-
Posts
2941 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by anciaahk
-
Jogi nawet nie znałam tej historii! Koniecznie chcę zdjątka mojej córci! Agrafka nawet chodzi ze mną się myć do łazienki, ostatnio jak leżałam w wannie to tak miauczała pod drzwiami, że nie było wyjścia i musiałam ją wpuścić. Karmel tak się mną nie przejmuje, jego jedynym pańciem jest mąż i jak mąż wróci z pracy to w zasadzie mogę sobie wyjść i nawet nie odwróci głowy ;), a jemu wtula się choćby w stopy;).
-
Dzięki Magda, że zaglądasz :), ja się tak wzruszam i rozbawiam każdego wieczoru z moimi "dziećmi".
-
Prawdziwe zoo. ;) Agrafka chyba w poprzednim wcieleniu była psem, zdecydowanie. Wszyscy, którzy nas odwiedzają, dziwią się, że jest to ich pierwszy w życiu kot, który podchodzi i się wita. Z obcymi. I zmusza od razu do głaskania. Nie wiem Jogi, czego Ty jej nauczyłaś, ale normalna to ona na pewno nie jest ;). Wczoraj Karmel strzelił do niej z zębami ( w sumie nie wiem czemu, zbliżyła się do koca), to spojrzała na niego jak na wariata i odeszła z godnością;).
-
Radunia, jaki ciężar ?? ;)
-
Uprzedziłam przecież, że wcale nie jest gruba:diabloti:, to nie wiecie, że aparat pogrubia :eviltong:. I ja jej nie spasłam, ona urosła! A jeśli nie ma Karmela, to Agrafka sama sobie organizuje ruch - biega z jednego pokoju do drugiego z prędkością światła - i tak ze 100 razy. Ostatnio świadkiem tego była moja mama, to była przerażona, że kotu coś się stało ;). Wczorajsze : [IMG]http://img10.imageshack.us/img10/4987/img0270lv.jpg[/IMG] [IMG]http://img197.imageshack.us/img197/4564/img0267mj.jpg[/IMG] [IMG]http://img136.imageshack.us/img136/5966/img0263l.jpg[/IMG] Po zabawie czas na sen [IMG]http://img213.imageshack.us/img213/5973/img0255b.jpg[/IMG] [IMG]http://img30.imageshack.us/img30/2281/img0251tf.jpg[/IMG]
-
A Murka go spakuje Karmelce w plecaczek. ;)
-
A może nawet wcale Lorka nie zauważy? Maleństwo takie, umknie gdzieś.
-
Riki nie jest juz bezdomnym psem. Dzięki wam udało się. Ma dom!
anciaahk replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
Aniu, aż bałam się zaglądać... Ale dobrze, że wieści są pozytywne!!! Kochany rudzielec w swoim domciu :):). -
Eloise, ÓMarłam ;) hahahaha. A chciałabym dodać, że choinka u mnie jeszcze stoi ;), więc ten punkt szkolenia szczególnie by się przydał :D.
-
Sama słodycz :loveu:, moje tak we śnie się nie tulą! A oczęta ma niebieskie czy to tylko fotka?
-
NIEŚMIAŁY KUDŁACZEK JAREK - w najwspanialszym domku na świecie :-)
anciaahk replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Rewelacyjne wieści :), Jaruś skapował, że nowe pańciostwo nie są tacy źli :D. Trzymamy kciuki za dalsze oswajanie się - Jarusia z Wami i Was z Jarusiem :). -
NIEŚMIAŁY KUDŁACZEK JAREK - w najwspanialszym domku na świecie :-)
anciaahk replied to Murka's topic in Już w nowym domu
A więc kciuki nadal pracują :) -
Dobre wieści, może oba rudaski trafią do wymarzonych domków :loveu:.
-
NIEŚMIAŁY KUDŁACZEK JAREK - w najwspanialszym domku na świecie :-)
anciaahk replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Ciekawe jak pierwsze zapoznanie :) -
NIEŚMIAŁA SUCZKA W TYPIE COLLIE - Puma zamieszkała w Wałczu!!!!
anciaahk replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Radunia o to samo miałam spytać. -
Kciuki zaciśnięte :):)
-
A teraz Cię zamorrrduję ;) [IMG]http://img339.imageshack.us/img339/5551/img0205cp.jpg[/IMG]
-
NIEŚMIAŁA SUCZKA W TYPIE COLLIE - Puma zamieszkała w Wałczu!!!!
anciaahk replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Po takim czasie dopiero ujawniła się alergia? :( Biedna Puma:placz: -
NIEŚMIAŁY KUDŁACZEK JAREK - w najwspanialszym domku na świecie :-)
anciaahk replied to Murka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ulka18']Tak czy tak Halcia, wiadomo, dlaczego wiekszosc psow ze schroniska boi sie facetow. Ty robisz z psami wszystko, miziasz, glaszczesz, calujesz, co widac na zdjeciach, a jak sie ktorys na horyzoncie pojawi, to panika. Przyszla Pancia Jarusia będzie musiala to wziąc pod uwage, ze Jarus sie boi mezczyzn i zle ich kojarzy. [B]Z czasem ten lęk moze minie, jak u mojej Casablanki, ktora mojego Tate bardzo pokochala ( z wzajemnoscia)[/B].[/QUOTE] Ula mój Karmel miał taki lęk, ale wyłącznie przed starszymi i ogromnymi panami (m.in. moim tatą), kręcił doopką ze strachu i nie pozwalał się pogłaskać. Musiał minąć prawie rok, zanim stali się naaaajlepszymi przyjaciółmi :D. Ojciec spokojnie, nie na siłę, z każdą wizytą u nas posuwał się kroczek do przodu. I lęk minął. -
Zapomniałam się pochwalić, że przejeżdżałam przez Myślenice ;). I myślałam o Was.
-
Nie znam takich świątecznych psikusów. Też pierwsze słyszę. Chyba rzeczywiście trzeba to zgłosić na policję, bo psikusa to nie przypomina. Dużo zdrówka dla córci!
-
cd: [IMG]http://img338.imageshack.us/img338/2655/img0214p.jpg[/IMG] A kuku ;). [IMG]http://img256.imageshack.us/img256/2620/img0201oc.jpg[/IMG]
-
Czy ja Wam mówiłem, że najbardziej to kocham swojego Pana??? [IMG]http://img176.imageshack.us/img176/5788/img0200q.jpg[/IMG] I teraz najciekawsze - zabawa :): [IMG]http://img707.imageshack.us/img707/7668/img0207ez.jpg[/IMG] Agrafka, gdzie jesteś?? [IMG]http://img694.imageshack.us/img694/5096/img0222gw.jpg[/IMG] A tutaj ;) [IMG]http://img69.imageshack.us/img69/8330/img0219mh.jpg[/IMG] A potem bez zmian: [IMG]http://img532.imageshack.us/img532/6752/img0216u.jpg[/IMG]
-
Bazyl jest tak pocieszny, że buzia mi się sama śmieje na widok tych zdjęć. Bianka przy nim już nie wygląda na żadne strachajło, ale na dumną przewodniczkę, dziarską i odważną :). Pozdrawiamy poświątecznie :).