Jump to content
Dogomania

muzzy

Members
  • Posts

    2180
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by muzzy

  1. [quote name='Ajula']jak człowiek ma doła, to koniecznie musi zaglądać do dropkowy wątek :D wychodzi taniej niż u psychoterapeuty, a o wiele skuteczniej![/QUOTE] Natomiast muchy niestety pomocy u Dropka raczej nie znajdą :D
  2. [quote name='bico']...toż to profanacja zwłok!:D:D:D:D[/QUOTE] Oj tam, od razu profanacja. Przecież zwłoki trafiają do mordy jeszcze żywe i później same się 'profanują' :D Dropek po prostu otwiera przed nimi swoje wnętrze :D
  3. [quote name='jambi_']... i wtedy w myśl reinkarnacji zaczynaja nowe życie... jako drobnoustroje ;)[/QUOTE] A niektóre muchy mają więcej szczęścia, bo - zgodnie z wierszykiem, który znam od pana Lulki i Delki - mogą skończyć tak: Łapiemy muchi w paluchi, Kładziemy muchi na blachi, Robimy z muchów wybuchi (w innej wersji: racuchi) I ubaw mamy po pachi! :)
  4. [quote name='Milosnik kotow']nie tymczas, tylko stałyczas ;)[/QUOTE] Raczej miejsce wiecznego spoczynku ;) Chociaż może nie wiecznego, tylko dopóki nie przejdą przez dropuchowe kiszki... :D
  5. [quote name='bico']...czyli taki tymczas dla muszek w brzuszku Dropuszki!:-o:cool3::evil_lol::multi::D[/QUOTE] Niestety poprzedzony 'zabawą do upadłego' w dropkowej mordzie :D
  6. [quote name='dogeviper']zagłosowane:)[/QUOTE] Ja również dałem głos :)
  7. [quote name='Energy']Dropucha nie ma wcale morderczych instynktów w stosunku do muszek :lol:on je po prostu tak kocha, że chce je zawsze mieć przy sobie:multi: Czy to jego wina, że nie ma kieszonek i musi je chować w swoim pyszczku:diabloti::evil_lol:[/QUOTE] Ale jak się nauczy, że jak kogoś się kocha, to trzeba go zjeść, to mogę się któregoś dnia obudzić w Dropka brzuchu :nerwy::question::-?
  8. [quote name='Milosnik kotow']Troszeczkę? ;)[/QUOTE] A nie??? 8)
  9. [quote name='jambi_']on... jest... psychol... :roflt:[/QUOTE] Ale tylko troszeczkę... :D
  10. [quote name='jambi_']no chyba, że dorastał w muszej rodzinie jako odrzutek, z poczuciem niedopasowania... i teraz się mści...[/QUOTE] Hmmm, to całkiem prawdopodobne, skoro z niej uciekł i przybłąkał się do dogeviperów (dla niewtajemniczonych: to autorzy tego wątku, od nich mam Dropka) :) W końcu gdyby mu było w muszej rodzinie dobrze, to by nie uciekał :) Poza tym fakt, że Dropek nie bzyczy i nie lata, może świadczyć o jego awersji do much. Myślałem, że je lubi, a tak naprawdę mści się za odrzucenie, którego doznał w młodości :D No proszę, wspólnymi siłami odkryliśmy mroczne fakty z dropkowej historii :D
  11. [quote name='jambi_']ja mam walniętego psa wychowanego przez kota[/QUOTE] Czyli analogicznie: skoro Dropek lubi muchy, to mogę podejrzewać, że został wychowany przez muchy :crazyeye::D Więc pewnie mam z nim kolejną wspólną cechę - obaj boimy się pająków :D A miałem nadzieję, że w razie niespodziewanego pojawienia się strasznego ośmionoga w okolicy, Dropek mnie uratuje... :D
  12. [quote name='jambi_']no ale jak? przecież u Ciebie obowiązuje "wasal mojego wasala..."itd :)[/QUOTE] [quote name='muzzy']Ja najwyżej czasami muszę tego zwierzaka mojego zwierzaka posprzątać :D[/QUOTE] No właśnie sprzątanie jest tym, czego Dropek nie robi... :)
  13. [quote name='jambi_']mój pies ma prywatnego, osobistego kota[/QUOTE] Nie pisz tego tak głośno :) Bo Dropek przeczyta i też będzie chciał :) I kto wtedy będzie musiał posprzątać przeżutego kota z dywanu? :D
  14. [quote name='jambi_']nie no Dropek jakby trochę dłużej ... a może Dropiasty chciał po prostu pozbyć się konkurencji?[/QUOTE] Z historii pamiętam takie coś, że 'wasal mojego wasala nie jest moim wasalem'. Ta sama zasada jest u nas ze zwierzakami - zwierzak mojego zwierzaka nie jest moim zwierzakiem :) Ja najwyżej czasami muszę tego zwierzaka mojego zwierzaka posprzątać :D Także niech tam se Dropek robi ze swoimi pupilami co chce, niczego mu nie narzucam ;)
