Jump to content
Dogomania

Kociabanda2

Members
  • Posts

    8278
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kociabanda2

  1. o rany :( Teraz to trudno to zwalić na trawy, bo śnieg przecież leży. Co niby miałoby mu wpaść do tego uszka? Dobrze, że wet wziął wymaz. Mam nadzieję, że to nic poważnego i szybko się wyleczy. Biedny Stefcio :( On tak nie lubi tych płukań... :/
  2. fajne zdjęcia :) Dropek zadowolony i szaleje z innymi psiakami. Masz tam chyba wesoło, co? :)
  3. mmmm... no tak. Szkoda. Chłopaki pewnie obaj niekastrowani, co? Fajnie, że z sunią już się dogadał :)
  4. źle się stało. Można to było przewidzieć... ale my też nie zawsze wszystko przewidujemy. Na dogo jest mnóstwo osób doświadczonych w opiece nad psami, a też głupoty czasem robią :( Mało to przypadków było, że psiak uciekł z transportu do DT lub z DT do DS? Niestety na głupotę nie ma lekarstwa. Ja nie jestem wściekła na tego Pana i wierzę, że więcej takiego strasznego błędu nie popełni... Chciał dobrze. Starał się. Żal, że nie przewidział tego co w sumie można było łatwo przewidzieć... Nie jestem zła, ale strasznie mi żal Piąteczka :( :( :( :( :( :( To straszne :( Szkoda, że nie da się tego cofnąć... przywrócić mu życia :( :( Przecież był już taki szczęśliwy... Wszystko miało być już dobrze...
  5. poprawiłam na pierwszej. Zerknij czy wszystko się zgadza :) A jak Jumbo dogadał się z psiakami Państwa? Nadal mieszka w tej budzie czy awansował?
  6. dostaliśmy aktualne zdjęcie Kubusia. Niestety do ogłoszeń się nienada :( Można się jedynie zorientować co do rozmiaru psiaka. Chyba ktoś będzie musiał odwiedzić Kubę z aparatem. [IMG]http://images43.fotosik.pl/524/d4f96e109a2be25fmed.jpg[/IMG]
  7. [quote name='Neris']A ja Kubusia na facebooku ciągle odnawiam, ale chyba mam mało zdolności w tej materii bo jakoś nic nie pomaga...[/QUOTE] Dzięki! :) a możesz podać nam link do niego na facebooku?
  8. może panie ze sklepiku coś widziały? Jeśli je ktoś wyrzucił to pewnie jest w najbliższej altance śmietnikowej (tej przy sklepie)... Szlak mnie trafi :angryy::angryy:
  9. Muszę wychodzić. Jak coś to jestem pod telefonem. Mam nadzieję, że się znajdzie :angryy:
  10. rano jak wychodziłam do pracy jeszcze było!!
  11. podnoszę...
  12. raczej czarna. Przynajmniej ja się czekolady nie dopatrzyłam
  13. [IMG]http://images47.fotosik.pl/523/dc522184086d6fedmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images37.fotosik.pl/496/61b57d8596fbb2c5med.jpg[/IMG] [IMG]http://images46.fotosik.pl/503/3d0f4561744e1a8amed.jpg[/IMG] [IMG]http://images38.fotosik.pl/515/1d5195dbda16ef53med.jpg[/IMG]
  14. [quote name='Aneczka&Sułtan']jeśkanie odbędzie się u mnie Bulisław z Salsą zadbają o oprawę muzyczną :D[/QUOTE] :D :D nie wątpię :P
  15. [IMG]http://images37.fotosik.pl/496/1012e0baaf79b07emed.jpg[/IMG] [IMG]http://images38.fotosik.pl/515/e59e9c83aec448b1med.jpg[/IMG] [IMG]http://images35.fotosik.pl/357/172d8babff3c7a50med.jpg[/IMG] [IMG]http://images38.fotosik.pl/515/802097baf4c89c45med.jpg[/IMG]
