Jump to content
Dogomania

Gosia121

Members
  • Posts

    488
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Gosia121

  1. Film widziałam wczoraj był na ONECIE. Katastrofa normalnie osoba dorosła filmuje a brzdąc 2,5-3 letni szaleje z kotem.Najbardziej przerażający moment gdy kot chroni się przed napastnikiem osoba filmująca podaje malcowi kota aby ten go dalej tłukł. Na szczęście podali godzinę temu w radiu że osoba została namierzona i zatrzymana.Dzieciak miał 2,5 roku a filmik robił jego brat 15 letni. Dobrze że udało się tego kamerzystę zatrzymać a kociak na szczęście żyje i jest na obserwacji u weterynarza.To wszystko jest straszne i co z tego malca wyrośnie "mały-wielki terrorysta".
  2. Właśnie kilka minut temu na ten temat była audycja na TV-3. Trochę to wszystko dziwnie było wytłumaczone że niby ustawa się zmieniła i trzeba teraz 2 sprawozdania składać ale na końcu komentarz był jeden że jeżeli przekażemy pieniądze na daną fundację a ona nie będzie na wykazie to pieniądze przejmuje skarb państwa. A dlaczego tyle ważnych fundacji wykreślono z listy tego nie podano jakie były tego przyczyny i kto czego nie dopatrzył też. Tylko jedna sprawa nie daje mi spokoju bo przecież jeżeli fundację raz wykreślą to ona już nie wróci na wykaz bo nie będzie miała jak i z czego się rozliczać i nie będzie mogła składać sprawozdań no bo z czego jeżeli 1 % nie dostanie.
  3. Zaznaczam wątek.A tak na chwilę obecną to wniosek jest jeden prosty tu grosik tam grosik i będzie za chwilę woreczek. Tylko teraz kto go dostanie o to jest pytanie?
  4. Tinko zaglądam do Ciebie a tu cisza nadal.
  5. Czarna zmieniła się strasznie po prostu cudo aż się wierzyć nie chce jak ona strasznie się zmieniła w przeciągu jednego roku życia.Jako szczeniak wyglądała na zupełnie innego psa niemal innej razy a teraz piękne cudo po prostu cudo nic dodać nic ująć.Udało Ci się ją odchować od maleńkiego oseska a to nie zdarza się codziennie.Wielkie ukłony.
  6. Media, media i jeszcze raz media. Ostatnio 3 mocno zaczyna się interesować takimi sprawami i TVN.Może tam warto ruszyć sprawę.
  7. Tinko! Czy nikt o Tobie nie pamięta? Maszerować na pierwszą do domku kochana sunio.
  8. Jestem na powiadomienie Joko. Ja niestety nie mogę dać domku tymczasowego nawet bo mam problem z sąsiadem który mnie podał na policję że mój pies stale szczeka jak mnie nie ma w domu.Musiałam poupychać psiaki gdzie się dało i zostałam tylko z rezydentką i nic więcej nie mogę brać do domu bo w końcu w sądzie wyląduję.Mogę coś podrzucić na bazarek lub dorzucić kilka groszy na biedaka bo stałych deklaracji też mam kilka.Nic więcej nie wskóram pomimo szczerych chęci.
  9. Tinusiu na pierwszą do góry maszeruj po domek kochana psinko.
  10. Zapisuję sobie wątek żeby go nie zgubić bo może mi się przydać.Mam troszkę podobny problem z sąsiadem na chwolę obecną nie wiej jaki obrót przyjmie sprawa.
  11. Tinusiu psinko na pierwszą maszeruj do góry po nowy domek.
  12. Fajnie to wszystko wygląda że jest właścicielka ale tu mi coś nie pasuje.Na zdjęciu widać jak u psiaka wisi obroża I ogólnie to szkieletor po prostu jest.Jak można psa doprowadzić do takiego stanu i jak pies przez troszkę ponad tydzień włóczęgi jeszcze tak schudł że ta obroża ledwie sie na nim trzymała? Może nie stać jej na leczenie psiaka i na podawanie karmy w małych ilościach ale takiej dla staruszków treściwej i z witaminami? Można by wiele gdybać na ten temat i może jestem przewrażliwiona ale to wygląda jak zaniedbanie psa.Czy aby ona napewno pójdzie na tą wizytę z psiakiem do weta. Może jednak mieć troszkę tą kobietkę i psiaka na oku.Może jest w bardzo ciężkiej sytuacji i wstyd jej się przyznać.Niejednokrotnie bywa że tacy uczciwi ludzie jak mają kłopoty to się tego wstydzą i nie potrafią prosić o pomoc.
  13. Śledzę wątek , czytam i staram się być na bieżąco.szczęście że biedaczysko trafiło na Twoją mamę która nie była obojętna na jego cierpienie. Co do wieku to już miałam do czynienia z psiakiem który wyglądał niemal na dziadka a po rekonwalescencji i dojściu do siebie zdrowotnie i psychicznie nagle odmłodniał niemal o połowę jak mu pierwotnie dawał wet na pierwszych badaniach. Może tu też tak być. Trzymam kciuki za psinkę i może jednak Twoja mam go sobie zostawi.
  14. Rozpacz jak się patrzy na takie zagłodzone zwierzątko.Najgorzej do teraz bardzo delikatnie powolutku odkarmić.Nie bardzo mogę pomóc z domkiem jeżeli będzie potrzeba ewentualnie mogę drobniutkim groszem wesprzeć.
  15. Tina proszę maszerować na pierwszą do domku!
