-
Posts
7523 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Everything posted by filodendron
-
[quote name='jiiuk']a frontline to jakiej produkcji jest? niemieckiej? w zjednoczonej europie :) jest az taka roznica na cenie? roznica w skladnie juz moze byc przelozeniem na cene, ale z drugiej strony skoro sa opinie ze dzialaja tak samo to i stezenie musza miec podobne[/QUOTE] No widać jak się podliczy marże importerów i jakichś tam podmiotów odpowiedzialnych to nie aż taka zjednoczona ;) Stężenie chyba akurat faktycznie jest inne, co mogłoby tłumaczyć, że u jednego psa działa to, a u drugiego tamto, zwłaszcza gdy pies jest na pograniczu danej kategorii wagowej.
-
Pudle i pudlowate w potrzebie proszą o pomoc !!!
filodendron replied to Energy's topic in Już w nowym domu
Monias, mój jak dostaje mokre jedzenie (gotowane czy surowe) to też bardzo mało pije, na barfie prawie wcale. Jak dostaje suche, to wtedy owszem - pije. Ta krew w stolcu jest trochę niepokojąca. Dlaczego to miałoby być od zawalonego gardła? -
Pudle i pudlowate w potrzebie proszą o pomoc !!!
filodendron replied to Energy's topic in Już w nowym domu
[quote name='Energy']Ja wiem Wy głodzicie swoje psy i już:eviltong::evil_lol:[/QUOTE] No tak, ja Ci mogę mojego podesłać - żadna karma, karma z puszką - nie, karma z pasztetem - nie, ser, kefir, jogurt, choćby z miodem - nie, jajko (smażone, gotowane, surowe) - nie, ryba - nie. Żwacze miały być super dla wszystkich, ale nie - dla mojego są fuuj. Liczy się tylko mięso. Samo mięso - ale nie może być cielęce. Cielęciny nie jadamy. Jak gotuję psu to, co ewentualnie zechce zejść, to mąż mu wyjada z gara ;) Pewnie dlatego taki chudy :D -
Pudle i pudlowate w potrzebie proszą o pomoc !!!
filodendron replied to Energy's topic in Już w nowym domu
Rózia ślicznie sobie wygląda, całe szczęście, że dochodzi do zdrowia, caly czas trzymam kciuki. Mój bandyta przy 43 cm w kłębie waży 8,5-9,5 kg - też chudziak, ale on wybredny ekstremalnie. *** A który to Murzyn z problemami z zachowaniem, bo ja już się nie wyznaję w tych pierwszych stronach - szybko działacie :) -
Murzynek BAMBO - w swoim domku już mieszka!
filodendron replied to sacred PIRANHA's topic in Już w nowym domu
[quote name='GPooLCLD']Pani chce adoptować Bambo:lol:[/QUOTE] To zaciskamy kciuki :) Bambo musi troszkę zarosnąć z powrotem, żeby sobie image poprawić nieco ;) -
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
filodendron replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
Idzie mama z 7-8-letnią córeczką i mówi do niej na nasz widok - "zobacz, jaki fajny piesek". A dziewczynka - "to nie piesek, tylko pudel" :hmmmm: :D -
Jaką maszynkę polecilibyście do strzyżenia pudli miniaturek
filodendron replied to tomelalt's topic in Pielęgnacja
[quote name='Mameczka']poradzcie mi czy to jest dobra maszynka? [url]http://allegro.pl/item1049167063_maszynka_do_strzyzenia_moser_1400_komplet.html[/url][/QUOTE] To jest chyba w miarę przyzwoita maszynka jak na swoją cenę, ale nią ostrzyżesz na 3 mm. O ile wiem (ale trzeba to zweryfikować) do tego modelu nie da się dokupić innych ostrzy, a nakładki dystansujące się nie sprawdzą z powodów, o których pisała Aneta. -
Pudle i pudlowate w potrzebie proszą o pomoc !!!
filodendron replied to Energy's topic in Już w nowym domu
Zaglądam z niepokojem. Cieszę się, że ciut lepiej, ale trzymajcie rękę na pulsie. Ja to taka raczej odporna jestem na new age - sąsiadki, dotyki, bio- energo- bla bla, nie bardzo mnie przekonuje. Trzymam kciuki. -
Pudle i pudlowate w potrzebie proszą o pomoc !!!
filodendron replied to Energy's topic in Już w nowym domu
A co wet powiedział? Jest jakaś diagnoza? Mnie się wydaje, że w takiej sytuacji nie należy karmić, nie namawiać do jedzenia, tylko kroplówki jak najbardziej. Trzymam kciuki. -
Karmę warto zmienić choćby dlatego, że nie ma dowodów na to, że wielomiesięczne monodiety służą psu. Przewód pokarmowy się wydelikaca, coraz gorzej reaguje na "nowinki" żywieniowe, łatwo o kłopoty trawienne, no i wątpię, że istnieje taka karma, która zaspokoi absolutnie wszystkie potrzeby psa przez wiele miesięcy. A że jakość RC leci na łeb na szyję, to już nie od dzisiaj wiadomo. Chyba nie jest dobrze, bo już nawet niektórzy weci zaczynają o tym mówić ;)
-
Sachma, a to Ci się gagatek trafił :D Ja sobie w identyczny sposób spiep*** chodzenie na luźnej smyczy. Miałam się zatrzymać, poczekać aż pies wróci i wtedy nagrodzić - efekt był powalający - super zabawa w pociąganie i wracanie do pańci po smaczka. Im więcej pociągnięć, tym więcej smaczków :D Trzymam kciuki za Was i uważajcie na szaszłyki :)
-
Strzelanie w kościach, siadanie bokiem, zarzucanie zadem?
