-
Posts
10631 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Magolek
-
Rzeczywiście ma chłopak pecha, ale to musi się odwrócić Aniu, już dość przeszedł. Pobyt w Psanatorim to już wielka zmiana na plus, tam będzie traktowany tak jak na to zasługuje. Musimy mieć nadzieję, że to dla niego nowy początek. :)
-
w okolicach Przasnysza błąka się mix doga i wilczarza (?)
Magolek replied to tu_ania_tu's topic in Już w nowym domu
Może ja się nie znam i nie mam oka, ale dla mnie to ona też do doga podobna. -
w okolicach Przasnysza błąka się mix doga i wilczarza (?)
Magolek replied to tu_ania_tu's topic in Już w nowym domu
Ponoć Mazowszanka jest teraz w okolicach Przasnysza, ale od wczoraj ma problemy z netem i bywa z doskoku na dogo. Napisałam na jej wątku, może jutro będzie miała net. -
w okolicach Przasnysza błąka się mix doga i wilczarza (?)
Magolek replied to tu_ania_tu's topic in Już w nowym domu
Nie znam nikogo z tamtych okolic, może na wątkach bazarków rzucić temat, dziewczyny z całego kraju są. -
MA DOM! 5 letnia dożyca Diana z kurnika ZAMIESZKAŁA w PAŁACU
Magolek replied to tu_ania_tu's topic in Już w nowym domu
Oby wszystko poszło dobrze. Trzymam kciuki. :) -
Konik vel Vito tak długo czeka na swój domek... Gdzie on jest???
Magolek replied to dreag's topic in Już w nowym domu
I ja zaglądam do Konika. Koniu do domu!!! -
[quote name='Norel']Taaa... bo olbrzymy patrza na takiego kurdupla rzucającego im się do nosa czy gardła i ciężko myślą, co tu zrobić, żeby nie ukatrupić upierdliwca jednym kłapnieciem zębów bo pańciom byłoby przykro...i tylko dlatego sobie dopuszczaja-niech się konusowi wydaje, że ma coś do powiedzenia :evil_lol: U mnie Sojka nie ma do powiedzenie z grubsza nic...[/QUOTE] Pewnie częściowo masz rację Dag. Ja do ratlerków mam uczucia ambiwalentne - to jedyny pies, jaki mnie ugryzł - nie zaczepiany, po prostu przybiegł i ciachnął mnie w łydkę.
-
[quote name='furciaczek']We wtorek pojedzie Jubu wiec mozemy byc spokojni, konkretny, rozgarniety facet potrafiacy poradzic sobie w roznych, nawet extremalnych sytuacjach. Teraz moze byc juz tylko lepiej, byle do wtorku jak to mowia:) Cala ta sytuacja z Samem wola o pomste do nieba, podzwiam Anie za ten stoicki spokoj...ja dawno pewnie klnelabym na prawo i lewo:shake:[/QUOTE] Gosiu, ten spokój Ani jest pewnie powierzchowny, bo wie, że musi konkretnie działać i nie może sobie pozwolić na opuszczenie rąk i poddanie się. Ale co przeżywa wewnętrznie to jej. Wszyscy widzimy, że dziewczyna staje na rzęsach i wręcz cuda robi dla tego psa, a niektórzy mają to w wielkim poważaniu.
-
Też nie rozumiem, moje psy (dog i owczarek collie) prawie codziennie jeżdżą ze mną małym Volkswagenem na tylnym siedzeniu, fakt, że na krótkie odległości, ale dwa psy. Sabinka swobodnie leży na siedzeniu, Zulka gdzieś tam wciśnięta w kąciku siedzi. Nie jest to komfort i na dłuższą trasę niemożliwe, ale jeden pies spokojnie może jechać nawet na dłuższą trasę. Nie ma szczęścia Sam. :(
-
[quote name='Alla Chrzanowska']Aniu! Będzie dobrze, zobaczysz. Owszem pewnie trzeba będzie specjalistycznej karmy, ale nie będzie potrzebna insulina, zastrzyki i mój TZ powiedział, że objawy nie wskazują na ostre zapalenie trzustki. Stan przy ostrym zapaleniu jest tragiczny! Będzie dobrze. Sam już tyle przeszedł, że wyczerpał limit nieszczęść. [COLOR=#006400][B]Teraz będzie tylko lepiej.[/B][/COLOR][/QUOTE] Popieram! Teraz ma być tylko lepiej. :)
-
MA DOM! 5 letnia dożyca Diana z kurnika ZAMIESZKAŁA w PAŁACU
Magolek replied to tu_ania_tu's topic in Już w nowym domu
Tak się cieszę i trzymam mocno, mocno kciuki za Diankę. Oby to był TEN domek. :) -
Po poprzednich rewelacjach dzisiaj aż bałam się wchodzić na wątek. Bardzo się cieszę, że jakoś wszystko się ułożyło, będę spać spokojnie. :) Aniu, trzymam bardzo mocno kciuki za podróż i aklimatyzację Sama w nowym miejscu, a także za rozwiązanie Twoich problemów. Jak będziesz czegoś potrzebowała daj znać.
-
[quote name='Norel']:shake: jakis odjazd normalnie.... z tymi kroplówkami to chyba rzeczywiście na kasę-mój wet też się popukał z lekka.... i szczerze mówiąc nie znam psa który sam z siebie będzie lezał 1,5 godz x 2 bez ruchu... no chyba że w agonalnym stanie...[/QUOTE] Masz rację, to jakiś horror i czyste wariactwo, jak to czytam, to włosy mi dęba stają. :shake: