-
Posts
7087 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by iwoniam
-
Niewidomy Ciapek kerry blue-już po operacji - widzi I MA NOWY DOM !!!
iwoniam replied to elaja's topic in Już w nowym domu
Dopiero teraz dotarłam na wątek pieska, ale... jak to dobrze czytać, że po 1 - widzi !! po 2 - ma dom!! cudowne wiadomości !!!!! :) -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
iwoniam replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[quote name='elaja']W listopadzie minął rok jak Ciapek trafił do wspaniałego domu :loveu: Strasznie daleko niestety , aż do Żagania . Wcześniej odwiedził Starachowice :loveu:, gdzie pod cudowną opieką Mai doczekał się operacji oczu i częściowo odzyskał wzrok :multi: Przemycę wątek mojego kochanego Ciacha [url]http://www.dogomania.pl/threads/187162-Niewidomy-Ciapek-kerry-blue-ju%C5%BC-po-operacji-widzi-I-MA-NOWY-DOM-!!!/page17[/url][/QUOTE] Nio co Ty mówisz - widzi choć częściowo? CUUUdownie... ! zaraz wchodzę na jego wątek, dzięki... [quote name='mmd'][/B] No wiesz co... zaraz złego - złego diabli nie wezmą ;)[/QUOTE] Nio właśnie, złego nie... :) [quote name='Nutusia']To jest bossssskie - na plakat się nadaje! [IMG]http://farm7.staticflickr.com/6229/6876077406_ae530949e5.jpg[/IMG] Pchełka nasza miała dość trudne początki w nowym domciu, ale domek cudowny, odpowiedzialny, zdeterminowany i idzie z każdym dniem ku lepszemu, ku normalności... Jest też duuuuuża szansa na domek dla Muszki. Praktycznie jest już pewny - byle się rezydentka na zbiesiła ;) Fajnie, co? :)[/QUOTE] A, takie mi się jakieś zrobiło. Dziś Gufiś ma cięższy dzień. Studiując mądre książki nt rozwoju przewodu pokarmowego u maluszków to znów kolejny czas na przekształcanie się i niwe procesy zachodzące w organizmie maluszka. Wiecie cio? On nie wypije mleka, jak tam nie będzie choć odrobinki espumisanu. Tzn wypije, ale niechętnie. Uzależnił się od banannowego smaku mleka :). Nie wiem ile ten maluszek dokładnie ma dni. Gdyby wierzyć tej "babie" to ma teraz około 3 tygodnie, ale według mnie ma ciut mniej - jakieś 18-19 dni. Jeszcze około tygodnia do próby podania pierwszej papki. Nasz mały terierek zdecydowanie interesuje się królisią. dziś usłyszałam jej szczek. Podobny do Mirki szczeknięcia. Dziewczynki mają ze sobą wiele wspólnego, Dziś zważę w gabinecie Seję. Sprawdzę tez chip (może ma). Nio i dalsze leczenie. Dziewczynka ma się lepiej, ale robale dają znać o sobie. Będziemy działać. -
Elvis śpi już na kanapie i i ma kochającego człowieka obok
iwoniam replied to Juldan's topic in Już w nowym domu
:) Nio to teraz Eryś niech jak Elvis znajdzie domek i będzie cudownie :) -
Kraków-Nasz zwierzyniec-małe wielkie ZOO.Czynne 24/7
iwoniam replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[url=http://www.flickr.com/photos/iwoniad/6876081416/][img]http://farm7.staticflickr.com/6052/6876081416_e293d165fd.jpg[/img][/url] [url=http://www.flickr.com/photos/iwoniad/6876081416/]Gufiś spaceruje[/url] by [url=http://www.flickr.com/people/iwoniad/]IwoniaD[/url], on Flickr [url=http://www.flickr.com/photos/iwoniad/6876077406/][img]http://farm7.staticflickr.com/6229/6876077406_ae530949e5.jpg[/img][/url] [url=http://www.flickr.com/photos/iwoniad/6876077406/]Gufiś sie przytula[/url] by [url=http://www.flickr.com/people/iwoniad/]IwoniaD[/url], on Flickr [url=http://www.flickr.com/photos/iwoniad/6876075464/][img]http://farm7.staticflickr.com/6222/6876075464_8347cc755a.jpg[/img][/url] [url=http://www.flickr.com/photos/iwoniad/6876075464/]Gufiś idzie lulu..[/url] by [url=http://www.flickr.com/people/iwoniad/]IwoniaD[/url], on Flickr i ja Wam także życzę miłych snooffff -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
