Jump to content
Dogomania

iwoniam

Members
  • Posts

    7087
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by iwoniam

  1. [url=http://www.flickr.com/photos/iwoniad/7036754281/][img]http://farm7.staticflickr.com/6038/7036754281_c367b40510.jpg[/img][/url] [url=http://www.flickr.com/photos/iwoniad/7036754281/]Gufiś6[/url] by [url=http://www.flickr.com/people/iwoniad/]IwoniaD[/url], on Flickr nosek pod termoforek: [url=http://www.flickr.com/photos/iwoniad/6890663324/][img]http://farm8.staticflickr.com/7096/6890663324_5f8526d162.jpg[/img][/url] [url=http://www.flickr.com/photos/iwoniad/6890663324/]Gufiś5[/url] by [url=http://www.flickr.com/people/iwoniad/]IwoniaD[/url], on Flickr a teraz ciut dupinka: [url=http://www.flickr.com/photos/iwoniad/6890666260/][img]http://farm8.staticflickr.com/7057/6890666260_7f1be5e3f5.jpg[/img][/url] [url=http://www.flickr.com/photos/iwoniad/6890666260/]Gufiś4[/url] by [url=http://www.flickr.com/people/iwoniad/]IwoniaD[/url], on Flickr
  2. Dziękuję Ci za aktualizację, zaczynam załączać zdjęcia: Eryś: [url=http://www.flickr.com/photos/iwoniad/6890619820/][img]http://farm7.staticflickr.com/6219/6890619820_bb3775426c.jpg[/img][/url] [url=http://www.flickr.com/photos/iwoniad/6890619820/]Eryś1[/url] by [url=http://www.flickr.com/people/iwoniad/]IwoniaD[/url], on Flickr [url=http://www.flickr.com/photos/iwoniad/6890624054/][img]http://farm7.staticflickr.com/6031/6890624054_d1962245c5.jpg[/img][/url] [url=http://www.flickr.com/photos/iwoniad/6890624054/]Eryś[/url] by [url=http://www.flickr.com/people/iwoniad/]IwoniaD[/url], on Flickr Seja: [url=http://www.flickr.com/photos/iwoniad/7036725441/][img]http://farm8.staticflickr.com/7130/7036725441_f4a93bd396.jpg[/img][/url] [url=http://www.flickr.com/photos/iwoniad/7036725441/]Seja (chora)[/url] by [url=http://www.flickr.com/people/iwoniad/]IwoniaD[/url], on Flickr Kostka: [url=http://www.flickr.com/photos/iwoniad/7036734745/][img]http://farm7.staticflickr.com/6114/7036734745_32fd23eb7b.jpg[/img][/url] [url=http://www.flickr.com/photos/iwoniad/7036734745/]Kostka[/url] by [url=http://www.flickr.com/people/iwoniad/]IwoniaD[/url], on Flickr i dla porównania jej wielkości z cavalierką [url=http://www.flickr.com/photos/iwoniad/6890643280/][img]http://farm8.staticflickr.com/7040/6890643280_e56cfe3343.jpg[/img][/url] [url=http://www.flickr.com/photos/iwoniad/6890643280/]Kostka z Cavalierką1[/url] by [url=http://www.flickr.com/people/iwoniad/]IwoniaD[/url], on Flickr [url=http://www.flickr.com/photos/iwoniad/6890646770/][img]http://farm7.staticflickr.com/6098/6890646770_3a794c511b.jpg[/img][/url] [url=http://www.flickr.com/photos/iwoniad/6890646770/]Kostka z Cavalierką[/url] by [url=http://www.flickr.com/people/iwoniad/]IwoniaD[/url], on Flickr I na koniec Nesca: [url=http://www.flickr.com/photos/iwoniad/7036750771/][img]http://farm8.staticflickr.com/7093/7036750771_a5e2c8d9b4.jpg[/img][/url] [url=http://www.flickr.com/photos/iwoniad/7036750771/]Nesca w nowym domu[/url] by [url=http://www.flickr.com/people/iwoniad/]IwoniaD[/url], on Flickr
  3. DZIĘKUJĘ wszystkim za wkład i pracę za chwilkę będą zdjęcia, Erysia także..:)
  4. witam i zaczynam ;))))) [quote name='Ellig']Iwonka i Gufis trzymajcie sie:) Wojtus nie ma za co , wiecej niestety nie moge zrobic , zaplacilam 80 zl, teraz bede kombinowac jakis bazarek ale to po Swietach i moich badaniach.Operacja nie musi byc na cito. Ale jest konieczna, potem 4 tyg bez skokow z ograniczonym ruchem, nie bedzie latwo.....I to tylko jedno kolano a sa do operacji dwa wiec minimum okolo 2000 zl do 3000 zl jak nie bedzie komplikacji po operacji kolana lewego, ktore jest w kiepskim stanie, wypada rzepka tak ,ze az slychac. Dzisiaj albo jeszcze w tym tygodniu, Nutusia pokaze wyniki konsultacji Doktorom z Nowego Dworu, ktorzy nie podejma sie operacji jak powiedzieli ale to Oni sa prowadzacymi lekarzami Muszki.