-
Posts
8278 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Kociabanda2
-
W sobotę Kakadu dostarczyła mi wielki worek karmy od Asif1 :) Dziś zaniosłam ją Panu razem z puszkami, które podała mi Aneczka&Sułtan od Kasi. Pięknie dziękuję obu darczyńcom :) Dzięki Wam psiaki będą miały choć na jakiś czas jedzenie o niebo lepsze od rybich łbów z chlebem. [B]DZIĘKI! [/B] Facet dziś coś przebąkiwał czy nie chcemy zabrać rudawego chłopaka, bo mu wyskakuje przez ogrodzenie i go to wnerwia.... No tylko dokąd niby go zabrać :(
-
Na razie nie mam zdjęć od Renaty, ale dzwoniłam do Pani Małgosi z hoteliku. Mówi, że nasza Bajeczka już drugiego dnia się wyluzowała, a teraz już bryka radośnie z innymi pieskami. Jest ok :) Roboczo mówią do niej jakimś żeńskim imieniem... zapomniałam :( jakoś na E... Ewci, Elcia... nie pamiętam. Powiedziałam Pani Małgosi, że ona ma już swoje imię. Teraz nazywa się Bajeczka :)
-
Jestem na chwilkę. Przynajmniej podniosę
-
Ruda,długowłosych gromada czyli jak mi na łeb pada....
Kociabanda2 replied to Neigh's topic in Kotki już w nowych domach
szok :crazyeye: Widzę, że ja dotąd miałam wiele szczęścia nie trafiać na idiotów. -
ja również dziekuję wszystkim za przybycie :) Giselle4 też uważam, że pozostałym psiakom i nie tylko psiakom jakoś należało by pomóc, a przynajmniej dopilnować, by się nie rozmnażały. Tyle, że taka ilość zwierzaków (stale zresztą rosnąca, bo ludzie co jakiś czas podżucają mu nowe zwierzaki) + facet, który tych zwierzaków oddać nie chce, zdecydowanie wykraczają poza moje skromne możliwości :( Tylko dzięki pomocy Renaty z Tymiankowa miałyśmy co zrobić z jedynym psem, jakiego facet zgodził się oddać. Bez tej pomocy nie byłabym w stanie pomóc nawet tej suni. Całe szczęście nie tylko my (kilka osób prywatnych) wie i interesuje sytuacją u faceta. Problem ten jest ogólnie znany w gminie: facet z tego co się zorientowalam jest stale nawiedzany przez Pomoc Społeczną, dyrektorkę pobliskiego schroniska (swoją drogą schronisko to jest zarazem chyba jedyną fundacją działającą na tym terenie). Wiele na temat jego sytuacji dowiedziałam się także od powszechnie znanej w gminie osoby zajmującej się bezdomnymi psiakami w tym rejonie. Nikt jednak nie może odebrać facetowi tych zwierzaków na siłę tym bardziej, że psiaki ani nie są trzymane na łańcuchach (z tego co wiem śpią na łóżku razem z facetem w jego szopie), nie są wychudzone, wyglądają zdrowo. Oczywiście jest się czego czepnąć i też wolałabym widzieć je wszystkie w normalnych domach. Wydaje mi się jednak, że u niego mają mimo wszystko lepiej niż miałyby w schronisku. Niestety moje możliwości jako osoby prywatnej są bardzo niewielkie. To co mogę zrobić to dołożyć wszelkich starań, by sunia którą udało nam się od faceta wyciągnąć miała lepszą przyszłość i to staram się czynić.
-
ok :) to w ogłoszeniu będzie "pod Warką".
-
Eeej! Nie uważnie koleżanko czytasz te moje wypociny :eviltong: Pytałam czy dobrze się domyślam, że Jumbo przebywa pod Warką a nie w Warce jak napisałam w ogłoszeniu :)
-
[quote name='marlenka']karmę jakoś postaram się podrzucić a może Pan Krzysztof będzie w warce to bym sie z nim umówiła. [/QUOTE] Aa, czyli Jumbo przebywa pewnie pod Warką, a nie jak napisałam w Warce, tak? Poprawię :) Z tym filmikiem to tak awansem napisałam :) A zdjęcia są dobre. Przydałby się ciut większy wybór, ale myślę, że z tymi spokojnie pierwszy rzut ogłoszeń możemy robić. Dziś już pewnie nie dam rady. Zajmę się tym jak będę miała znowu okazję usiąść na dłuższą chwilę do kompa. Jeśli ktoś może zacząć ogłaszanie już to bardzo proszę :) Ogłoszenie kopiuję na pierwszą, by było pod ręką :)
-
To tak wstępnie na razie. Czekam na uwagi i propozycje poprawek. Trzeba też ustalić na kogo ma być kontakt.