iwoniam replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
elaja - jak się ma Ciapek?? -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
iwoniam replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
Hm, a ja sądziłam, ze wszyscy śpią..;) [quote name='mmd']Nie wierzyłam, że Seja z tego wyjdzie. A jednak :) Rozumiem, że rzeczy na bazarek nie są 34/36, ale wielgachne 36/38 :evil_lol: No, zobaczymy, co mi tam napakowałaś. Jak tylko dojdzie ta przesyłka, biorę się do roboty, bo mam jeszcze przysłane niedawno i jeszcze z tamtej paki się uprało i czeka. Wczoraj napisali do mnie jacyś ludzie o Biankę, mają już szczeniaka, wysłałam na telefon. Niedługo w ogóle muszę zabrać się do roboty, bo kilka dni teraz mało byłam na dogo...[/QUOTE] Walczymy, nie poddamy się, oby jej tylko robale nie załatwiły.. Cieszę się, że Cie tu widzę, bo się martwiłam, że coś się złego dzieje.. [quote name='Romi']Eee tam sama, ja jestem :D Czekam na niespodziankę :)[/QUOTE] podglądasz flickrowy ;) hehehe [quote name='_Goldenek2']Ależ u Was się dużo dzieje. Szacun :)[/QUOTE] Staramy sie pilnować maluszków [quote name='elaja']Dobrze , że Seja czuje się już lepiej i wraca jej chęć do życia . No , ale pod taka opieką nie mogło być inaczej .Na gryzonie radzę uważać , wszak to terrier ( nawet jeśli tylko częściowo ) ,chociaż ....... dwa lata temu miałam na tymczasie keraka , a psy te słyną z nienawiści do kotów . Ciapek tymczasem nie tylko zaakceptował wszystko co miało cztery łapy i przebywało w mieszkaniu ( psów przebywających na zewnątrz już nie ) ale nawet jego największym przyjacielem została kotka .[/QUOTE] Nio, terierki lubią kotki... w każdej postaci.. a głodne terierki... mniam kotek/ królik, mniam :/ -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
iwoniam replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[url=http://www.flickr.com/photos/iwoniad/6876081416/][img]http://farm7.staticflickr.com/6052/6876081416_e293d165fd.jpg[/img][/url] [url=http://www.flickr.com/photos/iwoniad/6876081416/]Gufiś spaceruje[/url] by [url=http://www.flickr.com/people/iwoniad/]IwoniaD[/url], on Flickr [url=http://www.flickr.com/photos/iwoniad/6876077406/][img]http://farm7.staticflickr.com/6229/6876077406_ae530949e5.jpg[/img][/url] [url=http://www.flickr.com/photos/iwoniad/6876077406/]Gufiś sie przytula[/url] by [url=http://www.flickr.com/people/iwoniad/]IwoniaD[/url], on Flickr [url=http://www.flickr.com/photos/iwoniad/6876075464/][img]http://farm7.staticflickr.com/6222/6876075464_8347cc755a.jpg[/img][/url] [url=http://www.flickr.com/photos/iwoniad/6876075464/]Gufiś idzie lulu..[/url] by [url=http://www.flickr.com/people/iwoniad/]IwoniaD[/url], on Flickr i ja Wam także życzę miłych snooffff -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
iwoniam replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
ale to nie wszystko, zatem: [url=http://www.flickr.com/photos/iwoniad/6876048176/][img]http://farm8.staticflickr.com/7245/6876048176_f75cee6233.jpg[/img][/url] [url=http://www.flickr.com/photos/iwoniad/6876048176/]Sarcia[/url] by [url=http://www.flickr.com/people/iwoniad/]IwoniaD[/url], on Flickr [url=http://www.flickr.com/photos/iwoniad/7022158993/][img]http://farm8.staticflickr.com/7077/7022158993_a99f7c6075.jpg[/img][/url] [url=http://www.flickr.com/photos/iwoniad/7022158993/]Kora[/url] by [url=http://www.flickr.com/people/iwoniad/]IwoniaD[/url], on Flickr [url=http://www.flickr.com/photos/iwoniad/7022163207/][img]http://farm8.staticflickr.com/7191/7022163207_86a1ecee87.jpg[/img][/url] [url=http://www.flickr.com/photos/iwoniad/7022163207/]Kora z Gufisiem[/url] by [url=http://www.flickr.com/people/iwoniad/]IwoniaD[/url], on Flickr [url=http://www.flickr.com/photos/iwoniad/7022189607/][img]http://farm7.staticflickr.com/6057/7022189607_80bab24ab9.jpg[/img][/url] [url=http://www.flickr.com/photos/iwoniad/7022189607/]Sarcia3[/url] by [url=http://www.flickr.com/people/iwoniad/]IwoniaD[/url], on Flickr -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
iwoniam replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[url=http://www.flickr.com/photos/iwoniad/7022134037/][img]http://farm8.staticflickr.com/7272/7022134037_bb4e594bbd.jpg[/img][/url] [url=http://www.flickr.com/photos/iwoniad/7022134037/]Gufiś śpi[/url] by [url=http://www.flickr.com/people/iwoniad/]IwoniaD[/url], on Flickr [url=http://www.flickr.com/photos/iwoniad/6876034964/][img]http://farm7.staticflickr.com/6107/6876034964_bf47236620.jpg[/img][/url] [url=http://www.flickr.com/photos/iwoniad/6876034964/]Gufiś łazi[/url] by [url=http://www.flickr.com/people/iwoniad/]IwoniaD[/url], on Flickr [url=http://www.flickr.com/photos/iwoniad/6876040552/][img]http://farm7.staticflickr.com/6239/6876040552_45c38af6af.jpg[/img][/url] [url=http://www.flickr.com/photos/iwoniad/6876040552/]Sarcia i Kora2[/url] by [url=http://www.flickr.com/people/iwoniad/]IwoniaD[/url], on Flickr [url=http://www.flickr.com/photos/iwoniad/6876044038/][img]http://farm7.staticflickr.com/6041/6876044038_a118de91bb.jpg[/img][/url] [url=http://www.flickr.com/photos/iwoniad/6876044038/]Sarcia i Kora[/url] by [url=http://www.flickr.com/people/iwoniad/]IwoniaD[/url], on Flickr [url=http://www.flickr.com/photos/iwoniad/7022148681/][img]http://farm8.staticflickr.com/7206/7022148681_df53ef99a9.jpg[/img][/url] [url=http://www.flickr.com/photos/iwoniad/7022148681/]Sarcia2[/url] by [url=http://www.flickr.com/people/iwoniad/]IwoniaD[/url], on Flickr -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
iwoniam replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
chyba zostałam tu już sama, bo wszyscy odpoczywają przed kolejnym dniem pracy, a ja wam tu zaraz niespodziankę zrobię :))) -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
iwoniam replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
Nio, a teraz bieżące info z dziś: Kora z Sarenką naprzemiennie z moimi staruszkami i Tunią uwielbiają nowe legowisko. Seja ma się lepiej. W nocy była pod kroplówką do ok 2:00, później spała, była kilka razy na polu. Załatwia się na polku, chyba, że już nie da rady (qoopka) ale dziś był tylko 1 raz nad ranem, a pozostałe wszystkie załatwianie się podczas wyjścia. Seja dziś także zjadła ciut. Wprawdzie dopiero wieczorem, ale zjadła. :) Od 12:30-18:30 była w gabinecie, dostała kolejną porcję leków w kroplówkach, ale było znacznie lepiej. Seja miała robione usg, rtg, bad krwi. Kompleksowo. Dziś Brzusio nie jest już bolesny i napięty i nie musieliśmy jej otwierać, ale na pewno ma robaki. Teraz jeszcze nie można jej podać leku, ale jak tylko się poprawi dostanie co trzeba. Trochę nas wyniesie to jej leczenie, ale...trzeba było ją ratować. Pani doktor przygotowuje szczegółową fakturę za 3 kastracje(Jacky, Fiord, Eryś), leczenie i badania maluchów pod opieką p.Ewy z Minogi (Nesca, Kostka, maleństwo). Do tego Eryś i jego leki i teraz Seja. Swoją drogą, czy ja napisałam, że wczoraj wpłynęło 500zł z bazarku "firanki" i 15zł od Javeny z bazarku kwiatowego? jeśli nie to potwierdzam wpływ i zaraz