-
Posts
7523 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Everything posted by filodendron
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
filodendron replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
:D [URL]http://www.joemonster.org/art/9964/Chcesz_sweterek_z_siersci_twojego_psa_[/URL] Trzeba dobrze wybrać rasę, bo inaczej na rękawy nie starcza ;) -
Fajne te rozety. Z tymi dodatkowymi trójkącikami. Zdolnaś :)
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
filodendron replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Z psiej sierści naprawdę ludzie robią fajne rzeczy. Chyba gdzieś tu na forum dziewczyna podlinkowała wyroby z samoyedziej wełny - rękawiczki itp. Bajeranckie :) Z pudla to by się dało spokojnie sporo wydziergać - tylko gręplarka, kołowrotek a potem na druty. Kiedyś umiałam prząść - muszę przemyśleć :D Jakiś kołowrotek może by w skansenie wypożyczyli :D Albo filc - też by się dało. Właściwie sam się robi :) Jeszcze tylko biały pudel by się przydał, żeby można było farbować. -
[quote name='rctr'] Bardzo mi się podobają w dziale "Z PSEM W GÓRY" zapytania typu: "godny polecenia ośrodek nad jeziorem żywieckim, najlepiej z bezpośrednim dostępem do jeziorka" :roll:[/QUOTE] Oj tam, rano leci się na górę Żar, a wieczorem moczy nogi w jeziorku :)
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
filodendron replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
A u mnie psiarze robią tak bardzo często. O tej porze roku to jest stały widoczek na spacerach. Tylko siedzą po krzakach, bo się boją dostać opieprz od matek z małymi dziećmi - to spory teren zielony, ścieżka rowerowa, plac zabaw, trawniki - ludzie leżą i się opalają i takie tam. -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
filodendron replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Spotkałam się kiedyś z argumentem, że te kłaki warto zostawić, bo to świetna wyściółka do ptasich gniazd. Noż kurczę, są takie dni, że chyba kondory byłyby potrzebne, żeby to zagospodarować. -
W Warszawie masz Agnieszkę Boczulę. Kontakt łatwo wygooglać, ale nie wiem, czy łatwo się do niej dostać. Może jednak w przypadku agresywnych zachowań wobec dziecka coś się uda załatwić. Z warszawskich behawiorystów wiele dobrego słyszałam o Joannie Irackiej, ale to też górna półka.
-
[quote name='ziele77'] Czasem wspominam o tym w różnych moich postach, bo naprawdę tęsknię za czasami jak pies był traktowany jak pies, a szczęściem dla psa i jego właściciela było cieszenie się wspólnymi spacerami i własnym towarzystwem. [/QUOTE] Psy są różne i różne są potrzeby. W czasach, które wspominasz, większość polskich psów to były przysłowiowe "burki". Rasowe zdarzały się rzadko, yorków, shih-tsu itp. nie było wcale. Obecnie kąpię psa zawsze, gdy jest brudny, gdy uznam, że "już czas", obowiązkowo przed strzyżeniem ze względu na kosztowne ostrza do maszynki. Przy krótko strzyżonym psie ta kąpiel wypada nam raz na 2-3 miesiące. Kiedy nosił długą szatę lub wtedy, gdy był strzyżony na "lwa", kąpiel wypadała co 4 tygodnie, bo po prostu taki włos wymagał regularnego, częstego rozczesywania, a mało skutecznie rozczesuje się brudną, nienawliżoną sierść, nie mówiąc o tym, że mało przyjemnie - szczególnie, jeśli ktoś jest uczulony na pyłki traw, które pies przynosi w sierści. Przypuszczam, że utrzymanie fryzury wystawowej wymaga jeszcze częstszych kąpieli lub papilotowania, a trudno przecież obarczyć wszystkich właścicieli psów "z włosem" zbiorową odpowiedzialnością za wzorce FCI, które wymagają długiej do ziemi sukienki u yorka i pomponów u pudla. Jak się ma psa bez podszerstka, i/lub z długą sierścią, i lubi się długie, zimowe spacery, to okazuje się, że ubranko to prawdziwe błogosławieństwo, bo taki pies po 20 minutach spaceru w mokrym śniegu wygląda tak: [URL]http://i33.tinypic.com/28be1bd.jpg[/URL] co najzwyczajniej w świecie utrudnia mu chodzenie i skłania do wygryzania śniegowych kulek wraz z sierścią. Śliski kombinezon z nogawkami rozwiązuje ten problem, no, przynajmniej częściowo ;) [URL]http://i48.tinypic.com/4j6iz4.jpg[/URL] a w przypadku deszczu i błota oszczędza psu dodatkowej kąpieli. Ja się bardzo cieszę, że obecny rynek zaopatruje mnie w śliskie kombinezony z nogawkami, ocieplane derki na mrozy, preparaty w sprayu do rozczesywania kołtunów i odżywki, które kołtunienie ograniczają. Dzięki nim mogę chodzić z takim psem po górskich szlakach w każdą pogodę, cieszyć się jego towarzystwem i zapewniam, że nic nie niknie w naszych wzajemnych relacjach.
