-
Posts
2981 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by yuki
-
Malutki Loluś - pojechał do swojego wymarzonego domku!!!
yuki replied to Agmarek's topic in Już w nowym domu
:) ja już zapowiedziałam , ze Loluś to tylko do łóżeczka i na kanapę ;). O 12.oo ma zabieg. Mam nadzieję, że to ten domek właśnie, ale nie chcę zapeszać , będę pewna jak zobaczę na własne oczy. On już tyle przeszedł, taką tułaczkę, że to musi być ten jedyny dom, ale jego się nie da nie kochać. Troche choruję od paru dni, wczoraj przeleżałam w łóżku pod kołdrą, tzn na kanapie i oglądałam filmy. Z prawej strony wtulony Loluś, z lewej Miga, a na piersiach leżała Mizuki :) Ciężko będzie mi się z nim rozstać ... To wspaniały pies, grzeczny, ufny, tuli się całym ciałem , pokochać potrafi na zabój. A tak w ogóle to Lolek zaczął wciągać surowiznę, więc przerzuciłam go całkowicie na barf, robi w końcu normalne koopy, a nie po 2 na każdym spacerze, wczoraj zajadał się surową szyją z kurczaka, razem z resztą ferajny. Może nowy domek tez będzie go tak karmił, bo ja jestem tylko za naturalnym jedzeniem. Na pewno z nimi porozmawiam ;) -
Malutki Loluś - pojechał do swojego wymarzonego domku!!!
yuki replied to Agmarek's topic in Już w nowym domu
Malutki jutro ma kastrację, jedziemy pod Wrocław, bo tam taniej, koszt 70 zł, w pn jedziemy samochodem do potencjalnego domku, zobaczę jak się mały będzie czuł, jeśli w miarę ok to biorę go ze sobą. Rozmawiałam dziś długo z Panią, wszyscy są nim zachwyceni, mówią , że to ten właśnie :) bardzo się cieszą, że akceptuje koty, będzie miał też własne podwórko z łąką, oczywiście wszystko ogrodzone. On takie strachajło , że woli siedzieć w domu na kanapie niż na dworze, ale myślę , ze swoje podwórko mieć jest super. Domek brzmi mi super, no ale chcę pojechać sama i zobaczyć, aha nasza starsza pani jest bardzo żywotna , pogina normalnie na rowerku :) jest w pełni sprawna i fizycznie. -
Malutki Loluś - pojechał do swojego wymarzonego domku!!!
yuki replied to Agmarek's topic in Już w nowym domu
Inga zgadzam się z Tobą w stu %, dlatego na razie pozostaje tylko tam pojechać i zbadać sytuację, jak będę znać termin wizyty dam znać, coś czuję, że to może być jeszcze w ten weekend... -
Kubuś wspaniały, radosny piesek MA WSPANIAŁY DOM!!! :)
yuki replied to Paula95's topic in Już w nowym domu
A może jakiś kong by się przydał , albo drugi psiak:Dog_run::cool3: -
Malutki Loluś - pojechał do swojego wymarzonego domku!!!
yuki replied to Agmarek's topic in Już w nowym domu
[quote name='koosiek']A może drugi dom chętny na Lolusia skusiłby się na podobnego psiaka, Dareczka: [URL]http://warszawa.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-Piesek-z-reklamy-tv-szuka-domu-W0QQAdIdZ257583019[/URL] ?[/QUOTE] Kosiek zaproponuję :) nie zaszkodzi. -
Malutki Loluś - pojechał do swojego wymarzonego domku!!!
