Jump to content
Dogomania

iwoniam

Members
  • Posts

    7087
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by iwoniam

  1. dziś telefonowała do mnie Pani doktor z informacją, że ja sponsoruję sterylizację suni w gabinecie. Zgadnijcie którą?? oto email i moja odpowiedź: [I]Do Pani Iwony Dobrzańskiej,[/I] [I]W lutym adoptowaliśmy Betti. Byliśmy poinformowani, iż koszt zabiegu sterylizacji będzie przez państwa pokryty. Jeszcze dzisiaj, aby się upewnić sprawdziłam informacje, które były dostępne na stronie fundacji. W związku z tym, iż Betti jest gotowa do zabiegu, proszę o informację jak państwo prześlą pieniążki do weterynarza wykonujacego zabieg. Chciałam tylko zaznaczyć, że w związku z tym iż Betti przyszła do nas z chorymi oczami, musieliśmy zapłacić 250 zł za zabieg czyszczenia oczu. [/I] [I]Przesyłam link ze strony Fundacji.[/I] [I]Proszę o informację.[/I] [I]Renata R.[...][/I] [I]Begin forwarded message:[/I] [I]From: Renata R. [...][/I] [I]Date: April 25, 2012 6:10:28 AM EDT[/I] [I]To: [...][/I] [I]tymczasowego: [...][/I] [I]Beti[/I] [I]Beti jest zupełnie jak miniaturka psa pasterskiego, ma około 5 miesięcy, w kłębie wysokość 27 centymetrów. Nie da się opisać jaka jest słodka. Wyciąga główkę do góry i wpatruje się w oczy człowieka, uwielbia głaskanie, zabawy, zachowuje czystość. Ma nieprawdopodobną sierść, właściwie włos, jest jak puszek. Waży 6 kilogramów. Jest odpchlona i odrobaczona, kwestia szczepień pod kontrolą i ewentualna sterylizacja, której nowi opiekunowi nie będą musieli pokrywać z własnych pieniędzy. Jest jednym z piętnastu piesków uratowanych z pseudo schroniska w ostatni poniedziałek, gdzie marzła okropnie i gdzie z całą pewnością nie dbano o nią. Po przyjeździe do Krakowa, wizycie u weterynarza, kąpieli i przewiezieniu do domu tymczasowego była bardzo wystraszona, ale ciekawska i ta ciekawość powodowała, że bardzo szybko się oswoiła z otoczeniem opiekunami i pokazała swoją prawdziwą pogodna naturę.[/I] moja odpowiedź: witam, Nigdy nikomu nie powiedziałam, że wykonam (jak rozumiem z własnych pieniędzy, bo ja nie jestem żadną fundacją) zabiegu sterylizacji Betty tym bardziej, ze żadna organizacja poza TOZ-em nie ma pieniędzy na sterylizacje zwierząt nie-bezdomnych. Nigdy z Państwem nie rozmawiałam, nie otrzymałam do dnia dzisiejszego także umowy adopcyjnej pomiędzy Państwem, a ?? Jak rozumiem [...]. Ja występuję jako osoba prywatna, sama zdobywam pieniądze na pomoc zwierzętom lub koszty zabiegów pokrywam z własnej kieszeni. W tym roku zwierząt tych było już kilkadziesiąt, między innymi Betty, za którą opłaciliśmy pierwsze zabiegi weterynaryjne jak i późniejsze konsultacje/wizyty już w domu tymczasowym, ale nigdy nie było mowy o tym, że jeśli piesek znajdzie dom to ja mu będę pokrywać kolejne wizyty. Nie wiem o jakiej fundacji Pani pisze. Ja nie jestem założycielem ani członkiem jakichś fundacji. W kwestii darmowych zabiegów (dopłat) sterylizacji/kastracji może się Pani zwrócić na przykład do Fundacji Kastor, ale ja nie jestem jej członkiem. Pozdrawiam, Iwona Dobrzańska ps. moze mi Pani powiedzieć, kto Pani obiecał darmowy zabieg?