[/QUOTE] Dziękuję Ci za tę wizytę. Bardzo. Przeczytałam wszystko dokładnie, od jutra będę działać w miarę możliwości w sprawie Pcheł i Much. Może nie uda się zebrać tylu pieniędzy, ale będę robić wszystko, aby te 2 malizny chodziły i sprawne były. [quote name='barb']Iwoniu, w ogłoszeniach Mikrusa są aktualne informacje. W ostatnim nawet nie pisałam o jego schroniskowej przeszłości. Trzeba probować róznych wersji tekstu. Dzielna, kochana Kora. Nutusiu, Ellig ta operacja jest absolutnie konieczna ? Dobrze, że bedziecie jeszcze konsultować wyniki.[/QUOTE] Dzięki za informacje, dzięki za trzymacie pieczy nad maluchami, które wyciągnięte z mordowni zostały jako pierwsze. Mikrus ma się dobrze - Monika go uwielbia, szkoli nadal, telefonów dających nadzieję na dom- brak... :( [quote name='KateBono']Jestem umówiona z panią na wizytę p/adopcyjna dla Erysia jutro na 15[/QUOTE] Dziękuję Ci za informacje po wizycie [quote name='Malgoska'][URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/108984-!!!!!-Chrcynno-!!!!!!-schronisko-niedaleko-Krzyczek?p=18929675#post18929675[/URL] nastepna umieralnia[/QUOTE] Zaraz wejdę, choć nie wiem, czy dobrze robię.. [quote name='Justyna Lipicka']trzymam kciuki za Erysia, a Ty Iwoniu z Gufisiem i Korą bądźcie dzielni, jeszcze tydzień i będzie bezpieczny tak??[/QUOTE] Tak, jeszcze kilka dni i będzie bezpiecznie. W razie czego napisałam na wątku moich domowych podopiecznych bardziej szczegółowo o Gifisiu [quote name='barb']A w potencjalnym domku są koty? U Iwonki - z tego co wiem - też są więc Eryś chyba raczej z nimi zaznajomiony... A co Gufisiem? Iwonka nic nie pisała ...[/QUOTE] Eryś lubi koty - teraz ważne, aby koty polubiły Erysia :) Jutro będę telefonować do Pani Moniki w sprawie Erysia [quote name='Ellig']Jest absolutnie konieczna i to obu kolan, Pchelka tez ma jedno kolano chore i to ona przekazala te genetyczna wade Muszce.Nutusia juz rozmawiala z dr.Traczykiem i On nie moze operowac szczegolnie lewego kolana bo to juz wyzsza szkola jazdy i potrzebne sa specjalistyczne narzedzia operacyjne w tym "pily" itd. Moze okaze sie ,ze podejmie sie operacji prawego kolana tego gdzie wada nie wyrzadzila jeszcze tylu szkod.Wraz z wiekiem suni bedzie tylko gorzej a nie lepiej wiec priorytetem jest teraz operacja lewego kolana.[/QUOTE] Będzie mieć operację. Dołożymy starań, aby się udało [quote name='barb']mmd wstawila na wątek Mikrusa i Sarenkę a ja dodalam nowe fotki Mikruska. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/225497-Mikrus-Kundelek?[/URL] Problem w tym, że gdyby się spodobali to potencjalny dom az w Bialymstoku...[/QUOTE] Dzięki... [quote name='Ikusia']I my z Kejsi mamy nadzieję, że Eryś będzie miał swój dobry domek. A z kotami będzie ok, tylko czasu potrzeba. Miałam nadzieję, że Iwoniam napisze parę słów wieczorkiem, ale skoro nie dała rady, to może ja w dwóch (?) zdaniach napiszę o Gufisiu i o Sei, ponieważ sama bardzo bym na takie wiadomości czekała. Mam nadzieję, że nie będzie zła i że rozumie, że wszyscy się martwimy. Gufiś dostał antybiotyk oraz probiotyk zwierzęcy na jelitka. Jego stan nie jest dobry, bo sam sobie jeszcze nie radzi z kupkami, sikaniem i normalnym funkcjonowaniem, bardzo szybko się wychładza, tak, że termoforek ciepły bez przerwy go dogrzewa. Ale zjada mleczko, przy pomocy intensywnych masaży Iwoniam robi kupki i siku (z piątku na sobotę jedną koopę i siku nawet samodzielnie) i jeśli taki stan się utrzyma to chłopak radę. Oby tylko Iwoniam dała radę, bo rzeczywiście zajmuje się nim non stop i jeszcze ma do siebie żal, że robi dla niego za mało:shake:. Rozumiem ją, bo zwykle miałam podobne odczucia jak coś złego się działo i nie przyjmowałam żadnych tłumaczeń do siebie. Moim zdaniem Gufiś żyje dzięki Iwoniam, może wy jej to wbijecie do głowy:mad:, bo mnie się chyba nie udało. A dzisiaj Gufiś pojechał z Iwomiam na pewne spotkanie....ale o tym to już ona sama napisze, jeśli zechce. Natomiast Seja jest w miarę (!) stabilna, temperatura tak bardzo nie skacze, dziewczynka je, pije, sika i kupka nawet dość ładna. Miała iść wczoraj na stół, ale żeby zapewnić jej 100% opieki po zabiegu, przez wyjazd dzisiejszy przełożone wszystko na jutro (o której godzinie - nie wiem). A to świadczy o tym, że nie jest źle. Trzymaj się malutka! To świadczy również