  15. [quote name='jostel5']Na Twoich zdjęciach widać urodę,ale i charakterek zwierzaka!:)[/QUOTE] To przede wszystkim zasługa psich modeli i modelek :)
  16. [quote name='jostel5']Dobrze,po 18-tym września.:) Może w "lasku" obok schroniska będzie wtedy już trochę złoto-jesiennie,ze słońcem między gałęziami drzew...Taki klimacik miły :).[/QUOTE] Oj, jakby się udało trafić na taką fajną, słoneczną i kolorową jesień, to myślę, że zdjęcia byłyby... hmmm... fajne :) [quote name='jostel5']Wstawa w Kazimierzu (dokładniej-w Mięćmierzu ) to Twoje prace?[/QUOTE] Nie, nic mi na ten temat nie wiadomo.
  17. [quote name='jostel5']A co z sobotą? Oczywiście-jeśli nie będzie lało...[/QUOTE] Najbliższą sobotę rezerwowałem na hotelik u Murki, ale prognozy straszą deszczem, więc wygląda na to, że ze zdjęć będzie lipa :( Za tydzień też odpada, bo najpewniej mam ważny wyjazd. Za to za dwa tygodnie (tj. od 18 września) zaczynam urlop :) I wtedy będziemy mogli się umówić na zdjęcia niezależnie od dnia tygodnia, byle tylko pogoda była :)
  18. [quote name='jostel5']Nie podoba Wam się Misia...?:-( Bo tak jakoś smutno milczycie...?:shake:[/QUOTE] Miśka jest super :) Pozwolę sobie wrzucić ostatnie zdjęcie przekręcone, żeby jeszcze lepiej było widać jej psiękny uśmiech :) [CENTER][IMG]http://muzzy.strony.nplay.pl/1/misia.jpg[/IMG][/CENTER]
  19. Eeetam, będzie zdrowy, sam bym pewnie uszkodził sobie nogę, gdybym biegał jak wariat od kota do kóz, a co dopiero taki mały psiak :) Trzymam kciuki, żeby jak najszybciej wrócił do zdrowia. I oczywiście, żeby pani z ogłoszenia (Bico, niech Ci Allah w wielbłądach wynagrodzi :modla::D) okazała się panią Bingo :)
  20. Łapka się pewnie szybko naprawi, a fajnie, że Bingo już się na tyle wyluzował, że szalone zabawy uskutecznia :)
  21. [quote name='zuzlikowa']Ludzie,jakie to maleństwo jest ruchliwe...luuuuudzie!!! Się wymęczy,by po minutach 5 już być znowu w pełni kondycji!!![/QUOTE] Właśnie mi uświadomiłaś, że Dropucha to połączenie najlepszych cech wielkopsa i mikropsa :D Emanuje dostojnością wielkopsa, ale powyższe warunki też spełnia :) No może tylko należałoby w przypadku Dropa zastąpić 5 minut jedną minutą :D
  22. [quote name='zuzlikowa']zboczonym...niewydarzonym...nadruchliwym i o siłach i energii słonia, liliputem!!![/QUOTE] A może by tak Kubełka wykastrować? Dropucha też był nadpobudliwym erotomanem, a po kastracji żadne zapachy w trawie go nie ruszają, a dziewczyny też sporadycznie. Powiedziałbym, że w ogóle, ale raz w zimie 'zakleszczył' się z koleżanką amstafką. I to był jeden jedyny przypadek jego pociągu do dziewczyn, czyli jest o niebo lepiej niż przed 'odjajczeniem'.
  23. [quote name='kakadu']rozmawialam z nia w piatek; sprawa wyglada tak, ze zycie uratowane, ale jest jeszcze bardzo wiele rzeczy do naprawienia; potrzebna jest operacja, ktorej lekarze nie moga zrobic z obawy, ze norel nie wybudzi sie z narkozy;[/QUOTE] Myślałem, że teraz to już 'tylko' kwestia rekonwalescencji... Mam nadzieję, że mimo wszystko z dnia na dzień będzie tylko lepiej.
  24. [quote name='bico']nooo nie!:evil_lol: zamiast wziąć muchę na dobry tymczas, foty jej porobić i dobrego domu stałego poszukać, to Drop ją zjadł:D:D:evil_lol:[/QUOTE] Pewnie nasłuchał się swego czasu, jak to pan chciał z niego zrobić kotlety :) I dlatego z muchą przeszedł od razu od słów do czynów :)
  25. Wszystko brzmi obiecująco, trzymam kciuki. A tak poza tym, to czy ktoś coś wie co u Norel?
×
×
  • Create New...