  2. Ellig - Twoja pomoc jest nieoceniona. [quote name='Ellig']tym razem moge tylko trzymac kciuki, niestety. Trzymam kciuki!!!!!!!!!!!!!!![/QUOTE]
  3. Jak tylko będę coś dokładnie wiedziec to zadzwonie na kom. na razie sypią się domki, długi weekend działa niekorzystnie.. prawdopodobnie wyciąganie w piatek, choć w kwestii sterylki lepsze byłoby jutro. jeszcze dzwonię i namawiam ludzi.. dam znać do popołudnia [quote name='Malgoska']a dzień? godzina? jeśli chodzi o Olkusz Kraków to mogłabym pomóc, jeśli w godzinach do 15.00 to muszę wiedzieć wcześniej, wezmę urlop,[/QUOTE]
  4. maluchy sa juz ogloszone na 2gim watku
  5. Powiedzcie, jeśli nie ma kompletu deklaracji dla Romusia - kto dopłaca "różnicę" ?
  6. [quote name='Malgoska']a dzień? godzina? jeśli chodzi o Olkusz Kraków to mogłabym pomóc, jeśli w godzinach do 15.00 to muszę wiedzieć wcześniej, wezmę urlop,[/QUOTE] nie wiem, najlepiej do poludnia, ale nie wiem...Wszystko jakoś się tak nie składa. Jakbyś mi na pw dała swój nr tel to jak cokolwiek się wyjaśni mogę dać Ci od razu znać. [quote name='mmd']Nie zadzwoniła... żeby chociaż dała znać, że nie... a wyglądało na to, że się uda. Jakiś pech prześladuje pieski, które tam są :shake: Liczę na to, że może coś z Bukowna wywędruje do domu i zrobi się miejsce choć dla jednej bidy.[/QUOTE] nio, pech.. zobaczymy.. może po prostu zapomniała ale :( smutne to.. [quote name='Justyna Lipicka']Mmd ja tez liczyłam na ten transport, ale nic, nie poddam się i będę dalej szukać transportu na dni majowe:) Przez te 2 dni będę intensywnie trzymać kciuki bo jeszcze jutro PA jednego pszczyniaka;)[/QUOTE] Dzięki wielkie i kciuki trzymam i ja :) stopami też ;)
  7. tak, jutro O i Cz :) a w czwartek S i E :)))) [quote name='mmd']Zaraz, zaraz, jutro środa, a nie czwartek... a to już wiem chyba o kogo chodzi :) Ktoś na "O" i ktoś na "Cz" pewnie.[/QUOTE] Przewiezienie zwierzaków z Olkusza do Krakowa + z Olkusza do Łodzi. I domki.. domki koniecznie... :(
  8. coś Ci wyślę na pewno:) [quote name='mmd']Ale obiecaj że mi link wyślesz, ok?[/QUOTE]
  9. na razie sprawa Olkusza mobilna mocno, bo jestem ja jedna, z popsutym autem.. i w ogóle mało rzeczy układa się pomyślnie.. Generalnie widzę, że nikt (poza nielicznymi osobami rzecz jasna i za to Wam bardzo dziękuję!!!) się do pomocy olkuszakom nie kwapi.. moje wiadomości z prośbą o pomoc choćby tymczasową to tak trochę odbijają się echem.. No trudno. Gdyby ktoś miał dom dla malizn choćby na parę dni to dajcie znać.. Te maluchy tam umierają.. Szczenięta (jeśli np. ta sunia czarna się oszczeni) zginą tam na pewno.. Sama nie dam rady. Wiem, że wszyscy są zajęci, że każdy pracuje (ja też), ale bez nas one nie mają szansy. ŻADNEJ... :( [quote name='mmd']Czekam na telefon, co z moim transportem i na razie cisza... nie dopytałam, co znaczy "wieczorem", a głupio mi samej się narzucać, bo ta dziewczyna jedzie nie swoim samochodem i nie chcę jej przyszpilać. Może się odezwie. Biedny maluch, gnije w tym więzieniu, a u mnie piernaty czekają :([/QUOTE]