o tym, że opiekunka odpowiedzialna i robi wszystko, by zapewnić im jak najlepszą opiekę. Tak więc Iwoniam bez głupich myśli więcej proszę:lmaa:. To jest stan na wczoraj wieczorkiem, oby nic się przez noc i dzisiaj nie zmieniło. I nie gniewaj się na mnie za to pisanie, ale brak wiadomości naprawdę nas martwi. Swoją drogą, jak wspomniałam - nie będę powtarzała, że jak trzeba dawaj Gufisia do mnie, kiedy jestem w domu ja lub Kejsi zajmiemy się nim najlepiej jak potrafimy. I wiemy dobrze, że nie potrafimy tyle co Ty![/QUOTE] Kochana Moja, masz pełne prawo do kopiowania i wklejania wszelakich informacji o moich zoo-opiecznych, dziękuję Ci, że napisałaś. Ja wczoraj miałam dość nerwowy wieczór, Gufi był dodatkowo cały czas masowany, a ja spędziłam dodatkowo sporo czasu w gab wet., gdzie były 2 przypadki piesków z bebeszjozą i tak się wszystko przeciągnęło, że musiałam się położyć. Dziś pobudka przed 6tą, międzyczasie karmienie i masaż maluszka. Rano wyjazd do mojego M. :), który zapoznał się z brzuszkiem :)))) Chyba mnie nie porzuci ;) Nie martw się tylko pisz, co wiesz. Jako, że poza rozmowami przez tel ciągle spotykamy się w gabinecie wet. zazwyczaj masz bieżące informacje, więc śmiało pisz co i jak. ps. Gufiś waży.. :) 550g [quote name='barb']Dzięki Ikusiu. Na wątku Tuni i Mikrusa pewna Cioteczka (chyba Alojzyna) napisala kilka wskazówek co do opieki nad maluszkiem. Nie wiem czy Iwoniam miala czas żeby tam zajrzeć - pewnie nie a moze by z czegoś skorzystała ?[/QUOTE] Przeczytałam wszystko dokładnie :) [quote name='mmd']Z Erysiem jest odwrotny problem. Chodzi o to, czy koty go nie spiorą. Dlatego na wizytę PA idzie też niewidomy łagodny pies.[/QUOTE] Nio, jutro będę rozmawiać i mam nadzieję, że będzie wszystko ok. Z tego, co mówiła KateBono pani poważnie podeszła do tematu. [quote name='Ikusia']Rozumiem, to zawsze działa w dwie strony. Moje koty np. przez ok tydzień nie akceptowały Fiorda zupełnie, nie lały go wprawdzie ale warczały, syczały i nie podchodziły do niego wcale, uciekały na jego widok gdzie pieprz rośnie. Pomogło obwąchanie przez klatkę, potem już samo poszło. Teraz...gdybyście widzieli co oni razem wyprawiają, pełna akceptacja a ze strony Topika nawet wielka miłość, łaszenie, przytulanie, ocieranie z siłą, która kiedyś spowodowała upadek Fiorda z łóżka. Fiord "iska" w zamian za to kocura i...notorycznie podbiera im jedzonko z miseczek. Musimy go pilnować. Słowem, jest wesoło. Jeśli kotek nie jest numerem jeden w domku i nie rządzi wszystkimi domownikami, jest szansa.[/QUOTE] Bardzo chciałabym, aby Fiord miał ten swój wymarzony dom.. [quote name='KateBono']Dyzio i Gufi przeprowadzili dziś wizytę PA dla jamnika Erisia. Testowali czy koty rezydenci dogadają się z psem:lol: Wizyta wypadła ok:lol:. Koty ( 2 dorosłe, 1- 10-ciomiesięczny i 2 maluchy 8-mio tygodniowe ) na psiaki zareagowały pozytywnie.Pani ma hodowlę rasowych kotów: niebieskie rosyjskie i maskuny norweskie. Martwi mnie tylko jak Eryś zachowuje się dla dzieci.Pani ma 3 letnią Martusię - dziewczynka bardzo delikatnie obchodzi sie z psiakami, podchodzi do pieskai obłapuje go za szyję - czy Eryś nie kłapnie ząbkami w takim momencie? Mała jak miała roczek została pogryziona przez psa - teraz trauma już prawie zniknęła. Pani do transportu sie dołoży.[/QUOTE] Bardzo jestem Ci wdzięczna za pomoc. Pamiętaj, że jak będzie jakaś psina szukać domu w Krk to wizytę masz gwarantowaną :) [quote name='mysza 1']Ale cudowna jest Kostka, wygląda jak mój własny Groszek, też z mordowni ale innej ;) gdybym miała mniej psów... Ma ogłoszenia? Mogę pomóc. A może czegoś jej potrzeba?[/QUOTE] Dam znać, zaraz zobaczę jej aktualne zdjęcia i w razie czego napiszę. Zachęcam pewne osoby do jej adopcji - zobaczę, co z tego wyjdzie :) [quote name='mmd']Kochana, i Ty tutaj :) Kostka ma kilka ogłoszeń ode mnie i chyba jakieś jeszcze... ostatnio się pogubiłam (to niedopuszczalne;)) - muszę sprawdzić, co i jak.[/QUOTE] Nio, po rozmowie dzisiejszej chyba mamy jasność :) Nie jest źle, ale trzeba działać, bo czas ucieka, a maluszki chcą być tymi jednymi, jedynymi, WYJĄTKOWYMI. :)