  16. Mam!! Mam nowe zdjęcia Bajeczki :) Zaraz wrzucę na fotosik i będę wstawiać :) Renata napisała tak: [I](...) Bajka czuje się w Tłuszczu świetnie, ma teraz przyjaciela, który wyglada identycznie jak ona i razem szaleją ze szmacianą piłką i kopią dołki. Robi się bardzo nieszczęśliwa, gdy zakłada jej się smycz i stąd takie miny na zdjęciach;-)[/I] [I]Bez smyczy nie udało jej się nakłonić do pozowania. Pozwalała się głaskać, ale bała się aparatu.[/I]
  17. Kubuś chyba nie ma jeszcze allegro. Bardzo by się przydało :) Gdybyś wystawiała mu allegro to proszę dopisz pod spodem: [CENTER][CENTER][B][COLOR=red]AUKCJA MA NA CELU ZNALEZIENIE DOMU DLA PSA. WYLICYTOWANIE NIE OZNACZA WYGRANEJ. ZANIM ZALICYTUJESZ ZADZWOŃ! [/COLOR][COLOR=red] ZASTRZEGAMY SOBIE PRAWO WYBORU ODPOWIEDNIEGO OPIEKUNA ORAZ ZAKOŃCZENIE AUKCJI PRZED CZASEM.[/COLOR][/B][/CENTER] [/CENTER]
  18. internetowi to raczej są :) Tyle, że większość stron adopcyjnych wymaga zarejestrowania się, a potem na każdej musisz się połapać: gdzie? co? jak? Lista stron jest dość długa. W sumie przebicie się przez to wszystko jest dość żmudne i może potrwać. Dlatego jak tylko będę miała trochę czasu to też będę ogłaszać Kubusia. Jeśli znasz jakiś bazarek ogłoszeniowy to daj linka :) Też może się przyda, choć z reguły na bazarkach trwa to bardzo długo. Dlatego pakiet ogłoszeń można by ewentualnie zamówić na zaś. Ustawić się w kolejkę, a swoją drogą i tak robić mu ogłoszenia. Za miesiąc nasze ogłoszenia będą już zakopane i trzeba będzie zaczynać od nowa - może akurat wtedy zamówiony teraz pakiet się przyda :)
  19. sunia jest na facebooku: http://www.facebook.com/event.php?eid=169045009805286 Tam chyba jest ciut więcej na jej temat
  20. i ja trzymam kciuki!!! a tak przy okazji czy Kajtunowy problem z lękami separacyjnymi został już rozwiązany? Może już pisałyście, ale ja mam po urlopie zaległości :/ Na wszelki wypadek przeklejam coś na ten temat z wątku Pedrulka. Może się przyda. [SIZE=1]Dzisiaj Pedrulek dostał swojego pierwszego klapa...(i tak machał ogonkiem) Reetje sory, ale moja cierpliwość została wyczerpana. Sam w domu nie zostaje nigdy, ale on rozrabia gdy ja sama wychodzę. Wróciłam z psami ze spaceru i poleciałam na pocztę, Pedro zasikał całą podłogę (i to się dzieje za każdym raze, gdy mnie nie ma, nawet gdy polecę do sklepu na 10 min). To jeszcze pikuś, potrafi pozwalać kwiatki z szafek, z parapetu, poroznosić wszystkie zabawki (dzieci nie jego), buty itd (szkoda pisać); mimo ze w domu jest mąż, albo dziadek. Na razie nie chce brać go ze sobą do stajni, bo kuleje za każdym razem na dłuższym spacerze, muszę pojechać na te zastrzyki; zresztą ta bechiaworystka mówiła żeby go przyzwyczajać że zostaje sam (beze mnie); a ja ani na poczte ani do sklepu, ani nic....[IMG]file:///C:/DOCUME%7E1/ksz/USTAWI%7E1/Temp/msohtml1/01/clip_image001.gif[/IMG][IMG]file:///C:/DOCUME%7E1/ksz/USTAWI%7E1/Temp/msohtml1/01/clip_image002.gif[/IMG] ZWARIUJE[/SIZE] [SIZE=1] [IMG]file:///C:/DOCUME%7E1/ksz/USTAWI%7E1/Temp/msohtml1/01/clip_image003.gif[/IMG]ALE SIĘ NIE PODDAM!![/SIZE] [SIZE=1] dycha, jak dajesz psu "klapa" po powrocie do domu, gdy już jest nabrojone, to pies nie wie za co dostał. to nie jest dobra metoda. pogadaj na ten temat z behawiorystką skoro masz z jakąś kontakt.