Jump to content
Dogomania

Magolek

Members
  • Posts

    10631
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Magolek

  1. Bardzo proszę :) dużo tego nie ma, bo pora roku nie sprzyja, ale coś się znajdzie.
  2. Fajny piesek w kropki, oby mu się poszczęściło i szybko znalazł swój domek. :)
  3. I ja przede wszystkim zdrówka życzę Grandziowi i Zuzi. :)
  4. I ja zaglądam do Konika-Vita. :)
  5. [quote name='tu_ania_tu']Gosia mówi że z oczętami lepiej[/QUOTE] Dobrze, że się poprawia. :)
  6. [quote name='docha']no właśnie, pisząc o dogażu doświadczonym miałam w myśli sceniczny szept Ali,który miałam możliwość usłyszeć ewent. rozjuszenie AnnyE. natyle co by Sam poczuł się na chwilę ratlerkiem ;)[/QUOTE] No, jeszcze dołączyłabym do tego grona Dagmarę z jej doświadczeniem i gromkim głosem. ;-)
  7. Dorotko, ja nie jestem doświadczonym dogażem, mam bardzo krótki staż razem z dogiem, ale na moje szczęście mam Allę, która mnie wspiera i zawsze mogę się Jej poradzić. Mam dwa psy - zupełnie inne - inne rasy, wielkość, charaktery - i po tak krótkim stażu z dogiem (niecałe dwa lata) mogę tylko powiedzieć, że dog wymaga innego prowadzenia, a już na pewno dog po przejściach. [quote name='Maciek777']Pisząc poprzedniego posta, na coś wpadłem. Sam z hotelu pojechał na swojej smyczy, z którą przyjechał i nie wiadomo (bynajmniej ja nie wiem) od kiedy mu towarzyszy. Być może to właśnie ona źle mu się kojarzy. Sprawdzimy to w hotelu, ale i tak prosiłby o te informacje z mojego poprzedniego wpisu. Dla dobra Sama.[/QUOTE] Maćku, masz rację, myślę, że każda informacja o nieodpowiednim zachowaniu jest bardzo ważna. Źle się chyba wyraziłam - nie sama informacja, ale okoliczności w jakich to się dzieje. Mam "pannę" ze schroniska (owczarek szkocki), jest u mnie już prawie 4 lata, a nadal chowa się pod biurko jak tylko ktoś głos podniesie. Przy tym nie jest już teraz taka bardzo strachliwa, ale na ulicy zawsze obszczeka każdego, kto ma w ręku jakiś kijek, parasol czy coś mającego taki kształt - nawet jak ktoś idzie o kulach. Ma jakiś uraz jeszcze ze schroniska.
  8. Dorotko, masz tak zwaną świętą rację. :) W tej chwili najważniejsze jest to, że nic się nie stało. Możemy być zadowoleni lub nie, co nie zmienia faktu, że Sam jest jaki jest. Wszyscy bardzo chcieliśmy, aby znalazł w końcu dom. Ten wydawał się idealny - ale do tańca trzeba dwojga - dwie strony muszą się akceptować i szanować. Ani to wina Państwa, którzy chcieli jak najlepiej, ani tak naprawdę Sama, który został kiedyś tak bardzo skrzywdzony. Na którymś wątku ktoś napisał, że to pies dla kogoś bardzo doświadczonego i to konkretnie - dogaża. Podpisuję się pod tym. [B]Aniu[/B] - nie masz sobie nic do zarzucenia, zrobiłaś wszystko jak należy, niczego nie zaniedbałaś. Myślę, że każdy się ze mną zgodzi.
  9. Bardzo się cieszę i serdecznie pozdrawiam całą rodzinkę. :)
  10. Wielka szkoda, współczuję Samowi. Tak bardzo liczyłam na ten dom, wydawało się, że to właśnie ten.
  11. [quote name='_Dunaj_']Też ciekawam[/QUOTE] Ja też. :) Pozdrowienia i mizianka dla Hamisia. :)
  12. Biedny Albercik, mam nadzieję, że szybko zdiagnozują mu oczka i wyleczą.
  13. [quote name='tu_ania_tu']no ja też. [B]Boję sie bardzo że kota zje[/B] - on jest taki pobudliwy, ze nie wyobrażam sobie by miał kotu odpuscić. W sumie to nie mam pojecia jak on z innymi psami, chyba w zadnym hotelu nikt nie odważył się go z innym samcem skonfrontować.[/QUOTE] Aniu, kot nie da się tak łatwo zjeść. Miałam kiedyś persa, kocicę. W domu nie było wtedy psów, ale przychodzili do synów koledzy z psami - były to różne psy, także duże, a niektóre nadpobudliwe. Na widok kota wyrywały się i leciały za nim - ale to był tylko moment - kotka w pewnej chwili odwracała się, wysuwała łapę z pazurami i zatapiała ją w psim pysku, gdzie popadnie. Pies po takim ataku dalej jej nie gonił. Tak było tylko przy pierwszym kontakcie, później żaden pies nie próbował jej gonić. Niektóre wręcz bały się wchodzić do mieszkania. Teraz moja kolejna kotka "dachóweczka" Psota trochę stroni od Sabisi, bo ta próbuje ją podgryzać za tyłeczek w zabawie, ale Psota potrafi też stanąć przy framudze drzwi i łapą zaczepiać dziewczyny, kiedy przechodzą. :)
  14. I ja też trzymam, i życzę wszystkiego najlepszego całej ferajnie. :)
  15. Przelałam, w imieniu Alli, 856 zł z bazarku "Książki - 190 tytułów, na Alberta". Po wpłynięciu pieniędzy na konto bardzo proszę o potwierdzenie na wątku bazarku [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/233627-KONIEC-ROZLICZAM-Ksi%C4%85%C5%BCki-190-tytu%C5%82%C3%B3w-na-Alberta-SDA-22-10"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/233627-KONIEC-ROZLICZAM-Ksi%C4%85%C5%BCki-190-tytu%C5%82%C3%B3w-na-Alberta-SDA-22-10[/URL]
  16. I ja pozdrawiam i mizianka przesyłam. Fajnie czytać takie wieści. :)
  17. Mizianka dla Hamisia. :) Fakt, domek mógłby się jakiś objawić.
  18. Tak mi smutno. [*] :( Jak to dobrze, że ostatnie chwile spędził z kimś, kto go kochał i komu na Nim zależało. Dziękuję Gosiu.
×
×
  • Create New...