. A dziś Drop jak zobaczył z daleka Walkera, to postanowił na niego poczekać, mimo moich nalegań, żebyśmy szli :) Tak jak poprzednio, tak i teraz Walker na powitanie Dropka obhaukał, ale Dropkowi się to oczywiście podobało :) I już po chwili byli przyjaciółmi :) Drop, mimo swojego zwyczaju skakania w zabawie na inne psy, chyba czuł, że to szczeniaczek i był bardzo delikatny, co nie oznacza, że nie był zainteresowany. Pani Walkera stwierdziła, że trzeba ich sfilmować, ja już wiem, że trzeba im będzie porobić zdjęcia, więc oby dzisiejsze spotkanie było drugim z wieeelu :) A jak się chłopaki bawili, to podleciał mieszkający nieopodal wilczur i (już drugi raz) Dropka zaatakował. Ale że zawsze chodzi w kagańcu, to Dropek momentalnie znalazł się mordą na jego karku :evil_lol: Efekt: parę wyskubanych gryzów wilczurzej sierści :D Po tym incydencie zwinęliśmy się do domu, ale mamy nadzieję, że się z Walkerem spotkamy jeszcze nie raz :)
-
[quote name='bico']jasne, że pożyczę - by to "użyczenie" na szczytny cel:razz::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Miłośnik kotów podrzuci dodatkowo Myszę, ja także i Kleksiorem służę:evil_lol::D choć może z nim być niebezpiecznie:evil_lol: no ale ten dreszczyk emocji:D no i może Energy wesprze nas swymi 3 pudliszonami:cool3: .....także nie ma dobrych wieści dla sąsiadki:evil_lol:[/QUOTE] Plan całkiem niezły, mam tylko jedno zastrzeżenie - jeśli przyszłoby mi leżeć na jednym łóżku z Kleksem, to chyba padłbym na zawał długo przed sąsiadką :D
-
[quote name='bico']Dziś Muzzy, Afera i Drop mi uświadomili, że tak nie jest i korzystam jedynie z gościnności mojego psa:D:D:D[/QUOTE] W przypadku Dropka to nie wiem, czy to na pewno gościnność. Podejrzewam, że gdyby mógł, to sprawiłby mi posłanie gdzieś pod balkonem i tyle by mnie na łóżku widzieli :D Myślę, że znosi mnie, bo nie ma innego wyboru ;) [quote name='bico']a jeszcze jakby tam Mały wlazł, to...łózko by chyba wpadło do naszej ulubionej sąsiadki piętro niżej:knuje::megagrin::eek2::D:evil_lol:[/QUOTE] A sąsiadka pewnie padłaby na zawał. Hmmm, może pożyczyłabyś Małego na parę godzin? :evil_lol:
-
Łłuff! Dropek śpi po zjedzeniu całkiem sporej porcji okrawków z boczku, więc ja wam trochę poopowiadam. Ja, znaczy Afera :) W piątkowy wieczór udało mi się namówić moich człowieków na wizytę u Dropka. Najpierw poszliśmy na spacerek do wąwozu, a niedługo po spacerku przyszliśmy do Dropka. Jak nam otworzył, to się przez chwilę mocno zdziwił, że jakiś 'błękitny ryj' (jak to u błękitnego prosiaczka :) ) się w drzwiach pojawił. Ale zdziwienie od razu zamieniło się w radość i zaczęliśmy się kitwasić po całym mieszkaniu. Człowieki miały film oglądać, ale tak się zażarcie kitwasiliśmy, że była obawa, czy nie wywalimy telewizora albo czy nie upadniemy na jakiś kant stołu czy regału, więc początkowo musieli sobie film odpuścić i nas doglądać :) Ale na szczęście nic złego się nie stało. Odkryliśmy, że fajnie jest się schować pod łóżkiem, później musiałam sprawdzić, czy łóżko Dropka jest wygodne. Moje człowieki na początku zabraniały mi włazić na łóżko Dropka, bo Dropkowi do dziś nie udało się przekonać jego pana, że łóżko należy wyłącznie do psa, więc Drop musi w nocy znosić pana na swoim łóżku, przez