  5. Dziękuję ci ślicznie... Bardzo ci dziękuję za pomoc..
  6. Dziękuję wam za rady wiem, że postępowanie z maluszkiem nie jest proste. Na razie nie udało mi się uratować tylko jednego (Jadzi..), ale to przez toxemię mamy.. w pozostałych przypadkach maluszki przeżywały. Ja lubię się jednak z termoforem. Maluszek dogrzewa się w miarę potrzeb. Sam do niego się zbliża i odchodzi. Od kiedy jest u mnie pełza. Teraz oczywiście więcej. I "słucha", przytula się namiętnie do mojego brzuszka. Załatwia się sam, a jak nie może to ja mu pomagam. Największy problem miał z pęcherzem, z biegunką daliśmy radę. Jest poprawa. Wiem, że wypróżnianie przed, ew w trakcie karmienia, nigdy po. On by pękł. I ja nigdy ani nie karmię piesków/koci,ąt, ani nie masuję im brzusia gdy są nim ustawione do góry. Maluchy tak same nie jedzą, więc i ja ich tak nie ustawiam. Dobrze, że o tym piszecie, bo ktoś mógłby zrobić te błędy i mogłoby się to źle skończyć Mamkę Gufiś ma cały czas - mamę Korę, ale gdy mnie nie ma Gufiś nie zostaje w towarzystwie innych psów. Moje spotkanie nie było z Mamką, ale także z kimś na M :) I mój M :) poznał się dziś z naszym Dzidzi :))))) Gufiś dostał sporo leków i powoli się poprawia. Nie reguluje jeszcze sprawnie temperatury. Ma mniej niż 3 tygodnie, bo jak trafił do mnie nie miał 7, a max 3 dni. Powoli kończymy najtrudniejszy tydzień i na pewno będzie już tylko lepiej. Dzięki za menu dla maluszka. Na razie jeszcze działamy z mleczkiem, ale za kilka dni będziemy się także paćkać :))
  7. szukam gorących rączek chętnych do masowania brzusia ;) a tak na serio - idziemy lulu na 2-3 godzinki i później liczę na kolejną kupcię i siusiu prosto na mnie. robię się chyba perwersyjna, cio? maluni śpi. Załatwił się, zjadł, brzusio masowane, a ja się na trochę kładę
  8. tak, to ta ! ;) :)))) zdradziłam jej nick na wątku moich piesków ;) niespodziewany wpływ - bez uprzedzenia ;) [quote name='mmd']A ta pani to nie Karzyna M.-Sz.? Bo taka jedna wycyganiła Twoje konto ode mnie... [B](ta od mleczka)[/B][/QUOTE]
  9. Dom w Suchej Beskidzkiej nieaktualny pani coś kombinuje Na prośbę black_sheep mam sobie tym nie zawracać głowy, a ona, pewnie wraz z budryskiem sprawdzą tę panią dokładnie Ma wziąć psinkę z Żywca ze schronu. Wysłałam zapytanie o Erysia do KateBono, trzymajcie kciuki !
  10. [quote name='mmd']Dzięki! Z malutkim Gufisiem jest źle, iwoniam pojechała do weta...[/QUOTE] Niestety jest źle. I to nie z powodu chorób zakaźnych itp. Gufiś, jako, że jest maleńki i nie otrzymał od mamy przeciwciał jest słabiutki ogólnie, cały czas jest na termoforze, aby utrzymać temperaturę ciała, a i tak nie masowany wychładza się, Był już moment, że miał 35,0 wpada wówczas w taki letarg i jest jakby nieprzytomny. masuję go prawie cały czas, chyba, ze odzyskuje miarowy oddech i śpi. Kora także się nim opiekuje, ale ona biedna.. nie ma mleka. Masuje swoje sutki, próbując się pobudzić do laktacji, ale nie może wiecie jak mi jej szkoda? dziś rano, po wczorajszej kilkugodzinnej wizycie u pani dr Małgosi było lepiej, rano Gufiś zjadł, zrobił, wprawdzie nieładną, ale zrobił kupkę, a później znów było już tylko gorzej. Biedactwo przechodzi różnego rodzaju zabiegi; od lewatywek po coś jak cewnikowanie, ale bez pełnego wprowadzenia cewnika, bo to było by dla niego (i u niego zarazem) trudne. Udało się i w końcu zaczął siusiać. Jak wróciłam do domu to miałam obsikane wszystko włącznie z kurtką i spodniami i wyglądało jakby mi wody odeszły Gufiś dostał leki i probiotyki, teraz ma w miarę wyrównaną temperaturę ciała, ale za max 2 h powtórka z działań. Nie może się wychłodzić. Jest cały czas na termoforze i w kocyku termicznym. Obecnie ma temperaturę 38 stopni, Kora koło niego. Zaraz odpiszę na pozostałe wiadomości i o innych pieskach..
