-
Posts
7523 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Everything posted by filodendron
-
Hihi, latające warkoczyki :D
-
O rety, nie spodziewałam się aż takiego obrotu sprawy...
-
[quote name='Malgossska']a Wy - piszcie sobie dalej o rasach psow, bo to lubicie. [/QUOTE] Lubimy :) To całkiem dobry powód do pisania. A Twoje prowokacje balansują na granicy trollowania.
-
Pudelki z pseudohodowli - W NOWYCH DOMACH :)))
filodendron replied to Journey's topic in Już w nowym domu
Czy tu będzie można później poczytać o tym, jak te biedulki radzą sobie w nowej sytuacji? -
[quote name='Joanna G']A i mam nadzieję , że mój JOE BLACK będzie równie na topie jak ten film :)[/QUOTE] No to trzymamy kciuki :)
-
O rany, jakie te zdjęcia są piękne. Nawet nie pytam, czym robione, bo się nie znam na sprzęcie. Ale śliczne są.
-
ja też miałam i taśmę i linkę i mnie się wydaje, że jednak taśma mniej parzy w dłonie ;)
-
No i jak tam? Już po czy jeszcze przed?
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
filodendron replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='Sybel'] Druga chciała tego psa, bo do mebli by jej pasował - miała biało-czarny wystrój[/QUOTE] Widziałam ludzi w galerii sztuki współczesnej, którzy szukali obrazu pod kolor ścian, ale to jest mocniejsze :crazyeye: -
Pudle i pudlowate w potrzebie proszą o pomoc !!!
filodendron replied to Energy's topic in Już w nowym domu
Biedna psina :( -
O niczym innym nie pomyślałam - dokładnie o tym filmie :)
-
Ale jesiennie się zrobiło po tym pierwszym obrazku...
-
Traktuj to jako komplement ;) Dziś już nie łatwo o mieszańca z najprawdziwszego zdarzenia - oby była zdrowa i dlugo żyła jak niegdysiejsze prawdziwe kundle :) A serio, to się nie martw - to dopiero kilka dni. Mama się zakocha i przestanie mówić takie rzeczy, zwłaszcza jeśli - jak mówisz - sunia ma wspaniały charakter. Sunia jest śliczna, ma piękne miodowe oczy a niejeden hodowca kombinuje co tu zrobić, żeby psu tak uszy stały.
-
[quote name='Paulina_mickey'] Warunki mają dobre to nie powiem, do spania mają takie miniaturowe łóżeczko, zabawki i takie tam, no ale co z tego jak to są pseudo szczeniaki...[/QUOTE] Nie wiem, czy to są dobre warunki. Są jak rybki w akwarium, tuż przy dużej szybie. Niby jest napis, żeby w szybę nie pukać, ale jak jest dużo ludzi obsługa nie jest w stanie nad tym zapanować - gapie stoją i od strony szyby i wewnątrz przechylają się przez płotek i wszyscy ciumkają. Szczenięta bywają wyraźnie wystraszone. Ja ten sklep bojkotuję. Tam jest brudno, w akwariach bywają chore ryby albo nieodłowione ich trupki. Z braku miejsca bywa, że przetrzymują ryby w plastikowych, białych (!) wiadrach bez jednego kawałka rośliny. A ta biedna papuga, to już nie wiem ile lat tam siedzi...
-
[quote name='Joanna G'] JOE BLACK'a w domu !! [/QUOTE] Jakie fajne imię :) Tylko zaczęłam się zastanawiać, czy pudel jest czarny (bo Black), czy blondyn (bo Brat Pitt)?
-
I ja dziękuję :) Mi zawsze uszy wychodzą za duże w stosunku do reszty - jakoś tak nieśmiało je strzygę ;)
-
To czemu o tym nie napisali w składzie na opakowaniu Orijena? Przecież to plus dla karmy. Mam Orijena i sprawdziłam skład w j. ang, bo polskie tłumaczenia są czasem o kant d* rozbić - deboned chicken, chicken meal (meal, nie meat) turkey meal i dalej już ziemiaki itd.
-
Ale Pies Pustyni ma z kolei rację w tym, że czasem stuprocentowy kundelek wygląda prawie jak pies rasowy ale używanie do niego określenia "pies w typie", jest o tyle nieuzasadnione, że po pierwsze i zasadnicze - geny, a po drugie może mieć całkiem inny charakter. :evil_lol: Moja mama miała pieska, który wyglądał jak papillon - rozmiar, szata, kolory, te uszyska, no papillon (tyle że wtedy żadna z nas nie wiedziała, że istnieje taka rasa ;) Na dogo to by go wadoptowano migusiem i ze świstem papillonowych uszek. Jednak matka tego papillonka wyglądała całkowicie odmiennie - miała budowę ratlerkowatą i króciutką sierść w kolorze czarno-białym ale nie były to łaty, tylko taki deseń, który u koni nazywa się hreczką. (Niektóre wyżły takie są).
-
Ja wezmę Evl w obronę o tyle, że sama wiem jak dokuczliwi bywają właściciele labów - są przekonani, że posiadają rasę tak łagodną, tak bezkonfliktową i tak ukochaną przez wszystkich, psy, dzieci i dorosłych a nawet papier toaletowy, że zachowują się często jakby byli zupełnie bezkarni. Ich nie obowiązują przepisy o smyczy, ich psy mogą podbiec do dziecka, a nawet je przewrócić, bo to są labradory. Przecież wszyscy kochają labradory. No i jak się dzień w dzień spotyka takiego właściciela z labem, który żyje w niepodważalnym przekonaniu, że ma autentycznego psa przewodnika i dogoterapeutę w jednym, to mogą nerwy puścić ;)
-
Jeśli w składzie uwzględnia się ilość suchego mięsa to każdy się tym chwali - i jest wyraźnie napisane tyle a tyle procent suszoneg (dehydratyzowanego) mięsa. Z Orijenem kłopot z obliczeniem jest taki, że w składzie jest mięso oraz mączki mięsne. I nie wiadomo, ile czego. Mączki są odwodnione, ale to nie to samo co suszone mięso. Chyba - tak mi się wydaje ;)
-
Czy to się w ogóle da tak choćby mniej więcej policzyć? Bo w składzie na pierwszym miejscu jest mięso a zaraz potem zaczynają się mączki mięsne - i nie wiadomo, ile czego. Co nie zmienia faktu, że mój psiak miewał się na Orijenie całkiem dobrze.
-
Nie śmiej się, Panbazyl - jak dawno, dawno temu, za górami, za lasami ;) pierwszy raz w życiu zobaczyłam czarnego labradora, to myślałam, że to letko skundlony rottweiler :D
-
[quote name='Fundacja Medor']podobno dzis juz ktos przyjeżdza do schroniska go adoptowac na stałe[/QUOTE] Tego małego, który miał być na kwarantannie do 17 października? :roll:
-
Ale fajny upiaszczony nosek :)
-
[quote name='Sonya-Nero'][B]Gru[/B] Swoim pudlom, które strzygę na "jeżyka" ;) od spodu wygalam całkowicie włos z ucha, a na zewnętrznej stronie zostawiam włos maksymalnie do 2 cm :)[/QUOTE] Żeby poprawić wentylację? Zrób zdjęcia koniecznie - też chciałabym zobaczyć.