co moim człowiekom wydawało się, że włażę na łóżko człowiekowe, a tego mi robić nie wolno :) Ale z czasem sobie odpuścili i zabawa odbywała się również na łóżku :evil_lol: A jak się zmęczyliśmy, to na tymże łóżku poszliśmy z Dropkiem spać. A tak to wszystko mniej więcej wyglądało: [CENTER][IMG]http://dropek.hostcenter.pl/images/phocagallery/2010/od_polowy_marca/5_wizyta_afery/IMG_4769_resize.jpg[/IMG] [IMG]http://dropek.hostcenter.pl/images/phocagallery/2010/od_polowy_marca/5_wizyta_afery/IMG_4773_resize.jpg[/IMG] [IMG]http://dropek.hostcenter.pl/images/phocagallery/2010/od_polowy_marca/5_wizyta_afery/IMG_4774_resize.jpg[/IMG] [IMG]http://dropek.hostcenter.pl/images/phocagallery/2010/od_polowy_marca/5_wizyta_afery/IMG_4790_resize.jpg[/IMG] [LEFT]Łłuff! :) PS. Berciku, psisko, trzymaj się! [/LEFT] [/CENTER]
-
Fajtek - łysy , niewidomy , brzydki ...BEZ SZANS :(:(:(
muzzy replied to SdZ_Lublin's topic in Już w nowym domu
No właśnie, cicho tu jakoś... Też czekam na jakieś wieści o Fajtku... -
[URL]http://www.joemonster.org/filmy/24756/Pies_wlbrlelppleplele[/URL] - genialne :D Gdyby nie to, że wpajam Dropkowi konieczność zachowywania w domu ciszy, to już byśmy to ćwiczyli :D
-
[quote name='zuzlikowa']...a moje draby maja taką minę jak...aparat do nich zbliżam...pełna rezygnacja i świadomość nieuchronnego!:cool3:[/QUOTE] Hehe, Drop podczas zdjęć z bliska też ma spojrzenie, jakby chciał powiedzieć 'jak już musisz to pstrykaj, chociaż mi to potrzebne jak rybie ręcznik, lepiej byś dał coś na ząb' :)
-
Dzisiaj na wieczornym spacerku Dropkowi się pokopało :) Znaczy pokopało się z Aferą w ziemi, nie pierwszy raz zresztą. Ale dziś po całym dniu jakiejś takiej mżawko-bździągwy ziemia była dosyć 'czepliwa' :) Więc na spacerek Drop wyszedł czerno-biały, a wrócił brązowawy :) Głaskanie kończy się koniecznością mycia rąk, bo też zostają brązowe :) Kąpać go nie chciałem, bo mamy taką umowę, że kąpanie jest tylko po wytarzaniu się w jakichś perfumach :) Więc mam w domu chodzącą piaskownicę :) O taką: [CENTER][IMG]http://dropek.hostcenter.pl/images/phocagallery/2010/od_polowy_marca/IMG_4749_resize.jpg[/IMG] [/CENTER]
-
Fajtek - łysy , niewidomy , brzydki ...BEZ SZANS :(:(:(
muzzy replied to SdZ_Lublin's topic in Już w nowym domu
[quote name='zuzlikowa']ps...muzzy-Ty wiesz![/QUOTE] :):):) A Ty i wszyscy Dogomaniacy mam nadzieję, że wiecie, że pod względem psiofotograficznym zawsze możecie na mnie liczyć :) -
[quote name='bico']szczerze mówiąc, to ja zrozumiałam, że Fajtek jest gdzieś dalej poza miastem...niestety nie wiem gdzie on jest więc tak to dla mnie zabrzmiało, że jest jakaś większa odległość.[/QUOTE] No to wszystko jasne - zwykłe nieporozumienie :)
-
[quote name='bico']dla mnie to proste i oczywiste, dla SdZ_Lublin jak widać nie:roll:[/QUOTE] Tego fragmentu szczerze przyznaję, że nie zrozumiałem. Jeśli chodzi o Fajtka, to odległość była żadna, koszty również żadne, więc komentarz jak dla mnie trochę nie tenteges :) No chyba że chodziło o jakieś inne fakty, o których nie wiem. A to "żeby było blisko" pisałem wyłącznie do Zuzlikowej i Luny, a nie do SdZ_Lublin. No ale mam nadzieję, że już żadnych niefajnych klimatów w związku z całą sytuacją nie będzie :) A jeśli o mnie chodzi, to polecam się do robienia psich fotek zawsze i wszędzie, byle nie dalej niż 10-20 km od Lublina :) A co do zdjęć, to właśnie rozmawiałem z SdZ_Lublin i jeśli jej internet nie będzie szwankował, to jeszcze dziś wstawi zdjęcia Fajtka :)