yuki replied to Agmarek's topic in Już w nowym domu
Dobre pytania. Już wczoraj pytałam przyjaciółkę co to oznacza babcia: więc, jest to Pani w pełni sprawna i ruchowo i umysłowo, jak to powiedziała z uśmiechem :"przecież bym Ci nie poleciła Pani na balkoniku.." Więc jeśli chodzi o to to luz, poza tym w domu jest jeszcze dorosły wnuk. Teraz z tym staniem się i nie staniem czegoś, ja wychodzę z założenia , że zawsze może się coś stać, wiek nie gra roli, ile psów traci dom przez młodych nieodpowiedzialnych ludzi to już nie wspomnę chyba wszyscy mamy tego świadomość, a nikt się nie pyta przy adopcji co wtedy będzie i adopcja odbywa się normalnie np. dom znajduje psiak u jakiegoś mężczyzny bądź kobiety dajmy na to w wieku ok 30 lat, tyle że samotnych. Więc aż tak bardzo bym nie kładła na to nacisku. Najlepszym wyjściem będzie pojechanie tam i przetrzepanie przeze mnie domu. Ja generalnie nie wydam psa jeśli będę miała jakieś "ale", nie wypchnę Lolusia do pierwszego lepszego domu. Na ten konkretny domek patrzę ciepłym okiem, moja przyjaciółka i jej mama, całym sercem kochają zwierzęta i w życiu nie poleciłby mi złego domu dla psa. Pojadę, zobaczę, sprawdzę i ocenię. Zrobię tak by dla Lolusia było jak najlepiej. -
Może to jakiś psowy obóz ;)
-
[quote name='livelly']Oh.. Pomyli mi się użytkownicy, bo była taka wypowiedź powiązana z moją :D A czego nie rozumiesz ? :) ____________________________________________________________ A ja mam takie pytanie : Jadę z moim psem na obóz latem .. pociągiem z Wrocławia na Mazury do Rynu. Psina jest mała coś takiego jak maltańczyk. Co mam zabrać w taką podróż bo na stronie biura nie ma nic na ten temat :-D Z góry dziękuję za odpowiedzi :-D[/QUOTE] 1. nie zrozumiałam podobieństwa. 2. nie do końca z tym biurem, rozumiem , ze uczestnicy obozu wiedzą, ze jedziesz z psem :)
-
Malutki Loluś - pojechał do swojego wymarzonego domku!!!
yuki replied to Agmarek's topic in Już w nowym domu
Tak, mnie też bardziej się podoba drugi domek ze względu na Panią która ciągle jest na miejscu, Loluś jest delikatnej konstrukcji psychicznej , myślę , że byłby oczkiem w głowie tej Pani :) Jak coś będzie nie tak to siup do Wrocławia i tyle. Pozostaje kwestia kastracji, Państwo się zgadzają i wiedzą, że taki jest wymóg. I teraz czy mam szybko na gwałt sama go wykastrować czy w umowie będzie zapis, że dom zobowiązuje się powiedzmy w ciągu dwóch tyg kastrować Lolka. Pisze już konkretnie ponieważ Państwo być może już weekend zabiorą mnie na wizytę przedadpopcyjną. -
Malutki Loluś - pojechał do swojego wymarzonego domku!!!
yuki replied to Agmarek's topic in Już w nowym domu
Mam dwa potencjalne domy. Jeden to siostra mojej koleżanki, prawniczka, Loluś byłby max 8 h dziennie sam. Pani bardzo poważnie myśli o adopcji. Drugi to znajoma rodzin mojej przyjaciółki, której sama w zeszłym roku wyadoptowałam sunię z Dobrocina, tez w typie cziłki. Piesek mieszkałby w Jordanowie Śląskim. Mieszkałby w domku jednorodzinnym ze starszą Panią i jej wnukiem, już dorosłym który pracuje, Pani jest ciągle w domu(niedawno zmarł jej mąż, czuje się bardzo samotna) i szuka towarzysza, miała już psy(wszystkie dożyły u niej później starości), a obecnie ma w domu dwa koty. Córka tej Pani jest gotowa przyjechać po mnie (ona mieszka we Wrocławiu) i pieska i pojechać do Jordanowa na wizytę przedadopcyjną,, jest w pełni świadoma, że jeśli coś mi się nie spodoba to wracamy razem do Wrocławia. Mnie ten domek przekonuje. Moja przyjaciółka ręczy za nich, sama gdy gdzieś wyjeżdżała parę klat temu zostawiała u nich swoją pudliczkę. Na kastrację się zgadzają na wizyty przed i po również. Co myślicie ? -
[quote name='livelly']Tak więc : Moja kuzynka jechała z Zakopanego do Giżycka pociągiem cały dzień bez przesiadki. Jej patent aby pies się załatwił to : brała ze sobą długiii papier toaletowy, szła do kibelka, rozkładała psu na podłodze dużą ilość, sunia zrobiła swoje a kuzynka zbierała to z podłogi i do kibelka. To jest trochę podobne do wypowiedzi yuki.[/QUOTE] wybacz nie rozumiem :roll:
-
Malutki Loluś - pojechał do swojego wymarzonego domku!!!
yuki replied to Agmarek's topic in Już w nowym domu
Monika dziś jest w podróży, jak jest w Polsce ma słaby dostęp do netu, więc myślę, że przez tydzień raczej nic nie zrobi. Dzięki Agmarek za zmianę w tytule wątku. Dziś już rano pisałam, że będę z małym jechać do weta samochodem bo jest strasznie zimno, na piechotę z nim nie dojdę mi bo mały zamarznie, na rękach nie dam rady z gipsem dłużej niż 10 minut, a autobusem i tramwajem póki co nie mam serca go wozić, po tych jego niedawnych wojażach, bo się zwyczajnie Loluś stresuje. Jutro więc jadę obiecanym już samochodem. Sama jestem ciekawa... -
Malutki Loluś - pojechał do swojego wymarzonego domku!!!
yuki replied to Agmarek's topic in Już w nowym domu
Czy zajrzą tu jeszcze ciotki z Warszawy i Otwocka ... -
Piękny :loveu::loveu::loveu:, i od razy do dzieci sprawdzony ;)!!! Na łańcuch to niech sobie pani pluszaka zapnie.... Durni Ci ludzie.
-
Malutki Loluś - pojechał do swojego wymarzonego domku!!!
yuki replied to Agmarek's topic in Już w nowym domu
No i gdzie się Ciotki podziały ... Dziewczyny trzeba ruszyć z ogłoszeniami, żeby Loluś znalazł jak najszybciej dom docelowy. Jestem za prostymi ogłoszeniami, można oczywiście napisać, ze został wyrzucony z samochodu, bo to zawsze chwyta za serce i jest zgodne z prawdą, ale może bez całej smutnej psiej historii. Generalnie pies jest zgodny do psów, dzieci, kotów, ładnie zostaje sam, nie niszczy, nie brudzi. Nic tylko brać i kochać. Dobrze by było , żeby w ogłoszeniach było pisane , że on jest w typie Cziłki, bo wydaje mi się, ze jest i że jest wykastrowany, to odpędzi od razu pseudo i innych nieodpowiedzialnych.Amen . Agmarek proszę napisz w tytule wątku , że potrzeba ogłoszeń. Moje dane do ogłoszeń: 515 290 672 [email]katarzyna.zadworna@gmail.com[/email] -
Kubuś wspaniały, radosny piesek MA WSPANIAŁY DOM!!! :)
yuki replied to Paula95's topic in Już w nowym domu
Katarzynek ja polecam surowe żywienie, naturalne, ale nie gotowane, poczytaj sobie te wątki, moja psica już rawie dwa lata leci na barfie i wszystko jest w jak najlepszym porządku. Piękna sierść, nie śmierdzi z pysia, w ogóle nie śmierdzi, kupy małe zwarte :) Znajomi mi zarzucają , że zbyt często psa na pewno kąpię bo psem nie pachnie ;) a ja raz w życiu kąpałam tylko, zaraz po schronisku. [url]http://www.dogomania.pl/threads/6908-Barf[/url] [url]http://www.dogomania.pl/threads/111167-BARF-in-(e)motion[/url] Ten drugi wątek jest świetny, takie foty niektóre , że się można posikać ze śmiechu :) Tu jeszcze masz kalkulator [url]http://www.barf.pl/index.php/components/com_kalkulator[/url] Edit : Zgadzam się z Szarotka w temacie suchych karm. W mojej opinii nie wiadomo co tam w środku jest... co jakiś czas afery na temat tego co dodają producenci tych karm. Poza tym są monotonne... dla mnie to tak jakby jeść przez dwa miesiące codziennie dwa razy zupę pomidorową. A tak to szyjka z indyka, żołądeki, jakiś gnat czy rybka , serek , surowe jajko , pies ma radochę :) Wszystko oczywiście odpowiednio zbilansowane. Nie wspomne już o kosztach ;) bo są dużo mniejsze. -
Dzikusek Stefan!ZNALEŹLIŚMY GRUBASKOWI DOM STAŁY!!!:)
yuki replied to yuki's topic in Już w nowym domu
Rutta jest teraz w pracy i za bardzo na dogo wchodzić nie może, napisze coś pewnie późnym popołudniem . -
Malutki Loluś - pojechał do swojego wymarzonego domku!!!
