Jump to content
Dogomania

anciaahk

Members
  • Posts

    2941
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by anciaahk

  1. Kciuki dla Paka przekazane! Dziękuję dziewczyny. Jogi dzięki, nie pomyślałam o tym, a tak no na pewno na miesiąc wystarczy. Agrafka, najbardziej niezwykły kot, macha do Ciebie łapcią.
  2. Dziękuję Magda za odwiedziny, dla Paki każde cieple myśli się przydadzą.
  3. [quote name='anciaahk']Ula ja brata Karmela mogę ogłosić, jeśli chętnych nie ma. Tzn allegro zrobić, bo reszty nie umiem. Można go ogłaszać? Dziękuję za nadanie imienia :):). [url]http://www.mielec.bezdomne.com/galeria.php?ad=0&p=4&pk=P&str=0&sort=data%20DESC&pid=2571[/url][/QUOTE] Można czy nie?
  4. [B]Jogi [/B]jednak peletki, te od których zaczynałam. Co prawda paczka wystarcza na ok. tydzień, ale coś za coś :). My z Agrafką zawsze jesteśmy dogadane :), tylko kuweta mnie załamywała. Agrafka to mój cień, pieszczoch. Myślę, że jej też było trudno, zmieniła miejsce, poznała nowego psiaka i stąd może jakieś ekscesy kuwetkowe. Z Karmelciem się kochają, ona go gryzie po uszach, wiesza się na szyi, a on ma to w nosie. Przy Agrafce Karmel jest taki gamoniowaty, można z nim zrobić, co się chce. Ona zje mu prędzej jedzenie, zabierze zabawkę, gra mu na nosie. A Karmel ma do niej dużo cierpliwości i nawet jak się z nią bawi, to tak delikatnie. Niestety za to z Pakiem jest źle, mąż właśnie wraca z nim od weta, dostał silniejsze kroplówki, glukozę, sterydy. Je, ale cokolwiek zje, to wymiotuje, mocno pogorszyły mu się wyniki i wątrobowe, i morfologia. Weci nie dają zbyt wielu szans :(:(:(.
  5. Gosiu na pościeli lepiej smakuje :loveu:.
  6. Ula ja brata Karmela mogę ogłosić, jeśli chętnych nie ma. Tzn allegro zrobić, bo reszty nie umiem. Można go ogłaszać? Dziękuję za nadanie imienia :):). [url]http://www.mielec.bezdomne.com/galeria.php?ad=0&p=4&pk=P&str=0&sort=data%20DESC&pid=2571[/url]
  7. "Swojskie" klimaty... masakra. Najlepiej pozbyć się kłopotu i wyrzucić psiaka z domu. Biedny rudzielec.:(
  8. Bingo bardzo podobny do mojego Karmelka :(. Ale chyba go nie ma na stronie schroniska, albo imię inne.
  9. [quote name='halcia']Anciaahk,toKarmelek był kiedys moze wyrzucony przez okno?Pamietam sprawe i artykuły.[/QUOTE] Halciu, najpierw poznałam Karmelka, a potem jego historię. Tutaj nasz wątek: [url]http://www.dogomania.pl/threads/131390-PIESEK-ZNALEZIONY-Karmelek-ma-dom[/url] Zapraszamy :).
  10. O matko ja myślałam, że to na Mazurach jest dużo śniegu. Ładnie dziewczynki wyglądają w tej bieli :).
  11. [quote name='halcia']Anciaahk,najgorsze jest,ze ludzie z Mielca nie szukaja psów w schronisku!!!To jest porazajace.Osobiscie gadałam z takimi,co po 3 latach znalezli swojego starego psa....to mi powiedzieli,"no nie szukalismy,czekalismy ze wróci,no bo niby skad by miał byc w schronisku"potem myslelismy,ze go cos przejechało!Po 3 latach przyszli wybrac sobie psa i rozpoznali swojego!!!!Ja uwazam za konieczną współprace z mielecka gazeta i ogłaszanie tam znalezionych w Mielcu psów ,które trafiły do schroniska.[/QUOTE] Idealna byłaby współpraca, to fakt. My na szczęście w Mielcu nie błądziliśmy, trafiliśmy w zasadzie prosto do schroniska, bo może nawet spytani, nie wiedzieliby, gdzie jest. Halciu to mój mielecki Karmelek, obecnie mieszkaniec Mazur. [IMG]http://www.mielec.bezdomne.com/galeria/DSC01430.JPG[/IMG] [url]http://www.mielec.bezdomne.com/galeria.php?ad=0&p=4&pk=P&str=3&sort=data%20DESC&pid=1926[/url] Zresztą "bohater" artykułu w Nowinach - to jakaś Wasza lokalna gazeta?? ps jestem ciekawa, czy drania, co wyrzucił mego Karmisia ukarali.