zamieszczę na str nr 1. DZIęKUJĘ !! Seja cd: zatem = nasza panna, jak juz wróciła to mocno zainteresowała się królisią. Siedziała przy niej i przy chomiku przez długi czas. Podobają się jej gryzonie, ale jako, że ona jest jednak bardzo głodna nie biegają po mieszkaniu. Nie mogę jeszcze przewidzieć jej reakcji. Jako, że Seja ma swój "dom" w łazience - żaden pies teraz nie ma tam wstępu. Nie tylko ja teraz im tego zabraniam - Seja też nie chce tam towarzystwa. Nie je wiele, ale broni tego, co ma. Je po jednym kawałeczku. Spokojnie. Pije także pomału. I jest taka przytulasta jak Mirka.. Mirka... jak się masz?? :(. Jutro kolejny dzień podawania leków. Charczenie mniejsze, brzuszek lepszy, kupa w skali wodnistości (0-płyn, 10-twarda) jest teraz 2-3 więc jest duży postęp. Siku dobre. temperatura przestała skakać z 37 do 39,5 i jest ok 39,0. Błony śluzowe już nie są ani białe, ani przekrwione - bordowe. Są takie, jakie mają być. Seja nie ma ropomacicza. dzidziuś Gufi ma się dobrze O Biance jest bardzo dużo telefonów. Jedno spotkanie mam w czwartek, inne we wtorek i pani jest zdecydowana na adopcję maluniej. niestety o Kostkę nie ma zbyt wielu telefonów. Nio i o inne psinki także brak.. ale może ze względu na zbliżające się święta. wysłałam dziś małą paczuszkę na kolejny bazarek. Mam nadzieję, że rzeczy się sprzedadzą, bo część z nich nowa, z metkami :), a reszta widać, że nie używana lub b. mało używana. Żadna rzecz nie moja więc nie ma obawy - rozmiaru 34/36 nie będzie ;)))) -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
iwoniam replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[quote name='tatankas']poproszono mnie o małe zmiany w poście ;) i ogłoszeniu.[/QUOTE] DZIĘKUJĘ :)), może mnie nie zatłuką ;) [quote name='Malgoska']Biedna Seja kto robił to rtg na konecznego?[/QUOTE] Nie wiem, taka pani ciut grubsza. Nie mogłam być w tym pokoju, bo naraziłabym mój brzuszek na promieniowanie.. [quote name='elaja']Biedna Seja :-( NIe chcę być złym prorokiem , ale podobne objawy przeszło rok temu miała moja Mucha . Podejrzenie zatrucia ( wymioty , biegunka , temperatura poniżej normy , była bardzo słaba i wyraźnie bolał ją brzuszek ) , zapalenia wątroby , wyniki fatalne. Okazało sie , że to ropomacicze . Na wstępie zostały wykluczone wszelkie wirusówki , bo od lat ma pełne szczepienia. Sunia to staruszka , udało się ją uratować . Seja miała robione USG ?[/QUOTE] Dzięki, ze wszyscy tu jesteście, zaraz napiszę, co z Seja, ale mogę powiedzieć, że jest lepiej. I oby.. [quote name='Ellig']Co z wizyta przedadopcyjna w ewntualnym domku dla Erysia?Czy juz sie odbyla?[/QUOTE] Ja także czekam na informacje, ale póki co cisza.. [quote name='tatankas']Ogłoszenia dla Arii gotowe,trzeba część aktywować ;)[/QUOTE] dzięki - aktywowane ! :) [quote name='wojtuś']W niedzielę wieczorem Iwonia mi napisała, że jest osoba, która sama ma niewidomego pieska - to rozumiem że do wizyty p/a dla Erysia, ale nie mamy jeszcze sygnału czy była wizyta.[/QUOTE] Zaraz zapytam grzecznie cio i jak... Ta druga osoba też pisała (ta druga, czyli pierwsza.. z Dąbrowy G.) czekam na odpowiedź cio i jak, Pani już dostała info, że ma się spodziewać wizyty z towarzyszącym niewidomym pieskiem. -
rudzia - napisałam na watku Rysia i Romusia ale teraz tu doczytałam calosć sytuacji, jak będzie bardzo źle to dawaj znać na PW.. może coś będę w stanie pomóc, mój jedyny koszt pomocy to zwrot za paliwo, bo niestety ja przy całym zoo uratowanym z Olkusza mam niesamowite koszty ostatnio i sama pożyczam.. Pani będzie raźniej, bo ja też w ciązy ;) heh pozdr !
