Tak, Sabina nie odstępowała mnie na krok. Cały czas była za mną. Poza tym było świetnie, Zulka miała niebywałe powodzenie. Ala z Tomikiem nie odstępowali jej przez cały czas. Do Tomika nawet potrafi burczeć, ale przed Alą czuje respekt - to pierwszy pies, któremu Zulka uległa. Ala od razu pokazała moim dziewczynom, gdzie ich miejsce.