[/SIZE] [SIZE=1] Wychodzisz za drzwi ,wracasz po 2 minutach za nim pies zdąży coś zrobić dajesz zabawkę dajesz smakołyka i głaszczesz ile wlezie . Wychodzisz na 5 minut za drzwi robisz to samo , wychodzisz na 10 minut wracasz roisz to samo. Obraz skojarzeniowy.eliminacja stresu . rób tak kilka razy dziennie ,u 90% efekt widać bardzo szybko, żadko się zdarza żeby ta metoda nie przynosiła efektu.pozdrawiam![/SIZE] [SIZE=1] Dzięki madziara, napewno sprubóję.[/SIZE] [SIZE=1] Agaga wiem że to nic nie da, ale już po prostu nie wytrzymałam, on niszczy wszystko w takim tempie, że głowa mała. Choć jak po południu wyszłam to był grzeczny [IMG]file:///C:/DOCUME%7E1/ksz/USTAWI%7E1/Temp/msohtml1/01/clip_image004.gif[/IMG] On pewnie się boi ,że Go zostawisz , stąd to sikanie i niepokój [IMG]file:///C:/DOCUME%7E1/ksz/USTAWI%7E1/Temp/msohtml1/01/clip_image005.gif[/IMG][/SIZE] [SIZE=1] to się nazywa stres separacyjny, metoda o której napisałam jest prosta i w większości przypadków skuteczna [IMG]file:///C:/DOCUME%7E1/ksz/USTAWI%7E1/Temp/msohtml1/01/clip_image004.gif[/IMG]mam nadzieje,że się uda... jeśli musisz go ukarać to zabieraj mu zabawki .No i nie ma sensu karanie po powrocie do domu wtedy kiedy coś jest zniszczone dlatego ,ze Ty wchodzisz pies Cie wita i sie cieszy a tu nagle kara ,pies kojarzy kare z tym ,że Cie przywitał to może utrudnić prace z nim bo będzie myślał ,ze jak ktoś wraca do domu to on jest karany.[/SIZE] [SIZE=1] może trzeba by go do klatki kenelowej przyzwyczaić[/SIZE] [SIZE=1] najpierw spróbuję metodę madziary, mam nadzieję że podziała; a jak nie to wtedy zastanowię się nad klatką...[/SIZE] [SIZE=1] zaraz wychodzę i zobaczymy co dzisiaj będzie... Oj Pedrulku ....[/SIZE] [SIZE=1] musisz uzbroić się w cierpliwość , a klatki się nie bój , to nie taka zła sprawa [IMG]file:///C:/DOCUME%7E1/ksz/USTAWI%7E1/Temp/msohtml1/01/clip_image006.gif[/IMG] Witaj ! Widzę,że spotkało Cię coś podobnego co mnie ... z pieskiem miałam dosłownie to samo.[/SIZE] [SIZE=1] Wiedziałam,że się nie poddam,bo za nic w świecie bym go nie oddała spowrotem do schroniska! O nie !!!!! Nie do końca się zgadzam z tym co napisała madziara1983 bo gdy wychodzisz i wchodzisz powinnaś po prostu olać psa,jakby nie istniał,bo to Ty jesteś tą ważniejszą osobą w relacjach między psem a jego panem. Ciężko jest,sama o tym wiem,bo to przecież nasz ukochany piesek,skarb po prostu,ale trzeba ! Kiedy będziesz go przed wyjściem głaskać,przytulać pokażesz mu,że jemu się to należy,że to on jest Panem i będzie jeszcze gorzej... Sposób jest dobry,ale broń Boże bez głaskania i przytulania...[IMG]file:///C:/DOCUME%7E1/ksz/USTAWI%7E1/Temp/msohtml1/01/clip_image001.gif[/IMG] Do dzisiaj gdy mój piesek zaczyna się za bardzo nakręcać czy czasem zdarzy mu się szczeknąć na mnie,bo np.za wolno wg niego się ubieram na spacerek,odwracam się od niego i czekam aż się uspokoi...i działa [IMG]file:///C:/DOCUME%7E1/ksz/USTAWI%7E1/Temp/msohtml1/01/clip_image004.gif[/IMG][IMG]file:///C:/DOCUME%7E1/ksz/USTAWI%7E1/Temp/msohtml1/01/clip_image004.gif[/IMG][/SIZE] [SIZE=1] Jeśli relacja między Wami będzie taka,że to on będzie Tobą się opiekował a nie Ty nim to nie dogadacie się [IMG]file:///C:/DOCUME%7E1/ksz/USTAWI%7E1/Temp/msohtml1/01/clip_image001.gif[/IMG][/SIZE] [SIZE=1] Polecam Ci też książkę "Zapomniany język psów" - mi dużo pomogła [IMG]file:///C:/DOCUME%7E1/ksz/USTAWI%7E1/Temp/msohtml1/01/clip_image004.gif[/IMG][/SIZE] [SIZE=1] + oczywiście konsultacja z behawiorystą. Na pewno klaps nie pomoże a pogorszy sprawę tak jak koleżanki wyżej napisały...