  10. Dzięki za zdjęcia Ellig :) Trzymajcie jutro mocno kciuki od popołudnia do wieczora. podwójnie !!!!!
  11. Javena = Napisałam wczoraj wiadomość do pani Danusi :), dziś odpisała. może jutro będą kolejne dobre wieści tym razem o Owczusi - trzymam kciuki ja sama :) Myślę, ze nie ma co się zastanawiac i trzeba info przesłac. :) Jeśli was moge to bardzo prosze o wklejenie tam zdjęc, ponieważ mój system nadal nie pozwala mi na kopiowanie zdjec, i musze je po kolei załacvzac z Flickra a ja teraz, miedzyczasie napisze kilka słów jak się ma sytuacja olkuska [quote name='Nutusia']Na tym wątku poszukiwany jest dzieciak, który wyroście na spore psiątko - może nasz Leon_Berga by się nadał? ;) [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/226201-Czeka-dom-na-szczeniaka-dużej-rasy-(mixy-też)[/URL][/QUOTE] zatem: istnieje cień szansy, że [B]sznupek [/B]pan pojedzie do mmd - jeśli tylko udało by się z transportem było by super. rozmawiałam z Jackiem, który miał 3 nasze maluchy. On ani jego przyjaciele nie mogą wziąć maluchów podczas długiego weekendu, bo ich nie ma, sami mają zwierzaki chore i po operacji, ale.. jest możliwość, aby Danusia (koleżanka Jacka) wzięła malutką (którąś ciężarną) od jutra do piątku, co by pozwoliło na ich natychmiastową sterylizację. Zaraz jadę z Tunią na kontrolę to obgadam temat z lekarkami. Od piątku/soboty natomiast pani, która w ubiegłym miesiącu jak byłam w tv, proponowała krótkotrwały DT mogłaby małą (małe?) wziąć do 8-9.05 na DT i musielibyśmy bbbbbb. intensywnie szukać im domków. wzięłaby [B]sznupkę panią - [/B]tę ciężarną po sterylce [B]lub/i [/B]to [B]maleństwo czarne - nazwałabym ją Giza - [/B]też ciężarne, które chciałabym sterylizować już już. Zostaje [B]Mirka 2[/B] - to jeszcze szczenię - jest zaszczepiona. Szkoda było by ją tam zostawić. I... kolejna sprawa - nie wiem, czy to wczoraj napisałam, ale staruszek czekoladowy jest znów w Olkuszu i wszyscy udają, że to nowy, inny pies.. nie ważne, ważne, że żyje !! głuchego w czerwonej obroży nie ma :(( I to, o czym przez awarię juz chyba wszyscy zapomnieli - wyciągnęliśmy bojownika/amstafa - jest w hotelu. Jego także musimy ogłaszać.
  12. [quote name='Ati']czy moze mi ktos na pv podeslac nr tel do iwoniam?[/QUOTE] jest w każdym moim poscie po prawej stronie - 515192985 i 503497207 :))
  13. super, ze się udało, Trzymamy kciuki, aby tak już pozostało :)
  14. Otrzymałam dziś wpłatę na operację Tuni - mojej małej podopiecznej - operacja oka cz 2 + sterylizacja = kwota 60zł - zerduszko. Dziękuję bardzo !!
  15. Ja także trzymam :) [quote name='Justyna Lipicka']Ikusiu trzymam kciuki za Twoje koty!! Muszki kolano na pewno będzie dobrze zoperowane bez żadnych problemów:) Tunia to taki słodziak:loveu: Cieszę się że są telefony o Owczusie i Szczeniaczki:)[/QUOTE] Otrzymalismy wpłatę od Javeny - 170zł za bazarek świąteczny na olkuskie pieski - DZIĘKUJEMY !!!
  16. MMD - Ty wiesz dlaczego potrzebowałam 15 minut, aby przestać się śmiać ;)" Dobrze, że inni tego nie przeczytali :))) [quote name='mmd']Iwoniu, ona u Ciebie też tak leżała chyba :) Pięknie jest, jeszcze Owczusią ktoś się interesuje - może faktycznie wyrobimy się do 20 maja :diabloti: [...] [/QUOTE] Damy radę... tylko w Olkuszu na już są do wyciągnięcia: piesek sznupek - sunia sznupka - prawdopodobnie ciężarna sunia wyglądająca jak Mirka - Mirka 2 i sunia malutka (mała jak kotek) czarna z białą krawatką i łapkami.. - ciężarna.. pomocyyyyyyy.... [quote name='Ikusia']Ja tylko parę słów - trochę złych i trochę dobrych. Seja, obecnie nazywana [B]Tessa[/B], coraz pewniejsza w nowym domku. W