-
Posts
8278 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Kociabanda2
-
Marlenka, ile mam wpisać na pierwszej w wydatkach na grudzień?
-
[quote name='ELMIKA'] Z tym żelazkiem też mogę się dołączyć, trzeba jednak założyć to koło gosp. wiejskich:D[/QUOTE] he he :D Taaa... plecenie posłań dla psów ze słomy, masowe prasowanie... rozszerza nam się działalność kółka gospodyń wiejskich :D Musimy sobie jeszcze jakieś psie przyśpiewki wymyślić :D
-
Aż trudno w to uwierzyć... nasz Kąsek za TM...
Kociabanda2 replied to mru's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
podrzucę :) -
Gerard - 100% persa w persie - zbiera na operację
Kociabanda2 replied to Neigh's topic in Kotki już w nowych domach
no foty by się przydały :roll: -
[quote name='Aneczka&Sułtan']służę żelazkiem :D :evil_lol: [/QUOTE] żelazko mam :eviltong: O właśnie! Może powiem, że idę do Ciebie na ploty i przyjdę z żelazkiem do Ciebie :D No tak, ale jak ja przemycę te wszystkie rzeczy? Powiem, że święty mikołaj zostawił u mnie pod łóżkiem ten wielki worek i idę mu oddać? :D [QUOTE] czy jest jakiekolwiek zainteresowanie Bajką?[/QUOTE]Nic na razie nie wiem, ale w okresie między świątecznym to wątpię by były jakieś telefony o nią. Czekam na nowe foty i trzeba będzie ją od nowa poogłaszać.
-
Ruda,długowłosych gromada czyli jak mi na łeb pada....
Kociabanda2 replied to Neigh's topic in Kotki już w nowych domach
[quote name='Neigh']Wiesz Kama - doszłam do wniosku, ze jeśli KTOŚ z tym piekielnikiem wytrzyma.........to znaczy, ze to jest dobry dom. Ale balkon niezabudowany widziałam...... A poważniej - zapytaj panią Morelki czy Owcy - w sumie decyzja zapadła po 10 min rozmowy..... Dziś dostałam smsa - "ile za tego kota" . I im nawet nie odpowiem......Bo znaczy jedno nawet nie zadali sobie trudu, żeby doczytać ogłoszenie.[/QUOTE] No balkon ciągle jeszcze niezabudowany, bo to niewąsko zakosztuje, a kasy nie mamy na razie :( Widziałaś jakie my tu mamy balkony. Łuki, skosy, pierduty :angryy: Jak wysyłałam do firm prośbę o wycenę (wysyłałam zdjęcia i dokładny rysunek w Cadzie) to większość odmówiła w ogóle (bo nie mają takich tego czy tamtego), a dwie wyceniły mi to na 5000zł! :crazyeye: Teraz już takiego szału w budowlance nie ma, więc pewnie byłoby warto zorientować się na nowo, ale póki co i tak nie mamy kasy. Koty jednak na balkon w ogóle nie są wypuszczane. Zawsze zamykamy za sobą na sznurek przywiązany do klamki :) i czekamy na lepszy finansowo czas... W oknach są metalowe moskitiery, więc latem rozwalamy okna na oścież, a balkon zamknięty. Wiem, że można by samemu założyć jakieś siatki na zasadzie tymczasowego rozwiązania, ale ja nie znoszę prowizorki i mam powyżej kokardy tymczasowych rozwiązań. Wolę poczekać i zrobić to jak trzeba. Koty od początku nie były wypuszczane na balkon choćby jedną łapą i już dawno wykluczyły go ze swojej mapy świata. Nawet nie próbują prosić o wypuszczenie na balkon. Raz jedyny teściowa wpadła na pomysł (jak byłam w innym pokoju) żeby Tysonowi świat z balkonu pokazać i wyniosła go na rękach (mimo, iż zakaz znała). To był jedyny raz kiedy całkowicie straciłam cierpliwość do tej kobiety :angryy: :angryy: :angryy: Nikt by nie chciał być w jej skórze jak ja to zobaczyłam :angryy::angryy::angryy: Na szczęście ta jedyna minuta jaką Tyson spędził na balkonie nie zapadła mu w pamięć i nie zaczął się z tego powodu dopominać o wyjście. Z nim to trzeba uważać przy drzwiach wejściowych, bo lubi witać wszystkich za wycieraczką :/ Na schody nie idzie, ale za wycieraczkę pcha się jak głupi. Ciekawski jest. Jak mu się czasem uda to dolatuje te kilka kroków do pierwszego schodka i się rozgląda. -
SALSA - malutka amstaffka, zostaje na stałe w DT u Bulletów :))))
Kociabanda2 replied to doddy's topic in Już w nowym domu
[quote name='Aneczka&Sułtan'] Sunia boi się jednak dużych skupisk ludzi. Popracujemy nad tym. (spróbujemy skarmiania w tłumie) Wczoraj poszłam z nią na spacer koło supermarketu była przerażona. Rozglądała się nerwowo we wszystkie strony i wyraźnie było widać, że jest spięta. Obstawiam, że gdyby ktoś próbował do nas podejść wystartowałaby. Pojedynczy ludzie nie robią na niej wrażenia jednak tłum to już problem. Jak jest ciemno szczeka nawet na pojedynczych ludzi ale nie morderczo - ostrzegawczo raczej. P [/QUOTE] Zupełnie jak nasz Fąfel... Też głupieje w tłumie. Tyle, że on najchętniej by spierniczał, gdzie go nogi poniosą, więc kiepsko się z nim idzie w takim miejscu. Ręki mało nie urwie. -
Utyje :) Trzymam za nią kciuki :) No i za to, by i dla Bajeczki miejsce u Ciebie się znalazło :) To młodziak. Byle co w głowie. Przyda jej się odrobina uwagi. Choćby nauka chodzenia na smyczy. No a w Tłuszczu jest dużo piesków i z tego co wiem to w ramach spacerku wypuszczane są po kilka na ogród. Małe więc szanse, że Bajka się tam ucywilizuje i przyzwyczai do chodzenia na smyczy.