  16. iękny wątek o naszych prawdziwych przyjaciołach którzy odeszli od nas a byli dłużej lub krócej z nami,byli kochani przez ludzi i pozostał po nich wielki ból i tęsknota. Napiszę też o moim wyjątkowym psie który odszedł już kilka lat temu a ja ciągle za nim tęsknię bo był wyjątkowy. Miałam psów w moim życiu kilka ale ONA była wyjątkowa,niesamowita,przepiękna. Miała na imię ANDRA ale ja na nią mówiłam NIUNIA. Był chłodny sierpniowy wieczór kiedy zobaczyłam w gazecie ogłoszenie "sprzedam szczenięta dalmatyńczyka z rodowodem po czempionach". Postanowiłam pojechać i tylko zobaczyć jak wyglądają prawdziwe szczeniaki dalmatyńczyka i tylko tyle. Weszłam do mieszkania właścicielki i najpierw stanął prze de mną pies samiec dostojny za chwilę zobaczyłam matkę szczeniaków. Stała dumna gotowa do obrony swoich maluchów ale spojrzała na mnie tymi swoimi pięknymi oczami i delikatnie szczeknęła i sekundzie wyleciało z za jej pleców 11 szczeniąt a wśród nich ta mała rozrabiara która doleciała natychmiast do mnie i wczepiła w moją bluzkę pazurki jak kot i nie chciała puścić.I tak mnie trzymała i tuliła się do mnie całą sobą. Nie mogłam jej zostawić nie potrafiłam zakochałam się w niej od pierwszego spojrzenia a ona chyba we mnie.Matce szczeniąt obiecałam że będzie jej u mnie dobrze,że będę o maleństwo dbała i kochała. Przyjechała ze mną do domu i dopiero tu puściła uścisk łapek i stanęła w swoim nowym domku, na nowym terenie,obeszła wszystkie kąty obwąchała i poleciała szybciutko na balkon siusiu.Nie załatwiała się w domu od samego początku,nie broiła nawet bardzo tylko uwielbiała czytać książki zwłaszcza bajki dla dzieci.Podrosła wypiękniała jeszcze bardziej i zaczęło się jeżdżenie po wystawach. Tam spotkała się ze swoją siostrą i matką.Ze swoją matką się przywitała niebywale spokojnie i wprost po ludzku czule położyła jej łepek na karku i przytuliła się,a do siostry tak jak by chciała tylko powiedzieć fajnie cię widzieć i tyle.Okazało się że jej siostra była bardzo złośliwa i nie grzeczna.Po 4 wystawie stwierdziłam że nie będę z nią jeździć po wystawach i robić z niej i z siebie jakiegoś pajaca który biega w kółko i się prezentuje jak ja wyglądam.Dla mnie była i tak najpiękniejsza, najmądrzejsza, najwspanialsza. Rozumiałyśmy się bez słów. Jak było mi źle przychodziła i pocieszała mnie jak tylko umiała,Jak miałam wypadek i byłam nie do końca sprawna ruchowo rehabilitowała mnie powoli mądrze i systematycznie.Dzięki niej zaczęłam znów chodzić bez kul, bez lasek sprawnie coraz lepiej.Ratowała ze mną ranne,pokaleczone psiaki.Oddawała im swoje posłanie,miskę z jedzeniem,pomagała im się poruszać jak były w gipsie, dbała o nie razem ze mną. Żyłyśmy razem ze sobą 13,5 roku.Odeszłaś od mnie nagle w nocy westchnęłaś tylko przez sen tak inaczej niż zwykle i już więcej nie usłyszałam Twojego oddechu. Tyle czasu minęło a ja nadal za TOBĄ bardzo tęsknię. Po Twoim odejściu stwierdziłam że nie chcę mieć już żadnego psa w domu bo nic i nikt jej nie zastąpi, Ze nadal będę pomagać psiakom ale żadnego na stałe. Bardzo się pomyliłam po po 2 latach nagle zobaczyłam tego małego szczylka który potrzebował natychmiast pomocy w formie domku choć tymczasowego bo właścicielka która go nabyła okazało się że ma bardzo silną alergię na sierść psów i już po kilku godzinach musiała się pozbyć psiaka z domu.Spojrzało to maleństwo na mnie takim samym wzrokiem takimi samymi oczami jak TY moja NIUNIU kolor i głębia.Wzięłam tego malca na chwilkę,aż znajdą jej dom na stałe.Ale ta maluszka-olbrzym została u mnie na stałe.Tak ja by nagle znów moja NIUNIA zawitała do mnie.Zachowanie takie samo,marszczenie skóry na czole też takie samo i to słuchanie i chodzenie za mną. Znów przepadłam i po kilku miesiącach stwierdziłam żeby nie szukano jej domku bo ona zostanie u mnie na stałe. Pomimo że jest znów kolejny pies w domu o żadnym moim psie nie zapomniałam i wszystkie je mam w pamięci ale za moją NIUNIĄ tęsknie bardzo i ona zajmuje szczególne miejsce w mojej pamięci i o niej tylko myślę codziennie i stale ją wspominam. Pamiętam o TOBIE ANDRO-NIUNIU
  17. Tina do góry kochana psinko do góry po domek.
  18. Wędruj do góry maleńka do domku.
  19. Tinusiu do domku niech Cię znajdzie ten TWÓJ człowiek.
  20. Szczęście że wszystko jest Ok i wraca do normy z psinką.Cieszę się bardzo.
  21. Naprawdę bardzo piękny pies.Przede wszystkim zadbany,dobrze odżywiony i to widać na zdjęciach. Dziecku zwróciła bym delikatnie uwagę że nie można tak mówić do zwierząt ani o zwierzętach.Każde zwierzę ma swój zapach specyficzny dla rasy i gatunku a my dla nich niestety też nie za ładnie pachniemy.
  22. Tinusiu nikt do Ciebie nie zagląda.Na pierwszą biegiem po domek.Niech Cię ktoś wypatrzy.
×
×
  • Create New...