  12. Ula, właśnie też tak myślę, bo nawet wiek pasuje. A jakie ma smutne oczy:(:(. Mam nadzieję, że się komuś zgubił i szybko wróci do domku.
  13. Przydałyby się Aniu dobre zdjęcia postaci, są piękne zdjęcia pyszczka, ale postaci całej nie bardzo.
  14. Może to nawet brat, tak myślę, bo i wiek też ten sam. A Kamisiowi niedługo będzie mijać roczek, jak jest u nas cioteczki :):).
  15. [quote name='Ulka18'] [URL="http://img16.imageshack.us/i/dsc3845t.jpg/"][IMG]http://img16.imageshack.us/img16/3830/dsc3845t.jpg[/IMG][/URL][/QUOTE] Co na zdjęciach robi [B]mój [/B]Karmel:crazyeye::crazyeye::crazyeye:
  16. Ewa dziękuję, że zaglądasz. Mam troszkę problemów zdrowotnych i trochę to leczenie mnie absorbuje, głównie finansowo, ale też czasowo. Agrafcia jest cudna, z kuwetą nie walczy, znalazłam optymalny żwirek (super pinio) oraz idealną ilość - nie za mało, nie za dużo. Sprzątam jej kuwetę 2 razy dziennie i jest ok. Ma świetny apetyt, rośnie w oczach i chyba zaczyna nas kochać. Przychodzi, przytula się, mizia, ociera, miodzio:). Kamiś jest na weekendowych wakacjach u mojej mamy do niedzieli, mama jest szczęśliwa, Karmi 3 razy bardziej, bo nie ma jak podjadanie i podkarmianie, w czym mama jest mistrzem. Waży ze 3 kg więcej niż po zabraniu ze schroniska, a wiadomo, że w schronisku też nie był zbyt szczupły. Podnieść go na rączki to już jest ćwiczenie siłowe hehe. Mama dostała więc mocne ograniczenia dokarmiania. Jak na weekendy wracam do domku, to sobie śpimy z 2 psiakami, to jest niesamowite uczucie. Karmel śpi mi najczęściej na głowie (chyba pasuje mu zapach włosów) a Pako (pies teściów) w nogach. Stan Pako się nie pogarsza, to chyba dobra wiadomość. Nie tyje, ale zaczął jeść, ma mniej wymiotów i rzadziej rozwolnienia. Trzyma ścisłą dietę i mocno wierzymy, że z tego wyjdzie. Ostatnio kąpaliśmy 2 psy naraz, nie muszę mówić, jak wyglądaliśmy my i łazienka. Psiaki oczywiście wyszły cało z tej opresji;). Może po tym pobycie Paki u nas mąż przekona się do drugiego psa ;)....
  17. Przepraszam za opóźnienie, oto aukcja: [url]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=921039242[/url] Proszę o uwagi.
  18. Ewa tu nie trzeba Stanów, w Polsce w przeciętnej rodzinie pies w najlepszym wypadku byłby oddany do schroniska, podkreślam - w najlepszym, bo tych gorszych przykładów niestety znam też kilka. Kapsel to ten pies rodziców, co zagląda na Anię krzywym oczkiem? Mam nadzieję, że z Anią już wszystko w porządku.
  19. A ktoś już robił allegro, bym mogła wykorzystać?
  20. Ajula, pewnie jest w tym sporo racji. U mnie psiak bylby przygarnięty przez mamę. Inaczej jest jednak, gdy z psem przeżywasz ponad połowę swego życia, smutek i żal trwają do dzisiaj, a łzy wczoraj płynęły same :(.
  21. Dzisiaj mija rok. Zawsze będziesz w naszych sercach [']. [IMG]http://img525.imageshack.us/img525/6365/200704210034.jpg[/IMG] Cindy -17.03.1994-06.02.2009r. Śpij Aniołku, nic Cię już nie boli.
×
×
  • Create New...