-
[quote name='zuzlikowa']bardzo żałuje,że mieszkacie od niej tak daleko...już na kolankach błagałabym muzziego o jej focie...:cool3:[/QUOTE] A ja długo bym się prosić nie dał, bo jak gdzieś można zdjęcia psiakom w potrzebie (lub bez potrzeby :) ) porobić, to ja zawsze chętnie. Tylko właśnie byle w miarę blisko... :( [quote name='bico']a wiesz, że ja się trochę astków i pitków boję:oops::evil_lol::evil_lol:[/QUOTE] Afery zdecydowanie trzeba się bać, bo jak człowieka obskoczy, to człowiek musi potem kurtkę myć z błotka :) Ale co się człowiek nagłaska, to jego :)
-
[quote name='evl'][URL]http://dropek.hostcenter.pl/images/phocagallery/2010/od_polowy_marca/4_nasutow_2/IMG_4746_resize.jpg[/URL] Dropisław to chyba ma jakieś nowe szele? :cool3:[/QUOTE] Nie takie nowe, to są dropkowe szelki podróżne, które mają w komplecie zapięcie do pasów samochodowych i Drop w nich wyjeżdża na dalsze wypady. Znaczy tylko jeśli jeździ na tylnym siedzeniu. Bo ostatnio nauczył się również jeździć w bagażniku razem z Aferą i tam już specjalne szelki nie są potrzebne, bo w bagażniku psio nie są do niczego przypinane :) Ale gratuluję spostrzegawczości :) A identyfikatorek na tych szelkach to prezent od bico, za co do dziś jesteśmy bardzo wdzięczni, bo sprawdza się na piątkę :)
-
Hau! Ostatnio znowu parę razy byliśmy na grillu w Nasutowie, ale za każdym razem zaczynało padać i trzeba było się zbierać. Więc i zdjęć dużo pan nie porobił. Za to jutro, jeśli pogoda nie wywinie jakiegoś psikusa, to jedziemy z Aferą nad jeziorko i będę ją uczył pływać, bo jeszcze nigdy nie była nad wodą :) Więc mam nadzieję, że jutro trochę zdjęć uda się porobić, a dziś zapodam tylko dwa, bo więcej nie ma :) [CENTER][IMG]http://dropek.hostcenter.pl/images/phocagallery/2010/od_polowy_marca/4_nasutow_2/IMG_4748_resize.jpg[/IMG] [IMG]http://dropek.hostcenter.pl/images/phocagallery/2010/od_polowy_marca/4_nasutow_2/IMG_4746_resize.jpg[/IMG] [/CENTER]
-
Fajtek - łysy , niewidomy , brzydki ...BEZ SZANS :(:(:(
muzzy replied to SdZ_Lublin's topic in Już w nowym domu
[quote name='bico']o matko, to ja się całej sesji spodziewałam, że Muzzy od razu wstawi, a tu jedno na zachętę - czemu tak?:-([/QUOTE] Cała sesja faktycznie była, ale niech SdZ_Lublin zdecyduje, które zdjęcia pokazać, a które nie, ja tu tylko sprzątam :) -
Fajtek - łysy , niewidomy , brzydki ...BEZ SZANS :(:(:(
muzzy replied to SdZ_Lublin's topic in Już w nowym domu
[LEFT]Zdjęcia zrobione i właśnie przed chwilą wysłane do SdZ_Lublin :) Ale oczywiście nie potrafiłbym nie napisać tutaj o paru słów Fajtku, którego miałem okazję poznać osobiście :) Super psiak, w moim odczuciu nie jest całkiem niewidomy, bo nie widziałem, żeby na coś wpadał, a wołany przybiega bezbłędnie tam, gdzie trzeba. Ale ja się nie znam, może nie mam racji. Bardzo przymilaśny, bardzo lubi i ludzi i psy, i nawet z kotami się dogaduje :) Jak tylko przyjechałem, to trzy inne psy mnie obszczekały, a Fajtek jako jedyny był zupełnie pokojowy :) Bez problemu biega z innymi