miarę swobodnie czuje się w nowym stadzie, jest radosna, chętna do zabawy, ale nie tylko. Ładnie reaguje na komendy, nawet te, które chętnie by łamała [...] Z kotami gorzej, bowiem Tessa chętnie by za nimi goniła, one się boją, panikują i uciekają, tym sposobem nakręcają ją jeszcze bardziej...Wygląda na to jednak, że nie ma w tym agresji, więc sytuacja do opanowania, tylko czasu na poznanie potrzeba. I o tym Pani wie i jest cierpliwa. Zresztą mieszkanie z kotkami tymczasowe. Docelowo pieski będą same. Póki co uczą się siebie nawzajem i czas na to wskazany jest im dany. Oby z dnia na dzień było lepiej, za co gorąco proszę o kciuki. Wskazówki również mile widziane. Wszystkie przekażę. Ps Z moimi kotami coraz gorzej...też bardzo, bardzo proszę o kciuki.[/QUOTE] Dzięki Ikusiu za wieści, nie miałam jak dziś zatelefonować, bo co wybierałam numer mój telefon zaczynał do mnie dzwonić. Dużo dziś rozmów adopcyjnych przeprowadziłam. Mam nadzieję, że to dziecinkom przyniesie szczęście.. Trzymam kciuki za Seję - Tessę [quote name='wojtuś']Wspaniały domek Puni :) Trzymam, trzymam mocno za domki dla wszystkich piesków, ..za operację Muszki, a jak Iwonia Tunia się czuje? Buziaki Kochani;)[/QUOTE] Tunia ma się tak sobie - widać, że ją boli. Badaliśmy dziś malunią na tzw "zespół suchego oka". Będzie jeszcze powtórka badania. Tunia śpi, odpoczywa i w ciszy przeżywa dzisiejszy dzień. Jutro pojadę z nią na kontrolę. [quote name='Ikusia']Tunia spacerowała po gabinecie, jak tam byłam, dopóki była w pokoju sama. Jak weszła do niej praktykantka, to się wdzięcznie schowała i udawała, że jej tam wcale nie ma:evil_lol:. Mądra psica. Chodziła pewnie na nóżkach, więc chyba wszystko na najlepszej drodze. I powieka od razu zrobiona za jednym zamachem. Tyle wiem, czekam na relację Iwoni. edit Owczusia się przktykantce bardzo podobała.[/QUOTE] Owczusia ma wizytę w środę, Tunia.. napiszę do pewnej pani w jej sprawie. Punia ma się wspaniale. Długo dziś z panią rozmawiałam, z panem także. Bardzo nam dziękują za to, że im ją daliśmy :)
  17. [B]STERYLIZACJA TUNI:[/B] OTRZYMAŁAM wpłatę na sterylizację Tuni od Zerduszko - [B]60zł [/B]= bardzo dziękuję !! Tunisia czuje się dobrze, ale jest zmęczona. Oczko także zoperowane. Zwymiotowała niedawno ale poza tym ok. Czujna jak zawsze..
  18. [quote name='Nutusia']Czuję, że będzie dobrze. To zdaje się jest domek pokroju tego, który ma moja Lala, czyli relacje, relacje i jeszcze raz zapytania o radę, rozwianie wątpliwości, baczna obserwacja psiaka i praca z nim, czyli to, czego tak bardzo wszyscy szukamy dla naszych podopiecznych :) A jak zaczną do Puni mówić per "dzieciak", podam im telefon do p. Ewy od Lali - na pewno od razu się zaprzyjaźnią:evil_lol:[/QUOTE] ta, masz pełną rację, takich domków szukamy, współpracy i radości i domków i nas samych :) [quote name='Ellig']I radosny sms cyt"E.., Punia wyszla spod schodow, zjadla jedzonko swoje i nie dojedzone Fibi. Macha ogonkiem do Konrada i daje sie glaskac :) Ogląda dom." I zdjecie ale nie moge przegrac bo mam takie oprogramowanie ,obiecuje cos wymysle.Podpisane "Najnowsze zdjecie.Konrad lezy na podlodze- Punia obok przytulona i spi.Fibi na kolanach Konrada i tez spi." A teraz zdjecie z godzin porannych [IMG]http://images10.fotosik.pl/1363/758e33d7291a17c3gen.jpg[/IMG][/QUOTE] Może kolejne uda mi się załączyć przed Tobą, hehe [SIZE=3][COLOR=#00ff00][B]DZIĘKUJEMY CI ELLIG ZA TAK WSPANIAŁY DOMEK DLA PUNI!!! [/B][/COLOR][/SIZE] pani Danusia z Mętkowa powiadomiona o adopcji maluniej, [quote name='Nutusia']Uwielbiam móc napisać "a nie mówiłam?" ;) O, a przy okazji