[/SIZE] [SIZE=1] po pierwsze nie napisałam ,ze ma go głaskać przed wyjściem tylko ma wychodzić za drzwi i wracać co kilka minut za nim pies zdarzy coś nabroić, a wtedy się nagradza psa za ,,oczekiwane zachowanie,, metoda pozytywnego wzmacniania i obrazu skojarzeń.Polecam czytać uważnie bo to istotna różnica jest.[/SIZE] [SIZE=1] używałam tej metody wielokrotnie nawet u starych psów które demolowały domy przez kilka lat i efekt można zauważyć bardzo szybko wystarczy być konsekwentnym i poćwiczyć kilka dni. A sposób o jakim piszesz czyli wejście do domu i ignorancja stosuje się u psów nadpobudliwych ,które wpadają w histeryczną euforie jak ktoś wraca do domu. psa się ignoruje do momentu az się nie uspokoi czyli do czasu aż osiągniemy oczekiwane zachowanie...wtedy również powinien zostać nagrodzony za to ,ze się rozluźnił.POZYTYWNE WZMACNIANIE system kar opiera się na zabraniu zabawek w czasie złego zachowania lub na ignorancji w czasie nie chcianego zachowania. Ignorancja psa w tym przypadku po powrocie do domu nie ma żadnego sensu. ,,z książek polecam -pies,który kochał zbyt mocno i posłuszeństwo na co-dzień,,[/SIZE] [SIZE=1] Madziara! I tutaj się z Tobą zgodzę. Osobiście zastosowałam metodę pozytywnego wzmacniania na moim sierściuchu, który nie wiedzieć czemu, nie cierpiał jednego z mieszkań, w którym przyszło nam żyć... Po paru dniach uspokoił się na tyle, że nie było strat.[/SIZE] [SIZE=1] Dycha! Nadal trzymam kciuki i pamiętaj, że Pedrulek do kennela był przyzwyczajony.[/SIZE] [SIZE=1] tak. Klatka to nic strasznego dla psa (tylko nam człowiekom tak źle się kojarzy :P). Psiak sąsiadki jak chce mieć spokój to sam się do klatki pakuje [IMG]file:///C:/DOCUME%7E1/ksz/USTAWI%7E1/Temp/msohtml1/01/clip_image004.gif[/IMG]To taki jego azyl, gdzie go nikt nie rusza. Oczywiście warto najpierw spróbować metody opisanej przez dziewczyny i myślę, że to pomoże, ale jakby był oporny to nie wzbraniaj się przed klatką. Żadna krzywda psu się w ten sposób nie dzieje - zwłaszcza, że Pedro podobno był przyzwyczajany do klatki [IMG]file:///C:/DOCUME%7E1/ksz/USTAWI%7E1/Temp/msohtml1/01/clip_image004.gif[/IMG][/SIZE]
  21. tak. Klatka to nic strasznego dla psa (tylko nam człowiekom tak źle się kojarzy :P). Psiak sąsiadki jak chce mieć spokój to sam się do klatki pakuje :) To taki jego azyl, gdzie go nikt nie rusza. Oczywiście warto najpierw spróbować metody opisanej przez dziewczyny i myślę, że to pomoże, ale jakby był oporny to nie wzbraniaj się przed klatką. Żadna krzywda psu się w ten sposób nie dzieje - zwłaszcza, że Pedro podobno był przyzwyczajany do klatki :)
  22. jeszcze tylko niech ten telefon się zacznie urywać :)
×
×
  • Create New...