Jak sobie przypomnę akcję, że jest taki psiak, któremu każdej nocy grozi śmierć, duszony drutem, bezdomny a teraz ma swoje pałace, pańcię, jest bezpieczny, to aż same łzy ze szczęścia się do oczu cisną.
Magda wielkie dzięki za przygarnięcie Redzika :Rose::Rose::Rose:.
A imię pozostaje bez zmian?