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
filodendron replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='ziele77']a do domu zabierasz po co? nie można wyrzucić do śmietnika na dworze? :diabloti:[/QUOTE] Może nie ma po drodze tego śmietnika :diabloti: Grunt, że nie zostawia kudłów "ku uciesze" reszty społeczeństwa. Nie cierpię tych fruwających kłaków :roll: Kiedyś musiałam je psu z pyska wydłubywać, bo coś mu odbiło, postanowił skosztować i mu się do jęzora przykleiło. -
Egzema to choroba. Jedni chorują, inni nie. Szacuje się, że choruje 1-2% populacji dorosłych. Przyczyny mogą być przeróżne - od alergii kontaktowej, przez pokarmowe, na ogólnoustrojowej grzybicy skończywszy. Czasem się trafia. To nie powód, żeby nie myć rąk, tak jak ryzyko złapania rotawirusa to nie powód, żeby zaprzestać wychodzenia z domu. Nikt rozsądny też nie kąpie psa w płynach bakteriobójczych. Jest cała masa delikatnych kosmetyków i jeśli pies potrzebuje częstych kąpieli, to może po prostu potrzebuje, bez dorabiania do tego filozofii. Co to ma wspólnego z ubrankami, to nie wiem.
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
filodendron replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
No właśnie, coś się wymrowiło tych czeszących na łonie natury. Wiatr zawiał i zbierałam kłaki z nogawek :/ -
[quote name='ziele77']Kąpiel jest przydatna a nawet konieczna przy różnych chorobach skóry typu grzybica czy nużeniec, wtedy kąpie się w szamponach leczniczych. [/QUOTE] Kąpiel jest przydatna wtedy, kiedy jest przydatna. I kropka :) Trochę śmieszą mnie takie dyskusje. To jakby ktoś mnie przekonywał, że jeszcze nie dość ubrudziłam sobie ręce, żeby je umyć - albo odwrotnie. Trzeba, to się myje, i już.
-
Alergia pokarmowa u trzech psów jednocześnie to nie jest niemożliwe, ale jednak mało prawdopodobne. Przemyśl jeszcze inne, poza żywieniowe kwestie - szampon, pranie posłań, nowy preparat przeciw kleszczom...
-
W tym jadłospisie w ogóle olejów nie widzę. Ale to i tak dziwne, że wszystkie trzy psy reagują tak samo.
-
uczulenie to pierwsze, co przyszło mi do głowy - ale wszystkie trzy psy?
-
[quote name='LadyS']U nas pies jest kąpany raz na miesiąc (gładkowłosy jrt), drogim badziewiem :diabloti: dla psów białych.[/QUOTE] No ale wiesz, jaką strrrrraszną krzywdę mu robisz? :evil_lol: Ta dyskusja na temat częstotliwości kąpieli jest lepiej zakręcona niż rozmowy na temat wyższości jednej karmy nad drugą ;) Ciekawe, że nikt nie próbuje wyliczyć optymalnej dziennej częstotliwości mycia rąk u statystycznego człowieka :)
-
A ja dopiero wróciłam do domu z wyjazdu. Kurczę, jakoś mi zawsze te wystawy nie po drodze... Panbazyl, pochwal się.