psami, czasem chodzi własnymi ścieżkami i jego brak wzroku (choć tak jak wspomniałem, według mnie najwyżej częściowy) nie przeszkadza mu w byciu wesołym psiakiem :) [/LEFT] I jeszcze muszę napisać jedną rzecz. Olbrzymie dzięki dla Pawła, u którego Fajtek i 3 inne psy są na tymczasie. Dziękuję w imieniu tych psiaków za to, co dla nich robisz, to naprawdę super, że są tacy ludzie jak Ty. Po prostu psi człowiek :) Wielkie dzięki! :) A tak na zachętę jedno zdjęcie Fajtka, ale mam nadzieję, że SdZ_Lublin wrzuci tu ich więcej :) [CENTER][IMG]http://zapodaj.net/images/46a9a5d9e3ff.jpg[/IMG] [/CENTER] -
Fajtek - łysy , niewidomy , brzydki ...BEZ SZANS :(:(:(
muzzy replied to SdZ_Lublin's topic in Już w nowym domu
[quote name='MaDi']Tyle tu wieści na temat zdjęć, że i ja już nie mogę się doczekać:lol:[/QUOTE] Przyznaję, że ja też już nie mogę się doczekać :) -
Fajtek - łysy , niewidomy , brzydki ...BEZ SZANS :(:(:(
muzzy replied to SdZ_Lublin's topic in Już w nowym domu
[quote name='zuzlikowa']Tylko mała sesja z"okiem" muuzy'ego i wszyscy to uwidzą!!![/QUOTE] Póki nie ma zdjęć, to nigdy nic nie wiadomo, może ani jedno nie wyjdzie :) -
[quote name='bico']Muzzy, tylko ostatki cieczki Afery "uratowały" Was przed naszą obecnością na tym wyjeździe:evil_lol::D:D[/QUOTE] Nas jak nas, ale jakby się 'Psy 3' dorwały do tamtejszych jaszczurek, to by trzeba było od nowa las zajaszczurzać :) Ale wszystko w swoim czasie, następny wyjazd mam nadzieję, że będzie już z Małym w ekipie :)
-
Fajtek - łysy , niewidomy , brzydki ...BEZ SZANS :(:(:(
muzzy replied to SdZ_Lublin's topic in Już w nowym domu
[quote name='SdZ_Lublin']Może jak umówię Fajtka do dr Balickiego jakoś na popołudnie , to wtedy umówimy się z muzzym na klinikach ?[/QUOTE] Ok. To w jaki dzień by to było? -
[quote name='Energy']Hihi, Afera ją schowała w brzuszku przed Dropkiem:diabloti:[/QUOTE] Hehe, skoro jaszczurki są pod ochroną, to faktycznie byłaby to całkiem niezła ochrona :)
-
[quote name='evl']Widać, że temperamentem do siebie pasują :grins:[/QUOTE] Znaczy Dropek i jaszczurka? ;) A Drop z Aferą jak najbardziej do siebie pasują, oboje mogą się oddawać zabawie długimi godzinami :) A poza tym oboje to niezłe wariaty :) [quote name='Energy']No ciekawe czy ta jaszczurka przetrwała zabawy z Dropkiem:cool3:[/QUOTE] Też się zastanawiam. Dropucha bawił się nią raczej delikatnie, znaczy nie była przeżuta :) Raz jej tylko zafundował lot na jakieś dwa metry, jak ją podrzucił. I to zakończyło ich zabawę, bo Drop po tym rzucie nie wiedział, gdzie się podziała :) A że spadła obok mnie, to miałem okazję sprawdzić, że najpierw trochę rozdziawiała mordę, a później leżała sztywna. Ale jeszcze później już jej tam nie było. Tylko że w międzyczasie Afera tam się kręciła. Więc suma sumarum nie mam pojęcia czy jaszczur przetrwał spotkanie z Dropkiem. [quote name='zuzlikowa']i niech to są te 5 minutowe![/QUOTE] Oby :)
-
[quote name='zuzlikowa'](...) banerkiem się poczęstuje... (...)[/QUOTE] No po takiej przemowie grzechem by było nie ulec :) [edit] A po umieszczeniu banerka w sygnaturce wszedłem na wątek i co? I okazuje się, że Berniś znalazł dom :) No to usuwam banerek. Miałem go w sygnaturce może z 5 minut :) Fajnie, że psisko dom znalazło :)