-
Posts
2941 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by anciaahk
-
Piesek bez łapki - już w domku! czyli przygody Korsarza :-)
anciaahk replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Ja oczywiście ciąży usilnie zazdraszczam i proszę o podesłanie mi tu jakiegoś wiruska. Co do kąpania - ja bym mogła codziennie, tylko jogi mnie opiernicza i Karmela nie można za często, a on tak mocno chłonie i łapie psie zapachy, że szok. U nas skutkują chusteczki nawilżające dla niemowląt - wycieram go nimi i jest spokój. -
sochaczew - stuletnia babka na wydanie Już za TM
anciaahk replied to luka1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Bardzo mi przykro, bardzo. Buniu, już nic Cię nie boli [']. -
NIEŚMIAŁY KUDŁACZEK JAREK - w najwspanialszym domku na świecie :-)
anciaahk replied to Murka's topic in Już w nowym domu
15 kg??? Nieźle, a ja myślałam, że mój Karmel jest gruby. To tak na rączkach go nosić nie można za specjalnie, co? -
[B]Ulka18[/B] mąż z nim ćwiczy i dobrze mu idzie przy zapinaniu smyczy. Do tej pory, aby zapiąć smycz, trzeba było normalnie prawie że biegać za psem. Teraz mąż spokojnie czeka, ewentualnie daje komendę SIAD i czeka. Nie zapnie smyczy, dopóki Karmel skacze. Daje to niezłe rezultaty, bo Karmel co prawda najpierw się wyskacze, ale coraz krócej za każdym razem i siada i daje się zapiąć. Tym skakaniem tak się nie przejmowałam, ale dopiero choroba pokazała, że w sumie to ważne. Jak wracam z pracy to najczęściej jest tak, że mąż łapie Karmela a ja zamykam się w pokoju, rozbieram i dopiero mąż go puszcza haha. Jakby ktoś widział z boku, to by pomyślał dom wariatów. Dodam, że takie skakanie zwłaszcza z rana jest największe na mnie - męża jakoś bardziej się boi i nie skacze.
-
>> SAIF << miziasty kudłacz dla każdego - JUŻ W DOMKU W RYBNIKU!!!
anciaahk replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Wie, co dobre i gdzie jest jego miejsce ;). -
Magda dzięki za podpowiedź, może być ciężko, ale nie zaszkodzi spróbować. Mam nadzieję, że pomoże. U nas Karmel wita się z nami niejako 2 razy - raz jak wracamy do domu, a dwa jak wstajemy rano... :). Pewnie w tym 2 przypadku też trzeba zachowywać się tak samo? Dzięki wielkie!!
-
cockerowe cudo szuka domku:)Metamorfoza na tymczasie!
anciaahk replied to Cockermaniaczka's topic in Już w nowym domu
Witamy nowego dogomaniaka!! Trzymamy kciuki za wizytę :). -
Bursztyn znalazł wspaniały dom i kobietę swojego życia!
anciaahk replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Dopiero teraz załapałam, kto tu jest Rusałką:lol!:! To jak Rusałka się wzięła za Bursztyna, to będą tylko cuda :evil_lol:! -
Zaczniemy od odjajcenia, i tak jest to non stop odkładane przez moją pracę - teraz jestem na L4 mam czas to ogarnąć jakoś.
-
Buzi buzi nosek nosek a w tle zachód słońca, no romantycznie jak nie wiem co :loveu:.
-
cockerowe cudo szuka domku:)Metamorfoza na tymczasie!
anciaahk replied to Cockermaniaczka's topic in Już w nowym domu
Takie cudo nie może długo pozostać bez swego pańcia :)/ -
Cziko jest prześliczny, niemożliwe, że jeszcze nie ma domu. Domki powinny się o takie cudo bić.
-
Tak jest ciociu Ago! Ona bawi się ziemią, wysypując ją wokół. A nie wiem jak dochodzi do zwalenia doniczek, bo dzieje się to pod moją nieobecność, dlatego o współudział posądzam Karmela.
-
Rufik odszedł za Tęczowy Most. Żegnaj pieseczku!
anciaahk replied to iwop's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dokładnie, najważniejsze, że leki działają. Zdrowiej Ruficzku, tak trzymaj. -
Niestety jeszcze ma. Ciociu Agnieszko Ty lepiej też napisz jak tu Agrafkę oduczyć zwalania doniczek :) haha mój mąż zawału dostanie niedługo.
-
Bursztyn znalazł wspaniały dom i kobietę swojego życia!
anciaahk replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Babeczki napiszcie czy już płacić? -
NSDTR i psy w typie do adopcji
anciaahk replied to Cambel&Megi's topic in Nova Scotia Duck Tolling Retriever
Rude cudeńko ;( -
Aguś wrócił do domu! Piesku, tylko szczęścia!!!
anciaahk replied to agusiazet's topic in Już w nowym domu
Cudownie :), będą ludzie z Agusia!! A nie ma co się dziwić przerażeniu, nagle jednak utracił całą stabilizację. -
Nie wiem, czy Jogi ma teraz głowę, by tu zaglądać, nie chcę jej fatygować. Jak dobrze pójdzie będę z Karmelem u weta w przyszłym tygodniu, więc zrobię mu profilaktycznie badania krwi, bo mocz może być ciężko złapać, zwłaszcza że - nie wiem, czy to pisałam - Karmel sioosia na 2 łapach. Przednich. Bo on nie ma czasu przystanąć, musi biec. Szybko. A sioo zajmuje dużo czasu. Więc nie staje - biegnie, na 2 łapkach i sioo w międzyczasie....
-
Bursztyn znalazł wspaniały dom i kobietę swojego życia!
anciaahk replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Czyli już przelewać dziewczyny? -
No może aż tak nie, przesadziłam ;), ale cuchnie? uff Wariatka cieszy się, że mocz Foxa cuchnie, co? :)
-
Piesek bez łapki - już w domku! czyli przygody Korsarza :-)
anciaahk replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Ewa jedna nowina lepsza od drugiej!!! Moje gratulacje!!!!!!!!!!!!! -
Ale jaki ma zapach? U mnie taki podchodzący pod koci. Po każdym spacerze albo wycieranie chusteczkami nawilżającymi dla dzieci (nie zawsze działa!) albo normalnie mycie łap i brzucha. Czy to normalne? U weta będziemy chyba po niedzieli, teraz nie mogę się jeszcze za bardzo ruszać z domu.
-
Dzięki dziewczyny:) Agrafka jest zwykle ostrożna, ale widzę tu też pewnie winę Karmela albo działanie siły wyższej (np. latająca mucha, które z miłością Agrafka poluje i zjada). Magda jak się okazało to tylko poważnie wyglądało, a nie okazało się całkiem straszne. W Łodzi byliśmy z okazji komunii mojej chrześnicy, na której ze względu na operację nie mogłam być (wiec pojechaliśmy tydzień wcześniej), a operację miałam już u siebie na miejscu dosłownie 2 dni później ;). Sytuacja PO pokazała, że musimy uczyć Karmela, żeby po nas nie skakał, bo później on mocno przeżywa zakaz kontaktu np. ze mną (chociaż dla niego jedynym panem jest mój małż). Pomału staramy się więc mówić "nie wolno" gdy na nas skacze - z różnych powodów, czasem zupełnie bez. Oduczamy też Agrafkę (ją trudniej) od odbijania się np. od naszego brzucha w celu lepszej trampoliny itp. A jak z tym moczem - macie jakieś doświadczenia??