  11. Pewna wspaniała pani wysłała 30zł na Gufisiowe mleczko= super, bo jutro lub w niedzielę będę musiała kupić kolejne. Opakowanie wystarcza na tydzień, nie mogę go teraz zmienić, bo i tak ma maluch już ciężko z brzuszkiem. Beaphar jest dobry, lepszy niż większość mlek, jeszcze tydzień i będzie maluszek bezpieczny. Dzwoni do mnie Gufisiowa baba(zawsze jak jestem w gabinecie). Napisałam jej dziś sms, że Gufiś walczy o życie itp i..... i już więcej nie zatel, nie odp na sms,. majowa - dziękujemy !!
  12. Otrzymałam 40zł od Erki za transport Tinki, także mamy + 40zł dla naszych maluchów :) zaraz uzupełnię na 1 stronie I pewna wspaniała pani wysłała 30zł na Gufisiowe mleczko= super, bo jutro lub w niedzielę będę musiała kupić kolejne. Opakowanie wystarcza na tydzień, nie mogę go teraz zmienić, bo i tak ma maluch już ciężko z brzuszkiem. Beaphar jest dobry, lepszy niż większość mlek, jeszcze tydzień i będzie maluszek bezpieczny. Dzwoni do mnie Gufisiowa baba(zawsze jak jestem w gabinecie). Napisałam jej dziś sms, że Gufiś walczy o życie itp i..... i już więcej nie zatel, nie odp na sms,.
  13. [quote name='Ellig']Tak, poprosimy jeszcze zdjecia Erysia i moze trzeba jeszcze sprawdzic czy wizyta przedadopcyjna w Poznaniu odbyla sie, bo nie wiem co robic......[/QUOTE] Dołączę, ale nie mam chwili wolnego od wczoraj stan Gufisia jest zły, zaraz dopiszę resztę [quote name='mmd']Na razie cisza, iwoniam też się niepokoi. Pani uprzedzona i czeka.[/QUOTE] Zaraz odpiszę, bo mam wiadomości na PW [quote name='barb']Dziś ponownie aktywowalam ogloszenie Tuni na [B]allegratka.[/B] [URL]http://ale.gratka.pl/ogloszenie/20498267_tunia_przemila_sunia_szuka_domu.html[/URL] Mikrusowi na a[B]lleg[/B]r[B]atka[/B] [URL]http://ale.gratka.pl/ogloszenie/20498259_mikropiesek_szuka_domku.html[/URL] i [B]przygarnijzwierzaka[/B] [URL]http://www.przygarnijzwierzaka.pl/ogloszenia/Mikrusek---mini-piesek-szuka-domu-id34436.html[/URL] dodałam nowe fotki - bardzo ładnie wygladają.[/QUOTE] dziękuję, muszę Ci podesłać aktualne ogłoszenie, bo Mikrus jest już wykastrowany i zaszczepiony na choroby wirusowe + wściekliznę, dawałam to ogłoszenie tu, ale juz sama nie wiem na której stronie. Ikusia zwróciła na to uwagę za co jej serdecznie dziękuję, ja już nie czuje rąk. 15 h masowania chyba. I spanie z budzikiem, bo maluszka trzeba co chwilkę masować. [quote name='Nutusia']Ona była wręcz uzależniona ode mnie... Rozstanie i nowe miejsce bardzo ją zestresowały. Schowała się pod fotel, nie wychodziła, nie jadła, nie załatwiała się. Dziś już jest fantastycznie - Pani Renata mi napisała, że jeszcze nigdy nie poznała psa, który na Jej widok tak pięknie tańczyłby sambę, rumbę, salsę i każdy inny taniec wymagający ruszania zadkiem :) Pchełcia jest grzeczna, spokojna, pięknie zachowuje czystość. Zdecydowanie jest psiakiem swojej Pani. Teraz pracują nad opanowaniem lęku na spacerkach i nad chodzeniem na smyczce. Za każdym razem chodzą tą samą trasą i jest coraz lepiej. Jestem oczywiście w STAŁYM kontakcie z Panią Renatą:razz: Co do Muszki - jutro o 17-tej jesteśmy umówione na konsultację kolanka u dr Degórskiej, tam spotkamy się z Panią Danutą i po wizycie pojedziemy do Niej, poznać Jej Sunieczkę. Tak więc po raz kolejny prosimy o kciuki... Bo może nawet już jutro Muszynianka się stanie... Warszawianką! ;)[/QUOTE] Cieszę sie, że sie Pchełka przełamała. mam nadzieję, ze instrukcje okazały się pomocne, [quote name='Ellig']Jutro poznam Muszke osobiscie, bedzie u mnie od rana do prawie 17, prosze trzymac kciuki, zebym sobie poradzila z brzeczaca sunia;). Juz szykujemy sie z Jaga na przyjecie goscia:) Beata D.potwierdzila jutrzejsza konsultacje okolo godz.17:00:) Jak bede mogla to cos jutro napisze.