-
[quote name='farabutto']Nie tylko z flintą może chodzić. W 2011 roku weszła w życie nowelizacja ustawy o broni i zgodnie z nową regulacja myśliwy może legalnie nabywać i używać nie tylko broń długą ale również broń krótką, pistolety, rewolwery i co tam jeszcze. Tak działa własnie sejmowe lobby myśliwych, które faktycznie jest ponadpartyjne.[/QUOTE] Załamka. To znaczy, że jak zobaczę sąsiada, który przy swoim mercusiu pod blokiem przeładowuje broń, to nic nie mogę zrobić?? To chore jakieś. Rozumiem, ze nabywać, używać (w domyśle - w celach przeznaczonych), ale przecież nie może mi pod oknem wyciągnąć z bagażnika naładowaną giwerę i zamachać nią w kierunku mojego balkonu??
-
Sybel, babcię się ma jedną. No - dwie ;) I chwała im za to, że są. Nie chodzi o koneksje, ale właśnie o te czarne scenariusze, których prawie każdy gdzieś tam, kiedyś dotknął. Trzeba ruszać wyobraźnią, bo dziwne rzeczy czasem się zdarzają - tak po prostu. Lepiej uczyć się na cudzych błędach.
-
[quote name='Sybel']Pomyśl o wszelkich możliwych czarnych scenariuszach i poszukaj dobrej szkoły ;)[/QUOTE] Szczególnie, że kiedyś to było kiedyś ;) A dziś babcia wyskakiwałaby z ciężkiej kasy za rehabilitację niesprawnej ręki przypadkowego faceta. Warto przemyśleć czarne scenariusze, bo czasem się - nieoczekiwanie - zdarzają.
-
[quote name='farabutto']zniknął minimalny dystans 200m od zabudowań[/QUOTE] Matko jedyna, to znaczy, że sąsiad myśliwy może mi pod blokiem chodzić z nabitą flintą, jeśli będzie miał fantazję?? I nie mam prawa nigdzie tego zgłosić?? :crazyeye:
-
[quote name='neshia'] Czy sterylizacja to trudna operacja? Jak duże jest ryzyko, że... coś pójdzie nie tak?[/QUOTE] Nieco trudniejsza niż obcięcie jajek, ale bez przesady - to nie guz mózgu, tylko dość standardowy zabieg. Spróbuj wyluzować ;) Osobiście (w sensie, że nie ze słyszenia/czytania) znam dwie suki kastrowane w wieku 10 lat - z powodu rozwijającego się ropomacicza - i wszystko ok. Tutaj, na forum, jest ich pewnie multum. Kaftanik będzie Wam potrzebny albo kołnierz.
-
Tylko kurczę - ja rozumiem linki, smycze, pilnowanie - to wszystko jest niezbędne, konieczne, ale to się stało w pobliżu zabudowań! Jak rozumiem, chłopaczek wrócił do domu, żeby się czegoś napić i w tym momencie pies zniknął. Niezależnie od wszystkiego - jakim prawem obok domów, ludzi, dzieci, chodzą faceci uzbrojeni w ostrą broń i robią z niej użytek? Całkiem niedawno był wypadek, w którym chłopak dostał rykoszetem - z powodu nadgorliwości myśliwego. Przecież to jakiś horror.
-
Mógł mieć takiego, którego nie zauważyliście. Przy pudlu o to nietrudno (u swojego niedawno znalazłam kleszcza w pachwinie, tuż przy jądrze). Koniecznie zróbcie badania w kierunku babeszjozy, bo to choróbsko daje coraz bardziej niespecyficzne objawy.
-
Modela, dziewczyny dobrze piszą, że trzeba Wam specjalisty. Sprawa jest poważna. Napisz skąd jesteś. Może ktoś doradzi kogoś sprawdzonego z Twoich okolic.