Jump to content
Dogomania

Magolek

Members
  • Posts

    10631
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Magolek

  1. [quote name='Bazyliah']Gadałyśmy z Magolek ponad godzinę przez telefon :) Ale że prawie wszyscy o nas ostatnio zapomnieli - nic nie napiszę ;) U nas Zulkę przyzwyczailiśmy do takiego trybu: Wychodzenie na dwór 3 - 4 razy dziennie. Rano ok. 6.30 - 7.30 (czasem spacer w lesie, czasem, jeśli zaśpimy - ogródek :oops: ), po południu ok 15.00 - 16.00 (dłuższy spacer - wybieganie psa, długość spaceru zależna od intensywności), wieczorem ok 22.00 - 23.00 (las). W dni wolne - dodatkowy spacer ok. 12.00. Karmienie zawsze po spacerze - po porannym i po wieczornym. Z karm najlepiej Zuli służy Bosch Adult Acive i Nutra dla dorosłych. Niezły był Brit dla psów dużych ras, natomiast Arion zdecydowanie nie - zamiast 2 kup, były 4 dziennie, podczas naszej dłuższej nieobecności zdarzyła się wpadka w postaci kupy pod drzwiami. W "bogatszym" okresie dawaliśmy Eukanubę - sprawdziła się bardzo dobrze. Jutro przejrzę wątek i zapiski - poprzypominam sobie, jak było.[/quote] Piękne dzięki za rozmowę i wskazówki. Chciałabym (ale to marzenie ściętej głowy), aby tak profesjonalnie i jednocześnie sympatycznie można było załatwiać sprawy w naszych urzędach. Jestem pełna podziwu dla ludzi takich jak Ty i Tobie podobnych. Właśnie dlatego, że nie robicie tego ani dla poklasku, ani dla pieniędzy. :shiny: A na koniec, kiedy przejdziecie przez najgorsze, dla zwierzaka i dla was, trzeba go oddać - odchuchanego, odżywionego i zadbanego, a razem z nim kawałek serca. Na Twoje ręce chciałam złożyć podziękowania całej armii anonimowych ludzi, którzy mają serce we właściwym miejscu. :klacz::loveu:
  2. [quote name='Bazyliah']Zulka teraz ma do towarzystwa 5 moich kotów + gromadę tymczasów kocich. Jest młodym psem, więc jak koty się ganiają czasami próbuje się włączyć do zabawy. Nie jest to mile widziane przez koty, ale wystarczy, że się zatrzymają albo powiedzą, co o niej myślą, to odchodzi niepocieszona. Zulka jest bardzo towarzyska - często sama zaprasza koty do zabawy, ale one albo nie rozumieją, albo olewają jej zaproszenie. Koty domowe stosunkowo rzadko są wrogie dla psów, owszem na początku zdarza się syczenie, niechęć kota do wchodzenia do tego samego pomieszczenia, w którym jest obcy pies, ale przy rozsądnym przyzwyczajeniu zwierzaków do siebie, zwykle niechęć ustępuje.[/quote] Cieszę się, miałam wątpliwości, ponieważ jeszcze nigdy w domu nie było razem psa i kota. Proszę mi powiedzieć jak przebiega adopcja.
  3. Chciałam upewnić się czy Zula może mieszkać razem z kotem? Mam w domu koteczkę Psotkę "dachóweczkę" (2,5-letnia), co prawda chowana od małego w domu, jest bardzo przyjacielska i lgnie do ludzi, ale nie wiem, jak może zareagować na psiaka (czy nie zrobi Zuli krzywdy). Co prawda od wielu lat nie było w domu żadnego psiaka tylko koty, ale kiedyś miałam teriera. Z tego co czytałam tu na forum teraz Zula też jest w dużym stadle. Bardzo chciałabym, aby skończyła się jej "tymczasowość" i aby miała swój dom.
  4. chciałabym pomóc kotkowi, czy może pójść do domu, gdzie jest drugi kot (kotka "dachóweczka") i gdzie jest obecnie - w jakim mieście?
×
×
  • Create New...