[/QUOTE] Dziękuję Wam za ten trud... [quote name='Romi'][URL="http://imageshack.us/photo/my-images/708/plakatnaj.jpg/"][IMG]http://img708.imageshack.us/img708/1065/plakatnaj.jpg[/IMG][/URL][/QUOTE] Romi - dziękuję ! [quote name='mmd']Dzięki! Z malutkim Gufisiem jest źle, iwoniam pojechała do weta...[/QUOTE] Niestety jest źle. I to nie z powodu chorób zakaźnych itp. Gufiś, jako, że jest maleńki i nie otrzymał od mamy przeciwciał jest słabiutki ogólnie, cały czas jest na termoforze, aby utrzymać temperaturę ciała, a i tak nie masowany wychładza się, Był już moment, że miał 35,0 wpada wówczas w taki letarg i jest jakby nieprzytomny. masuję go prawie cały czas, chyba, ze odzyskuje miarowy oddech i śpi. Kora także się nim opiekuje, ale ona biedna.. nie ma mleka. Masuje swoje sutki, próbując się pobudzić do laktacji, ale nie może:( wiecie jak mi jej szkoda? dziś rano, po wczorajszej kilkugodzinnej wizycie u pani dr Małgosi było lepiej, rano Gufiś zjadł, zrobił, wprawdzie nieładną, ale zrobił kupkę, a później znów było już tylko gorzej. Biedactwo przechodzi różnego rodzaju zabiegi; od lewatywek po coś jak cewnikowanie, ale bez pełnego wprowadzenia cewnika, bo to było by dla niego (i u niego zarazem) trudne. Udało się i w końcu zaczął siusiać. Jak wróciłam do domu to miałam obsikane wszystko włącznie z kurtką i spodniami i wyglądało jakby mi wody odeszły ;) Gufiś dostał leki i probiotyki, teraz ma w miarę wyrównaną temperaturę ciała, ale za max 2 h powtórka z działań. Nie może się wychłodzić. Jest cały czas na termoforze i w kocyku termicznym. Obecnie ma temperaturę 38 stopni, Kora koło niego. Zaraz odpiszę na pozostałe wiadomości i o innych pieskach.. [quote name='Ellig']Muszka juz po konsultacji, ktorej koszt biore na siebie, niestety do operacji beda dwa kolana. Psinka ma wade wrodzona obu kolan, nie miala urazu mechanicznego.Z zalozenia bedzie to jedna operacja kazdego kolana, jezeli nie bedzie powiklan szczegolnie kolana lewego, gdzie nastapila juz zmiana w miesniach, koszt jednej operacji to 1000-1500zl. Nutusia ma wszystko szczegolowo opisane przez Beate D. i wpisze to jak bedzie miala dostep do komputera. Pani Danusia byla w przychodni i slyszala wszystko co bylo mowione, zdecydowala ,ze wezmie na DT Muszke i zajmie sie jej opieka pooperacyjna. Muszka byla u Pani Danusi w domu i zapadla decyzja ,zeby dzisiaj nie zostawala tylko we czwartek bo wtedy Pani Danusia i Jej corka beda w domu az do wtorku. Muszka czula sie swietnie u Pani Danusi i nawet na koniec nie chciala wychodzic. Na razie , na szybko to tyle.[/QUOTE] smutno mi, że oba kolanka :( powiedz mi - kiedy trzeba tę operację robić? Już już? natychmiast? Będę zbierać pieniądze od poniedziałku, ale muszę mieć jeszcze weekend dla maluszka.
  14. Kochani, jutro zaktualizuję wszystko, bo dzis padam, w nocy (poprzedniej nocy) kryzys miała Seja, więc nie spałam do 6ej, a dziś od wieczora do "przed chwilą" walczyliśmy o Gufisia, Muszę się położyć, bo będę wstawać co 3 h, jutro napiszę wszystko - o pieskach i o adopcjach. Trzymam kciuki za Muszkę ps. od wczoraj NESCA Ma dom!!! :)))) Jutro C.D :) [quote name='Ikusia']Seja? Chyba ją przegapiłam, albo to nowy (od niedawna) lokator w Olkuszu. Trzymajcie się obie. Rozumiem, że ona jest u Ciebie? Boże, skąd Ty czerpiesz na to wszystko siły! Wręcz niewiarygodne![/QUOTE]
  15. [quote name='annakom']Iwoniam Twoja kochana Mirka ma się dobrze.... z koteczkami już prawie dobrze dziś miała drugie szczepienie - jak w instrukcji :) i została zaczipowana zuch dziewczyna pozdrawiamy zwierzyniec[/QUOTE] dziękuję Aniu.. bardzo :) buziakii dla was ! [quote name='Ikusia']Ech, te oczęta Gufisia!!! Raz popatrzeć... i utonąć w morzu miłości....[/QUOTE] Kochany jest.. śpi sobie właśnie brzusiem do góry i macha łapkami, dziś przez tel ikusia słyszała jego miauczeniowe szczekanie ;) [quote name='mmd']Fiordzik :) [URL]http://krakow.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-Dobrze-ulozony-serdeczny-i-niekonfliktowy-Fiord-adopcja-W0QQAdIdZ366924581[/URL] [URL]http://www.adopcjapsa.pl/adopcja-psa-pies-szuka-domu,ogloszenie,52073,Lw==.html[/URL] [URL]http://www.krakusik.pl/[/URL] [url]http://www.eoferty.com.pl/dobrze_ulozony_serdeczny_i_niekonfliktowy_fiord_280757.html[/url] wyróżniony na tydzień Fiordzik: [URL]http://tablica.pl/oferta/dobrze-ulozony-serdeczny-i-niekonfliktowy-fiord-IDWq2r.html[/URL] [URL]http://www.morusek.pl/ogloszenie/99802/Dobrze-ulozony-serdeczny-i-niekonfliktowy-maly-4-letni-Fiord-szuka-zamieszka.../[/URL] [URL]http://www.doadopcji.pl/ogloszenie/99802/Dobrze-ulozony-serdeczny-i-niekonfliktowy-maly-4-letni-Fiord-szuka-zamieszka/[/URL][/QUOTE] Chciałam Cię dziś prosić o radę co z nim zrobić, bo niestety telefonów brak, a tu... w myślach mi przeczytałaś :) [quote name='barb']Widzę [B]mmd[/B], że wzięłaś się za ogłoszenia. Ja tradycyjnie będę powolutku dorabiać dla Tuni i Mikrusa - tym bardziej, że sa nowe fotki. Dziś tylko odświeżyłam Tuni tablice.[/QUOTE] Tunia potrzebuje domku - takiego dla siebie.. kończy cieczkę i będziemy czekać na moment sterylizacji. Strasznie by mi się marzyło, aby pokochali ją Państwo od strachulca Jacky'ego.. [quote name='elaja']Zdrowieje dziewczyna , jak już zaczyna ja interesować otoczenie to już jest nieźle . Pamiętam jak o mało nie popłakałam się z radości gdy Timek zaczął jeść i po raz pierwszy nieśmiało zaszczekał , hmm , dzisiaj marzy mi się aby częściej raczej milczał . Wiadomo już co było przyczyną tak złego stanu suni ? Jak będzie gotowa do adopcji to porobię jej ogłoszenia .[/QUOTE] Na razie nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Gdybym to ja dawała diagnozę (poza robalami rzecz jasna, bo to, że je ma to oczywiste) to powiedziałabym, że ona na skutek zagłodzenia poroniła. Ma taki dziwny wyciek z pochwy, macica wygląda na całą, jelita także. Brzusio mógł być obolały po takich rzeczach. Nio i mogło dojść do zatrucia jeśli wszystko z niej od razu nie wyszło.. Żaden wynik morfologii czy biochemii nie wskazuje na jakieś konkretne, jedno schorzenie, ale wiele wskaźników jest obniżone. Temp ciała Seji - 39,4 stopnia, przy czym ona nie zachowuje się już jak chory piesek. je, malutko i powoli, ale je. Pić pije. Dostała także dziś kroplówkę z metronidazolem. Od jutra lek do buźki. Za 3 dni kolejne badania. panie doktor myślą, aby otworzyć jamę brzuszną, ale jeśli będzie stopniowo lepiej to zadziałamy w drugą stronę. Ten mały szorściak waży 6,8kg, kochany jest... [quote name='mmd']Tylko kilka, ale porobiłam wyróżnione. Tak mi się wszystko wlecze, że to nie robota. Za to porobiłam zdjęcia na bazarek i czekam na paczkę od iwoniam - znów wyjdzie chyba spory... A tak poza tym, to chcę zdjęcia Erysia :placz:[/QUOTE] Ok, jutro będą - obiecuję. Już przestał tak intensywnie działać ;), więc zrobię jakieś dobre zdjęcia. A jak nie to rano zabiorę te z aparatu siostry. Paczka pewnie będzie jutro. Zobaczcie na wątek - co nam Ziutka sprezentowała: [url]http://www.dogomania.pl/threads/225311-Naturalnie-w%C4%99dzone-kurze-%C5%82apki-dla-psa-na-Crazy-i-Kiko-zbieram-zam%C3%B3wienia!!?p=18918004#post18918004[/url] dziękujemy !!!
  16. w niedzielę będę jechać do Lublińca (i z powrotem wieczorem), mogę zabrać jakiegoś zwierza. małego lub w klatce. Tel macie jak cos :)