filodendron replied to sugarr's topic in Ortopedia
Mogą być, ale nie muszą. Skoro psiak jest po tak poważnym wypadku, to tu właściwie tylko ortopeda może się sensownie wypowiedzieć na podstawie zdjęć. -
A to się psisku udało - trafił na poduszki :) Zdrówka życzymy dla Śnieżka
-
Pudle i pudlowate w potrzebie proszą o pomoc !!!
filodendron replied to Energy's topic in Już w nowym domu
Monias, gratki i podziękowania :loveu: (A RC poodle - jeśli to o niej myślisz - nie kupuj. Szkoda tyle kasy wydawać na kukurydzę ;)) -
[quote name='Agnieszka K.'] Nie do końca jest to to samo .... bo oprócz susbtancji czynnych (fipronil) są jeszcze sprstancje nośne, które moga być różne.[/QUOTE] Zgadza się, ale różne substancje nośne to za mało, żeby twierdzić, że frontline jest ok, zaś stosowanie fiprexu mija się z celem, a właśnie w takim kontekście była o tym mowa.
-
[quote name='Angelka'] Jeśli chodzi o nieekonomiczność pipet to znalazłam na to sposób sprawdza się przy małym i śrenim psie, kupuje największą pipetę frontline combo przelewam do strzykawki i z niego dozuje, wystarcza na wiele miesięcy i wychodzi znacznie taniej od pojedynczych pipet.[/QUOTE] Tak się nad tym zastanawiałam i mam wątpliwości, czy to jest bezpieczne? No bo trzeba by mieć pewność, że pakowanie preparatu odbywa się w warunkach zwykłego powietrza atmosferycznego i czy materiał, z jakiego wykonana jest strzykawka jest analogiczny do tego, z którego robione są pipety i nie wchodzi w jakąś reakcję chemiczną z preparatem - jednym słowem czy przechowywanie w strzykawce nie osłabia działania preparatu. Co do ceny fiprexu i frontline wydaje mi się, że różnica wynika po prostu z faktu, że pierwszy jest produkcji polskiej - mniej pośredników, mniejsze koszty. Podobnie jest np. z lekami dla ludzi - polskie odpowiedniki są często o połowe tańsze od zachodnich.
-
W niekorzystnych warunkach każdy środek może zawieść. Nie ma takiego, który chroniłby w 100%. Dlatego podstawa to przeglądanie psa i stosowanie środków - czy to obróż, czy spot-onów - nie zwalnia z tego obowiązku. Było już tu o tym napisane, ale przypomnę - frontline to ta sama substancja czynna, co fiprex - więc ma takie same właściwości i jeśli on działa, nie ma powodu uważać, że fiprex jest całkiem do niczego.
-
A co z aportowaniem, przeciąganiem, nakręceniem na zabawkę? Próbowaliście go w ten sposób nagradzać? Mój za piłkę zrobi wszystko. Za smaka niekoniecznie.
-
Pudle i pudlowate w potrzebie proszą o pomoc !!!
filodendron replied to Energy's topic in Już w nowym domu
Wyładniał chłopaczek :) -
7-8 latek nie wejdzie przez dwumetrowy płot, no chyba że się zaweźmie i wtedy to już jest włam. Ale wypadki zdarzają się tak zwyczajnie i bez fanfar - bo może by jabłko zerwać, albo kotka pogłaskać, albo w ogóle zobaczyć, co ten kolega zza płotu trzyma w piaskownicy, bo jak jest w ogrodzie, to nie daje popatrzeć. Dzieci to tylko dzieci. Nawet jak mają te 13 lat. Każde używa głowy na swój sposób i nie należy mierzyć własną miarką.
-
Powinno być pod opieką, ale rozejrzyj się i zobacz, jak często nie jest. Te wszystkie szkraby na rowerkach, które jeżdżą alejkami w nawet całkiem przyzwoitych "dzielnicach willowych". A wieś? A grupki podrostków po paręnaście lat - wiesz, jakie toto miewa pomysły? Co do reszty wypowiedzi, to kwestia empatii chyba. Poważne pogryzienie dziecka to jest straszna trauma dla całej rodziny i nie życzę tego nikomu, choćby popełnił nie wiem jak karygodne zaniedbania. Pożarcia przez krokodyla tym bardziej nie życzę. Skoro jest przepis o zamykaniu furtki na klucz, to - jeśli ma się agresywnego psa - dlaczego na miły Bóg tej furtki nie zamknąć, być może zapobiegając w ten sposób tragedii? W imię wolności jednostki?
-
O bidoczki, to musi szczypać. To trzymamy kciuki dalej.
-
A mnie jest dość łatwo sobie wyobrazić, że jakiś dzieciaczek bez opieki włazi przez furtkę i uważam, że jak w środku jest pies, który może ostro potraktować obcego, to ta furtka powinna być zamknięta na klucz. I od razu uprzedzę, że nie uznaję argumentów, że dziecko nie może być bez opieki, bo to jedna z tych spraw, w których teoria kończy się dokładnie tam, gdzie zaczyna się praktyka. Niestety.
-
Pudle i pudlowate w potrzebie proszą o pomoc !!!
filodendron replied to Energy's topic in Już w nowym domu
A który to Tobaszek?