wstawię fotkę Pchełki w "obstawie" mojego kapcia :) Niebawem przytargała i drugiego. A moje łóżko to jej najbezpieczniejszy azyl! Wczoraj przyszła moja sąsiadka Ula, by zrobić jej kolejną sesję zdjęciową. Jak zrzucimy fotki z aparatu, zobaczycie jak się zmieniła. Tym razem było pełne szaleństwo, ogon o mało nie odpadł. Ale pogłaskać się Uli nie pozwoliła - dopiero gdy była u mnie na rękach albo w objęciach. Wtedy pogłaskać się dała, ale... warczała. Odważniak od siedmiu boleści... [IMG]http://global.images10.fotosik.pl/1362/b2c2abdd56d2f15a.jpg[/IMG] Pierwsza operacja Muszki potwierdzona na 27 kwietnia godz. 16-ta - wszystkie kciuki wtedy proszę na pokład! Na majówkę potem sobie pojedziecie ;)[/QUOTE] Nio i nie zdążyłam ;) na razie jest super. Cieszę się bardzo. Są telefony o sunię Leonbergerkę, o Owczusię także. Trzymam kciuki za powodzenie "akcji". ps. w Olkuszu jest kopia Mirki - identyczna sunia - może jej siostra... [quote name='Javena'][B]Ja też ,ja tez. Cieszę sie bardzo ,ze ma domek. [/B] Staruszke maleńką przekazałam wtatarze . Ona dalej. Czekamy na decyzje od Pani....[/QUOTE] Dzięki wielkie, Magda się ucieszy jakby się udało, bo to maleństwo zasługuje na domek.. [quote name='Ellig']Fibi i Punia dalej sobie spia na nogach Pana Konrada:) [IMG]http://images10.fotosik.pl/1364/b16deaa2a8dfad33gen.jpg[/IMG][/QUOTE] :) :) :)
  19. [quote name='Nutusia']Pozuję! A taki mam tron na tarasie :) [IMG]http://global.images10.fotosik.pl/1362/cd95de3738a0023d.jpg[/IMG] [/QUOTE] "króluję" :)))
  20. Troszkę maluszek podobny do Figaro :) z Olkusza, Fajniutki maluszek.. Będę Cię tu ciut obserwować. Jakbyś potrzebowała jakiejkolwiek pomocy - dawaj znać - zrobię co mogę.
  21. Fajne masz to małe, biszkoptowe szczęście Naprawdę fajny maluszek, idę oglądać Foreścika..
  22. Justynka - dziękuję za pracę ! Ziutka - tam, gdzie się wkradł błąd i zamiast "owczarek" mini zrobił się "pwczarek" mini pozmieniałam. Nie wszędzie byłam w stanie edytować, ale i tak sądzę, ze każdy się domyśli. ślicznie Wam dziękuję za pomoc,
  23. Jadę z Tuniastą na sterylizację, odezwę się po..
  24. [quote name='mmd']Isadora7 jest grafikiem. Myślę, że nie odmówi, tylko trzeba ją tu ściągnąć.[/QUOTE] Dzięki, poproszę ją o pomoc. To ważny cel.. [quote name='Ellig']Przed chwila p.Magda przysłała mi zdjęcie pokoju w ktorym czeka nowe posłanie przygotowane dla Puni i napisała tak cyt."To nasza jadalnia a przy oknie jest taras widokowy dla psiuniów:)Wersja niebieska jest dla Puni ale celowo "kołdry" są duże, moze będa chcialy lezec, spać, razem" Edit: Punia juz w domu u Panstwa Magdy, Konrada oraz suni Fibi....Na razie wystraszona , schowala sie we wneke pod schodami i powarkuje na Fibi, ktora bardzo by chciala sie przywitac.[/QUOTE] Przeprowadziłam długa rozmowę z panem, miałam właśnie Ci Ellig pisać smska, że malunia jest już w domku, ale Ty wszystko wiesz :) Punia już powolutku zaczyna zwiedzanie, instrukcje są, (odnośnie rezydentki Fibi także), chęć do pracy ze strony pana Konrada i pani Magdy jest, obwąchanie pana Konrada przez Punię było i teraz czekamy na dalszy proces poznawania maluszków. Malunia biedna się ze stresu śliniła, ale poza tym ok. I jak patrzyły na mnie rano te jej wielkie oczy... Które nie wiedziały co się dzieje... Które prosiły, aby jej nie skrzywdzić.. Które prosiły o przytulenie.. Ona jest strasznie foczkowato - przytulasta. Państwo na pewno wkrótce sami się o tym przekonają. Nio i jest to piesek, który mówi. Jadę teraz na sterylizację Tuni, ale wieczorem jestem umówiona na dalszą relację z domku Puni. Trzymajcie kciuki !
×
×
  • Create New...