-
[CENTER][CENTER][FONT=Arial][SIZE=3][B]Jumbo - młody, uroczy psiak szuka domu. [/B][/SIZE][/FONT][/CENTER] [/CENTER] [CENTER][FONT=Arial][SIZE=3]Jumbo to średniej wielkości czarny piesek o niecodziennych brązowych oczach :) Ma około 1-2 lata. Jest bardzo młody i ufny. Jumbo ładnie chodzi na smyczy. Jest bardzo grzeczny. Uwielbia być głaskany, przytulany, drapany... :) Taki słodki pieszczoszek :) Nie ma w nim cienia agresji w stosunku do ludzi. Dogaduje się też z suczkami. To niesamowicie uroczy i kochany psiak. Niepojęte jak okrutny i bezwzględny musiał być człowiek, który go porzucił w środku zimy na pewną śmierć. Jambo najprawdopodobniej został wyrzucony z samochodu na wylotówce z Warki. Koczował tam w śniegu trzęsąc się z zimna i przymierając głodem. Nie ruszył się jednak nigdzie na krok. Czekał na swojego Pana. Wierzył, że po niego wróci... :( Mijały kolejne zimne dni i noce, a on wciąż był sam. Przerażony, głodny i zziębnięty. I ciągle czekał na tego, któremu tak bardzo ufał... W końcu przybyła pomoc i Jumbo został zabrany do ludzi, którzy się nim zaopiekowali. Tam Jumbo czeka na nową i prawdziwie kochającą rodzinę, która już nigdy go nie porzuci. [/SIZE][/FONT] [/CENTER] [CENTER][CENTER][FONT=Arial][SIZE=3][B] Zobacz jaki to kochany piesek na filmiku :smile:[/B][/SIZE][/FONT][/CENTER] [/CENTER] [CENTER][CENTER]...........[/CENTER] [/CENTER] [CENTER] [CENTER][FONT=Arial][SIZE=3]Warunkiem wydania Jumbo jest wizyta przedadopcyjna i podpisanie umowy adopcyjnej. [/SIZE][/FONT][/CENTER] [/CENTER] [CENTER][CENTER][FONT=Arial][SIZE=3]KONTAKT: [/SIZE][/FONT][SIZE=3][B]0-514-706-031[/B][/SIZE][FONT=Arial][SIZE=3] Piesek przebywa obecnie pod Warką w woj. Mazowieckim.[/SIZE][/FONT][FONT=Arial][SIZE=3][B] Można go zobaczyć na żywo po wcześniejszym umówieniu się z nami :smile:[/B][/SIZE][/FONT][/CENTER] [/CENTER]
-
nic więcej na razie nie można o nim powiedzieć? Jest grzeczny? Słucha się? Umie chodzić na smyczy? Cokolwiek?
-
Nie wiem jaka u nas jest dziś temperatura, ale jest koszmarnie zimno. Najlepiej nosa z domu nie wyściubiać :/
-
Myślę, że jak najbardziej trzeba ruszać z ogłoszeniami. Zdjęcia już jakieś mamy. Uda się jeszcze jakieś dorobić? Może jeszcze jakiś krótki (pół minuty) filmik żeby go lepiej pokazać. Tekst mogę napisać tylko nic o nim nie wiem. Masz jakieś spostrzeżenia Marlenko na temat jego zachowania? No i co z kastracją? Może udałoby się wyciągnąć z gminy jakiś talon na kastrację? Ja mam teraz utrudniony dostęp do netu i do komputera w ogóle, więc nie wiem kiedy udałoby mi się zrobić to ogłoszenie, ale jak dostarczysz mi jakieś dane na jego temat to spróbuję coś sklecić :)
-
No nie wiem właśnie jak to u nas, bo w gminie jabłonna nie ma jako takich talonów, jak w Legionowie czy na Ochocie. Z tego co się dowiadywałam to oni oferują pomoc do 400zł na osobę do wydania albo na sterylkę, albo na szczepienia, albo karmę... Nie kierują, więc chyba do żadnych konkretnych lecznic.
-
No teraz już chyba wszystko na pierwszej uzupełnione jak należy :)
-
O rany! To duużo!! Czyli chłopak ma niezły zapas? :multi: To ile tych kilo napisać? Jak w dużych jest 30kg i jeszcze małe? Będzie ze 40kg? :crazyeye: Cholera nic mnie nie upominasz, a przecie foty trza na pierwszą skopiować :) PS. Ja od dziś na urlopie jestem i będę niestety mało do neta miała dostępu :(
-
radosna Miki - super pies do sportu! ma dom! mieszka w Płocku!
Kociabanda2 replied to mru's topic in Już w nowym domu
:D nie no. Podsumowanie roku mi do głowy nie przyszło, ale z Mikunią to była taka nietypowa sytuacja i odrobinę się martwię. Chciałabym wiedzieć czy wszystko dobrze się ułożyło, czy Pani poradziła sobie z pogodzeniem Miki i rezydenta, oraz z energią Miki...