yuki replied to Agmarek's topic in Już w nowym domu
Inga mały już wycałowany od Ciebie w pyska :loveu: Agmarek zapytam , ja obstawiam go na jakieś 5 lat maks, zęby ma ładne. Moja psica tez ma siwy pyszczek na dolnej szczęce ale miała taki od urodzenia , więc się tym w ogóle nie sugeruję. Zapytam, bo specjalista ze mnie żaden. Nie wiem czy nie poprosze koleżanki o zawiezienie do weta bo w cholerę zimno i Loluś(Laluś :)) bardzo marznie,jeszcze parę dni i koniec mrozów :lol: Monia noż musiałam , bo suka była u nas pierwsza ;) Nie wiem czy o kocie można powiedzieć, ze jest socjalny ale mój na pewno, jak Lolek wszedł pierwszy raz to zaraz go po nosie wąchała i chciała sie z nim bawić ;) Si i ku ładnie w normie, zostałam elegancko obudzona o 4 nad ranem ;) generalnie wychodzimy co 4 godziny . -
Malutki Loluś - pojechał do swojego wymarzonego domku!!!
yuki replied to Agmarek's topic in Już w nowym domu
[quote name='bros']melduje się u Lolusia :)[/QUOTE] Witam serdecznie ciotkę i Lolek też wita, choć już kima ;) -
Po psiaka nikt się nie zgłosił nikt go nie szuka :( Hej na prośbę forumowiczki Ruty, zakładam wątek znalezionego przez nią dziś psa, owczarkowatego. Został znaleziony w pobliżu Parku Wschodniego przy ulicy Rybnickiej, jest to boczna Krakowskiej. Pies jest młody, mocno wystraszony, "nie ma obrozy, lekko utyka (raz mam wrazenie ze na lewą przednia a za chwilę kurczy prawą tylną) " Jest gruby. Ruta wzięła go dziś do siebie, bo jest masakrycznie zimno. Docelowo nie może tam zostać, bo jest już tam jeden pies. Był już wykonany telefon do schroniska, ktoś szuka owczraka ale niestety ten "nasz" to nie ten bo na podane imię nie reaguje. Zdjęcia psa zaraz będą [IMG]http://images46.fotosik.pl/640/f54c79b7779718b9gen.jpg[/IMG] [IMG]http://images43.fotosik.pl/654/74ae33f0657a45b4gen.jpg[/IMG] [IMG]http://images50.fotosik.pl/655/def2756680448e32gen.jpg[/IMG] [IMG]http://images43.fotosik.pl/654/22d1aa1a9ce795a3gen.jpg[/IMG] [IMG]http://images43.fotosik.pl/654/d81dbf6dcf35e3f7gen.jpg[/IMG]
-
Malutki Loluś - pojechał do swojego wymarzonego domku!!!
yuki replied to Agmarek's topic in Już w nowym domu
No taki brytan z niego jak żaden inny, na spacer koniecznie, ale jeszcze nie teraz bo mu tyłek z zimna urywa. Jak się wysika i wykupa to leci do domu jakby go sam zły gonił :diabloti: Niech choć troche się ociepli to wezmę dwa gamonie i do wschodniego lecimy albo Wy tu do nas z Brosową do grabiszyńskiego ;) -
[quote name='bros']charcica domowa chyba, chłopaka który wyprowadzał piesy :) szalona kobita, szczypała Alusia po faflach :) a pies w oddali nie robil na Alusi zadnego wrażenia, mijaliśmy sie chyba z 4 razy dosć blisko, zero zainteresowania.[/QUOTE] A co sobie będzie zawracał głowę innymi psami ;) a co do charcicy to może taki Pan Darcy z niego, niby nic a może serce zabiło :P
-
A ta charcica to co tak luzem tam biegała ...? Jakaś mocno w typie czy rasowa ?
-
Malutki Loluś - pojechał do swojego wymarzonego domku!!!
yuki replied to Agmarek's topic in Już w nowym domu
[quote name='koosiek']Śliczna ta pogromczyni ;)[/QUOTE] A dzięki, zołza taka że łooooo matko :evil_lol: ale kocha psiaki i to najważniejsze :)