-
Staruszek Romuś spełnił swoje marzenie i znalazł dom u Margoth137!
iwoniam replied to Avilia's topic in Już w nowym domu
nio, aż niewiarygodne, że Rysio jest agresywny.. no bez przesady... ja też jestem ciekawa, na czym ta agresja polega.. On musi być strasznie zestresowany.. -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
iwoniam replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
Ariac - na razie tylko te 2 - inne sa tak malutkie, że nie nadają się do ogłoszeń. Seja w domu, bardzo słaba. Wyniki badań krwi wszystkie złe, ale nie takie, które by wskazywały na coś konkretnego - na jedno schorzenie. Byliśmy na Rtg na Konecznego - powiem wam, że tak beznadziejnie zrobionego rtg za 50zł/zdjęcie to jeszcze nie widziałam. Prosiłyśmy o 1 zdjęcie kl piersiowej na dużej tablicy tak, aby pokazała sie jama brzuszna, a wiecie co jest na tym rtg?? Kawałek głowy, klatka i 10% klatki piersiowej.. jak widac chcieli nas naciągnąć na kolejne za 50 zł.. Obym tam nie musiała więcej jechać, bo widać, ze za wystrój gabinetu płacą pieski. Nie mogłam wejść na wykonanie rtg(ciąża), dzielna Ikusia stała przy Seji, nosiła ją z auta i do auta. Nic mi nie pozwoliła podnosić mimo, że Seja waży malutko - piórko takie małe. Malunia ma nacieki ale nieznaczne na oskrzelach, płyn w jamie brzusznej. Jeśli do jutra się nie poprawi to będzie operowana. Jest o tyle lepiej, że nie wymiotuje już od kilku dobrych godzin. Wstała 2 x i załatwiła się (wyniosłam ją na pole, bo ona chce się załatwiać właśnie tam) na zewnątrz. Siku ok, kupcia niestety nie, ale jest nieco lepsza niż poranna. Nadal jest na kroplówkach. Nie ma apetytu, dostała (na siłę) specjalny lek absorbujący z przewodu pokarmowego substancje trujące. Mam w zastrzyku lek na ewnetualne wymioty (dobrze, ze wczoraj miałam 1 dawkę). Seja ma bardzo obolały brzuszek, ale mam wrażenie, że w porównaniu do dnia wczorajszego nie jest gorzej, a to chyba dobry znak. Jutro kolejna wizyta.. -
Kraków-Nasz zwierzyniec-małe wielkie ZOO.Czynne 24/7
iwoniam replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
Na razie Gufiś z Korą nie nadają się do ogłoszeń, bo sa jakby "całością", a on potrzebuje mamy bardzo - nawet tej zastępczej.. otrzymaliśmy dziś taki zestaw wiklinowy po zmarłym staruszku - jamniczku. Jak nowy i czyściutki - moje zoo od razu go pokochało. Poprzedni kosz wiklinowy zjadła Daisy z dużą pomocą Jagody. By the way - obie mają się świetnie ;). -
Kraków-8-letni Arik- już nie w schronie - ma dom !!!
iwoniam replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
Fajnie, że jest ten wątek maluszków z H7, super fajna sprawa Natalek. Ja utknęłam przy olkuskich pieskach. Prawie wszystkie DT się wykruszyły, i gdyby nie ostatnie przyjazne dusze - trwałe i wytrwałe - pewnie miałabym teraz jeszcze z 15 piesków, bo nawet nie było by szans ich ogłosić. Ważne, że zyją. Poza tym kilka innych wyrzuconych lub podrzuconych.. Oby to wszystko się z końcu poprawiło i domki dla naszych maluszków się znalazły.. -
Dałam cynk wśród znajomych, ale póki co wszyscy zapsieni (dzięki mnie i olkuszakom + innym bidulkom) niestety.. Gdyby nie to, że ja mam już kilkanaście zwierzów, to bym się nie zastanawiała, bo ja.. hm.. ja mam antresolkę, na którą Alfik nie wejdzie, ale niestety moi panowie psy nie zaakceptują kolejnego kolegi - i tak już teraz jest wojna.. A może go tak zaprezentować ludzikom od agility?