  17. Nio to i ja sobie kilka dni łapki na kciukach zacisnę ;), powodzenia !
  18. Fajnie, bo Ania mi nic nie pisze, a ja tęsknię ;( przytulaki dla wszystkich miłych pań...
  19. BIEDACTWO... [*] Maluszek mały.. [*]
  20. bardzo dobry pomysł :) [quote name='bakusiowa'][B]Romusiowi przydałoby się kilka nowych fotek do ogłoszeń. Te są już stare i opatrzyły się w ogłoszeniach.[/B][/QUOTE]
  21. [quote name='Nutusia']Nie piszę, że dom z ogrodem - to zawsze można wyjaśnić podczas rozmowy. Bo może się trafić domek, gdzie np. jeden z domowników nie pracuje - i wtedy lepsze to niż.... ogród ;) Nie znam Alfika, więc nie chciałam za bardzo puszczać wodze wyobraźni - Lili, w razie czego się rozpisz w tym temacie :) Oparłam się na poprzednim tekście: [I]Alf to 2-3 letni psiak, który szuka odpowiedzialnej Rodziny – ludzi, którzy pokochają go na zawsze, na dobre i na złe. [/I] [I]Jest niewielki (waży ok. x kg). Ma szorstką sierść, z uroczym „irokezem” na grzbiecie. Wśród przodków mógł mieć jamnika bądź teriera (na co wskazuje także jego niezłomny charakter).[/I] [I]Przeszłość Alfa nie jest znana – wiadomo tylko, że został znaleziony na ulicy, skąd trafił do schroniska, gdzie zupełnie nie mógł się odnaleźć. Szczęśliwie został zabrany do domu tymczasowego. [/I] [I]Jak każdy psiak „po przejściach”, Alf potrzebuje człowieka, który poświęci mu czas i uwagę, gotowego na pracę z psem. [/I] [I]Psiak jest wesoły i niezwykle energiczny. Jest niezmordowany – uwielbia się bawić i biegać. Byłby doskonałym towarzyszem dla ludzi gustujących w aktywnym wypoczynku, lubiących spacery i wycieczki.[/I] [I] Alfik jest już gotowy, by rozpocząć nowy, szczęśliwy rozdział życia - jest wykastrowany, odrobaczony i zaszczepiony. Teraz wystarczy już tylko znaleźć odpowiedni DOM![/I] [I] Warunkiem adopcji jest wizyta przed adopcyjna i podpisanie umowy adopcyjnej. Możliwość dowiezienia psiaka w dowolne miejsce, za wcześniejszym porozumieniem.[/I][/QUOTE] Chciałam właśnie wnieść nieco optymizmu w ogłoszenie Alfa, ale Nutusia już zadziałała wspaniale :) [quote name='Lili8522'] Cioteczki dajcie jakąś hurtownie w której można kupić w miare tanio karmę Brit, puszki z Animondy i karme dla Alfa z Boscha... Krakvet zawiódł na całej lilni!!!!!!!!!!!! Robią sobie jaja poprostu!!!!!!!!!!!!!!!! [...] Tak się zepsuli że nie polecam nikomu interesów z nimi!!!!!!!!!!!!!!![/QUOTE] próbowałaś w telekarmie? lub w kiwizoo? ja z Krakvetu już dawno nie zamawiam, bo też juz sobie kiedyś czekałam i na hillsa, i na brita i na royala 3 tygodnie i się nie doczekałam ! Międzyczasie kupowałam karmę w sklepie, przepłacałam. Bez sensu. W telekarmie zawsze wszystko gra i nigdy nie czekałam nawet na jedzenie, którego aktualnie nie mieli więcej niż 2 dni. karmę zamówioną do 15ej masz na drugi dzień, po 15ej - do 28h, polecam !! Ew. jeszcze zooplus, ale tam najlepiej zapłacić z góry, bo ma się dodatkową zniżkę.
  22. uzupełniłam rozliczenie na stronie 1 w poście nr 1
  23. mleko Gufiś: [url=http://www.flickr.com/photos/iwoniad/6877447196/][img]http://farm8.staticflickr.com/7222/6877447196_71705c9a57.jpg[/img][/url] [url=http://www.flickr.com/photos/iwoniad/6877447196/]Mleko-Gufiś[/url] by [url=http://www.flickr.com/people/iwoniad/]IwoniaD[/url], on Flickr
  24. na 1 stronie w poście nr 1 rozliczenie do dnia dzisiejszego
  25. załączam fakturę za paliwo - [url=http://www.flickr.com/photos/iwoniad/7023549353/][img]http://farm8.staticflickr.com/7201/7023549353_b9df8099d8.jpg[/img][/url] [url=http://www.flickr.com/photos/iwoniad/7023549353/]Faktura za paliwo - Krk-Wawa-Krk - Dasti + Tina.[/url] by [url=http://www.flickr.com/people/iwoniad/]IwoniaD[/url], on Flickr wyszło o 30zł więcej, ale nie załączam już drugiej faktury/rachunku, bo będzie to mój wkład w domek Dastiego. pani zwróciła nam 50zł, także koszt niższy, osoby, którym zawiozłam Tinusię w drodze powrotnej miały oddać(wpłacić mi na konto) 40zł, na razie nie mam przelewu - czekałam na potwierdzenie, zanim załączę fakturę, ale cisza póki co. Napiszę kolejne zapytanie. czułam, że jak nie wezmę od razu pieniędzy (poinf. mnie, że będzie przelewem na pewno) to będę musiała prosić.. Zaczekamy jeszcze. :) kolejny rachunek to opłata za Rtg na Koniecznego - 50zł - jeśli mnie się uda to dołączę to zdjęcie to zobaczycie jaka ładną szyję ma nasz terierek ;) [url=http://www.flickr.com/photos/iwoniad/7023549509/][img]http://farm8.staticflickr.com/7070/7023549509_fb3c6da0cc.jpg[/img][/url] [url=http://www.flickr.com/photos/iwoniad/7023549509/]Rachunek za Rtg Seji[/url] by [url=http://www.flickr.com/people/iwoniad/]IwoniaD[/url], on Flickr
×
×
  • Create New...