Jump to content
Dogomania

anciaahk

Members
  • Posts

    2941
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by anciaahk

  1. Myślisz, że w takim oszołomieniu będzie podejmował lepsze decyzje??? Hahaha, wątpię, ale spróbuję:).
  2. To tylko pozazdrościć, mój zwykle też się zgadzał, ostatnio się uodpornił!
  3. [quote name='eloise'] stała się rzecz niebywała- Amelia wskoczyła na kuchenny blat i przeszła cały wzdłuż- chyba i ja i Paweł widzieliśmy coś takiego pierwszy raz w życiu ;) prędzej byśmy się tam psa spodziewali niż kota- taki mamy egzemplarz :)[/QUOTE] Zawsze możemy się zamienić!
  4. Generalnie jest spokojniejsza, ale np. 4 rano to idealna pora na gra w piłkę... psią karmą ! ;) Karmel jest wtedy potwornie zdziwiony, nie rozumie zupełnie tych porannych igraszek i obserwuje je z zaskoczeniem.
  5. Piękne psie dziecię u Ciebie, Reno. Zdradź jak Jarek się zgodził, to nad moim mężem popracuję.
  6. A nie, to tak pięknie nie jest, noce są atrakcyjne, tylko doniczki póki co są całe.
  7. Bardzo mi przykro :( Bardzo mi przykro :(. Agusiu Ty lepiej znasz i Alinę i Agusia, wierzę, że podjęłaś dobrą decyzję.
  8. Jestem na zaproszenie, póki co tylko podrzucę.
  9. Widzę, że psikacz znajdzie teraz więcej zastosowań ;) haha. Agrafka póki co nie szaleje, nie wiem, czy to efekt psikacza czy zimniejszej pogody;). Pozdrawiamy :).
  10. Magda, żebyś wiedziała, jaką ja mam radochę ;). Pozdrawiamy! :)
  11. Kapitalne wieści,gratuluję "fasolki"! Ale i tak uważaj na siebie!
  12. No widzisz :loveu:, jakby go nie było haha.
  13. Agrafka jest skubana i przekochana. Wyobraź sobie, że jak wracamy z mężem do domu i mąż wejdzie pierwszy a ja się grzebię, to ona nie wychodzi się witać - dopiero jak usłyszy i zobaczy, że ja weszłam, to tak biegnie słodko, że mój mąż się śmieje, że to moja córka. Karmelek zaś to synek, rano muszę drapać każde, każde oczywiście leży oddzielnie, po obu moich bokach ;). Dziękujemy:Rose:.
  14. Uwielbiam takie buraski, zresztą sama mam podobną ;).
  15. Z Mazur kciuki lecą w Waszą i Pralinki stronę :).
  16. Ciociu Jogi wstrzeliłaś się chyba w 10 z tym sprayem, Agrafka się potwornie boi psikacza z wodą, aż mnie rozśmieszyła - jak psiknęłam, to tak zwiewała jak koty na kreskówkach, tylko jej się łapki na panelach ślizgały. Dawno się tak nie uśmiałam, stara i durna ot co.
  17. Na pewno Aguś sobie świetnie radzi :).
  18. Skąd ja To znam ;).
  19. Ciociu Jogi czy Ty sypiasz??? Dziękuję Ci pięknie za rady, widziałaś swoją jędzę na poprzednich stronach?? Ona jak nabroi, to jest tak cwana i słodka, że mi w sekundę mija wszelka złość. Od nocnego wyskoku jest chwila spokoju, mam nadzieję, że na dłużej. Pokój niestety jest otwarty, nie posiada drzwi ;), więc zamknięcie nie ma szans. Dzięki za pomysł z psikaczem, przetestujemy na na łobuziarze. A że cwana i pojętna bardziej jak pies niż kot, to nie mam wątpliwości, że załapie. Dziękujemy :).
×
×
  • Create New...