-
Kraków-Nasz zwierzyniec-małe wielkie ZOO.Czynne 24/7
iwoniam replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
Tylko mi go czasem nie ogłaszajcie nigdzie, bo i tak przez kolejny miesiąc nigdzie się od swojej cioci Iwonii i mamy zastępczej Kory, wraz z przybraną siostrą Sarcią, nie wybiera.. Ma już otwarte oczka w około 70%, ale jest nadal bardzo maleńki. Ważne, że radzimy sobie z kolką i wzdęciami. Ważne, że je i ma apetyt - niesamowity dodam ! Spaceruje dzielnie po kennelu, czasem aż poza kennel i wówczas dzielna "mama" Kora bierze go do pysia i wnosi na posłanie. -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
iwoniam replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
Romi - dziękuję za aktualizację ! Zawsze można na Ciebie liczyć :) wspaniałe wieści przynosisz :) dziękuję Ci Nutusiu za tak wspaniałą opiekę [quote name='Nutusia']O matko, jak nie urok, to przemarsz wojsk :( Pchełcia została w nowym domku. Cała Rodzina mocno zdeterminowana, choć z lekka przestraszona czy podoła. Najważniejsze, że rezydentki (2 yorczki) powitały Pchlinę pozytywnie. Większa (Zuzia) trochę na nią szczekała, ale z daleka i tak bardziej "możesz sobie tu być, ale jak się już oswoisz, to pamiętaj, że ja tu rządzę" ;) Mniejsza (Ola), trochę się bała i wolała schronić na pańciowych kolankach. Pchełka mocno zestresowana, ale bez totalnej paniki. Oczywiście trzymała się blisko mnie, ale schodziła też na podłogę, sama zapuszczała się w dalsze rejony mieszkania, napiła się wody w kuchni, znalazła sobie kurzą łapkę, z którą wskoczyła na kanapę (bez żadnych protestów ze strony Zuzi i Oli), a nawet zjadła trochę karmy z miseczki, a potem od Pani Renaty z ręki. Wieczorem dzwoniłam - Pani Renata powiedziała, że Pchełcia schroniła się za fotelami, więc jej tam położyli kocyk i czekają aż się przełamie i wyjdzie do ludzi. O żadnych spacerkach wczoraj nie było mowy - za duży był strach i nie było sensu ryzykować. Pchełka dostanie tyle czasu, ile będzie potrzebowała! W piątek ją jeszcze zaczipowałam, pomna na niechlubną "tradycję" olkuskich uciekinierów ;) Jestem dobrej myśli i pozostaję w stałym kontakcie z domkiem. Pani Renata dziś i jutro jest na urlopie na okoliczność nowego członka Rodziny :)[/QUOTE] [quote name='Ikusia']Iwoniam - myślę o Tobie i martwię się o całą trójkę... Brak wieści - to czasmi dobre wieści. I tego się trzymam póki co![/QUOTE] Seja ma się źle, na pewno, poza całą masą olkuskich przypadłości, ma także zapalenie płuc.. Zaczęło się w nocy - byłam u niej tak średnio co 1 h na pół h, później jak padałam wracałam do łóżka (wcześniejsza dezynfekcja) i znów.. Nad ranem mnie ciut zmogło. Jak koło 7ej, po nakarmieniu Gufisia wparowałam do mojego ambulatorium - łazienki to nie byłam pewna, czy zobaczę ją żywą. żyła, nawet się podniosła, ale za chwilę znów zaczęła wymiotować. I jak wstała zrobiła też siku - jedyne, co było prawidłowe, bo kupka już bardzo nie taka, jak być powinna. Wygląda to trochę jak zatrucie - trutką itp.. Nie ma krwi jako takiej, a bardziej wygląda to tak, jakby zhemolizowana krew była w super rzadkiej, ciemnej kupce. Ona nawet trochę pachnie zatrutym psem. Pobraliśmy krew do badań, później poszła masa leków. Od 10ej Seja jest w gabinecie pod kroplówkami; antybiotyki, furosemid, leki, witaminy i płyny. Zaraz jadę do gabinetu i będziemy wiedzieć co dalej. Nie wiadomo, czy to nosówka, ale pewnie za chwilę wszystko będzie już jasne, bo będą wszystkie