-
SALSA - malutka amstaffka, zostaje na stałe w DT u Bulletów :))))
Kociabanda2 replied to doddy's topic in Już w nowym domu
O! Nowa zabawka! Taka przewidziana na dwa pyski :evil_lol: -
[quote name='megii1']A pamiętasz o tych fantach, które dałam Ci na bazarek?:) Może coś się przyda.[/QUOTE] Pamiętam :) Kilka też dołożyłam. Mam jednak z tym trochę problemu, bo mąż po ostatnim bazarku dostał piany na pysku i zakazał zbierać jakichkolwiek pieniędzy na naszym koncie. Mówi, że przez te bazarki itp. kompletnie nie może się połapać ile mamy kasy na koncie. Dlatego muszę najpierw założyć nowe konto na te cele. No i poprasowanie i obfocenie tych rzeczy też mi zajmie trochę czasu, bo sporo tego :) Dowiem się czy w mbanku nie dałoby rady założyć jakoś szybko dodatkowego konta i jak będę miała konto to się za focenie zabiorę. Wszystko to jednak muszę kurcze z partyzanta robić, bo ten mój to już ma jakieś uczulenie na wszystko co się wiąże z dogomaniacką działalnością... :/ Coby więc unikać awantur to tak po cichu to wszystko muszę robić, albo wtedy, gdy go nie ma... Obciach, co? Na dogo wchodzę jak jestem w pracy, ale poprosować i obfocić to w pracy nie mogę :P Nie ważne. Jakoś przeprowadzę ten manewr tylko muszę najpierw założyć nowe konto.
-
podnoszę...
-
też mnie ta nowina ucieszyła, bo dzięki temu oszczędzimy mu choć trochę stresu. Nawet najlepsze DT pod slońcem zawsze jest nowym, obcym miejscem. Potem jak już psiak się przyzwyczai, zaklimatyzuje kolejna przeprowadzka na DS i znów stres. Dzięki takiemu obrotowi spraw Kubuś będzie miał jeden stres mniej :) Bardzo Wam dziękuję za tą gotowość i zainteresowanie!! Na szczęście jednak DT już nie jest konieczne :)
-
[SIZE=3]Cioteczki Kochane bardzo przepraszam za zamieszanie, ale niedawno dowiedzieliśmy się, że DT jednak nie będzie konieczne. Do Państwa Kubusiowych wprowadzi się ktoś na jakiś czas, by pomóc przy psiaku i przy jego chorej Pani. Kubuś nie musi więc przeprowadzać się w trybie ekspresowym. Będzie miał opiekę. Nowego DS jednak nadal szukamy :([/SIZE] [SIZE=3]Przeprowadzka tej osoby to rozwiązanie tymczasowe, a Pani Kubusia... no cóż... ta choroba już się nie cofnie :( Bardzo Wam dziękuję za szybką reakcję i chęć pomocy :) Jesteście niezastąpione :) Trzeba teraz skupić się na ogłoszeniach. Podałam rodzinie Kubusia listę stron ogłoszeniowych i wiem, że już ruszyli do boju. Mam nadzieję, że niedługo będą też nowe zdjęcia, może też jakiś krótki filmik?[/SIZE]
-
[quote name='zuzka']Ja na DT psiaki biorę od 2008 r i też jakoś nie spotkałam Cię na wątach moich tymczasowiczów , może dla tego że ja kręce sie na wątkach po między ŁODZIĄ a TOMASZOWEM MAZOWIECKIM. Nawet nie wiedziałam że ż dobre żeczy o mnie piszą bo są niektóre ciotki takie co potrafią na wątkch zamęt siać i zniechęcać do prania ogonków na DT. Tu pisze mój nr bo nie mogę wysłać do Ciebie PW, mój tel to 606 593 506[/QUOTE] bo chyba nie byłam na wątku żadnego z Twoich tymczasów, ale wiesz jak jest: na każdym wątku, gdzie szuka się DT pojawiają się jakieś propozycje i czasem też opinie. Żadnej negatywnej na Twój temat sobie nie przypominam :) Bardzo się cieszę, że na tu na wątku Ciotki mi podpowiedziały żeby do Ciebie napisać :) Pw do mnie nie dochodziło, bo dopiero się spostrzegłam, że skrzynkę mam kurcze zapchaną :( i od razu opróżniłam, więc już powinno działać. Smsem wysłałam Twój nr telefonu do Marcina (syna Państwa Kubusiowych).