wyniki badań. Surowica gotowa do podania, będziemy czekać.. Były telefony o Sarcię, o Radzię i o Biankę. Dziś w końcu jakieś "sensowne", bo w weekend to takie... tak bardzo "nie bardzo", że zaczęłam wątpić, czy ktoś "normalny" = kochający zwierzęta jeszcze tu mieszka. Zaraz zrobię zdjęcia moim dziewczynom - Korze i Sarci, bo pogoda fajna, a później Erysiowi. Wczoraj się nie dało, bo cały czas konkurował z Mikrusem o Tunię. NIe ma to jak 2 kastraty walczące o względy "nastolatki" ;) Gufiś ma się dobrze. Rośnie szybciutko, jest strasznym głodomorem. Robię mu no 25 ml mleczka, a za 10 minut kolejne 25ml, bo taki żarłok, że teraz mu mniejsza dawka już nie wystarcza, nie idzie spać tylko spaceruje i mruczy na mnie. Jemu także zrobię zdjęcia jak się obudzi (teraz śpi, więc nie przeszkadzam mu, bo sen psa to rzecz święta) i zobaczycie jego piękne oczęta (otworzone 70%). Ma taki apetyt i siłę ssania, że mleko zasysa z butelki jak mała krówka, nie piesek. Dziurka w butelce jest mikroskopijna, ale jemu to nie przeszkadza. Silny maluszek. -
Ty Nutusia masz chyba jakiś dar.. podesłałam Ci pewną osobę - czy masz może więcej maluszków do wydania? [quote name='Nutusia']No, kochani - tego to jeszcze nie było!!!!!! Przed chwilą miałam telefon czy ogłoszenie Pchełki jest nadal aktualne. Powiedziałam jak na świętej spowiedzi, że wszystko się rozstrzygnie w niedzielę, ale mam nadzieję, że się okaże nieaktualne. Pani mi zaczęła opowiadać o tym, że wzięła sunię ze schroniska jak miała 4,5 miesiąca (już w schronisku się urodziła). Przez dłuższy czas Pani była w domu, potem wróciła do pracy. Teraz sunia ma 2 lata i wróciły do niej jakieś strachy z dzieciństwa. Boi się hałasów, bardzo przeżywa, gdy musi zostać sama i Pani chciałaby zapewnić jej psie towarzystwo. Jednocześnie żałuje, że wcześniej o tym nie pomyślała. Na to ja, że Pchełcia też taka bardzo płochliwa jest i nie do końca jestem przekonana czy do jednego strachulca trzeba dokoptowywać kolejnego, bo zamiast się wspierać, będą się strachać jeszcze bardziej. Dalej rozwijam myśl, że dla pani suczki lepsze byłoby towarzystwo... Muszki, bo ona prawie identyczna jak Pchlątko, ale bardziej otwarta, odważna, lubi się bawić, potrzebne jej psie towarzystwo. Powiedziałam, że jej nie ogłaszamy jeszcze, bo czekamy na diagnozę dotyczącą kolanka. Pani mi na to, że w pierwszych ogłoszeniach Pchełci są zdjęcia z Muszką, że jest śliczna! Pani czeka na wieści od naszego Doktora, jest skłonna podjąć się nawet opieki nad Muszką, gdyby była konieczna operacja (że o partycypowaniu w kosztach nie wspomnę!). Od słowa do słowa, okazało się, że Pani mieszkała w Nowym Dworze i doskonale zna naszych nieocenionych Doktorów! No po prostu... mowę mi odjęło! Na koniec powiedziała, że w takim razie zaprzestaje dalszych poszukiwań i mamy być w kontakcie! Okazało się także, że mamy jeszcze innych wspólnych znajomych - prof. Frymusa z SGGW i jego żonę, która prowadzi gabinet wet w ich domu w Łomiankach i do której jeździliśmy, zanim poznaliśmy naszych Doktorów. Pani powiedziała, że profesor z pewnością nie odmówi konsultacji w sprawie Muszego kolanka! Mam ochotę skakać, fruwać, śpiewać, tańczyć, a tu w robocie muszę siedzieć! Więc przynajmniej z Wami się podzielę moją radością!:multi::multi::multi::multi:[/QUOTE]
-
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
iwoniam replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
z Seją jest źle, bardzo źle